Zapraszam do otwartej dyskusji: kliknij tutaj.Póki co, wszelka działalność Valhalli zostaje zawieszona.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

124 KOMENTARZE

  1. No i mleko wylało się. Obawiałem się ostatnio takiej wiadomości i wykrakałem. Zawsze miałem sentyment do tego serwisu, ale w czasach wilczego kapitalizmu prawa rynku nie takie legendy grzebią. Trudno, co robić jak powiedział Ryszard Ochucki z Misia.

  2. Kiedyś byłem wiernym czytelnikiem V, ale niestety od jakiegoś dłuższego czasu prawie kompletnie V porzuciłem na rzecz Gamecornera. Z całym szacunkiem dla Artura (i ogromu pracy, który włożył) – V mógłby uratować jedynie powrót całej starej ekipy. Kot pisze teksty, jakby go w celi zamykali, i kazali tam siedzieć dopóki jakiegoś felietonu nie wypoci. A Artur niestety swoim stylem totalnie w mój gust nie trafia. Niestety V czasy swojej świetności przeżywała kiedy była witryną z rysem studencko/inteligenckim i PCtowym backgroundem. A było to niestety dawno temu. Była tam ekipa ludzi z pasją i zapałem. Artur z Kotem próbują ciągnąć we dwóch wózek wyładowany trupami – ani to łatwe ani przyjemne zadanie, pomimo, że dzielnie obaj próbowali mu sprostać. Dlatego z mojego punktu widzenia, ostatnie kilkanaście miesięcy to równia pochyła. Osobiście zawiesiłbym (nie zlikwidował!) V do momentu aż znowu zbierze się grupka ludzi, która będzie potrafiła tworzyć ciekawy serwis na poziomie, dla gości po 20 czy 30. . . Nie musi to być strona gdzie co 5minut są świeżutkie newsy – myślę, że nie tylko ja jakość stawiam ponad ilością. Pamiętajcie, że ciekawe artykuły gwarantują bardziej lojalnych czytelników (chociaż niestety w mniejszej ilości). Zresztą zróbcie sobie porównanie:Polygamia vs. Gamecorner – dwa bliźniacze serwisy. Pierwszy o typowo konsolowym zacięciu z masą newsików i marną publicystyką, drugi mniej aktualizowany, za to z interesującymi arytkułami (obecnie także użytkowników, które często prezentują wysoki poziom – to taka podpowiedź ;-)). I na koniec zobaczcie na komentarze pod notkami na obu serwisach (bo to przecież one często świadczą o poziomie portalu) – mój spam-filtr nie przepuściłby 90% komentów z Polygami, natomiast na Gamecornerze, niektóre komentarze nadawałby się na samodzielne felietony. Bez śmieciowych komentarzy i tekstów rodem z onetu. Sorry chłopaki, ale jeśli macie wrócić do gry to w dobrym stylu – bez 13 letnich bachorów i gości, którzy flameują z taką pasją, jakby im za to ciężką kasę płacili. Tak czy siak trzymam kciuki za V i za powrót do formy sprzed lat 🙂

    • betterstranger i masz rację i trochę nie masz 😉 Zacznę tylko od tego, że jeśli za wzór jakościowy stawiasz Gejkornera i Polygamię to muszę cię skomentować jakąś bardzo brzydką inwektywą i powiedzieć, że gust się ludziom zdegenerował. Jeśli masz jednakże na myśli samą formułę, czy może lepiej formę w jakiej te dwa serwisy-blogi działają to masz tu całkowitą rację.

      Kiedyś byłem wiernym czytelnikiem V, ale niestety od jakiegoś dłuższego czasu prawie kompletnie V porzuciłem na rzecz Gamecornera. Z całym szacunkiem dla Artura (i ogromu pracy, który włożył) – V mógłby uratować jedynie powrót całej starej ekipy. Kot pisze teksty, jakby go w celi zamykali, i kazali tam siedzieć dopóki jakiegoś felietonu nie wypoci.

      Czy to szukanie kozła ofiarnego? Podobnie jak wyżej koledzy napisali. Ile osób wcześniej robiło v? Prawie 10 nie mylę się? Z Felkami to jest tak jak z dobrym jedzeniem. musi być różnorodne. Kot nadal jest spoxo, a jego recenzje to najlepsza wizytówka Valhalli ale nie ma żadnej przeciwwagi w postaci felietonów Jola, Malacara itd. Trzech felietonistów mających różne style uzupełniało się doskonale.

      A Artur niestety swoim stylem totalnie w mój gust nie trafia.

      Osobiście zawiesiłbym (nie zlikwidował!) V do momentu aż znowu zbierze się grupka ludzi, która będzie potrafiła tworzyć ciekawy serwis na poziomie, dla gości po 20 czy 30. . . Nie musi to być strona gdzie co 5minut są świeżutkie newsy – myślę, że nie tylko ja jakość stawiam ponad ilością.

      To będzie zbiorcza odpowiedź na dwa cytowane fragmenty. Styl? sulla ma styl równie dobry o ile nie lepszy niż osio i katmay o ile jeszcze ktoś osia pamięta. Pokusiłem się o kilka przykładów bo coś wspomniałeś o serwisie dla 30 latków więc proszę. Tutaj masz newsa, który „poważnością” „intelektualizmem” et cetera może obdzielić ze 100 głupich wpisów z twoich przykładowych serwisów! Obawiam się też, że z 90% tak przez Ciebie chwalonych userów GC nie zrozumiałaby połowy trudnych wyrazów z tego tekstu. http://www.valhalla.pl/news23527-Rate-8222I822. . . fidel.htmlWidziałeś kiedyś takiego newsa na GC? Nie? Ja też nie. Pewnie dlatego nawet nie splunę na te agorowe szmaciarstwo bo ślina moja jest zbyt cenna. Takich newsów było kiedyś na V więcej i tu pełna zgoda, że masz rację, ale przypomnijmy kiedyś tu było z 10 osób w tym o ile pamiętam aż 3 pisało codziennie newsy!Niżej jeszcze kilka przykładów. Znajdź mi choć w połowie tak dobre, długie, wyczerpujące itd. gdzie indziej. To będzie raczej trudne. http://www.valhalla.pl/news23597-Kup-sobie-Taliba.html http://www.valhalla.pl/news23960-Dante-to-chlo. . . ektyw.html http://www.valhalla.pl/news23935-Rambo-powroci-w-grze.htmlPoza tym mnie także, jak kloperfielda szokuje fakt, że piszesz o jakości, pisaniu dla dorosłych i jednocześnie jednym tchem wymieniasz trolownię GC i Poly typowe nabijacze taniej sensacji. Serwisy, które w ogóle nie przejmują się stylem i jakością. Przypomnę też, że Artur pisał kiedyś w komentarzu co może przeszło bez echa, że te nowe formy są częścią eksperymentu zmian – co się spodoba ludziom, a co nie – na Valhalli na jakiegoś bloga czy coś jak widać z planów nici. Przypomnę też, że miałabyć na V telewizja 😉 a nawet kanału Youtube nie zrobiono oficjalnego. Pewnie to poniżej godności Valhalli było choć nawet IGN kanał ma. Dopiero sulla sobie zrobił jutubowy Valhallowy-chanell

    • Kiedyś byłem wiernym czytelnikiem V, ale niestety od jakiegoś dłuższego czasu prawie kompletnie V porzuciłem na rzecz Gamecornera. Z całym szacunkiem dla Artura (i ogromu pracy, który włożył) – V mógłby uratować jedynie powrót całej starej ekipy. Kot pisze teksty, jakby go w celi zamykali, i kazali tam siedzieć dopóki jakiegoś felietonu nie wypoci. A Artur niestety swoim stylem totalnie w mój gust nie trafia. Niestety V czasy swojej świetności przeżywała kiedy była witryną z rysem studencko/inteligenckim i PCtowym backgroundem. A było to niestety dawno temu. Była tam ekipa ludzi z pasją i zapałem. Artur z Kotem próbują ciągnąć we dwóch wózek wyładowany trupami – ani to łatwe ani przyjemne zadanie, pomimo, że dzielnie obaj próbowali mu sprostać. Dlatego z mojego punktu widzenia, ostatnie kilkanaście miesięcy to równia pochyła. Osobiście zawiesiłbym (nie zlikwidował!) V do momentu aż znowu zbierze się grupka ludzi, która będzie potrafiła tworzyć ciekawy serwis na poziomie, dla gości po 20 czy 30. . . Nie musi to być strona gdzie co 5minut są świeżutkie newsy – myślę, że nie tylko ja jakość stawiam ponad ilością. Pamiętajcie, że ciekawe artykuły gwarantują bardziej lojalnych czytelników (chociaż niestety w mniejszej ilości). Zresztą zróbcie sobie porównanie:Polygamia vs. Gamecorner – dwa bliźniacze serwisy. Pierwszy o typowo konsolowym zacięciu z masą newsików i marną publicystyką, drugi mniej aktualizowany, za to z interesującymi arytkułami (obecnie także użytkowników, które często prezentują wysoki poziom – to taka podpowiedź ;-)). I na koniec zobaczcie na komentarze pod notkami na obu serwisach (bo to przecież one często świadczą o poziomie portalu) – mój spam-filtr nie przepuściłby 90% komentów z Polygami, natomiast na Gamecornerze, niektóre komentarze nadawałby się na samodzielne felietony. Bez śmieciowych komentarzy i tekstów rodem z onetu. Sorry chłopaki, ale jeśli macie wrócić do gry to w dobrym stylu – bez 13 letnich bachorów i gości, którzy flameują z taką pasją, jakby im za to ciężką kasę płacili. Tak czy siak trzymam kciuki za V i za powrót do formy sprzed lat 🙂

      Gościu śmieszny przeniosłeś się z V na denną trolownię dla umysłowo upośledzonych, czyli GC więc nie pieprz smutów. Apropo GC właśnie zlikwidowali. WIWAT!!

    • serio nie chce mi się wyszukiwać – tytuły w stylu dildo, cycki, psmove

      Przykro mi betterstranger, ale niestety kolega wyżej pojechał ostro ale ma rację. Twoje argumenty są, jestem o tym w 100 procentach przekonany nacechowane absolutnie dla mnie niezrozumiałą – bo jestem ateistą 😉 – chamską niechęcią. Skąd taki mój wniosek? Wypisujesz wyssane z palca argumenty i jesteś wybiórczy. Nie chce ci się wyszukiwać, ale mnie się chciało i na twoim kochanym serwisie w 2 sekundy znalazłem tytuł O matko, ale Triss ma fajne cycki albo Kingdom Under Fire II – zwiastun z niezłą fizyką piersi tudzież Rewolucyjne techniki: głowa i cycki. Mam kontynuować? Bo znalazłem tam o ZGROZO też coś co z pewnością obrazi twoją NADwrażliwość religijną przy którym hajlowanie bena 16 to mały pikuś. To co chcę już krótko napisać to to, że skoro masz prywatną awersję do kogoś to nie bądź sku**ysynem i wal prosto z mostu a nie miej udawanych pretensji. Bo to jest udawane. No chyba, że Gamecorner jest wyborem każdego radykała i może sobie pozwalać na więcej bez narażania się na gromy potępienia z twojej strony. Tak, twój pierwszy komentarz i argumenty właśnie straciły moc.

      widzę, że świetnie się czujesz w wycieczkach osobistych – właśnie prezentujesz fantastyczny poziom jaki osiągnęła Valhalla w komentarzach – poziom rynsztoka.

      To co ty zrobiłeś nie zasługuje nawet na miano rynsztoka bo to zbyt delikatne określenie nie oddające w pełni twojej perfidii, wybiórczości i skrajnej, ślepej złośliwości.

      Mądrze napisane

      Mam nadzieję, że w obecnym świetle nie podtrzymujesz tej opinii.

      Dzięki za swoje przemyślenia. Na pewno wezmę je do serca.

      Sugeruję raczej ignorowanie przemyśleń tak nacechowanych jak wyżej wymienione.

    • A Artur niestety swoim stylem totalnie w mój gust nie trafia.

      Ale chyba mylisz pojęcia bo do stylu newsów raczej nie ma się gdzie przyczepić. Czy chodzi ci o zmianę profilu tzn. np te newsy mniej związane z grami np. o Filmach, czy te z zabawnymi filmikami okołogrowymi? Bo ja ci przypomnę panie kolego, że każdy serwis to wrzuca włącznie z wymienionymi przez Ciebie Polygamią i GC, a akurat te treści na V był fajnie opakowane. BA! Podane LEPIEJ niż na wymienionych przez ciebie blogach, bo serwisami o grach nie nazwę ani GC ani PolyG. Problem polega, a raczej polegał na tym, że po prostu ciągnął to wszystko jeden człowiek. Poza tym Valhalla moim zdaniem wizualnie nie nadaje się na formę blogową! Zobacz sobie jak wstawią na GC jakąś gównianą notkę w stylu, że się Serafin podrapał po jajkach plus dorzucą kilka dennych (dla mnie) blogowych wpisów to mają już zapełnioną stronę główną. Nie potrafię tego dobrze nazwać. . . no po prostu wizualnie jest to ok. Na Valhalli dasz mniej niż 10 treści dziennie i wygląda to TRAGICZNIE jakby wszystko zdechło!!. Mnie te zmiany się podobały np minitesty gierek itd, ale powtórzę to nie jest robota na jedną osobę

      Nie musi to być strona gdzie co 5minut są świeżutkie newsy – myślę, że nie tylko ja jakość stawiam ponad ilością.

      Przeczysz sam sobie. Skoro stawiasz JAKOŚĆ ponad ILOŚĆ to skąd te przykłady serwisów Agory, które są pudelkami polskiej branży growej? NAPRAWDĘ podobają Ci się poranne „Dżem dobry” płodzone przez pecetowego Trola i niepoprawianie literówek w newsach Polygamii? To tylko pierwsze przykłady z brzegu?

