Jeden z moich znajomych tak bardzo nienawidzi „hipków” z Xbox Live, że przeszkadzało mu to granie w pożyczonego ode mnie Gears of War 2. Po prostu – jak to ujął – czuł się dziwnie, gdy po sesji rozczłonkowywania Locustów piłą wychodząc z gry nagle na ekranie zobaczył swojego uśmiechniętego Avatara. Niektórzy to mają problemy! Trzeba się przyzwyczaić, że Microsoft zmienił politykę względem swojego produktu i teraz jest to „konsola rodzinna”. Zapewne mojemu znajomemu nie spodoba się Avatar Kinect, czyli chat dostępny za darmo dla wszystkich posiadaczy złotego konta Xbox Live, który wystartować ma już wiosną. Takie wieści ujawniono na konferencji Microsoftu na trwających targach CES 2011 w Las Vegas.Dzięki Avatar Kinect gracze będą mogli… wejść w interakcję z innymi użytkownikami usługi XBL. Ot takie połączenie chatu i Playstation Home. Co ciekawe program dzięki urządzeniu Kinect będzie w stanie uchwycić ruchy ciała i (do pewnego stopnia) naszą mimikę twarzy.

Sesje z Avatar Kinect będzie można nagrać i umieścić np. w serwisie Youtube, albo Facebooku.

Zresztą o możliwościach Avatar Kinect niech wam opowie sam wirtualny Steve Ballmer. Niestety od razu widać, że Xboksowe „ludziki” nijak się mają do rzeczywistości. Co udowadnia słynne wideo numer dwa. Ten Avataro-Ballmer nie ma nawet kropli wirtualnego pot na koszuli!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

5 KOMENTARZE

    • Jak już mają wprowadzić video konferencje to nawet niegłupi pomysł – można gadać i być ubranym, może nie jak czereśniak, ale tak jak by się człowiek zwyczajnie nie pokazał publicznie. W dodatku moim zdaniem kilka avatarów siedzących w fotelach obok siebie wygląda lepiej niż kilka kwadratowych okienek z małymi ludzikami i dużym tłem pomieszczenia w którym siedzą i śledzenie ich wszystkich na raz. Poza tym to może być wstęp do następnej edycji teleturniejów xbox live. A występów Steve’a nie będę komentować 🙂 W tej materii dawno wszystko zostało już powiedziane:)No. . . Może nie do końca wszystko 😀

      Chudy ten awatar Balmera

ZOSTAW ODPOWIEDŹ