SCEP postanowiło pochwalić się ilością sprzedanych konsol Sony Playstation 3. Jak prawie 40 milionowa Polska wygląda na tle krajów zachodu? Moim zdaniem dość marnie. Według oficjalnych danych w pięknym kraju nad Wisłą sprzedało się nieco ponad 250 tysięcy sztuk Playstation 3. Ciekawie to wygląda na przykład patrząc na rynek brytyjski. Oczywiście do tych danych należy doliczyć też tak zwany „prywatny import”, a więc możemy spokojnie do tego ćwierć miliona doliczyć kilkanaście (a może nawet kilkadziesiąt?) tysięcy egzemplarzy. W końcu Polacy to naród obrotny.

Liczba ta z pewnością będzie rosła – od pewnego czasu w mediach (prasa, telewizja) widać prawdziwą ofensywę medialną Sony. Czasem wydaje się nawet, że – sugerując się tylko reklamami – niektóre multiplatformowe tytuły wychodzą tylko na PS3.

Od pewnego czasu o rodzimy rynek walczy też firma Stadlbauer, czyli oficjalny dystrybutor konsoli Nintendo Wii w naszym kraju. Nawet pojawiły się reklamy w TV. Należy jednak od razu zgasić tych, którzy podskoczyli radośnie w swoich fotelach. Stadlbauer to… ten sam „stary, dobry” Lukas Toys, który przez lata zrobił tak wiele ekhem…dobrego dla marki Nintendo w Polsce. Tu niech spadnie kurtyna milczenia.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

47 KOMENTARZE

  1. muszę cię zmartwić boro ale ma rację. Z gier multipatformowych te w wersji na PS3 tak mniej więcej od początku 2009 roku sprzedają się w Polsce najlepiej. Zrozum w końcu że pecetowy gracz w Polsce to w 99% ściągający sobie na próbę 😉 gierkę XYZ. Wyobraź też sobie, że nie ma w TV reklam gier innych niż PS3/X360 też z tego powodu, a nie dlatego, że ktoś robi PCtowcom na złość. Zobacz sobie nawet durne TOP10 sprzedaży w np sklepie Ultima. Oprócz WOWa są tam ZAWSZE wyłącznie gry na X360/PS3. Nie jest to zbyt dobre źródło ale jak się nie ma co się lubi. . . Zaraz mi wyjedziesz ze STEAMem więc przyjmij do wiadomości, że nie wszyscy jak ty kupują w Steamie. Większość szczeniaków-złodziei z PCtami nie ma steama tylko torrenty, a jak kupować w Steamie nawet nie mają pojęcia bo i po co?Co do Lukasa/Stadbl. Nintendo nadal ma Polskę głęboko w dupie.

    • Z gier multipatformowych te w wersji na PS3 tak mniej więcej od początku 2009 roku sprzedają się w Polsce najlepiej.

      Swoją drogą to wiesz to z jakiegoś bardziej pewnego źródła (wyniki sprzedaży np. ) czy jest to wniosek wyciągnięty z obserwacji rynku?

  2. Śmiem watpic, ze gry na konsole to wiekszosc sprzedazy w Polsce. Podepre sie z kolei np. sklepem Gram.pl. Wejdzcie na strone tego sklepu i spojrzcie na „Bestsellery” – jesli pojawi sie tam cos niepecetowego to jest swieto. Tak samo 3kropki.pl (teraz jest tam Gran Turismo 5 w liscie top ten, miejsce chyba 4, jest tez konsola PS3, reszta to gry na PC), tak samo sklep Gry-Online, w top 10 sa 2 gry xboksowe (miejsca nr 7 i 10), cala reszta to PC. Zreszta gdy wchodzisz na te strony na szczycie pojawiaja sie zazwyczaj oferty dla PC, gry na konsole sa prezentowane gdzies ponizej. Zreszta sam WoW to tez przychod rynku PC, prawda?Reklamy w TV – a zauwazyles, ze na koniec reklamy pojawia sie zazwyczaj logo albo Xboksa albo PS3? To Sony i MS finansuja te reklamy, przy okazji reklamujac swoje sprzety, na PC nikt tego nie robi, bo nikt nie ma monopolu na Pieca. Jestem pecetowcem i w tym roku kupilem juz pewnie ze 100 gier (wiele z nich to popierdolki, ale ze 35-40 to „duze” gry wydawane pierwotnie po 50 euro). Tyle ze prawie wszystkie na Steamie, wiec w polskich statystykach sprzedazy tego nie ujrzysz. I mysle, ze to jest ogolnie charakterystyka rynku pecetowego – tu tak naprawde nie wiadomo ile sie czego sprzedalo, to wie tylko developer / swiatowy dystrybutor. A Steam jest teraz o tyle wazny, ze w czasie promocji gry bywaja tam duzo tansze nawet niz w Polsce. I jesli chodzi o piractwo to jest oczywiscie najwiekszy problem, ale nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, ze piratow jest w Polsce 99 %, a taqkich jak ja tylko 1 %? Od mniej wiecej wakacji pojawil sie crack na PS3, wiec z tego co wiem da sie juz dzieki niemu uruchamiac prawie wszystko, moze teraz 99 % konsolowcow tez piraci? Jesli sie nie zgadzasz – zaprezentuj jakies statystyki – podejrzewam, ze sa rownie „dobre” co moje.

    • Jestem pecetowcem i w tym roku kupilem juz pewnie ze 100 gier (wiele z nich to popierdolki, ale ze 35-40 to „duze” gry wydawane pierwotnie po 50 euro).

      Pierwsza zasada kiedy chcesz podrasować swój komentarz kłamstewkiem, które cię stawia w dobrym świetle brzmi: rób to z głowąNikt nie uwierzy w PCgraczowego Stachanowca co to kupił 100 gier. Przypomnę że rok ma 365 dni i na zdrowy rozsądek to co napisałeś jest fizyczną niemożliwością.

      a wy cos sie do tego Brutal Legend przyczepili.

      Patrz wyżej Stachanowcu masz 100% przykład potwierdzający co twórcy gier sądzą o PC i dlaczego nie wyszła gra. Nieważne czy to akurat Brutal Legends i czy jest to dobra, czy zła gra. Faktem jest że nie wyszła z powodów jak to określano już wyżej czysto biznesowych. Czy to dociera do twojego mózgu? Chyba powinno w końcu jesteś intelektualistą=pecetowcem, a nie głupim konsolarzem (tu śmiech)

      A teraz prosze podajcie exclusivy konsolowe dla ktorych rzuce peceta i zostane wyznawca.