      Osobiście zawiesiłbym (nie zlikwidował!) V do momentu aż znowu zbierze się grupka ludzi, która będzie potrafiła tworzyć ciekawy serwis na poziomie, dla gości po 20 czy 30. . .

      Tak ja też chciałbym żeby oprócz jednego Artura na V było jak kiedyś, poczekaj policzę na palcach. Katmay, Jolo, Carnage, Soviet, Kot, Fett, Osio, Malacar i chyba jeszcze conajmniej ze dwie osoby nie wymieniłem!

      Polygamia vs. Gamecorner – dwa bliźniacze serwisy. Pierwszy o typowo konsolowym zacięciu z masą newsików i marną publicystyką, drugi mniej aktualizowany, za to z interesującymi arytkułami (obecnie także użytkowników, które często prezentują wysoki poziom – to taka podpowiedź ;-)).

      Z całym szacunkiem betterstranger, ale większego gówna jakościowego od Gamecornera nie ma w polskiej sieci. Które to te ciekawe artykuły? Te flejmy pyskate Suawka? Czy może obrażasz określenie artykuł tymi wpisikami blogowymi, które dla niepoznaki na głownej stronie bloga wyglądają jak odredaktorskie teksty? No kaman!Jak ktoś wyżej napisał żal mi będzie recenzji bo też jak już czytałem jakąś do końca to tutaj bo sorki betterstranger, ale teksty-recenzje na Poly-GC to żart nie artykuły. A na przykład na Gry-online ostatnio recenzję całą przeczytałem z 5 lat temu. Wymiękam po góra drugim akapicie.

      Dzięki za swoje przemyślenia. Na pewno wezmę je do serca.

      Bez komentarza bo zaraz wyjdzie na to że to wszystko wina sulli

  3. Nie jest mi chyba dane dobić się do forum, więc zostały stare dobre komentarze. Sulla i tak wyciągnął ostatnimi czasy mnóstwo z tego serwisu. Czy to robota na jedną osobę – rzecz względna, jak widać w pewnym sensie się dało. Ale ile można wszystko robić samemu? Wsparcia niemal żadnego. Od czasu do czasu ktoś zmusił Kota i na tym się kończyło. Były weekendowe, seanse filmowe, Zielona Łapa i mini testy. Dużo naprawdę fajnych pomysłów w bardzo dobrej oprawie. Swoją drogą w takim odosobnieniu można oszaleć. Błędne koło nieco powstało. Brakuje pieniędzy, więc brakuje ludzi. Brakuje ludzi, więc również mało pieniędzy będzie się generowało. Dawniej V pisywała również dla innych serwisów (Interia najbardziej zapadła mi w pamięć), co się z tym stało? Nie dałoby się ożywić starych kontaktów albo ewentualnie poszukać nowych? Trochę ciężko mi uwierzyć żeby przy serwisie poniekąd legendarnym w Polsce brakowało możliwości. Wziąć się do kupy i powalczyć trochę. Więcej Sulli (nie wierzę żeby skreślił V) i jego newsów oraz cykli, popytać ludzi ze starej ekipy (może się znajdzie ktoś kto ze względu na stare lata przynajmniej spróbuje pomóc) to może pojawi się uzupełnienie do newsów oraz recenzje, felietony itp (czyli to czego ostatnio najbardziej mi brakuje na V), no i oczywiście poszukać trochę świeżej krwi (nawet po niektórych komentarzach widać, że są tutaj ludzie, którzy byliby w stanie podzielić się swoją pasją, na pewno ktoś chętny do pomocy się znajdzie). Na koniec oczywiście techniczna zmiana Valhalli, dostosować wygląd i mechanikę do tego co napisano wyżej (i nie mam na myśli wyłącznie swojego komentarza). W skrócie: trzeba zacząć od tego co mamy, przemyśleć jak możemy to wykorzystać, bo teraz (za przeproszeniem i z naprawdę szczerym szacunkiem) to wszystko działa od dupy strony.

  4. @kloperfield no właśnie o takich podjaranych flameowcach jak Ty pisałem, który rzucają się z maczetą na wszystko co się rusza i śmie mieć odmienne zdanie. Rozumiem, że /diehardfan mode on, ale bez przesady. . . piszesz w trybie wyroczni, tak jakby to co Ty uważasz definiowało to, co mają myśleć inni – sorry ale osobowość autorytarna nie robi na mnie wrażenia. Niestety właśnie przez tego typu teksty w komentach także odechciało mi się V. Wybacz, że mam swoje zdanie, ale wole dżemdobry Serafina niż niewybredne teksty Artura, na które nieraz się natykałem na V (i które sprawiały, że zastanawiałem się czy to ciągle serwis dla 20+ czy może już na poziomie gimnazjalnym). Co do PCtowego trollingu, to pewnie umknęło to Twojej uwadze, ale GC zrzesza społeczność bardziej PCtową, Poly konsolową. Jeśli chodzi o blogowe wpisy, to ok na początku zdarzały się totalne śmieci, ale z czasem zaczęły się pojawiać całkiem fajne notki. Widać, że chłopaki zaczęli czytać wypociny userów przed wrzuceniem ich na główną. Poza tym, lepsze to chyba niż totalny zastój, nie?Looknij sobie np. na ich cykl ‚Alternatywy’ – jeden z fajniejszych na jakie się natknąłem. Poza tym, wyobraź sobie, że przestałem korzystać z V na rzecz GC właśnie z powodu coraz gorszego poziomu artykułów i przede wszystkim, coraz pełniejszych jadu komentów. Regularne wojny między konsolowcami a PCtowcami, obrzucanie błotem konkurencyjnych serii gier itd. – obrazki żywcem wycięte z forów onetu czy wp. . . Totalnie niepasujące mi do tego co reprezentowała sobą V przez długie lata. A uwierz, że z V długo korzystałem – wchodziłem na nią dekadę temu jako paronastoletni gówniarz, kiedy na stronie była jeszcze łódź wikingów i morze. . . pozdrawiam. PS. Co do Sulli, to żebyśmy mieli jasność (piszę prewencyjnie, bo antycypuję, że ktoś zaraz może mi przywalić, że besztam Artura itd. ) – doceniam i doceniałem jego wkład w Valhalle i podziwiam go, że sam praktycznie, pomimo przeciwności ciągnął ten serwis. To, że totalnie jest nie w moim guście jego twórczość nie neguje faktu, że doceniam jego starania i pracę jaką włożył w utrzymanie V przy życiu. A Adama podziwiam szczerze, że przez te wszystkie lata potrafił stać w cieniu wszystkich gwiazd Valhalli, pomimo, że bez niego ta strona by nie miała racji bytu. PS. 2 Poza tym jest jeszcze pewna analogia, którą zauważyłem – Gamecorner również ma problemy z przetrwaniem – a jest w moim odczuciu serwisem ciekawszym, z fajniejszą i bardziej interesującą społecznością niż Polygamia. Niestety masówka pochłania wszystko. Może warto, żeby V stała się growym, względnie niezależnym skrzydłem jakiegoś koncernu medialnego (oczywiście nie mam tu na myśli czegoś w stylu Agory itd. )? Może jakiś wydawca prasy z aspiracjami bycia ‚na poziomie’ potrzebowałby kogoś/czegoś zajmującego się rozrywką multimedialną również ‚na poziomie’?

  5. niewybredne teksty Artura, na które nieraz się natykałem na V

    Proszę podaj jakiś przykład bo dla kogoś na kim robi wrażenie GC jesteś mało wiarygodny dla mnie. Co do poziomu gimnazjalnego to natykam się na niego w pierwszych 10 sekundach po wpisaniu adresu GC i mam tu na myśli nie tylko wpisy redaktorów, ale i twoją tak hołubioną społeczność. Społeczność o której najgorsze zdanie mają użytkownicy Polygamii to tak na marginesie 😀

    Poza tym, wyobraź sobie, że przestałem korzystać z V na rzecz GC właśnie z powodu coraz gorszego poziomu artykułów

    Wlazłem do działu Artykuły. Nie zauważyłem aby recenzja Wiedźmina 2 była „Gorsza Poziomem” od tych sprzed 2-3 lat. I nadal powiem wybacz, ale na rzecz GC? Brew się unosi ze zdziwienia.

  6. no właśnie o takich podjaranych flameowcach jak Ty pisałem, który rzucają się z maczetą na wszystko co się rusza i śmie mieć odmienne zdanie.

    Wybacz ale Gc odwiedzam często i najbardziej podjaranych flejmowców widzę właśnie tam. Słynne darci kotów z użytkownikami Polygamii jest już wręcz legendarne. Czy ty masz różowe okulary?

    Wybacz, że mam swoje zdanie, ale wole dżemdobry Serafina

    W takim razie neguję całkowicie twój glejt o opiniowaniu czegokolwiek co jest powyżej poziomu intelektualnego 10 latka. Musiałem to napisać, pewnie się obrazisz, ale nie rozumiem Cię. GC a także Polygamia nawet wśród własnej społeczności uchodzi za kał najgorszego sortu i wielokrotnie widziałem tak paskudne komentarze userów GC/Poly pod adresem GC/Poly ;), że strach je cytować nawet po 22. Fakt, że GC ma żenującą jak na swoje możliwości oglądalność o czymś chyba świadczy? A może nie?Nigdy nie widziałem takich zażartych peanów jak twoje na cześć tego żenującego bloga.

  7. i napiszę to w osobnym komentarzu raz jeszczebetterstranger naprawdę przeczysz sam sobie. Piszesz o jakości chwilę potem hołubisz „Dżem dobry” czyli cykl będący najbadziej jaskrawą degrengoladą jaką sobie można wyobrazić. O wpisach nagonkach mających robić szum, antagonizować itd już nie będę wspominał. Rzut okiem na twój genialny serwis do którego o zgrozo powinna aspirować w zmianach V http://gamecorner.pl/gamecorner/1,102651,10569. . . eld_3.htmlNajważniejsze info, że sierota bosa przez przypadek wyciszyła sobie mikrofona! http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,105663. . . dlugo.htmlcytat:Zatem, siedzę w domu i kombinuję, czy już mam grać w BF3, czy może najpierw zjeść śniadanie i wyprowadzić psa na spacer lub też ewentualnie umyć się czy coś. TAK TAK MA WYGLĄDAĆ BLOG VALHALLA. PL w nowej odsłonie!!! ŻĄDAM TEGO. !! Każdy 20-30 latek chce takich wysublimowanych intelektualnie treści. TAK!

  8. Zacznę tylko od tego, że jeśli za wzór jakościowy stawiasz Gejkornera i Polygamię to muszę cię skomentować jakąś bardzo brzydką inwektywą i powiedzieć, że gust się ludziom zdegenerował.

    Chęć przywalenia komuś inwektywą na dzień dobry tylko z powodu odmiennego gustu nie jest chyba najlepszym sposobem na rozpoczęcie dyskusji, czyż nie?

    Proszę podaj jakiś przykład bo dla kogoś na kim robi wrażenie GC jesteś mało wiarygodny dla mnie.

    serio nie chce mi się wyszukiwać – tytuły w stylu dildo, cycki, psmove czy teksty o hajlowaniu młodego benka itd. to nie są rzeczy, które sprawiają, że myślę sobie ‚alleee mu się dowcip udał’. Nigdzie nie napisałem, że Gamecorner jest wybitny. Bo nie jest. Używam go jako subsytutu Valhalli, która na moich oczach zdychała i – w moim odczuciu – coraz groszy stuff (i w coraz mniejszej ilości) prezentowała. Stwierdziłem, że szkoda mi czasu na regularne śledzenie jej – cóż skoro coś mi się przestaje podobać, to zmieniam to na coś innego prawda?

    Obawiam się też, że z 90% tak przez Ciebie chwalonych userów GC nie zrozumiałaby połowy trudnych wyrazów z tego tekstu.

    Bardzo łatwo oceniasz widzę, a czy masz do tego jakieś sensowne podstawy? Akurat z moich obserwacji wynika, że grupa wiekowa korzystająca z GC jest dosyć podobna do tej z Valhalli. Spora część z nich to całkiem bystrzy ludzie, w dodatku sprawdziłem to empirycznie korzystając z TS podczas sesyjek w BC2. A co do samego artykułu, to nie znalazłem tam ani jednego trudnego słowa. Gdybym był złośliwy, to mógłbym rzecz, że fakt, iż uważasz ten tekst za jakiś bardziej wymagający, świadczy tylko i wyłącznie o pikującym poziomie ludzi korzystających z V. Na szczęście nie jestem złośliwy. Mógłbym także wspomnieć coś o ignorancji i zapytać jak często odwiedzasz GC skoro możesz takie przypuszczenia wysnuwać, bo w końcu aby móc prezentować tak mocne wyroki należałoby mieć temat dogłębnie zbadany, natomiast z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, iż niezbyt często gościsz na w/w serwisie. Rozumiem chłopaki, że jesteście wyposzczeni i z chęcią na cel weźmiecie każdego, kto się pojawi na horyzoncie, ale ja na serio nie chce sobie tutaj urządzać zawodów GC vs. Valhalla. Dla mnie za dużo było w komentach na V retoryki a la Kaczyński, całej masy ludzi, którzy tylko czekali żeby rozpocząć forumową jazdę. Po pewnym czasie to męczy po prostu.

  9. aaa to ty katolicki talib obrońca papieża z hitlerjugend! Teraz już wszystko jasne 🙂

    tytuły w stylu dildo, cycki, psmove

    Sugeruję abyś też przyjrzał się tytułom na GC/Poly, ale rozumiem, że nie możesz być obiektywny bo nadal masz w sercu zadrę w postaci obrazy twojego papieża. Apropo określenie „dildo” na PS Move nie jest patentem Artura i weszło do „mainstremu” określeń Move na długo przed premierą, a samo słowo nie ejst wulgarne przynajmniej nie dla zaczadzonej części ludzkości więc się może odczep od człowieka co? Wiem, że za wiele od ludzi twojego pokroju oczekiwać nie można, ale się między zdrowaśkami postaraj dobrze?

