Chociaż Nintendo nie zapowiedziało jeszcze oficjalnej daty premiery swojego nowego systemu, to wszystko wskazuje na to, że ukaże się on jeszcze przed premierą Playstation 3. Czwarty kwartał roku będzie gorący. Sony i Nintendo przygotowują się do wojny o nasze portfele.

Pisaliśmy już dziś o tym, że firma Bethesda, twórcy Obliviona, wywęszyli nowy sposób na zarabianie pieniędzy, poprzez sprzedawanie dodatków do gry przez usługę Xbox Live Marketplace. Widać pomysł nie jest zły – Eidos planuje udostępnić za darmo zarówno dodatki do gry, jak i kolekcje zdjęć i tematy na pulpit Xboxa. Jak przypuszcza redaktor serwisu Joystiq, to dopiero zapowiedź uruchomienia sprzedaży całej gamy specjalnych dodatków, broni i zbroi.

Co jednak najciekawsze, gracze wcale nie są wniebowzięci. Jak trzeźwo zauważają, proceder sprzedawania przedmiotów z gier za prawdziwe pieniądze był do tej pory krytykowany przez twórców gier, a w niektórych krajach wręcz ścigany przez policję. Ogólny wydźwięk na forach internetowych zdaje się sugerować, że takie ruchy postrzegane są jako próba bezczelnego wymuszenia.

Z drugiej strony trzeźwe głosy zauważają, że to, co robią developerzy, to ani zaskoczenie, ani żadne novum. Wszak płatny kontent jest już od wielu lat czymś oczywistym na rynku komórek i jakoś nikt nie płacze. Poza tym Microsoft od początku reklamował Marketplace'a jako idealne narzędzie właśnie do takiej wymiany, więc problemu nie ma. Osobiście uważam, że realia rynku są takie, a nie inne. Biznes to biznes, a tworzenie gier już dawno wypełzło ze swojej niszy i stało się intratnym przedsięwzięciem. Jasne, że łatwo wyobrazić sobie moment, kiedy ktoś przesadzi, sprzedając za pieniądze na przykład alternatywne zakończenia gry, ale póki co nic takiego miejsca nie ma.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSzybsi niż USA
Następny artykułTim Shafer pracuje!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here