      Może jak dorośniesz intelektualnie i przestaniesz pitolić o wyższości GRACZY pecetowych nad konsolowymi i tak dalej.

      Bo tu mowa o 99 % konsolowcow, ktorzy bez wielkiej czerwonej strzalki, tudziez magicznego kompasu nie sa w stanie przejsc z punktu A do punktu B, przez ktorych gry konsolowe sa juz tak uproszczone, ze nie ma nawet do nich instrukcji

      Wersja krótka – bardziej kretyńskiego tekstu nie czytałem dawno. wersja dłuższa – kochany heniu ten głupi wytłuszczony fragment dotyczy też gier na PC. Chyba nie śledzisz tego rynku zbyt dobrze a może po prostu te 100 gier które kupiłeś ci zamuliły płaty czołowe w mózgu.

  3. hhahhahaha w końcu dotarlismy do momentu kiedy Pecetowcy dodają do urobku zyski z WoWka na którego od lat sami pluli śmierdzącą flegmą. Jeszcze niech ktoś wymieni Starcraft 2 który samodzielnie uratował globalnie PCtowy rok 2010 i będę miał ubaw po pachy. Ja was ludzie nie rozumiem macie klapki na oczach nie widząc tego jak rynek PC się degeneruje ale nie kwiczycie i kluczycie w swoich komentarzach nie potrafiąc nazwać rzeczy po imieniu.

    Od mniej wiecej wakacji pojawil sie crack na PS3, wiec z tego co wiem da sie juz dzieki niemu uruchamiac prawie wszystko

    g. . . prawda

    • Śmiem watpic, ze gry na konsole to wiekszosc sprzedazy w Polsce

      Cóż twoja brocha wątpić, ale sugeruję zwrócić uwagę na fakt, że dla circa about ćwierć miliona graczy SCEP w pełni lokalizuje gry, wynajmuje studia nagraniowe, zatrudnia znanych aktorów itd. W tym samym czasie dystrybutorzy gier na PC zaciskają pasa, wydają „wersje kinowe” lub deklarują, że wydadzą patcha po premierze (taniej wydać wersję ang bo wystarczy przepakować płytę i wydrukować lichą instrukcję na 16 stron) a czasy wypasionych lokalizacji poza 1-2 tytułami w roku powoli odchodzą w siną dal. TEGO widzieć nie chce nikt.

      Gram.pl. Wejdzcie na strone tego sklepu i spojrzcie na „Bestsellery” – jesli pojawi sie tam cos niepecetowego to jest swieto. Tak samo 3kropki.pl

      Patrz co napisałem o top10 Ultimy

      Reklamy w TV – a zauwazyles, ze na koniec reklamy pojawia sie zazwyczaj logo albo Xboksa albo PS3? To Sony i MS finansuja te reklamy, przy okazji reklamujac swoje sprzety, na PC nikt tego nie robi, bo nikt nie ma monopolu na Pieca.

      I uważasz, że fakt tego iż to producenci konsol w tym złodziejskim kraju muszą reklamować gry NIE jest objawem słabości rynku. Kpina. . .

      Jestem pecetowcem i w tym roku kupilem juz pewnie ze 100 gier (wiele z nich to popierdolki, ale ze 35-40 to „duze” gry wydawane pierwotnie po 50 euro). Tyle ze prawie wszystkie na Steamie, wiec w polskich statystykach sprzedazy tego nie ujrzysz

      To tylko powinszować. Dziwi mnie tylko że ilekroć rzucę wam w twarz słowo ZŁODZIEJ to od razu przybiegają rycerze-ze-Steama których moje słowa nie powinny dotykać i bronią własną piersią Bóg wie czego podając oczywiście kuriozalny przykład własnej osoby. Widzisz ja znam dziesiątki osób które nigdy nie kupiły [pirackiej gry. To zapewne więcej niż zna każdy z tu obecnych. Nie zmienia to mojej ogólnej opinii o tym zawszonym rynku.

      ale nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, ze piratow jest w Polsce 99 %

      To była figura stylistyczna skierowana do Boro666 jeśli wziąłeś ją w 100% na poważnie to brew mi się unosi.

      Jesli sie nie zgadzasz – zaprezentuj jakies statystyki – podejrzewam, ze sa rownie „dobre” co moje.

      Twoje „statysyki” to myślenie życzeniowe i typowe dla wielu tutaj ludzi zakłamywanie obrazu. W tym kraju żadna firma analityczna taka jak GFK nigdy badań nie robiła. Rynek jest na to ZA MAŁY. Czasem sami dystybutorzy odtrąbią sukces jakiejś gry. A Sukcesem w 40 milionowym kraju jest sprzedaż na poziomie 10-20 tysięcy sztuk. I wybacz, ale przy takiej statystyce nazwanie całości rynku jako przeżartego przez piractwo nie będzie nadużyciem tylko delikatnym stwierdzeniem zasługującym na inne, mocniejsze słowo – złodziejstwo. Troszkę z innej beczki jako, że w tej branży obracam się zawodowo od ponad dekady opowiem ci coś innego, ale dotyczącego właśnie rynku PC i co powinno dać do myślenia ludziom, ale niestety na to nigdy nie zwraca się uwagi. W tym kraju bardzo dobrze radzą sobie firmy sprzedające np. karty graficzne. Mamy w Polsce przedstawicielstwa MSI, Gigabyte i tak dalej – od lat. Bardzo dobrze sprzedają się karty z segmentu hi-end na tyle, że firmy te inwestują duże pieniądze w reklamy (wortale sprzętowe, prasa). Powiem więcej ten rynek nie jest mniejszy niż w niektórych zachodnich krajach. Zachodni (lub raczej dalekowschodni) przedstawiciele tych firm zawsze, powtórzę, zawsze dziwią się jakim cudem relacja sprzęt-oprogramowanie jest w tym kraju tak zaburzona. Odpowiedź jest krótka – karty grafiki nie ściągnie się z FTP. . . Zresztą ileż to razy na różnych forach dyskusyjnych widziałem ziutków z w podpisie z kartą graficzną za 2000 zeta kwilących, że gry są za drogie i szukają skąd sobie mają ściągnąć.

      hhahhahaha w końcu dotarlismy do momentu kiedy Pecetowcy dodają do urobku zyski z WoWka na którego od lat sami pluli śmierdzącą flegmą.

      Tonący brzytwy się chwyta.