    Gdybym był złośliwy, to mógłbym rzecz, że fakt, iż uważasz ten tekst za jakiś bardziej wymagający, świadczy tylko i wyłącznie o pikującym poziomie ludzi korzystających z V.

    Gdybym ja był złośliwy napisałbym coś twoim wysublimowanym smaku w doborze czytanych treści (patrz Dżem dobry). . . och . . . już to wcześniej zrobiłem.

    Bardzo łatwo oceniasz widzę, a czy masz do tego jakieś sensowne podstawy?

    Ależ oczywiście, że mam sensowne podstawy. A jest nim poziom tekstów na GC/Polygamii. Odpowiedni poziom tekstów (lub raczej jego brak) przyciąga odpowiedni poziom ludzi. To chyba wystarczająco sensowna podstawa?I jeszcze jedno proszę nie wytykaj innym łatwego oceniania czegokolwiek lub kogokolwiek. Skoro ty plujesz pianą jak szympans na coś co zostało zamieszczone w cudzysłowiu – to o tym twoim benku 16. Nie żebym od ciebie wymagał wiedzy o tym do czego służy cudzysłów. No dosyć tych uprzejmości.

    Na szczęście nie jestem złośliwy.

    Jak każdy dobry katolik ani troszeczkę!

  10. Sorry Panowie, ale Wy naprawdę macie jakieś problemy ze sobą. Rzuciliście się na mnie jakby chodziło o cnotę waszej siostry. . .

    Słynne darci kotów z użytkownikami Polygamii jest już wręcz legendarne

    wynika ono z faktu, że gc ma być wcielony w poly? no to chyba dobrze świadczy o serwisie, że posiada wierną społeczność, której trudno się dziwić zresztą, skoro 90% sił przerobowych idzie w poly, a na GC pracuje regularnie 2 gości?

    W takim razie neguję całkowicie twój glejt o opiniowaniu czegokolwiek co jest powyżej poziomu intelektualnego 10 latka.

    wiesz, negowanie to na logice w szkole podstawowej jest. odpuść sobie tego typu teksty.

    Nigdy nie widziałem takich zażartych peanów jak twoje na cześć tego żenującego bloga.

    zażartych peanów? ja tylko spokojnie przedstawiłem swoją opinię, natomiast ty się rzucasz na mnie jakbym twoją rodzinę skrzywdził.

    GC a także Polygamia nawet wśród własnej społeczności uchodzi za kał najgorszego sortu i wielokrotnie widziałem tak paskudne komentarze userów GC/Poly pod adresem GC/Poly ;), że strach je cytować nawet po 22. Fakt, że GC ma żenującą jak na swoje możliwości oglądalność o czymś chyba świadczy? A może nie?

    erystyka rodem z FAKTu. wiesz co, sorry kolego, ale zaciekłość i bezpardonowość z jaką sobie poczynasz zaczyna mnie wkurzać. dlatego daruję sobie dalszą wymianę myśli z Tobą. pozdrawiam. EDIT:widzę, że świetnie się czujesz w wycieczkach osobistych – właśnie prezentujesz fantastyczny poziom jaki osiągnęła Valhalla w komentarzach – poziom rynsztoka.

  11. logice w szkole podstawowej jest

    Logiki nie ma w szkole podstawowej, ale skoro nie wiesz do czego służy cudzysłów to i ten błąd ci daruję!

    erystyka rodem z FAKTu.

    Raczej fakt, który możesz zweryfikować w 5 minut po wpisaniu adresu twojego ulubionego serwisu. Zrób to. To nie boli.

    zażartych peanów? ja tylko spokojnie przedstawiłem swoją opinię, natomiast ty się rzucasz na mnie jakbym twoją rodzinę skrzywdził.

    Napisała osoba oceniająca treści serwisu po jednym SŁOWIE zawartym w cudzysłowiu, które uraziło jego (pseudo)uczucia religijne. Brak mi słów aby opisać jak bardzo nisko cię oceniam.

    pozdrawiam.

    Ja Ciebie nie. Uczciwość mi zabrania kierowania wobec ciebie fałszywych gestów.

    właśnie prezentujesz fantastyczny poziom jaki osiągnęła Valhalla w komentarzach – poziom rynsztoka. .

    Dla mnie rynsztokiem jest zaczadzone religijnie indywiduum, które ocenia serwis przez przyzmat. . . a to już pisałem. W sumie mogę sobie darować i tak mówię do ściany. Swoją drogą to zabawne wrzucać do jednego wora poziom serwisu i wypowiedzi userów. Jaka jest korelacja między moją niechęcią i wręcz pogardą do Ciebie, a raczej w stosunku do twoich głupich animozji na których oparłeś swoje DURNE OPINIE z pierwszego posta, a np. poziomiem newsa X lub Y? Żadna.

  12. A co do samego serwisu. Moim zdaniem słusznie mówicie ludzie. Jako blog z możliwością zamieszczania treści użytkowników to mogłoby wypalić. Czasy się zmieniają niech i serwis się zmienia. Chciałbym też zauważyć skwapliwie, że te rzeczy eksperymentalne co mogliśmy oglądać od czasu jak tylko sulla robi serwis w 99% się sprawdziły i powinny być. Tylko o jedno bym prosił i chyba większość się zgodzi, że powinny być recenzje gier, odredakcyjne równie dobrze co dotychczas oraz Społecznościowe, ale prezentowane w takiej samej formie na stronie głównej.

  13. Witam, mam 27 lat, czytam / przeglądam V od jakichś 10-ciu. Jest mi bardzo przykro patrzeć na to jak w typowo polskiej atmosferze kłótni, sporów i podziałów ginie wspaniały serwis o grach, który pamiętam niemalże z dzieciństwa. Darzyłem go szczególnym sentymentem, gdyż uważałem go zawsze za ostatniego Mohikanina i w pewnym sensie spadkobiercę papierowych pism z lat 90-tych. Drodzy Kloperfield i Zielonykaczuch, niestety muszę w tej zgodzić się z Betterstranger’em. Nie widzicie, że gość nie pisał nic złego? Wyraził swoją opinię, starał się doradzić, ale dostał po głowie w momencie gdy padło znienawidzone przez was GC. A co to ma do rzeczy?? W waszych artykułach/postach/ felietonach zauważyłem ten jad do GC gdzieś tak przed premierą Witchera 2 kiedy to jechaliście na GC za promocję gry, ale wiecie co? Oni tego nie ukrywali, pisali zawsze w stopce, że Agora jest zaangażowana w W2. Wiecie co jest dla mnie najsmutniejsze? Ani na GC, ani na POLY (a przeglądam oba serwisy) nie piszą o was ani dobrze ani źle. Robią swoje. Prowadzą te stronki raz lepiej raz gorzej. Nie niosą kaganka oświaty, nie próbują nikogo nawracać, że tylko oni i nikt inny. I owszem mają lepsze i gorsze teksty, ale one SĄ. Jak chce się dowiedzieć „co tam słychać o gierkach, które mają się ukazać” wchodzę na GC a nie na V. Bo na valhalli już dawno nie ma nic oprócz zawodzeń, jaki to cały świat jest zły. Chłopaki weźcie się do roboty zamiast płakać i bluzgać dookoła na konkurencję – to nic nie da. Uwierzcie mi, jak zaczną pojawiać się regularnie fajne teksty, recenzje, zapowiedzi itp. ludzie sami wrócą i zacznie się kręcić. Pozdrawiam

  14. Po mojemu to Valhalla zaczęła się sypać już przy zmianie układu strony głównej. Przesunięcie ciężaru z blogów na newsy już mi średnio pasowało. Szukałem tutaj zawsze odmiany po serwisach typu Polygamia, GameCorner itp. i na początku znajdowałem. Potem lepiej nie było. Wg mnie jeśli serwis ma przetrwać to trzeba bić wroga tam gdzie go nie ma. Inaczej nie ma co podskakiwać wyżej zadka. Valhalla musi się czymś wyróżniać na tle konkurencji. Skoro inne serwisy growe są skierowane do młodszego grona czytelników i graczy, to nasz serwis powinien być skierowany do ludzi ok. 20-30. Niech to będzie upragniona przystań dla studentów i ludzi w okolicach 30-tki. Dla nich nie są ważne „onetowe niusy”. Liczą się ciekawe niedostępne nigdzie artykuły pisane przez ludzi, którzy trochę pożyli na tym świecie. Trzeba zwrócić baczniejszą uwagę ku grom niezależnym. Aktualnie w Polsce to ciągle nieodkryta kraina. Przydałoby się bardziej rozbudować encyklopedię gier, żeby była bardziej pomocna. Być może przydałby się tu także działu solucji i tipsów. Przyszedł mi jeszcze do głowy pomysł aby od czasu do czasu napisać o grach które nigdy nie powstały. Poza tym to rzeczywiście brak obecności Valhalli na Youtube trochę dziwi. A teraz kwestia jak to co powyżej zrobić. Uspołecznić Valhallę i dać większą możliwość „uprzejmego donoszenia” o wydarzeniach. Można rozważyć jeszcze opcję przytulenia się do jakiegoś innego serwisu. Tak na zasadzie ja polecam ciebie, ty polecasz mnie. Albo zrobić jakiś poważniejszy sojusz. Większymi środkami można lepiej konkurować. Od strony technicznej, być może warto rozważyć użycie jakiegoś silnika open source. Jeśli nie cms to może jakiś framework. Dawałoby to to jakieś podstawowe wsparcie techniczne od społeczności. Rozwiązania autorskie mają to do siebie, że zależą od dobrej woli autora. Acha, jeszcze jedna rzecz. Wikingowy klimat i stylizacja to jest to. Przynajmniej coś wyróżnia serwis od reszty „gejmsajtów”. Trochę chaotycznie było, ale starałem się zapisać w komentarzu wszelkie pomysły jakie mi tylko do głowy przyjdą. Postaram się czymś jeszcze z wami podzielić o ile mi coś ciekawego do głowy przyjdzie.

  15. Przeczytałem na forum wypowiedź Adam, że problemem są pieniądze, a powyższy tekst sensei’a o 20 – 30 latkach podsunął mi pewien pomysł (dość rewolucyjny, nie powiem). Serwis pół – otwarty. Czyli podstawowe newsy, strona główna, coś tam za darmo. . . reszta (recenzje, felietony itp) za opłatą i teraz ważna rzecz:Opłata musiałaby być ŁATWO UISZCZALNA – tzn SMS, mBank, PayPal – wszystko co się da, żeby nie odstraszało swoją formą. Możnaby sobie wykupić dostęp na tydzien / miesiąc / dzień /rok. Cena musiałaby być konkurencyjna do prasy papierowej (nie wiem, rzucam z powietrza 5 – 10 zł za miesiąc). W zamian za to jako czytelnik chciałbym otrzymać dobre, wyczerpujące teksty, opis nowych gier nie tylko z main-stream’u, linki do downloadu wersji demonstracyjnych, felietony itp. Myślę, że skoro adresujemy serwis do 20-30 latków, w większości gotowi byliby oni ponieść taki koszt. Jak powiedział Grzegorz Hajdarowicz opowiadając o swoim kupnie Rzepy: „czasu dobrego darmowego contentu w internecie się skończyły” i moim zdaniem ma rację. Reszta finansowania to oczywiście reklamy, itp, itd. Aha. GRY MUSICIE KUPOWAĆ SAMI. Podkreślam to Capsem, bo nie chcę recenzji na podstawie wersji redaktorskiej, bo taka recka zawsze pachnie stronniczością. Dajcie znać co myślicie.

  16. Vitoo widze podobnie myslimy ;)Porponuje przeniesc dyskusje na forum jak zaproponowano w „newsie” bo zaczynamy sie dublowac Panowiemamy dwie dyskusje na ten sam temat w dwoch roznych miejsach

  17. Panowie, proszę tylko, abyście nie rozliczali nikogo personalnie. Artur jest wyjątkowo zasłużony dla Valhalli, bo ostatnie miesiące funkcjonowała dzięki niemu. Zresztą – każdy etap w historii ma swojego lidera. Kiedyś ton nadawał Malacar, potem Kania, Katmay, i ostatnio Artur (nie liczę już poprzednich naczelnych za czasów Valhalli nr 1). Każdy z nich jest inny i cudownie byłoby mieć tak różnorodną redakcję (wszystkich), ale w dzisiejszych to nierealne (koszty). Rozmawiamy o tym, jaka powinna być Valhalla, ale błagam, nie personalizujcie tych komentarzy w kierunku konkretnych redaktorów.