  4. kocie, ale jeden sklep (Ultima ) vs kilka innych internetowych, a teraz przejdźmy się do sklepów fizycznych – MM, Saturn, Empik – i porównajmy rozmiary półek dla PC i dla konsol. . o, co tam tam w kąciku?, gry dla Xboxa. . . W top 10 empiku obecnie 8 gier PC. Porównajmy może Allegro – 13k do 8,5k dla PC. @tłumaczenie: to nadal PC pozostaje rynkiem w niemal 100% tłumaczonych. Ile gier na konsole ma polskie wersje?Wniosek? jeśli nie mamy danych ogólnych od wydawców, to wróżymy z fusów. Nie ma dowodów, że na PS3 sprzedało się więcej gier niż na PC.

  5. wujo444 to ciekawe bo w moim MM największą półkę na ścianie ma PS3 i Xbox360 na ścianie gry u dołu leżą akcesoria. PC ma dwustronną półkę w alejce. W tym, że po jednej stronei zalega syf z tanich serii. Sama półka jest na oko mniejsza i nie tak wyeksponowana. a Standy są z konsolami 4 2x Xbox i 2x PS3. Prezentacje gier. Wyłącznie na konsolach Cuda jakieś?

  6. Jesli chodzi o Sony to sadze, ze oni wciaz mocno dokladaja do tego interesu. Po pierwsze zawsze byli mocni w Europie, a po drugie w Polsce MS mocno odpuscil z Xbox Live, czy akcjami promocyjnymi, wiec chcieli sie wbic, zeby zbudowac sobie baze klientow i jak widac po czesci im sie to udalo. Jesli chodzi o Ultime – no dobrze, to ty wymieniles jakis sklep, ja wymienilem jakies sklepy, czy w zwiazku z tym wyciagamy wniosek, ze sprzedaz na PS3 jest wieksza niz na PC?Jesli chodzi o kwestie reklam – to wkladasz mi w usta cos czego nie powiedzialem. Z faktu, ze MS i Sony promuja gry wyciagam jedyne taki wniosek, ze reklamy wcale nie oznaczaja, ze gry sie tak swietnie sprzedaja. Koszt marketinogwy rozklada sie na sprzedaz reklamowanych gier oraz nowych konsol (a wiec takze gier, ktore aktualny nabywca konsoli powinien kupic w przyszlosci). „ilekroć rzucę wam w twarz słowo ZŁODZIEJ to od razu przybiegają rycerze-ze-Steama których moje słowa nie powinny dotykać” – przeczytaj to zdanie i zastanow sie czy tak wlasnie chciales je sformulowac 🙂 Tzn. nie wiem czy wielu jest ludzi, ktorzy nie zareaguja. gdy „rzucisz im w twarz złowo ZŁODZIEJ”. Ale wracajac do tematu – ja na takie uogólnienia (typu „99 % pecetowcow to zlodzieje”) bede reagowal zawsze, bo ONE JAK NAJBARDZIEJ MNIE DOTYKAJA. Konsolowcy i inni traktuja te 99 % dosc doslownie i potem w dowolnej np. forumowej dyskusji dot. jakiejs gry multiplatformowej oskarzaja mnie o piractwo (ostatnio dotyczylo to New Vegas, chcialem sie dowiedzec czy inni ten mieli pewnego buga – powiedzieli ze to na pewno dlatego, ze gram na piracie). A ja sam piractwo zwalczam (kij piratom w oko), co prawda biernie, bo forumowo . internetowo, ale mimo wszystko. Jesli chodzi o statystyki to ciesze sie, ze uswiadomiles sobie, ze ich po prostu NIE MA. Wszystko co wiesz to znajomi i to co wyczytasz na forach w sieci – wrażenia. Na ile wiarygodne – dla Ciebie pewnie bardzo. Podobnie jak moje dla mnie, a Kowalskiego dla Kowalskiego. Nie przecze, ze piractwo na PC jest znaczne – sadze jednak ze i konsolowcy nie sa tacy swieci. Rzeczywiscie, znaczna czesc grajacyh na PS3 pewnie nie piracila, bo jest to mozliwe dopiero od niedawna. Ale juz Xboksowcy, podejrzewam ze rowniez piraca ile sie da. Skads sie biora te wiadomosci o setkach tysiecy banowanych kont na Xbox Live. Jesli chodzi o rynek PC to ja bym powiedzial ze ma sie dobrze. Rosnie, po prostu wolniej niz rynki konsolowe. Ja bym powiedzial, ze przez Steama jest nawet pewien przesyt. Ze 170-200 gier ktore mam na Steamie porzadnie pogralem pewnie w ok. 30. Promocje na Steamie sa tak atrakcyjne (przeceny zwykle 50 – 75 %, czasem do 90 %, 2 razy w tygodniu nie liczac dodatkowych akcji promocyjnych, jak chocby aktualny Steam Treasure Hunt) i czeste, ze nie zdziwie sie jesli sporo konsolowcow przesiada sie z powrotem na PC. Teraz ida Swieta – zachwycacie sie pewnie promocjami na Xbox Live, ale zajrzyjcie za tydzien na Steama. Za 40-50 euro mozna bedzie kupic zestaw wszystkich gier od niektorych producentow – w tym czasie bedziecie wydawac tyle na 1 gre konsolowa. W 2010 r. wszystkie wazniejsze pozycje pojawily sie takze na PC. Wyjatek – Red Dead Redemption, moze kilka tytulow wylacznie na PS3 (xboksowcy tez obeszli sie smakiem). Gralem wiec w te same tytuly co konsolowcy, tyle ze z lepsza grafika. Dla gier TPP, ktore nie koncentruja sie na strzelaniu, podlaczam PC do telewizora i gram na padzie (xboksowym – pewnie w identycznych warunkach co wy na konsoli, tyle ze wlasnie z lepsza grafika). Przeszedlem tak Assassin’s Creedy, Batmana czy Force Unleashed. Na 2011 r. tez nie widze tytulow, ktorych by mi brakowalo na PC, to co wazne na PC wychodzi (Deus Ex, Batman, Crysis 2 i in. ). Ogolnie jest tylko 4-5 gier z konsol, w ktore chetnie bym zagral. Rozumiem, ze musicie dyskredytowac WoW i Starcrafta II jako gry Blizzarda – producenta o najlepszej renomie na swiecie, ktory konsole omija szerokim lukiem (no moze nowe Diablo dadza). Ale pamietajcie, ze WoW to gra ktora zarobila najwiecej pieniedzy w historii – i wciaz nie powiedziala ostatniego slowa! Blizzard zarabia na niej jakis miliard – 1,5 miliarda dolarow rocznie, nie liczac dodatkow. To moze byc podobna kwota do tytulow z serii CoD. Tylko przypomnijcie mi – kiedy ukazał sie WoW?Podsumowujac – PC ma sie dobrze, w sprzedaz na PS3 wieksza niz na PC w Polsce nie wierze (przy okazji – czesc ludzi kupowalo PS3 dla Blu-Ray i wcale na nim nie gra – znowu nie wiadomo ilu), do konsol mnie zbytnio nie ciagie, a piractwo na pewno jest problemem – czy aby tylko rynku PC?

    • Podsumowujac – PC ma sie dobrze, w sprzedaz na PS3 wieksza niz na PC w Polsce nie wierze cytat]Tak jak napisał Kot możemy bazować tylko na tym co zdradzą sami dystrybutorzy a czasem zdradzają, że niektóre gry na PS3 schodzą w kilkunasto lub nawet kilkudziesięciotysięcznym nakładzie. Biorąc pod uwagę ilość konsol w kraju załóżmy nawet na wyrost 300-400 tysięcy to proporcjonalnie sprzedaż ta zawstydza rynek pecetowy i trudno tego nie zauważyć. Ilu jest graczy PC? A jaka jest sprzedaż gier którą też czasem ujawniają dystrybutorzy? Gry premierowe na PC? 20-40 tysięcy góra! Potem przez lata dochodzą reselery w tanich Extra Grach itd. i tyle! To bardzo mało człowieku. Czy rynek PC ma się dobrze? A czy w tym roku wyszła jakaś gra Triple-A poza SC2 wyłącznie na komputery PC? Nie wyszła. Wydawcy idą w konsole nie dlatego, że mają taki kaprys tylko dlatego, że tam są perspektywy zarobku wbijcie to sobie do głowy, że globalny rynek gier na PC leży i kwiczy zamiast tego wolicie zaklinać rzeczywistość.

  7. Rozumiem, ze musicie dyskredytowac WoW i Starcrafta II jako gry Blizzarda

    Nikt niczego nie dyskredytuje, ale opieranie się na tych dwóch tytułach to słuszny przejaw pecetowej nędzy rynkowej.

    Podsumowujac – PC ma sie dobrze

    Śledziłeś np targi E3 w tym roku i w poprzednim? Widziałeś te robione na odwałkę pecetowe wersje konsolowych gier gdzie nawet nie chce się nikomu dostosować menu głównego pod platformę tylko zostawia konsolowy niewygodny w obsłudze myszą&klawiszami syf? Dostałeś może na PC największe hiciory X360/PS3? Nie? No ja też nie dostałem. Grałeś w tym roku na PC w np Heavy Rain? FF XIII? Yakuzę A może odpalałeś God of War3? Alana Wake nie dali, Nowy Assassin’s Creed? Ojej będzie później. I tak dalej. Lista jest dłuższa.

  8. Rynek stał się konsolowy i tylko chory wariat tego nie zauważa. Skoro nawet FPS będące bastionem PC lata temu przeszły na ciemną stronę konsol to o czym ta gadka?Jak zwykle czytam tu pierdolenie usprawiedliwiające mniej lub bardziej piractwo. Też gram na PC i co? Przez złodziejskich piratów nie mam wielu gier, albo dostaję je jako wielką łaskę po wielu miesiącach po właściwej premierze vide GTA IV bo się wydawcom nie opłaca robić wersji na PC na dzień premiery. Proste? Proste. PC ma się dobrze? PC zamienia się w rynek syfiastych MMO, tanich gierek ze Steama i innego gówna, a tytuły AAA wychodzą gdzie? Na konsolach.

  9. Alez tytulow tylko na PC jest wiecej! Byli Settlersi, bylo Sins of a Solar Empire, Patrician, byla masa przygodowek, byla Cywilizacja, Disciples 3, Lionheart. Po prostu nie o wszystkich z tych gier wyczytasz na glownych portalach, bo nie maja takiego wsparcia marketingowego, tylu trailerow, nie sa obecne na wszystkich targach itd. Przyznaje brakuje mi wlasnie God of War 3 oraz Heavy Rain, a także prawdopodobnie Uncharted (oprocz ww. Red Dead Redemption – tyle ze w tych 2. przypadkach musze sie zorientowac jak wyglada strzelanie), to są powody dla ktorych pewnie wczesniej czy pozniej kupie PS3. Ale tytuly, ktore wyjda na PC kupie na PC, ze wzgledu na grafike, sterowanie, dystrybucje elektroniczna (jestem uzalezniony od Steama i od pewnego czasu czuje juz niechec do plyt) czy tez chocby np. mody. FF XIII mi nie brakuje, i tak bym w to nie gral, takoz Alan Wake (monotonny), o Yakuzie nie slyszalem. Assassin’s Creed bedzie w lutym czy marcu, moge poczekac, w zeszlym roku dostalismy gratis DLC do AC II, sama gra byla zreszta za 100 zł, to byla niezla okazja 🙂 Konsolowcy na to samo musieli wydac pewnie ze 300 zł. Mowisz – lista jest dluzsza. Ale co konkretnie masz na mysli? Te standardowe konsolowe TPP, z bieganiem i strzelanem / walka wrecz, ktore ciezko odroznic jedno od drugiego? I tak bym pewnie w to nie gral, brak tego typu gier mi nie przeszkadza. Tyle ze jeszcze bardziej brakowaloby mi nowej Cywilizacji, Total Wara, czy King’s Bounty gdybym gral tylko na konsoli. Do tego nie trawie sterowania padem w FPSach, sprawdzalem to na PC. Albo mam wlaczone jakies automatyczne celowanie i czuje sie jak idiota (jakby gra grala za mnie), albo wylaczam pomoc i wtedy ciezko trafic.

  10. Te standardowe konsolowe TPP, z bieganiem i strzelanem / walka wrecz, ktore ciezko odroznic jedno od drugiego? I tak bym pewnie w to nie gral, brak tego typu gier mi nie przeszkadza.

    Ten argument jest śmieszny bo mówimy o aspekcie biznesowym. Ja rozumiem, że dla obrażonych pecetowców konsolowe gry są do dupy. Fakt pozostaje faktem. Te gry-do-dupy nie wychodzą na PC. A dlaczego nie wychodzą? Ponieważ patrz wyżej. . .