  18. @kloperfield, zielonykaczuchSorry chłopaki jeśli was tak moja PRYWATNA opinia rozsierdziła. Są to MOJE subiektywne odczucia i nie pytałem was czy są dobre czy złe. Po prostu je przedstawiłem. Może miały podstawę w faktach, może nie, w każdym bądź razie zaprezentowałem tylko co myślę i jak to wygląda z mojego punktu widzenia. Oczywiście na dzień dobry zrobiliście ze mnie fanatycznego krzyżowca, a za chwilę zapewne okaże się także, że jestem żydem i komunistą. Tylko dlatego, że mam inną opinię, poglądy czy przekonania od was. @senseiPomysł z grami indie bardzo fajny – tematów na recki czy artykuły byłaby cała masa, a faktycznie nikt tym w Polsce się chyba nie zajmuje, przez co często ludziom umykają bardzo fajne produkcje. Do tego od siebie dodałbym także, recenzje bardziej niszowych gatunków jak symulatory lotu czy racesimy. Żaden z dużych serwisów growych o tym nie pisze, a ludzi, których to interesuje i chcieliby o tym przeczytać co nieco, a jednocześnie nie są skupieni w okół hardcorowych seriwsów w stylu simracing.pl jest całkiem sporo. Oczywiście musiałaby to opisywać osoba kompetentna i obeznajmiona z danym gatunkiem gier – nie ma przecież sensu z przyczyn oczywistych, aby nowego A-10 czy FSa opisywał redaktor, który nie miał styczności większej z symulatorami lotu, albo przygodę z nimi zakończył na F-117a. . . Innym rzeczą, która przychodzi mi do głowy jest dział poświęcony modom do gier – aktualnie chyba nie ma ani jednego dużego serwisu w Polsce, który zajmowałby się tego typu contentem – a wystarczy przecież wejść na moddb i zobaczyć jakie jest morze możliwości. Mody jako dzieła ‚mniejsze’ niż pełnoprawne gry, mogliby opisywać np. na swoich blogach czy w swoich reckach userzy, a najciekawsze z nich byłby po prostu przeglądane przez redaktorów i wyciągane na główną (albo główną działu – whatever, zależałoby to oczywiście od formy jaką serwis by przybrał). Inną rzeczą, której trochę mi brakowało ostatnimi czasy na V była prosta i skuteczna baza recenzji. Jeśli V ma ambicje zaistnienia na rynku na poważnie, to łatwy i czytelny dostęp do recenzji gier jest podstawą (to samo możnaby zastosować czy do w/w recek modów, czy do zapowiedzi, felietonów itd. ). W końcu to one przecież są podstawą serwisu o grach (chociaż to oczywiście zależałoby od przyszłej formy Valhalli – czy miałaby być bardziej serwisem stricte o grach czy może serwisem społecznościowym o tematyce ogólnogrowej). Open Source to również jest pomysł na zmniejszenie kosztów, jednakże pytanie czy to zadziała? Chociaż przypuszczalnie i tak ktoś musiałby to obsługiwać, więc opłat za ludzką pracę nie da się chyba wyeliminować. Chyba, faktycznie społeczność V byłaby za to odpowiedzialna (3-4 gości, którzy by charytatywnie od czasu do czasu zajmowali się stroną techniczną?). Klimat i stylizacja wikingowa to must have. Nie wyobrażam sobie aby tego elementu zabrakło w nowej odsłonie V (i szczerze mówiąc brakuje mi go trochę w obecnej, chociaż i tak ta szata, która teraz jest prezentuje się fajnie). @vitoopomysł z opłatą moim zdaniem niezły – jednak sądzę, że dopiero do wprowadzenia po pewnym czasie, gdy już marka V ustabilizowałby swoją silną pozycję. Wątpię by na dzień dobry, ktoś kupował kota w worku. Dopiero gdy ludzie zaczną cenić i przywiązywać się do serwisu można by takowe opłaty wprowadzić (zresztą oddana społeczność chętniej płaci za utrzymanie swojego serwisu – np. nogripracing od dawna jest dofinansowywane przez userów i cały czas utrzymuje się na powierzchni). Takie rozwiązanie ułatwiłoby także zbieranie ciekawy recenzji, bo przecież userzy mogliby je pisać, a za najlepsze i najciekawsze można by im jakąś małą kasę odpalać. . . Ale to wszystko są luźno rzucone pomysły, bo wciąż jest pytanie w jakiej formule pojawiłaby się nowa odsłona Valhalli. Możemy sobie strzelać różnymi fajnymi pomysłami, ale to trochę takie strzelanie na wiwat, a nie do celu. Ktoś (Adam ;-)) musiałby jasno określić ramy w jakich V miałaby funkcjonować i jak schemat, i drogę rozwoju obrałaby. I dopiero wtedy można zacząć sypać pomysłami, które się nadają mniej lub bardziej do wprowadzenia. Pozdrawiam wszystkich.

  19. Szkoda mi Valhalli. Ale bardziej szkoda mi Valhalli sprzed lat, tej z artykułami na blogach. Zawsze ciekawymi, poruszającymi najróżniejsze tematy i problemy, w których gry były czasem na pierwszym planie, a czasem tylko gdzieś w tle. Jednak zawsze, lub prawie zawsze, te artykuły zachęcały do dyskusji i przemyśleń. Po newsy i zapowiedzi zaglądało się gdzie indziej, na Valhallę zaś by podyskutować, poznać zdanie innych. Innych, których się szanowało (nawet jeśli się człowiek zupełnie nie zgadzał z interlokutorem). To był jedyny serwis tego rodzaju. Jedyny, gdzie dyskusje o grach de facto dotyczyły otaczającego nas świata.

  20. Wpadam tutaj co jakiś czas, żeby sprawdzić czy jeszcze się nie rozpadło. Kiedyś V ceniłem najbardziej z tej naszej śmiesznej puli serwisów „growych”. Między innymi za społeczność, ale od momentu, kiedy zaczęły się problemy i część ludzi komentujących odpłynęła, pozostało kółko wzajemnej adoracji linczujące wszystkie nieprawidłowe opinie (co widać między innymi powyżej). Rozumiem krytykę czy dyskusję, ale niektórzy tutaj przeginają. Co do samych pomysłów ratowania serwisu:- opłaty (nawet częściowe) – zerowe szanse powodzenia, na redaktorów i tak nie wystarczy, a spowoduje odpływ następnych użytkowników- treści zamieszczane przez użytkowników – chyba już coś takiego jest? przecież każdy może wrzucić recenzję gry na V, kwestia wyeksponowanie tego i wybierania lepszych na główną (niestety biorąc pod uwagę to co pisałem powyżej każdy autor wtedy się zniechęci, bo zamiast konstruktywnej krytyki zostanie obrzucony błotem za słabą jakość tekstu) – moim skromnym zdaniem lepiej, żeby ktoś podnosił swój warsztat z każdym tekstem i był wierny V (oczywiście taki tekst musiałby być oznaczony z jakąś notką, że nie jest redakcyjny itd. )- wszyscy tutaj zarzucają się pomysłami jakich tekstów potrzeba, jakie byłoby fajnie poczytać, wszyscy również pomijają najważniejszą kwestię – KTO MA TO PISAĆ? największy problem V to brak ludzi piszących na akceptowalnym poziomie i na to trzeba znaleźć rozwiązanie priorytetowo i to powinien być trzon tej dyskusji – innymi słowy, jeśli nie ma pieniędzy na opłacanie redaktorów, jak przyciągnąć tych, którzy potrafią pisać i są w stanie to robić za darmo w imię budowania sensownego serwisu

  21. Ponieważ spożyłem więcej gramów, niż to ustawa (o trzeźwości) przewiduje, chciałbym jedynie zaznaczyć, że na V zaglądam od czasów Drakkaru, kiedy – sam dłubiąc coś w grafice – podziwiałem pracę Adama (bez włażenia w anus; tak było – zresztą, do dziś jestem sympatykiem jego stylu). Zarejestrowałem się dopiero z rok temu, szukając wspomnień na fali sentymentów starych klimatów, od Fairlight na ZX Spectrum, przez pinballe na emulatorze Amigi. I tak wpadłem (po większej ilości gramów, niż to ustawa przewiduje. . . ) na V. Inną V, niż pamiętałem, ale wciąż V. I powiem Wam tak – czuję się już dzisiaj staro. Nie znam ani Polycośtam, ani Gamecośinnego. Nie mam konsoli i mieć nie zamierzam raczej. Ale pecetowe gry lubię nadal. Po newsy gropodobne zaglądałem na gram.pl; ale tylko jeśli nic nie znalazłem tutaj, bo właśnie tutaj był mój świat – taki trochę inny, niż nastoletnich kolesi fragujących i hejtujących wszystko dookoła. Nie; nie mam nic do nich, sam sobie lubię w Arenę pyknąć, ale po prostu fajnie było tu mieć swój kąt. Jest coś w świecie wykreowanym tutaj; zarówno od strony graficznej jak i tekstach i komentarzach (no dobra; nie wszystkich. . . ), że czuję się OK. Byłoby miło móc tu zaglądać, ale oczywiście realia rynku są realiami rynku. A na wsparcie – tekstami na przykład – nie czuję się wystarczająco megamocny.

  22. Skoro już tak wielu znamienitych Vikingów podrzuciło swoje pomysły trzeba teraz tylko coś ustalić, jakąś namiastkę „mapy drogowej”. Ja z swej strony mogę zaoferować jeszcze możliwość uprzejmego donoszenia o grach niezależnych i udziału w ewentualnej zrzutce i nie mam na myśli 5 zł. Także macie mój miecz, że tak zacytuję klasyka ;D PS. Niestety dyskutować muszę tutaj, a nie na forum, gdyż nie mogę się tam zarejestrować.

  23. Nie chciał bym gasić entuzjazmu, jednak wszelkiego rodzaju zrzutki na pokrycie kosztów świeżego kontentu nie sprawdzą się, gwarantuję to. Można łatwo policzyć:- pełna recenzja gry =100zł- minirecenzja powiedzmy 40 zeta- news 5 złJeżeli chcemy mieć w miesiącu powiedzmy 4 duże recki, 4 minirecenzje i powiedzmy 5 newsów dziennie to wychodzi nam suma rzędu 1200 dukatów miesięcznie lekko licząc. Zakładając, że średnia dziesięcina wynosiła by 10 zeta na usera (bo więcej w życiu nikt nie da, to również gwarantuję) wychodzi nam, że miesięcznie musiało by się zrzucić 120 osób. Sory chłopaki, ale w bajki to ja przestałem wierzyć bardzo dawno temu. Niestety nie tędy droga. Tego typu zabawa sprawdza się jedynie przy próbie pokrycia kosztów serwera.

  24. Przeczołgałem się przez 28 komentarzy i nie mogłem nie zauważyć raźnego flejma, spowodowanego rozgoryczeniem i żalem po Valhalli (mam nadzieję)Zatem panowie/panie nie przesadzajmy z tą wyjątkowością zawsze będą komentarze od czapy, pociągi z trollami i flejmy o niczym – byle były pod dobrymi tekstami autorów Valhalli. Tekstami. Autorów. Valhalli. W tej chwili na V jest 1061 anonimowych userów i 6 zalogowanych. Nawet jeżeli odrzucimy 500 botów, to dlaczego pozostałych 561 nie ma tu konta?Sami widzicie, jest żal, jest chęć czytania V, jest chęć pomocy. . . tylko gdzie są autorzy?. W tej chwili jacy są? Jacy są potrzebni? Ile mamy recenzji czytelników? Ile z nich jest publikowalnych?Jakiego „kontentu” chcemy? Napiszcie!Ja napiszę jutro, jak zbiorę trochę myśli, ok?

  25. Należałoby odświeżyć samą stronę główną. Jak wspominałem wcześniej, panel po prawej górnej stronie, top 10 najpopularniejszych gier, ankieta. Osobiście usunąłbym też galerie z głównej, ale to tylko sugestia. Wiem, że w obliczu tego co się dzieje to szczególiki ale chciałem o tym wspomnieć. Jeżeli chodzi o samą zawartość to oczywiście newsy i recenzje są tutaj podstawą. Lubiłem okołogrowe felietony próbujące podejść do nich z innej strony, jednak przy premierze niektórych tytułów brakowało mi tutaj ich recenzji. Mogę oczywiście pochwalić chęć stworzenia działu dla modów, czy też produkcji indie. Sam chętnie zająłbym się muzyką z gier. Jednak sprawa rozbija się o czynnik ludzki. Pc, X-box, PS3 plus konsole przenośne. Wątpię żeby każdy posiadacz wcześniej wymienionych był w stanie zrecenzować porządnie w pojedynkę wszystkie tytuły które wychodzą. Nawet jeżeli pozwalają mu na to fundusze. Do tego dochodzą chęci i elementarne umiejętności pisania. Możemy podsuwać kolejne propozycje działów, jednak kto się będzie nimi zajmował? Forum – zintegrowanie ze stroną internetową. Ktoś kiedyś podsunął ten pomysł. Wydaje się być kołem ratunkowym, inaczej nie widzę sensu utrzymywania go przy życiu. Valhalla komentarzami żyje, a ludziom trudno zmienić pewne nawyki. Sam zresztą jestem ich ofiarą. Bufor bezpieczeństwa – pomijając już samą wygodę umieszczania treści na V, przy wybieraniu newsów i umieszczaniu recenzji przydałby się ktoś sprawdzający poprawność samego tekstu. Literówki, przecinki, czy też inne błędy językowe to chleb powszedni. Choćbyśmy nie wiem jak zgrabnie napisali tekst, dobrze jest by ktoś go przeczytał wcześniej i naniósł poprawki. Skupiłbym się na razie na podstawowych rzeczach – newsach i recenzjach. Pokazać że serwis żyje i stara się nadrobić starty. Gdy się uda osiągnąć tutaj pewien poziom, można znowu myśleć o felietonach i innych działach. Chyba że od razu uda się znaleźć odpowiednich ludzi do każdego z nich, ale wydaje się to mało realne, niestety. Jeżeli ktoś próbował swych sił jako recenzent zawsze mógłby wysłać tekst będący wstępną weryfikacją.