    Te standardowe konsolowe TPP, z bieganiem i strzelanem / walka wrecz, ktore ciezko odroznic

    Jeżeli uważasz, że PCtowe gry to jakiś powiew świeżości to muszę cię zmartwić zajrzyj do Apstore’a Apple, do PSN i XBLA to zobaczysz różnorodność X razy większą niż w Steamie. Przypomnę, że na Braida PC musiał czekać więc proszę nie konfabulować bo napiszę coś w stylu, źe największym hitem PC 2010 był gówniany RTS rodem z lat 90 czyli SC2. I to też będzie prawdą. . . Wspomniano wyżej o rynku technologii czyt. kart graficznych. Nawet rozwój PCta tak żywiołowy np w latach 1999-2004 został zahamowany przez konsole. Kto to widział w tamtych czasach aby 2 letnia karta graficzna nie była szrotem. A dziś?

  11. -> roddev Tytuly AAA? Co to znaczy, takie dla ktorych powstalo kilkanascie trailerow albo byly co najmniej w 5 niusach na Valhalli? Byla masa tytulow, oprocz SC2 byl Cataclysm, byl C&C 4, Settlersi, dodatek do DoW II, nowy Silent Hunter, Drakensang, Stalker:Call of Pripyat, Arma 2 itp. itd. Poszukaj sobie jesli Cie to tak interesuje. Rzeczywiscie, grajacy na PS3 nie piracili, wiemy o tym, bo i nie mogli. Ale od wakacji sie to zacznie zmieniac – zobaczymy jak sie bedzie ksztaltowac sprzedaz gier na PS3 w najblizszych miesiacach (o ile Sony bedzie sie jeszcze chcialo tym chwalic). Ale co mnie to obchodzi, ze te gry „do dupy” wychodza tylko na konsole? Czy mam sie martwic tez grami z DSa czy z Wii? „Przeciez wystarczyloby troche popracowac nad sterowaniem a Super Mario daloby sie wydac takze na innych platformach”. . . To tak jakbym mial sie przejmowac, ze do Polski nie trafia Parmezan z Neapolu, a jedynie z Toskanii, choc sam nie jadam ani jednego ani drugiego. Czy symbolizuje slabosc rynku? Moze go po prostu nikt u nas nie lubi?Wiesz dlaczego gry na konsole nigdy nie beda tak nowatorskie jak na PC? Ze wzgledu na bariery wstepu oraz brak edytorow. Zwykli ludzie nie wydadza tak po prostu gry na konsole, trzeba najpierw dogadac sie z MS / Sony, spelnic wszystkie ich kryteria (jakies ecziwmenty itp. ) i dopiero mozesz to wydac. To kosztuje i zabiera czas. A na Pececie takiego Minecrafta mozna bylo wydac olewajac wszystkie firmy – i odniosl sukces (zywy przyklad na to, ze 1 czlowiek moze wciaz stworzyc popularna gre), dzisiaj juz ponad pol miliona graczy kupilo od niego. . . wersje alfa!Jak powstal Portal? To byla gra flaszowa, zrobiona oczywiscie na PC, nazywala sie Narbacular Drop, potem Valve ich wykupilo. Dla wielu byla to gra roku 2007, dzisiaj Portal 2 to jedna z najbardziej oczekiwanych gier przyszlego roku. A Super Meat Boy? Gra ktora zachwycali sie Xboksowcy tez najpierw powstala we flashu na Newgrounds, wciaz mozna znalezc jej grywalna wersje. A setki modow powstalych do gier? Zwlaszcza do gier Valve oraz Blizzarda, powstala masa zawartosci, dodatkowe mapy, albo zupelnie przerobione gry. Ze Starcrafta zrobiono FPSa, parodie L4D itd. Zabawa edytorem Warcrafta doprowadzila do stworzenia DotA. Do HL2 istnieja dziesiatki modow. Ty dowiesz sie o niektorych z nich dopiero za 2-3 lata, gdy ktos wypusci ich komercyjna wersje na konsole. Jesli masz jakas gre na Xbox Live Arcade / Playstation Network, ktorej odpowiednika nie znajde czy to na Steamie czy w postaci flaszowej gdzies w internecie to bardzo prosze podaj mi jej tytul – moze to bedzie argument za konsolami?Cieszy mnie, ze SC2 zostal wydany wlasnie w takiej tradycyjnej postaci. Na brak gier nowatorskich nie narzekam, wiec cos klasycznego sie przyda. Rozwoj kart graficznych – to prawda nie jest juz tak szybki, aczkolwiek pewnie nie zdajesz sobie sprawy z przepasci jaka istnieje miedzy najnowszymi kartami a mozliwosciami konsol.

  12. Skoro już tak mocno dyskusja na temat PC rozgorzała, to dodam też swoje 3 grosze. Otóż zdanie moje jest takie, że PC najlepiej nadaje się na gry z rozbudowaną kampanią single player (za którymi wielu tutaj obecnych tęskni przy okazji top premier typu COD: Black Ops, czy MOH) czyli jakieś RPG, dobre FPS czy gry strategiczne. Nie jestem ani „pecetowcem” ani „konsolowcem”. Posiadam piecyk o przyzwoitej konfiguracji, xbox 360 a także PS3 i muszę powiedzieć, że w każdym z tych urządzeń lubię co innego – wcale przy tym żadnego nie wyróżniając. A jeśli ktoś ma „pirackie” zapędy to będzie piracił – na każdej platformie na której to możliwe. Przestaną wychodzić dobre tytuły na PC? To piraci się przeniosą na inną platformę.

    ja na takie uogólnienia (typu „99 % pecetowcow to zlodzieje”) bede reagowal zawsze, bo ONE JAK NAJBARDZIEJ MNIE DOTYKAJA. Konsolowcy i inni traktuja te 99 % dosc doslownie i potem w dowolnej np. forumowej dyskusji dot. jakiejs gry multiplatformowej oskarzaja mnie o piractwo

    Zgadzam się z heniem, jakby nagle wszyscy zapomnieli skąd się wzięło święte oburzenie na akcję „nie przerabiam – nie kradnę” firmowaną przez krajowy oddział Microsoftu. Pobudki były przecież te same – wrzucanie wszystkich do jednego wora z piratami. Kupuję oryginalne gry na wszystkie trzy platformy i chciałbym nadmienić, że nazwanie każdego, kto gra na PC złodziejem jest znaczącym nadużyciem. Warto chyba przypomnieć, że pośród graczy konsolowych, także tych „legalnych” popularny jest trik ze zgłaszaniem zepsutego pada na infolinii xbox, aby otrzymać drugi w ramach gwarancji, choć ten pierwszy wcale się nie zepsuł. Kradzieży można dokonywać na różne sposoby. To prawda, że całe masy piracą na potęgę, ale przecież nie tylko na platformie PC, choć jest ona narzędziem do piracenia. Świadczą o tym miliony obrazów gier na xboksa (kto pamięta przedwczesną premierę Halo: Reach w internecie?) pędzące torrentami, na rapidshare itp. A Sony pozostaje pogratulować dobrych zabezpieczeń i wyników sprzedaży oraz życzyć dalszych sukcesów na naszym rynku 🙂

  13. wybacz kocie ale pieprzysz jak potłuczony, niby konsolowcy nie przerabiają konsol i ssają za gratisa tak? pierdolenie o szopenie, pusty śmiech mnie bierze, większość moich znajomych którzy mają konsole ma właśnie te konsole poprzerabiany żeby piraty chodziły!Ogólnie wkurwia mnie coś co ma miejsce od pewnego czasu, coraz częściej PeCetowcy=złodzieje/piraci/kradzieje a Konsolowcy=nasze chłopaki ratujące branżę gier/ci co się nigdy nie splamili piractwem. W pale się nie mieści co z gówniane dyskusje się toczą przy każdej okazji gdy pojawiają się jakiekolwiek podsumowania rynku gier. Sam jestem pecetowcem i nie mam ochoty wpierdalać się wam w rynek konsol i pragnę również abyście się nie wpierdalali na moje poletko! A cholera mnie bierze gdy jestem opluwany inwektywami typu, złodziej i degenerat.

    • wybacz kocie ale pieprzysz jak potłuczony, niby konsolowcy nie przerabiają konsol i ssają za gratisa tak? pierdolenie o szopenie, pusty śmiech mnie bierze, większość moich znajomych którzy mają konsole ma właśnie te konsole poprzerabiany żeby piraty chodziły!Ogólnie wkurwia mnie coś co ma miejsce od pewnego czasu, coraz częściej PeCetowcy=złodzieje/piraci/kradzieje a Konsolowcy=nasze chłopaki ratujące branżę gier/ci co się nigdy nie splamili piractwem. W pale się nie mieści co z gówniane dyskusje się toczą przy każdej okazji gdy pojawiają się jakiekolwiek podsumowania rynku gier. Sam jestem pecetowcem i nie mam ochoty wpierdalać się wam w rynek konsol i pragnę również abyście się nie wpierdalali na moje poletko! A cholera mnie bierze gdy jestem opluwany inwektywami typu, złodziej i degenerat.

      Skoro nie kradniesz, nie ściągasz i jesteś uczciwy, masz sumienie spokojne, to czego tak Cię to gryzie?

  14. -> quatrixPatrz dyskusja wyzej – nas pecetowcow ciagle oskarza sie o piractwo, nawet podczas zwyklych internetowych dyskusji. Wiec jesli ktos ten stereotyp utrwala – to protestujemy.

  15. Kiedy ja też nie posiadam konsoli, a ten stereotyp mam w dupie. Wiem swoje, mam swoje przekonania, po co ma mi ktoś wmawiać ze tak nie jest ?

  16. quatrix czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Co mnie obchodzi czy ty masz peceta, konsole, gumową lale czy dildo analne! I co ci ktoś wmawia? O czym ty mówisz?Celem mojego posta nie było opluwanie konsol (a tym bardziej pecetów) tylko zakończenie tego dziecięco-durnowatego sporu traktującego o wyższości konsol nad piecami. Cięgle słyszę te same argumenty posiadaczy konsol i ta dyskusja nie ma końca a koronnym argumentem jest to że pecetowcy kradną i w ten sposób degenerują rynek. No i co z tego? Co wam do tego? Powinniście się tylko cieszyć, że rynek gier pc zdechnie w końcu i gry będą tworzone tylko i wyłącznie dla jedynie słusznej platformy do giercowania czyli ni mniej ni więcej a wszelkiej maści konsol. Pytam się po raz kolejny, co was, drodzy posiadacze iksboksów, plejów i innego szmelcu obchodzi rynek PC? Zbiedniejecie na tym jeżeli on padnie? Więc proszę uprzejmie nie wypowiadajcie się w temacie jeżeli tylko i wyłącznie waszym celem jest napisanie, iż PC=ZUO.

  17. W sumie masz, rację. Kupiłem właśnie konsole, nie spodziewałem się że to zrobię. Złodzieju, degeneracie, piracie i kradzieju, idę do swoich chłopaków. Niech torrent będzie z tobą. Po cholere tak sie unosisz?!

  18. oprocz SC2 byl Cataclysm, byl C&C 4, Settlersi, dodatek do DoW II, nowy Silent Hunter, Drakensang, Stalker:Call of Pripyat, Arma 2

    Toś wyjechał z hitami. . . C&C będący finansową porażką na której EA musi sobie dorabiać wydajac wersję na telefony komórkowe. Żadna z tych gier nie ma nawet połowy medialnego rozgłosu byle gry konsolowej. Zresztą C&C to świetny przykład tego co dzieje się z PC. Kiedyś to była megamarka. . . kiedyś.

    Tytuly AAA? Co to znaczy, takie dla ktorych powstalo kilkanascie trailerow albo byly co najmniej w 5 niusach na Valhalli?

    Nie wiesz co to AAA ale piszesz, że rynek PC ma się dobrze. . .

    Czy symbolizuje slabosc rynku? Moze go po prostu nikt u nas nie lubi?

    Napiszę ostro – Przestań pieprzyć smuty o tym jacy to PCtowi gracze „wyrobieni” (intelektualnie?) i nie chcą konsolowego syfu. Dość mam słuchania tego najgłupszego argumentu pod słońcem zgorzkniałych baranów próbujących pseudosnobizmem leczyć kompleksy i fakt niewydawania gier na ich blaszaki. W poprzednim temacie o piractwie, które łątwo znaleźć bo bodajze był to news o SC2 pisałem o Prototype na PC i o tym jak rozgrzewał Torrenty. To jest właśnie najbardziej widoczne. Duża grupa pecetowych graczy uważa, że niektóre gry są niegodne kupowania i bez żenady je sobie pobierają do testowania. Przykład mentalności też wcześniej podawałem na przykładzie polskiego Painkillera. Gra, która za niecałe 20 zł była w każdym kiosku była hitem Grzybowskiej. To za czasów PK moja opinia o piratach się zradykalizowała, że to czyste, chamskie złodziejstwo. I powtórzę tym co tu bluzgają wyżej/niżej – skoro nie piracisz to morda w przysłowiowy kubeł bo nie o tobie piszę. Dziwne jest jednak to, że NIGDY w tematach o piractwie nie ma piratów sami święci z gębą pełną frazesów. . .

    potem Valve ich wykupilo. Dla wielu byla to gra roku 2007, dzisiaj Portal 2 to jedna z najbardziej oczekiwanych gier przyszlego roku.