  26. Niee, wlasnie nie, w zadnym wypadku nie bazujaca na standardowych niusach i recenzjach (w pojeciu GOLowym) jako przyczolek do tworzenia wlasnie czegos ala GOL czy starsze Valhalle. Droga to Gamecorner, albo inaczej: weszlo. com o grach – z forma dopasowana do Valhalli. Chodzi mi o rodzaj tekstow, a nie styl tych serwisow (czyli np. pewna wulgarnosc i bezposredniosc weszlo na pewno nie, bo do gier to mi srednio pasuje akurat). V moglaby swoj wypracowac, wszystko jak wiadomo zależy od ludzi. Dac spokoj encyklopediom, zapowiedziom i innym takim. Ktos podal: http://www.valhalla.pl/news23597-Kup-sobie-Taliba.html http://www.valhalla.pl/news23960-Dante-to-chlo. . . ektyw.html http://www.valhalla.pl/news23935-Rambo-powroci-w-grze.html i to jest to, co mogloby sie pojawiac. Poza tym content od czytelnikow (znowu GC, weszlo – czyli wyroznianie na glowna wybranych txt z pewnego prywatnego rejonu blogow). W slicznym designie, ktory V z racji tego ze to V ma zapewniony ( NIE minimalizm ala GC) cos takiego byloby fajnie.

  27. Z dyskusji wypływa jeden wniosek – twórczość użytkowników drogą ratunku (moderowana oczywiście) oraz rozsądne podejście społeczności do próbujących swoich sił w rzemiośle. Czy trzeba zmieniać wygląd? Z pewnością nie, ewentualnie wyrzucić elementy, z których nikt nie korzysta/świecą pustkami i wprowadzić zmiany, które umożliwią wykazywanie się użytkownikom w bardziej widoczny sposób (jakaś blogowa funkcjonalność?). Sam bym z chęcią coś czasami bazgrnął. Jaki content chcemy? Z pewnością nie dziesiątki newsów dziennie. Kilka w zupełności wystarczy, byle byłyby w V-stylu. Recenzje, mini-recenzje, felietony, kwestie niszowych gatunków czy staroci. Najgorsze co może się przydarzyć V to robienie contentu pod masową publikę, co ma miejsce w większym lub mniejszym wymiarze w serwisach od G* przez G* po G*. Może jestem niepoprawnym optymistą, ale wierzę, że otwarcie na piszących użytkowników pomoże uratować V.

  28. Mały raport z pola walki. Odbyłem kilka rozmówi i konsultacji, rysuje się raczej pozytywny obraz. Nadeszło sporo ofert pomocy, także opcji połączenia sił, żeby zrobić coś wyjątkowego. To bardzo wczesne koncepcje, więc do niczego nie chce się zobowiązywać publicznie. Valhalla będzie reanimowana na 100%. W tej chwili nie da się jeszcze powiedzieć, w jakiej formie, ale ponieważ jest więcej niż 1 możliwość, to nie ma czym się martwić. Chwilę „postoi”, ale mamy Wasze maile (rejestracja), więc jak tylko pojawią się ważne informacje, to pozwolę sobie skorzystać z tej drogi komunikacji – żebyście nie zapomnieli ;)Bardzo dziękuję za słowa otuchy – okazały się najważniejsze, bo dzięki nim znowu uwierzyłem, że warto spróbować.

  29. @adamCóż, może społeczność jest podzielona, może nie, może się lubimy jedni z drugimi, może nie, ale jestem pewien, że wszystkim zależy na tym żeby Valhalla znowu hulała. Czy w takiej, czy w innej formie to nieważne – ważne aby znów V wróciła do gry. Mówiąc nieco górnolotnie (i z amerykańskim nadętym patosem ;D):Różni ludzie, różne poglądy – wspólny cel.

  30. Albo: „W lewo, w prawo, zawsze do przodu”. @AdamZrób nam prezent na gwiazdkę i uruchom znów nasz Drakkar. Adam to jest potęga, Adam najlepszy jest. . . ;D

  31. @adam @społeczność. . . pewnie że warto spróbować jeszcze razSkoro reaktywacja będzie, to nie usuwam Valhalli z paska zakładek 🙂

  32. Taaa, powiem tak, zaglądałem tutaj swego czasu bardzo często. Pisałem komentarze. . . ale pewnego dnia moje konto zostało zbanowane z powodu KRYTYKI (!) jednego z autorów. Napisał jakieś bzdury a ja to skomentowałem. . . może nie delikatnie, ale na pewno nie wulgarnie. Powód bana „nie będziesz nas pouczał” czy jakoś tak. . żenada i tyle. Potem nie raz widziałem przewrażliwionych moderatorów w akcji. . . Tak się serwisu nie robi, zamiast zachęcać do komentowania tutaj panowało zniechęcanie. . . Z V przeniosłem się na gamecorner, na którym nie raz wdałem się w ostrą polemikę z autorami newsów, ale NIGDY nie zostałem zbanowany. . . Jak się pisze publicznie, trzeba mieć twardą dupę i nie bać się krytyki. Co do V, szkoda. . .

  33. Moderatora?? Siedzę tu okrakiem od wielu lat i szczerze mówiąc może ze 2 razy zaobserwowałem sytuację, gdy ktoś został wykopany z forum. Za drugim razem był to chyba ten faszyzujący baran (nie pamiętam jakiego używał nicka), a pierwszy raz był tak dawno, że nie pamiętają tego nawet jednokomórkowce. Twojej sytuacji kompletnie nie kojarzę, ale skoro zbanowali ci konto, to pewnie musiałeś sobie nieźle naskrobać, bo ostra polemika to zdarzała się tutaj bardzo często i nikt nigdy nie dostał za nią po głowie. Przynajmniej od redakcji.

  34. No widzisz, bo pan „moderator” pozamiatał od razu wszystko. Od razu wszystkie moje komentarze zniknęły (!), bo zanim dostałem wymowne PW prowadziłem z nim dyskusję publicznie. Gość nie miał jaj żeby zostawić to co było napisane dla potomnych. To było ponad dwa lata temu. . . nie pamiętam dokładnie kiedy. Poleciały moje komentarze i konto. Nawet napisałem maila do właściciela serwisu w tej sprawie, oczywiście jak kamieniem w wodę. . . Potem wielokrotnie widziałem podobne zajścia i znikające komentarze. . . z uwagami typu „nie podoba się to do widzenia” tylko miałem to już głęboko wiadomo gdzie. Zaglądałem tutaj coraz rzadziej i rzadziej. . . Nie postępuje się tak jeżeli komuś zależy na podtrzymaniu ruchu na stronie(!) To klasyczny strzał w kolano. Tak to jest jak zatrudnia się przewrażliwionych nastolatków do zajęcia, które wymaga zimnej krwi.

  35. blowfish:To faktycznie dziwne i niepokojace, do tego sa plusy i minusy, by po 6 minusach od ludzi komentarz zniknal – i nikt inny nie powinien miec prawa ich kasowac. A ban ew. jesli takich wlasnie ‚zniknietych’ komentow byloby wiele.

  36. @dpg: to nie jest dziwne jak masz „za sterami” smarkacza, który nie panuje nad nerwami i na trafne argumenty potrafi w akcie desperacji usunąć konto. Widziałem takie akcje kilka razy przynajmniej. . . zawsze w wykonaniu tego samego „moderatora”.

  37. blowfish -> to że zniknęły wszystkie twoje komenty wraz z usunięciem konta to sprawa systemu, zawsze tak się dzieje, gdy kasowane jest konto usera. Nie wiem o jakim moderatorze mówisz, ale mogę ci zagwarantować, że już go dawno nie ma :)Zacznij znowu aktywnie pisać i sam zobaczysz, że zbanowanym można tu zostać tylko za na prawdę ciężkie przegięcie pały. A czasami wywiązują się naprawdę fajne dyskusje. Zapraszamy 🙂

  38. Wracam po paru latach nieobecności, a tu proszę- jaka smutna wiadomość 🙁 Adam, panowie redaktorzy, ludu miast i wsi, nie dajcie się! Vortal od zawsze miał klimat, dobrą społeczność i teksty- przecież to co się czyta teraz na polygamii, gamezilli czy podobnych, to jest jak przeglądanie wirtualnej polski ( do tego te komentarze !)Wpisujecie mia. . . znaczy się ehm, o czym ja tu. . . A! Valhalla musi istnieć, dla ludzi którzy wymagają więcej. PS. Na moim monitorze Valhalla jest ściśnięta jak gorset księżniczki Addy ( jakies 600px szerokosci?) – a ja lubię tak bardziej szeroko 🙂

  39. Mi się wydaje, że Fett takie jaja robił z usuwaniem niewygodnych użytkowników. A w temacie – bo jeszcze się nie wypowiadałem. No właśnie, nie wypowiadałem się, bo nie wiem co powiedzieć. Mi tam obecna kondycja V nie przeszkadzała. Sulla ma unikalny styl (aż dziw, że nikt nie kojarzy tego stylu, chyba że się nie przyznaje :D) i lubię czytać jego teksty – psina rządzi :D. Może pisał rzadko, ale lepsze to niż właśnie 3 zdaniowe newsy fetta. Popieram wszelakie działania mające na celu zreanimowac serwis, ale przy okazji mam nadzieję, że Artur wciąż będzie pisał ; )Co do technikaliów – w czasach, kiedy wszyscy ładują swoje serwisy na wordpressa, V i tak wymiata ; ). Moim zdaniem pisanie nowego systemu czy usprawnianie obecnego (czyli przepisanie od nowa – w końcu to 5 lat) w obecnej chwili mijałoby się z celem.

  40. Trudno mi to pisać chłopaki, bo V czytuję od początku istnienia ale cokolwiek zrobicie to i tak będzie klapa. Główny problem jest taki, że p. Adam nie rozumie dzisiejszych realiów. Pewnie byłby dobrym menadzerem (patrz stopka V) ale do takich rzeczy trzeba człowieka z wizją. Tak samo jego współpracownicy. To nie lata ’90 gdzie wystarczyło zrobić stronkę w php i wklepywać newsy z gamespota. Valhalla przypomina mi rownie stare (1998)Netwars. Tam też się wszystko spierdolilo, bo Kadet choć był wartościowym człowiekiem to starej daty i nie rozumiał zmian. Skończyło się na tym, że portal znacznie bardziej znany niz Valhalla poszedł w rozsypkę. Rady? Jako, że mam mało czasu a moje doradztwo jest bardzo drogie, to w tym wypadku streszczę w krótkich punktach. 1. Portal kierowany dla ludzi +30 to jakiś żart. 2. Płacenie za content jeszcze większy. 3. Valhalla ma straszny main pejdz. Fajnie ze dedykowany cms i bajery a nie kalki a’la serwisy z czerskiej, ale co z tego, skoro wyglad odstrasza. 4. Community właściwie jakieś jest? Znani gracze grajacy na XBL lub PSN? Nie ma. W zamian jakieś lesne ludki. Kto to jest Siergiej, digital_cormac, boro66 czy coppertop? Jakie mają gamertagi, ile osób zna ich z online? W jakie grają gry? Czy może to tylko kolejne dziwaki, które tylko potrafią pisać elaboraty na temat gier, zamiast w nie grac, poznawac nowych przyjaciol i sciagać ich na V. Nie chce nikogo obrażać, ale to trzeba jasno powiedzieć. Na Valhalli nie ma graczy. Popatrzcie na Onlinecenter. Kompletnie nieznany dzieciak o pseudonimie Wrog zrobił portal o konsolach, gra namietnie w gry i ludzie sciagaja na jego strone. Kilka lat i ma twarda ekipe z duzym forum. Ale tam ludzie przede wszystkim graja, a pozniej dzielą się opiniami. A tutaj co? Wyskoczy jakis coppertop i walnie bełkot na A4 o dupie Maryny. Tylko kogo to interesuje?5. Najgorsze co możecie robić to porównywać się do Polygamii i Gamecornera. Te portale sa w zupelnie innej wadze. Sa gorsze bo prowadza je juz calkowite casuale. Jednak z tą różnicą, że mają wsparcie trzeciego co do wielkości portalu newsowego w Polsce. Dlatego mają community. Możecie pisać pogardliwie o poziomie komentarzy itd. Ale co z tego? Kogo to obchodzi. Skoro taki portal z tradycjami jak Valhalla ma nawet problemy z redaktorami do newsow. Vahalla nie ma już dziś żadnych szans. Zwykłych graczy nie interesuje, że to jeden z najstarszych portali o grach. Nikogo nie interesuje stara gwardia redaktorów, skoro nie są znani młodszym graczom. W zasadzie renoma V utrzymuje się tylko w znaczku „since 1997”. Ale spoczęcie na tym to tylko oznaka słabości. Wybaczcie zły skład ale pisze „w biegu”. Live long and prosper 😉

  41. Z jednym sie tylko zgodze: z bzdurnoscia kierowania serwisu dla ludzi 30+ (bo oplat to nawet nie chce komentowac. . . ). Jesli chodzi o reszte juz niekoniecznie. To co dla ciebie jest dziwactwem, dla mnie jest wlasnie plusem GC – tam sa ludzie ktorzy maja pojecie, ale maja pewien dystans – taki casualowy wlasnie. Ich teksty nie beda pewnie pasowaly tym, ktorzy potrafia 2h z rzedu gadac o jakis pierdolach z koncowego etapu ktoregos z Finali. Ale i vice versa – „normalnym” ludziom nie beda odpowiadaly teksty ludkow, ktorzy grac moze i umieja, ale pisac ciekawie nie (jak np. pierwsze 3 losowe recki z wychwalanego przez ciebie serwisu). Pytanie czy casuali dzis jest wiecej czy hardkorow?Choc ok, po czesci z pkt 4 sie moge tez zgodzic – czasem za duzo tu bylo filozofowania kosztem ciekawych materialow dot. kierunku, w jaki toczy sie elektr. rozrywka.