    Platform(s) Microsoft Windows, PlayStation 3, Xbox 360, Mac OS X to tyle w temacie Portal2. Pewnie Valve robi wam na złość. . .

    wybacz kocie ale pieprzysz jak potłuczony, niby konsolowcy nie przerabiają konsol i ssają za gratisa tak? pierdolenie o szopenie, pusty śmiech mnie bierze, większość moich znajomych którzy mają konsole ma właśnie te konsole poprzerabiany żeby piraty chodziły!

    Oooo w końcu pojawił się argument o przerabianiu Xboxa360. Piractwa na klocka nikt nie neguje bo jest faktem. Problem polega na tym, czego już nie chcą niektórzy zauważyć, że mimo przerabialności X’a gry na niego się sprzedają i opłaca się je robić.

    Ogólnie wkurwia mnie coś co ma miejsce od pewnego czasu, coraz częściej PeCetowcy

    A mnie na przykład wkurwia kiedy twórcy np. Brutal Legends nie robią wersji na PC ponieważ nie widzą możliwości zarobku na komputerach osobistych. http://www. computerandvideogames. com/article.php?id=277720To jest fakt, a nie wasze gdybania przeplatane śmiesznymi bluzgami. Odpowiesz coś na to? Nie? To ja nadal zostanę przy swoim nazewnictwie rynku PC i opinii o tym jak się degeneruje przez piractwo a. k. a złodziejstwo. Ciekawe co niektórych tak zirytowało? Skoro powtórzę, że sami tu święci. . .

  19. Jak powstal Portal? To byla gra flaszowa, zrobiona oczywiscie na PC, nazywala sie Narbacular Drop, potem Valve ich wykupilo. Dla wielu byla to gra roku 2007, dzisiaj Portal 2 to jedna z najbardziej oczekiwanych gier przyszlego roku.

    Co? Portal jako przykład gry pecetowej? Gry która wyszła chyba na wszystko na co mogła? I co to? Chcesz powiedzieć że to pecetowy sukces gry zadecydował o tym, że teraz dwójka jest tak wyczekiwania?Czy wam się tak w dupach poprzewracało że do tego stopnia zaklinacie rzeczywistość?Aha i zanim mnie nazwiecie koledzy brzydkim konsolarzem, który PC nienawidzi, to wiedzcie, że tez na PC gram i gry również kupuję. Ale ślepy wydaje mi się nie jestem.

  20. Po cholere tak sie unosisz?!

    dlatego quatrix, że coraz częściej pojawiają się takie dyskusje, które tak naprawdę nic nie wnoszą, to jest tylko licytacja między pecetowcami a konsolowcami która racja jest mojsza niż twojsza, kompletna bzdura. nie neguję niczyjej wolności do wyrażania swojej opinii, lecz jak po raz kolejny widzę taką dyskusję to po prostu ręce mi opadają, za miast zastanawiać się co leży u podstaw tego zjawiska lub czy można jemu przeciwdziałać, my licytujemy się na ilość tytułów jakie wychodzą na poszczególne platformy i staramy się poprzez to dowieść swoich racji, trzaskamy się jak gówno w przeręblu i nic z tego nie wynika. szczerze powiedziawszy to sam zacząłem się zastanawiać nad kupnem konsoli, kompa posiadam gdyż na nim pracuję a granie jest przy okazji, nie mam też zbytnio czasu na granie a po 8-10h przed kompem wole wyjść i spotkać się ze znajomymi w realu aby pograć w planszówki albo pośmigać na snowboardzie a nie kisić się kilka kolejnych godzin przed monitorem.

    A mnie na przykład wkurwia kiedy twórcy np. Brutal Legends nie robią wersji na PC ponieważ nie widzą możliwości zarobku na komputerach osobistych.

    widzisz kocie, ja nad tym nie płaczę, w tym roku zagrałem w trzy gry a w przyszłym to może ze dwa tytuły się szykują i nie będę płakał jeżeli cały dewelopment growy przeniesie się tylko na konsole. a takie przepychanki, kto jest bardziej święty od papieża to jest dla mnie dziecinada.

  21. ja nad tym nie płaczę,

    Ale ktoś inny może nad tym rozpaczać bo może jednak chciałby sobie zagrać. A zresztą nie nad samym Brutalem rońmy łzy ale ogólną sytuacją. Jeśli nie wydaje się gry na platfromę X-Y-Z z powodu braku finansowych perspektyw to naprawdę nie jest fajno.