  42. Hmm, przejrzałem sobie jeszcze raz komenty, looknąłem na komentarz jola i inne wpisy na forum, i zastanawia mnie taka rzecz – ile osób wie, że w ogóle V istnieje? jest 2. 30 w nocy, userów niezalogowanych 1400, zalogowanych 4. Pytanie ilu z tych 1400 to starzy wyjadacze, którzy znają V od jakiegoś czasu już?Jako, że zajmuje się konstrukcjami budowlanymi, więc nie za bardzo mam pojęcie o funkcjonowaniu serwisów internetowych, ale trzeba by było skądś wytrzasnąć nowych userów – bo tak na chłopski rozum nowi userzy–>większa popularność serwisu–>większy wpływ z reklam–>więcej kasy na rozwój serwisu itd. – dobrze rozumuje?Bo mam takie wrażenie, że niewielu ludzi wie o istnieniu Valhalli poza tymi, którzy już ją wcześniej znali. Kilka dni temu założyłem wątek na forum tego nieszczęsnego Gamecornera z informacją,że zasłużony serwis growy Valhalla upada – ile osób odpisało? 0. (chociaż generalnie forum jest tam do dupy, więc z drugiej strony nie przejmowałbym się tym zbytnio). Wiem dobrze, że V nigdy masówką nie była i za to ją bardzo zawsze ceniłem, ale mam po prostu na myśli, że dobrze by było jakoś wzmocnić markę Valhalli i przebić się do świadomości szerszej publiki, tak aby ludzie dowiedzieli się, iż istnieje taki fajny serwis, na którym jest coś więcej niż tylko newsowy bełkot przepuszczony przez google. translate.

    • Wiem dobrze, że V nigdy masówką nie była i za to ją bardzo zawsze ceniłem, ale mam po prostu na myśli, że dobrze by było jakoś wzmocnić markę Valhalli i przebić się do świadomości szerszej publiki, tak aby ludzie dowiedzieli się, iż istnieje taki fajny serwis, na którym jest coś więcej niż tylko newsowy bełkot przepuszczony przez google. translate.

      True true!Ale co do masówki to chyba gdzieś dawny red V pisał, że portal miał okres gdy było ponad 8 milionów odsłon.

      Nie ma co ukrywać, że spadliśmy z ~20K dziennie, a bywały dni i po 50K dziennie. Więc z mojej perspektywy to dramat, ale nawet w tym dramacie jest z czego się odbudować i dla kogo pisać.

      Od wakacji 2010 serwis pcha jedna osoba chyba nie? Zresztą podobało mi sie to co zrobił Artur przynajmniej coś się działo bo pamiętam, że ostatnie 3-4 miesiące 2010, czyli tak od marzec-czerwiec 2010 to działo się tak źle i takie rzeczy były na portal wrzucane, że strach się bać. Zresztą wystarczy sobie przypomnieć jakie komentarze wtedy ludzie pisali pod adresem redakcji która wtedy chyba była 2-osobowa. Zresztą to nie były komentarze tylko czysty gniew. Co ja bym chciał? Tak jak koledzy wyżej napisali skoro nie można na bogato to trzeba na spokojnie, blogowo czy coś w ten deseń. Mam tylko nadzieję, że zostaną takie rzeczy nowe co były fajne np te pecet kontra, Seans filmowy itd bo te okołogrowe rzecz są fajne i byłoby super fajne gdyby były zmieszane z większą ilością kontentu choćby takiego od użytkowników. Powiem też bardzo szczerze i nie będę oryginalny bo już te padły ksywki w poprzednich komentach. Brakuje mi osia, carnage’a jolo, malacara itd. Patrząc na felietony to moim zdaniem powinna być różnorodność. Conajmmniej 2 osoby powinny od czasu do czasu pisać jakiś felek. Nie codziennie bo sorka, ale trzepać masowo publicystyki się nie da tak na siłę. Co chwila pada tu nazwa GC. Ja nie chcę żeby z V zrobiło się GC, ale forma GC czyli dawanie na główną blogów userów jest super i deklaruję, że coś napiszę jako bloger od czasu do czasu.

  43. Najzabawniejsze, że ludzie którzy dawno osiemnaście lat przekroczyli protestują przeciw robieniu serwisu skierowanego bardziej do swojej grupy wiekowej. Nie wiem kto uroił sobie to 30+ gdyż ja pisałem o 20-30 raczej. Nadal podtrzymuję swoją diagnozę. Bitwy z dużymi nie wygramy w otwartym polu. Dawid nie bił się z Goliatem „na gołe klaty” , tyko pokonał go sposobem. Nie twierdzę, że znam znakomity sposób na uratowanie serwisu, ale przynajmniej usiłuję coś zaproponować. Najłatwiej wypunktować sobie coś i stwierdzić, że to żart i do d. . . Ale jak co do czego to robić nie ma komu. Jeszcze jedno. Ciągle padają tylko nazwy kilku serwisów, chociaż portali o grach komputerowych jest cała furmanka. Nikt nie słyszał o Gamikaze, Miasto Gier, Gambler, Gaminator, CDAction , ŚwiatGry, Gameo, itp. itd. ? Wystarczy poszukać na Google lub gdzie indziej. Może warto coś od nich podpatrzeć. Czasami pomysły z kosmosu wzięte mogą coś naprawdę zmienić. Wszyscy wiecie jak wszyscy pukali się w czoło kiedy Apple wprowadzał iPhone i iPad. A teraz nie jest im do śmiechu.

    • Nikt nie słyszał o Gamikaze, Miasto Gier, Gambler, Gaminator, CDAction , ŚwiatGry, Gameo, itp. itd. ? .

      Tylko prosze mi tu nie przypominac tej abonimacji, jaka jest gambler.pl :>

  44. Thenightmar – sam się sobie dziwię, że odpisuje na Twojego posta, bo ani się specjalnie z trollingiem nie kryjesz, ani los Valhalli mi snu z powiek nie spędza, ale pewne rzeczy trzeba naprostować, bo jeszcze komuś przyjdzie do głowy przyjąć do wiadomości to co piszesz. Jeśli przyglądałeś się społeczności graczy konsolowych w PL, to Wrog nie był żadnym anonimowym gościem. Udzielał się często na forum N+, gdzie zaglądało bardzo dużo osób z GameOnly, więc miał kupę wirtualnych znajomych. Przy rozkręcaniu Onlinecenter to raczej mogło tylko pomóc.

  45. Ale się porobiło. Przekopałem się przez temat i kilka moich wniosków.

    serio nie chce mi się wyszukiwać – tytuły w stylu dildo, cycki, psmove czy teksty o hajlowaniu młodego benka itd. to nie są rzeczy, które sprawiają, że myślę sobie ‚alleee mu się dowcip udał’. Nigdzie nie napisałem, że Gamecorner jest wybitny. Bo nie jest. Używam go jako subsytutu Valhalli,

    betterstranger na Boga 😉 odpuść sobie w końcu. Z kaczuchem i tym drugim zgadzam się w jednym, że to co wymieniasz jako „be” jest X razy mocniejsze na GC. Tam co drugi news jest zrobiony tylko po to żeby wywołać tanią sensację. Generalnie widzę, że wszyscy się zgadzają w jednym, że V musi być blogowo-społeczna bo inaczej materiałów nie da się urobić dostatecznie dużo. I chyba prawie wszyscy się zgadzają, że obecny layout do takiej formuły się raczej nie nadaje. Widzę w tej dyskusji wśród ludzi drugi konsensus. Nikt nie ma pretensji do jakości tekstów/recenzji itd. a to naprawdę coś i jak już wyżej napisano powinno tak pozostać także po ewentualnych zmianach. Bo tu mała dygresja będzie: Klimat Valhalli i to czym się wyróżniała na tle konkurencji to felietony i recenzje i jeśli za bardzo pójdziemy w tak modne dziś społeczności to V straci ten swój klimat więc powtórzę, że pewne rzeczy muszą pozostać nawet po radykalnych rewolucjach bo naprawdę nie każdy potrafi pisać ciekawie, a userowe recenzje to bez urazy, ale nie mozna nimi zastąpić wszystko!!! Kontent społecznościowy TAK, ale umiejętnie dozowany bo będzie przykro!Za nim odniose się do innych komentarzy szanownych kolegów to podzielę się uwagą, która mi się właśnie w głowie urodziła i muszę ją napisać teraz zanim zapomnę haha ;). A więc wszyscy tu piszą z entuzjazmem o pomocy, społecznym ruszeniu itd. , ale prawda jest taka, że takie deklaracje na ogół kończą się na deklaracjach właśnie. Półtora roku temu jak V umierała zanim ten wózej pociągnął Artur S. były dokładnie takie same dyskusje. Społeczność i jej działaność moim zdaniem powinna stymulować redakcja. Wiem, że to już niemożłiwe, żeby na V było tyle osób w redakcji co kiedyś, ale trzon być musi.

    serwis powinien być skierowany do ludzi ok. 20-30. Niech to będzie upragniona przystań dla studentów i ludzi w okolicach 30-tki. Dla nich nie są ważne „onetowe niusy”. Liczą się ciekawe niedostępne nigdzie artykuły pisane przez ludzi, którzy trochę pożyli na tym świecie.

    Zdecydujcie się bo każdy chce coś innego. To w końcu ma byćserwis dla ludzi 20-30 z artykułami pisanymi przez „ludzi co pożyli. . . ” czy pół-otwarty blog z tekstami userów?

    Należałoby odświeżyć samą stronę główną

    Czy trzeba zmieniać wygląd? Z pewnością nie

    Widzicie? Dwie osoby. Dwie opinie całkowicie odmienne. I tak możemy sobie deliberować i deliberować.

    Przeczołgałem się przez 28 komentarzy i nie mogłem nie zauważyć raźnego flejma, spowodowanego rozgoryczeniem i żalem po Valhalli (mam nadzieję) Zatem panowie/panie nie przesadzajmy z tą wyjątkowością zawsze będą komentarze od czapy, pociągi z trollami i flejmy o niczym – byle były pod dobrymi tekstami autorów Valhalli. Tekstami. Autorów. Valhalli.

    polo_tuc 100% racji. Podpisuję się pod tym wszystkimi pięcioma mackami.

    Dac spokoj encyklopediom, zapowiedziom i innym takim. Ktos podal: http://www.valhalla.pl/news23597-Kup-sobie-Taliba.html http://www.valhalla.pl/news23960-Dante-to-chlo. . . ektyw.html http://www.valhalla.pl/news23935-Rambo-powroci-w-grze.html i to jest to, co mogloby sie pojawiac.

    Encyklopedia niech sobie będzie chyba i tak nie była rozwijana od dłuższego czasu. Zapowiedzi? Z tego zrezygnowano już dawno. Newsy wymienione tak, tak, ale pojawia się problem pracochłonności. Ile takich newsów dziennie jest w stanie stworzyć np. 1 człowiek? Mający dodatkowo na głowie inne rzeczy związane z serwisem?thenightmar jak zwykle pojechał ostro, ale ma sporo racji i nie ma się co obrażać! Portal kierowany do osób po 30?/ Sam jestem po 30tce i też uważam, że to nie jest dobra droga. Poza tym co zauważam często ze śmiechem to po 30 osoby często są bardziej otwarte na „wygłupy” niż BARDZO POWAŻNI, NADĘCI nasto i 20 latkowie 😉 którym BRAK DYSTANSU do tego co np. czytają w newsach, artykułach itd. Płacenie za content. No ludzie proszę was to jest dysusja stara jak Internet gdzie każdy deklaruje, że tak, a potem wychodzi jak zwykle.

    Hmm, przejrzałem sobie jeszcze raz komenty, looknąłem na komentarz jola i inne wpisy na forum, i zastanawia mnie taka rzecz – ile osób wie, że w ogóle V istnieje? jest 2. 30 w nocy, userów niezalogowanych 1400, zalogowanych 4. Pytanie ilu z tych 1400 to starzy wyjadacze, którzy znają V od jakiegoś czasu już?

    betterstranger nie wiem i też mnie to ciekawi. 2. 30 i tyle na liczniku? Nawet jakby z tych 1400 1200 było botami to 200 żywych o tej porze to całkiem nieźle. chyba. Nie wiem nie znam się na tym. Ja widzę tylko, że np. artykuły, blogi newsy mają całkiem niezłe wyniki na liczniku.

    Jako, że zajmuje się konstrukcjami budowlanymi, więc nie za bardzo mam pojęcie o funkcjonowaniu serwisów internetowych, ale trzeba by było skądś wytrzasnąć nowych userów – bo tak na chłopski rozum nowi userzy–>większa popularność serwisu–>większy wpływ z reklam–>więcej kasy na rozwój serwisu itd. – dobrze rozumuje?

    Ja pracuję w elektrowni i też nie bardzo się na tym znam i na chłopski rozum przyznałbym ci 100% racji, ale kilka dni temu napisałem PMkę do jednego z byłych red. V i otworzył mi oczy na pewne rzeczy np. takie, że serwisy o grach są małodochodowe, że dziś nie ma już ani jednego niezależnego dużego wortalu o grach wszystkie są albo portalowe, albo należą do dużej firmy (np. GOL kupiony ostatnio przez Empik) itd. Trochę smutne te wnioski nie? Co bedzie? Nie wiem, ale trzymam kciuki mimo wszystko. I jeszcze na koniec moim zdaniem zmiany jakie próbował zrobić Artur były dobre. Tylko, że jedna osoba nie da rady.

  46. Onlinecenter? Przecież to ma mniejszy zasięg od „niedziałającej” aktualnie V, która ciągle utrzymuje kilka tysięcy wizyt dziennie. Nie ma co ukrywać, że spadliśmy z ~20K dziennie, a bywały dni i po 50K dziennie. Więc z mojej perspektywy to dramat, ale nawet w tym dramacie jest z czego się odbudować i dla kogo pisać. Ale oczywiście nie zasięgiem serwis żyje, ale contentem. Powiem w skrócie, co chcę zrobić. Chrzanić dochody, i tak nie będzie z tego kasy. Zorganizujemy tak redakcję, żeby nie kosztowała kroci, żeby można było z pozyskanych sponsorów utrzymać status quo. Ja jestem w stanie finansować V dalej (choćby dla własnej przyjemności), ale nie na poziomie kilkunastu tys. miesięcznie, tylko max kilku. Sądzę, że za jakiś czas uda się te koszty pokryć, tak żebym nie musiał dokładać. Nie będziemy rozdmuchiwać V. Nie będziemy z nikim walczyć, nie będziemy piąć się na pozycję lidera. Zrobimy tym razem serwis na miarę, dla siebie, dla grupy, którym taka forma odpowiada. Powiem Wam, że nie widzę różnicy w tym biznesie, czy odwiedzają nas setki tysięcy ludzi, czy 50 tys. To cyfry. Realia zmieniają się dopiero wtedy, kiedy liczniki pokazują miliony, a na wartościowej treści na pewno nie da się zbudować takiego zasięgu (mają go może 1-2 serwisy w PL). Inaczej mówiąc, pewnie V podryfuje jeszcze bardziej w stronę niszowego, wyrazistego serwisu. Trudno – jeżeli komuś się to nie spodoba. Jak mam dalej za to płacić, to chcę, żeby to mnie cieszył przede wszystkim, a nie 100K dzieciaków. Pewnie też poprosimy Was o wsparcie $ – ale na zasadzie deklaracji i wpłaty wg uznania. Zawsze mnie to odciąży. Jeżeli nic nie wpłynie, to trudno – damy radę. Na pewno nie chcę zamknąć serwisu dla tych, którzy nie zapłacą. To się nie stanie. Mam kilka deklaracji od ludzi ze starej ekipy. Chcą pomóc i pisać dla V. Są też tacy z V starej (przełom wieku). Sądzę, że będzie tu naprawdę „miło”.

  47. . . . Inaczej mówiąc, pewnie V podryfuje jeszcze bardziej w stronę niszowego, wyrazistego serwisu. . .

    I to moi drodzy, jest najlepsza wiadomość mijającego tygodnia.

  48. Ja Valhallę zawsze odwiedziałem dla dobrych tekstów redakcyjnych czyli publicystyki o grach, recenzji itd. Społeczny aspekt ma dla mnie znaczenie drugorzędne. Może to dlatego, że nie jestem najmłodszy i mnie to po prostu nie interesuje, ale jak wyżej. Skoro świat się zmienia to trzeba się zmieniać. Chcę tylko przypomnieć, że ta pierwsza kilkukrotnie przypominana tu Valhalla i mówię o tej nie zielonej tylko tej pierwszej w ogóle nie miała mozliwości komentowania czegokolwiek i czytelnik mógł co najwyżej sobie maila wysłać do redakcji i swoją dobrą opinię zbudowała na poziomie merytorycznym artykułów. Zresztą tak jest nadal bo ja też jesli już czytam jakąś recenzję gry to tutaj. Dla przyjemności. A jak się coś czyta dla przyjemności to większego plusa znaleźć nie mogę. Moje zdanie jest takie. Jak ma być blogowo, web 2. 0 fejszbuk itd. to ok dobra, ale mają też być artykuły bo inaczej V zatraci swoją tożsamość.

  49. Jako osoba postronna powiem tak, dajcie sobie spokój z super aktualnymi newsami, nastawcie się wyłącznie na publicystykę: recenzje, felietony. Dobra publicystyka to zawsze cena informacja, którą można podzielić się z innymi mediami, zarówno elektronicznymi jak i papierowymi. Ktoś wspomniał blogowo – jak najbardziej – patrz przykład http://www.spidersweb.pl/o-spiders-web

    • Jako osoba postronna powiem tak, dajcie sobie spokój z super aktualnymi newsami, nastawcie się wyłącznie na publicystykę: recenzje, felietony.

      Ee, po recenzjach a przed felietonami powinny byc jeszcze analizy i syntezy, relacje, wywiady, ‚referaty’, cos o historii. . . Felieton jako taki chyba najlatwiej napisac (bo w zasadzie odpada czas poswiecony na ‚research’), ale felieton dobry przygotowac jest najtrudniej z tych wszystkich form, a i temat gier wcale wdziecznym tematem do tego nie jest. . . Na przestrzeni czasu w praktycznie zadnej gazecie branzowej poza SGK nie pojawialy sie felietony scisle dot. tematu, no wyj. jeszcze felietony Chmielarza w SS. Mam nadziej ze V nie skonczy jako serwis z samymi tekstami jak felietony Sledzia z Play, ktore sa ok, ale nie bez powodu umieszczone sa na ostatniej czy przedostatniej stronie, nawet za listami. . . Gdy mysle o tym by nie spinac sie na recki i newsy to wlasnie mam na mysli to co zwyczajowo sie ukazuje w czasopismach wlasnie poza reckami i newsami.

  50. @hannibal, niby fajnie byłoby z tą publicystyką, tak jak napisałeś, jednak przydałyby się jeszcze zapowiedzi gier przed wydaniem (w końcu jakiś tekst o czym będzie dana gra przydałby się), a później publikowanie trailerów i gameplay’i z tych gier. Tego i tak nie będzie dużo. Trailery i gameplye nie pojawiają się codziennie, a i nie pojawi się recenzja każdej gry co wyszła. Felietonów też nikt nie będzie pisał codziennie. Oczywiście jakieś dzienniki developera co ciekawszej gry też można zamieścić, by posłuchać, jak grę tworzono. I czasami można by też pisać o pojawieniu się screenów z jakieś gry, a tak to wrzucać do galerii. Ewentualnie pojawiałby się co jakiś czas news, do jakich gier w ostatnim czasie zostały dołączone screeny, bo z pewnością są osoby, które takie rzeczy interesują (sam osobiście raczej nie oglądam screenów, ale myślę w tym przypadku też o innych). Tak samo fajnie obejrzeć czasami filmiki jak ten, co ktoś przedstawiał historię Uncharted z piasku, czyli takie wiadomości pośrednio związane z grami, ale ciekawe. Natomiast też nie jestem za tym aby pisano tutaj o każdej plotce, co kto powiedział. A informacje takie jak wymagania itp. to do encyklopedii. A i najważniejsze, uważam, że komentarze pod newsami powinny być połączone z forum, przynajmniej do tematów z daną grą. A żeby popisać nie na tematy związane z grami to wchodziłoby się już na forum :)PS: Sorka, jeśli namieszałem, ale zmęczony jestem i ciężko mi coś sensownego napisać 🙂

  51. Ja wolę przeczytać nielukrowaną recenzję hiciora na Valhalli tydzień po premierze, niż sponsorowane ochy i achy u konkurencji po 30 min. grania. . . także hiciory oczywiście tak- niech zadziała mechanizm: „okej, wszyscy się podniecają ale ciekawe co na to Valhalla?”Newsy są u konkurencji w dużej ilości więc nie ma co konkurować, ew. ograniczyć się do „Epic News Only”. :)Widzę, że weekendowe granie się ukazało, to chyba oznacza, że działalność V. nie została zawieszona 🙂

    • niech zadziała mechanizm: „okej, wszyscy się podniecają ale ciekawe co na to Valhalla?”

      trafiłeś w sedno, mam podobne zdanie – serwis powinien być takim „guru” w klarowaniu opinii na temat danych produkcji. Co do felietonów to nie miałem na myśli nudnych tekstów, których napisanie zajmuje dużo czasu, a czyta to i tak mało osób bo są długie, ale jakieś ciekawe podsumowania czy zapowiedzi w formie która by zaciekawiła czytelnika, zarówno „stareg” jak i nowych, których trzeba tu sciągnąć.

      • Co do felietonów to nie miałem na myśli nudnych tekstów, których napisanie zajmuje dużo czasu, a czyta to i tak mało osób bo są długie, ć.

        Napisanie krotszego tekstu moze zajac wiecej czasu niz dlugiego – nie zwracasz chyba uwagi, ze takie podsumowania wymagaja wyszukiwanie i uporzadkowania danych. W przeciwienstwie do felietonu, ktory przede wszystkim jest zdaniem autora na jakis temat. Np. bez przygotowania kazdy skleci jakis felieton o radzieckich tworcach gier, bo costam wiesz, jakies tam refleksje wymyslisz – jesli umiesz pisac, to zabawisz czytelnikow a moze i jakis moral znajdzie sie. Ale artykul porzadny, ktory mialby ci dac wiedze to pewnie byloby calkiem sporo godzin wyszukiwania faktow i ich laczenia. Ja bym wolal wlasnie te drugie, dlatego az tak bardzo nie podnieca mnie V stojaca felietonami. . .

  52. Z tym lukrowaniem przesadzasz, poza tym teraz jest cos takiego jak forum, na ktorym bardzo szybko zostanie wytknieta nadmiernie pochlebna opinia. No chyba ze poza lukrowaniem oczywistoscia jest tez cenzura. . . Malo kogo bedzie obchodzic, co sadzi Valhalla jesl bedzie recka opozniona. . . Np. zbliza sie Skyrim, naprawde sadzisz ze ktos bedzie np. 7 dni czekal? Pewnie ilus sie tutaj znajdzie (w tym ja w sumie), ale jesli pod nich serwis robic – vortal o grach dla ludzi, ktorzy kiedys sie grami interesowali, heh. . . Wolalbym jednak, zeby to byl vortal ludzi, ktorzy widza cos wiecej – a do tego nie trzeba opisywac hitow, ktore i tak beda opisane szybciej i dokladnie gdzie indziej. Ba, zeby tylko opisane, bez problemu mozna sobie je obejrzec. Autorzy fajnie tu pisza, ale bez urazy nie ma tu kogos takiego jak np. Berger z SS ktory umial powiedziec cos wiecej o grach wojennych i na ktorego recke moznaby czekac. Tak wiec jasne, hity, czemu nie, ale tego samego dnia co inni ew. nazajutrz. Inaczej to jest marnowanie energii.

    • Z tym lukrowaniem przesadzasz, poza tym teraz jest cos takiego jak forum, na ktorym bardzo szybko zostanie wytknieta nadmiernie pochlebna opinia. No chyba ze poza lukrowaniem oczywistoscia jest tez cenzura. . .

      Zawsze na forum można się doszukać konkretnych opinii ale po co? Czy nie lepiej przeczytać recenzję?

      Malo kogo bedzie obchodzic, co sadzi Valhalla jesl bedzie recka opozniona. . . Np. zbliza sie Skyrim, naprawde sadzisz ze ktos bedzie np. 7 dni czekal?

      Sądzę, że tak. Z resztą to, że ktoś przeczyta pobieżną recenzję wcześniej, nie znaczy, że później nie zajrzy na Valhallę.

      Pewnie ilus sie tutaj znajdzie (w tym ja w sumie), ale jesli pod nich serwis robic – vortal o grach dla ludzi, ktorzy kiedys sie grami interesowali, heh. . .

      Interesują się nadal tylko mają inne priorytety i zapoznanie się z recenzją 12h po premierze żeby móc potem podyskutować na przerwie lekcyjnej, nie jest dla niech najważniejsze.

      Wolalbym jednak, zeby to byl vortal ludzi, ktorzy widza cos wiecej – a do tego nie trzeba opisywac hitow, ktore i tak beda opisane szybciej i dokladnie gdzie indziej. Ba, zeby tylko opisane, bez problemu mozna sobie je obejrzec.

      Ale to ma być portal o grach? To znaczy, że mamy opisywać niszowy chłam dlatego, że ktoś już hiciory opisał szybciej? Jedno nie wyklucza drugiego IMHO. Jeśli strona będzie się rozwijać, będzie można sobie pozwolić na recenzje w dniu premiery ale na razie nie to jest najważniejsze. Nie ma opisanych hitów: znaczy się, że coś nie działa – tak myśli wiele osób i jest to prawda.

      Autorzy fajnie tu pisza, ale bez urazy nie ma tu kogos takiego jak np. Berger z SS ktory umial powiedziec cos wiecej o grach wojennych i na ktorego recke moznaby czekac.

      Nie ma. Ale może się znajdzie.

      Tak wiec jasne, hity, czemu nie, ale tego samego dnia co inni ew. nazajutrz. Inaczej to jest marnowanie energii.

      Moim zdaniem nie jest to marnowanie energii. Portal to nie jest gazeta codzienna którą po przeczytaniu można wyrzucić. Ludzie do tematów wracają, kupują gry nie tylko zaraz po premierze i ogólnie szukają informacji np. co kupić przed świętami. Te informacje się nie dezaktualizują. Idąc Twoim tokiem rozumowania lepiej napisać cokolwiek byle szybko niż coś z sensem później. ja wolę jednak, że po kilku tygodniach mamy na jednej stronie chłam a na drugiej jednak porządny art. który się przecież nie starzeje.

  53. Nie wiem, dlaczego uwazasz, ze jesli recenzja pojawia sie szybko, to znaczy ze jest bylejaka – zdaje sie ze redaktorzy wczesniej dostaja wersje recenzenckie itd. Forum jest rownie wazne w przypadku hitow jak np. W2. . . Z reszta nigdzie nie pisalem o recenzjach w dniu premiery, tylko zeby nie odstawac od konkurencji. Skroo uwazasz ze sie to nie dezaktualizuje, to niech sobie nawet bedzie BF3 w polowie grudnia :>Poza hitami AAA nie mamy tylko niszowego chlamu, z reszta chyba lepiej skierowac sie na publicystyke. I jak ktos szuka przed swietami gry, to powinien miec 3 tyg. przed ladny artykul sumujacy to na co warto wydac siano. btw o grach z nikim nie rozmawialem chyba z 5 czy wiecej lat, wiec tez daleko mi do „dyskusji na przerwie”. Dobra, z mojej strony eot 🙂

  54. @dpgUważam, że recenzje pisane „na szybko” mogą nie dawać pełnego obrazu z dwóch powodów: 1. Jak dystrybutor daje gre wcześniej to „wymaga” w ramach dobrej współpracy żeby jej nie zjechać, wiem bo tego doświadczyłem sam. 2. Grając na szybko, cieżko jest ocenić grę jako całość – czasami ciężko ją całą przejść i choćby ktoś pisał recenzję „Sienkiewiczem” to i tak nic ciekawego może nie mieć do powiedzeniaTak, uważam, że to się nie dezaktualizuje. Po miesiącu od premiery, wszystkie teksty są równe: z tym, że jeden może być pisany na szybko pod dyktando dystrybutora a drugi z wolnej stopy i bez zahamowań. I to się liczy w ostatecznym rozrachunku. Fajnie jakby teksty były szybko ale nie dajmy się zwariować – przynajmniej na razie. Z innymi produkcjami niż AAA nie ma ciśnienia, można sobie pisać spokojnie – jedno nie wyklucza drugiego. Oczywiście, że powinny być zestawienia np. przed świetami: „Np. Polecamy Battlefield 3 – nikt u nas tego nie recenzował bo i tak konkurencja była szybsza” – tak to ma wyglądać? AAA trzeba opisywać bo ludzie do tego wracają: przed świętami, przy zmianie kompa, szukając prezentu, wracając do źródeł i większości potencjalnych graczy mało interesuje kiedy była premiera, bo to są casuale, hardcory wyczekiwany tytuł i tak kupią w ciemno :)Dla mnie argument „Tak wiec jasne, hity, czemu nie, ale tego samego dnia co inni ew. nazajutrz. Inaczej to jest marnowanie energii. ” – oznacza „czyli nie piszmy”. I niestety z tym się akurat nie mogę zgodzić 🙂 Pozdrawiam.

  55. Dobrze rozumiem z tego co czytam tu i we wpisie na forum, że serwis przechodzi na treści powiedzmy to darmowe? Tzn że nie będzie jak kiedyś redakcji?Czyli recenzji Kota nie będzie?

  56. Ja do dyskusji o recenzjach. Jak wyżej jeden z was napisał, ze czyta je dla przyjemności czytania. Ja także. Czy będzie w dniu premiery albo i wcześniej? Na jednym z wortali o grach któego nie wymienię choć już ta nazwa tu padała ze 100 razy często są recenzje w dniu premiery i czytać się ich nie da bo są gówniane. Zresztą jak dają recę później to też są cienkie 😀

    • Zresztą jak dają recę później to też są cienkie 😀

      I to wlasnie stad wynika, a nie z faktu szybkiego wrzucenia. A na usenecie jest prgk wciaz, po co tworzyc cos osobnego? Swoja droga jest tam ktos stad?:PSwego czasu mial byc irc valhallowy (albo gamepubowy), ale sie nie przyjelo.

  57. Zgadzam się że klimat V tworzyły artykuły i recenzje katmaya, osia, siergieja kota carnagea jola itd. Społeczność mnie mało interesi a już we szczególności społeczność w stylu facebooka

  58. @dpg,wiem że usenet powoli umiera, ale. . . aha, zamiast prgk to może prgk. rpg ale ta grupa też umiera, ale umrzeć nie potrafi 🙂

  59. Wiadomo ze prgk. klasyka juz stracilo racje bytu, prgk. rpg odzywa falami, ale na prgk sie jednak ciagle troche dzieje i dziac bedzie, a grupa ludzi, ktora tam przebywa na oko pasuje do profilu V, wiec jak komus brakuje dyskusji tutaj – bo newsow nie ma – to zdradze, ze usenet jest bardzo prosty w obsludze heh.

  60. Dlaczego porownujesz recenzje do podpisow w galerii?Recenzje masz tu: http://gry.wp.pl/recenzja/uncharted-3-drake-s-. . . 311,1.html . Napisana prawidlowo, choc ‚rzemieslniczo’ w pelni, a ocena chyba ok wg tego co mc wskazuje. A w ogole to mam nadzieje, ze gdy bedzie nowa V z blogami to zeby moc byc opublikoanym nie bedzie trzeba sie podpisywac z imienia i nazwiska. . . 😉

  61. Dlaczego porownujesz recenzje do podpisow w galerii?

    Proszę przyjrzyj się dokładnie to jest recenzja U3 podzielona na akapity i wrzucona w moduł galeriowy. Nie wierzysz? Sprawdź sam 🙂

    A w ogole to mam nadzieje, ze gdy bedzie nowa V z blogami to zeby moc byc opublikoanym nie bedzie trzeba sie podpisywac z imienia i nazwiska. . . 😉

    Myślę, że tu powinna być dowolność ksywa/imię/nazwisko jak kto woli. Oczywiście blogi (po weryfikacji jakiejść?) powinny być na głównej!

    • Proszę przyjrzyj się dokładnie to jest recenzja U3 podzielona na akapity i wrzucona w moduł galeriowy. Nie wierzysz? Sprawdź sam :)!

      Recenzje masz tam, gdzie podalem, a to ze w galerii od recenzj (bo do niej prowadzi twoj link) dali jako podpisy fragmenty recki to nic zdroznego.

  62. Az sie zalogowalem, zeby po jakims roku nieobecnosci dorzucic swoje 3 grosze. Tak jak kiedys napisalem – zeby dowiedziec sie czegos lakonicznie na temat danej gry – poligamia i gamecorner. Ale zeby przeczytac cos rzetelnie, w ładnej oprawie, profesjonalnie – valhalla. Z niewiadomych mi przyczyn poziom i częstość newsów zanikały, aż i ja zanikłem na tym portalu. Szkoda, V będę wspominał bardzo dobrze, był to w sumie pierwszy mój portal który śledziłem codziennie i niegdyś był po prostu doskonały. Taką V zapamiętam :}

  63. Nie widzę żadnej różnicy w poziomie – w domyśle pewnie chodzi o poziom językowy? – newsów stricte growych tych z lat 2008, a tych z ostatnich 18 miesięcy. Chyba, że mówimy o tym, że w pewnym momencie czytaj: przed poprzednim upadkiem wakacyjnym V i odejściu wszystkich mimo sporej ilości newsów były to trochę pustawe w treść wymuszone opisy trailerów, które w pewnym momencie zrobiło się za dużo i przyćmiły normalne, pisane newsy. A że mało to wiesz mateusz kiedyś pisało tu prawie 10 osób czy cuś. . . a w ogóle to może ranking kto z byłej ekipy pisał na V najlepsze newsy i pytam tylko o newsy a nie artykuły i blogi teraz? Wybierajcie tylko jedną osobę!1-katmay2-osio3-fett4-soviet (chyba najmniej z nich, ale pisał nie?)Mój wybór ex aequo osio bo pisał najlepsze newsy, ale za to katmay dawał ich dużo więc nie mogę się zdecydować więc remis.

  64. ja ja ja jaaaa ja też chcę zagłosować!!!!!!!Poważnie mówiąc 😉 głosuję na katmaya bo dziennie wyrabiał straszliwą normę. ja pisałem newsy dłuższe (no nie zawsze), ale mniej no chyba, że był katami na urlopie to wtedy ja cały dzionek dziabałem,ale bez katmaya dział Newsy byłby uboższy Najlepiej to było jak był jakieś targi pamiętam jak z Katmayem podpieraliśmy nosy klawiaturą od rana do. . . rana dnia następnego. . .

  65. Az sie zalogowalem przed meczem zeby podziekowac paru osobom,ktore pochwalily to,co robilem na V. Przeczytac cos milego w polskim internecie-bezcenne. Dziekuje. Osio-fakt,ponad 30-godzinnych maratonow w trakcie targow nie zapomne nigdy 🙂

  66. Jak bym miał głosować to też na pierwszym miejscu katmay, później cała reszta na drugim miejscu. Czemu tak, a to pewnie dla tego, że każdy ma inny gust a mi najbardziej do gustu przypadł sposób pisania katmay’a. Co nie zmienia faktu, że bardzo bym chciał żeby V wróciła do formy z 2008 roku. W chwili obecnej też muszę się przyznać, że sam częściej zaglądam na gamecornera, ciągle pamiętam o V i trzymam kciuki. Nie oszukujmy sie V nigdy nie zniknie nawet jeżeli zostanie zawieszone. za dużo prawdziwych Vikinków tu było, jest i będzie :)Na razie taka szybka tylko wypowiedź bo jeszcze nie udało mi się przeczytać wszystkich wypowiedzi przedmówców, a widzę, że ten temat sprowokował do wypowiedzi wiele osób, których dawno nie wiedziałem. P. S. Na szybko nasuwa mi się jedno pytanie, może ‚my’ możemy jakoś pomóc?

  67. Dziwne jakieś rankingi robicie ale jak już to osio, katmay cała reszta taka kolejność, ale wyżej są linki do dużych długich newsów sulli i są one takie same jak katmaya i osia. Tylko o których newsach rozmawiamy bo newsy w wstylu opis/opakowanie do trailera z Gametrailers to wszyscy pisali tak samo tak dla opakowania filmiku. No ludzie. . . . . . . . co do starej Val najlepsza była ta wikingowa klimatyczna. Recenzje Baldura 2 i Diablo II pamiętam do dziś. Diabeł Dwa dostał 7/10 jakby ktoś nie pamiętał!!. nie obcydalała się V :Dta zielona już mi się tak nie podobała

  68. Ja tylko bym chciał wrzucić co jakiś czas swoje wypociny w postaci recenzji czy dogłębnej analizy danego problemu (:D) i mieć szansę, że ktoś to przeczyta czy skomentuje. Obecnie jest to mało prawdopodobne, poza tym wtedy mógłbym się chwalić, że coś napisałem na V. A propos powyższych wpisów – niszowość tak, newsy z filmikiem i dwoma zdaniami zdecydowanie nie. Recenzja tydzień czy dwa po premierze? To chyba nigdy nie był problem dla tutejszej społeczności. Natomiast robienie rankingów autorów jest słabe 😉

    • Ja tylko bym chciał wrzucić co jakiś czas swoje wypociny w postaci recenzji czy dogłębnej analizy danego problemu (:D) i mieć szansę, że ktoś to przeczyta czy skomentuje. Obecnie jest to mało prawdopodobne, poza tym wtedy mógłbym się chwalić, że coś napisałem na V.

      Czemu mało prawdopodobne ?

  69. Diablo II pamiętam do dziś. Diabeł Dwa dostał 7/10 jakby ktoś nie pamiętał!!. nie obcydalała

    Czy autor recenzji został zlinczowany przez angry Valhallowiczów?

  70. Ja ze swojej strony muszę pochwalić i podziękować mojemu „oficerowi prowadzącemu” Katmayowi. Nawiązaliśmy współpracę w zakresie uprzejmego doniesienia informacji do kilku newsów o grze Eve Online. Pozdro. 😉

  71. @glorian, wydaje mi się, że to było retoryczne pytanie ;)A jeśli nie, to wiedz, że dawniej nie było w sieci tylu trolli, małolatów i 90% gier nie otrzymywało not co najmniej 8/10. Wniosek sam wyciągnij.

  72. Ja od zeszłego tygodnia gram w Cierpliwość do Operatora. W T-Mobile mają szczęście, że jestem w tym dobry, bo bym ich konsultantów chyba podusił.

  73. Ja tylko dorzucę dwa słowa do dyskusji powyższej o recenzjach. Zauważyliście, że na dwóch największych serwisach o grach, albo i trzech nie ma jeszcze recenzji Skyrim. Na GOLu zapowiedzieli, że dopiero w przyszłm tygodniu będzie. To tak odnośnie dyskusji 😉

  74. Sa pierwsze opinie, trzech osob z gola i tak to wlasnie miedzy innymi na V bym widzial, gdy nie ma jeszcze pelnej, wymuskanej recenzji (tylko szybciej, bo tydzien po to na takie cos za duzo czasu, pewnie mysleli ze zdaza z recka). I fakt, ze V nawet teraz mogla byc pierwsza z czyms takim, bo na pewno ktos z was gra, ba sam moge na jutro popoludnie napisac, bo swietnie mi sie pisze w tym stanie tuz przed kacem 😛

  75. Kominek jest spoko

    Mowa o tym narcystycznym debilu wylewającym swoje Złote Myśli do netu? No tak spoko jest spoko. Maxim z definicji jest pismem lokującym się wyżej Playboya czy dresiarskiego CKMu, ale jak widać nie w Polsce. To jużdrugie podejście Maxima do naszego rynku. Będzie pewnie spektakularny fail jak w 2003.

  76. Pewnych rzeczy nie odbiera sie doslownie, jak to nazwac, brakuje mi slowa. . . blaga? zawadiactwo? trolling art? butthurt? Cos w ten desen.

  77. Po prawie 2 latach się ktoś obudził? Przez półtora roku jedna osoba pod kroplówką podtrzymywała serwis a teraz nagle co dalej?Jak to jest że nikt o tym nie pomyślał jak redakcja zaczęła odchodzić? Poczytałem sobie ten cały temat i śmiać mi się chce z naiwności tu komentujących. Psioczycie na Polygamię i słusznie. Co niektórzy wiedzą, że Walhalla mogła być teraz na miejscu polygamii pod egidą Gazety.pl. Z dużą redakcją, z serwerami i pieniędzmi i z całkowitą swobodą merytoryczną. Dziś po rybkach proszę państwa, a serwisów o gierkach prowadzonych prywatnie, takich dużych serwisów już nie ma w Polsce bo te należą albo do portali albo sklepów-przedsiębiorstw. V trzeba było sprzedać kilka lat temu to by żyła, a tak możecie tylko tutaj biadolić.

  78. Ciekawe zreszta jak wygladalaby za pieniadze agory. Jak wiemy zdecydowana wiekszosc skladu z Polygami odeszla bo nie podobalo im sie to co sie tam dzialo. Mozna przypuszczac ze z V byloby podobnie i tak samo by sie zeszmacila. Btw, pewna ironia moze byc fakt, ze na Poly czasem pojawi sie tekst Katmaya:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