  22. –> kotJeśli chodzi o kwestie C&C 4 i pozostale premiery pecetowe – naprawde nie spodziewalem sie ze ktos tu bedzie bronil Britney Spears! Przeciez ona tez ma marketing 100 razy lepszy niz np. Jazz. Nic tylko sie powiesic. (czy placzesz bo Avatar zarobil 1 mld dolarow, czy cieszysz sie, ze wychodzi wiecej filmow z twojego ulubionego gatunku?)Rozumiem, ze znajomosc terminu AAA to warunek wypowiadania sie o stanie rynku gier? Nie liczba nowych gier w ktore grales albo o ktorych wiesz ze wyszly, tylko znajomosc terminu. Czy są jeszcze jakieś warunki? Bo nie wiem czy spelniam. . . Umowmy sie tak – jesli nie – to nigdy tego komentarza nie napisalem!O tym ze piractwo sie zdarza – juz pisalem – nie watpie. Watpie jednak, ze nie zdarza sie rowniez na konsolach. Mysle ze na niektorych zdarza sie wrecz na potege (z tego co czytalem – PSP, wspominalem tez juz o setkach tysiecy banowanych xboksow)!Jesli chodzi o Portal to bardzo mnie zawiedliscie, bo chyba jasno wylozylem kwestie. Specjalnie dla was, raz jeszcze: Portal wywodzi sie z z PC, dalej pisalem ze niektore z nowatorskich gier powstalychc na PC doczekuja sie potem komercyjnej premiery na konsolach – po kilku latach. Tak, tak, wiem ze Portal 2 wychodzi na konsole, takoz wyszedl i pierwszy – podziekujcie temu kto stworzyl Narbacular Drop na PC. Czy Valve robi nam na zlosc? Nie powiedzialbym, dostajemy dodatki do L4D za darmo, sam portal tez byl zreszta za darmo przez jakis czas. L4D2 bylo do kupienia za jakies 7 euro w pol roku po premierze. Do tego Alien Swarm. Moze tak chca – golic konsolowcow, zeby zrobic dobrze pecetowcom? Co z tym zrobic? Jakos bede z tym zyc. Brutal Legend? Takie nie wiadomo co? A kto by w to gral na PC? Analogicznie – jak myslisz dlaczego wymienione przeze mnie wczesniej tytuly (np. Civ 5, C&C4) nie wyszly na konsole? Przeciez RTSa da sie na konsole zrobic – juz sie takie pojawialy. Co, tworcy nie chcieli zarobic? Juz wyjasniam. Teraz nastapi moment prawdy, nie wiem jak to zniesiesz:Bo gry strategiczne i przygodowe lepiej sie sprzedaja na PC, a zrecznosciowe / sportowe / wyscigi – na konsolach. I na koniec zeby lepiej zrozumiec moje przeslanie – gdy nastepnym razem pojawi sie gdzies komentarz, ze konsolowcy to debile – to stul pysk i nie komentuj! (taka moja analogia do „mordy w kubel”) Bo tu mowa o 99 % konsolowcow, ktorzy bez wielkiej czerwonej strzalki, tudziez magicznego kompasu nie sa w stanie przejsc z punktu A do punktu B, przez ktorych gry konsolowe sa juz tak uproszczone, ze nie ma nawet do nich instrukcji, a nie o tobie, elicie intelektualnej polskiego (i nie tylko) narodu. Fajnie, co?

  23. Specjalnie dla was, raz jeszcze: Portal wywodzi sie z z PC, dalej pisalem ze niektore z nowatorskich gier powstalychc na PC

    A cholera, druga połowa nowatorskich gier wywodzi się z konsol. Co to za niedorzeczny argument?

    Brutal Legend? Takie nie wiadomo co? A kto by w to gral na PC?

    No typowy burak puszczany przez zaślepieńców. „Ta gra to syf, dobrze że na PC nie wyszła, kto by w to grał”. Jakby wyszła, to byś sikał w majty, że tytuł robiony przez jednego z bogów peceta wychodzi właśnie na tą platformę.

    Bo gry strategiczne i przygodowe lepiej sie sprzedaja na PC, a zrecznosciowe / sportowe / wyscigi – na konsolach.

    Tak. Gry strategiczne i przygodowe, których to wychodzi dziś na potęgę, no same RTSy i przygodówki, gdzie by na PC nie spojrzeć i każdy z nich to hit sprzedażowy. Na przykład wieeeelki sukces na PC, gra wychwalana tu i ówdzie Sins of a Solar Empire to ledwo pół miliona sprzedanych egzemplarzy. No w dzisiejszych czasach to może i sukces. Ale na PC. Jeden Starcraft wiosny nie czyni. A ostatnia głośna przygodówka? Heavy Rain? No na jakim sprzęcie się pojawiła? W ilu egzemplarzach się sprzedała? Do czego na PC można to porównać?

  24. Brutal Legend? Takie nie wiadomo co? A kto by w to gral na PC?

    Absolutnie nikt. Tak samo jak we wszystkie inne gry console only. Niech się konsolowcy wypchają tym swoim casualowym gównem. Wy, pececiarze, macie przecież takie hity, że głowa mała. Pozwolę sobie zacytować, bo to przepiękny post był:

    Tytuly AAA? Co to znaczy, takie dla ktorych powstalo kilkanascie trailerow albo byly co najmniej w 5 niusach na Valhalli? Byla masa tytulow, oprocz SC2 byl Cataclysm, byl C&C 4, Settlersi, dodatek do DoW II, nowy Silent Hunter, Drakensang, Stalker:Call of Pripyat, Arma 2 itp. itd.

    Klękajcie narody, taki line-up.

  25. -> twilitekidTo podaj 3 nowatorskie gry, ktorych odpowiednikow nie znajde na PC – jestem ciekaw. -? Brutal LegendAle co wy tak z tym Brutal Legend, przeciez to taki sredniak byl. Nawet konsolowcy zadowoleni z tego nie byli, sprzedalo sie to srednio, z tego co slyszalem to dobre to to bylo dla fanow metalu, cala reszta miala to gdzies – ni to RTS ni to rabanka. Na konsole jest kilka dobrych gier, sam je wczesniej wymnienilem, a wy cos sie do tego Brutal Legend przyczepili. A wiecie, ze Nancy Drew The Haunted Carousel nie wyjdzie nigdy na konsole? Czy w zwiazku z tym slecie petycje do dewelopera z prosbami, czy tez po prostu nie mozecie spac w nocy? I nie mowcie ze i tak byscie w to nie grali, bo sikalibyscie w majty gdyby. . . itd. itp. Lapiesz analogie?-> Heavy Rain – nazywanie tego przygodowka to, ze zacytuje swietej pamieci klasyka, olbrzymie semantyczne naduzycie! To moze byc fajna gra, ale myslenia to tam chyba za duzo nie ma? I ponawiam pytanie – dlaczego ww. pecetowe exclusivy na konsolach sie nie pojawily? Deweloperzy nie chcieli zarobic?-> siergiej, i raz jeszcze, bo czesc tych tytulow ze wszech miar na to zasluguje:”Tytuly AAA? Co to znaczy, takie dla ktorych powstalo kilkanascie trailerow albo byly co najmniej w 5 niusach na Valhalli? Byla masa tytulow, oprocz SC2 byl Cataclysm, byl C&C 4, Settlersi, dodatek do DoW II, nowy Silent Hunter, Drakensang, Stalker:Call of Pripyat, Arma 2 itp. itd. „A teraz prosze podajcie exclusivy konsolowe dla ktorych rzuce peceta i zostane wyznawca.

  26. heniu stul mordę bo rzygać mi się chce jak czytamn twoje pieprzenie. Masz konkretny przykład neiwydania gry na PC bo się nie opłąca więc stul mordę nad tym faktem i przestań pieprzyć

    Bo gry strategiczne i przygodowe lepiej sie sprzedaja na PC, a zrecznosciowe / sportowe / wyscigi – na konsolach.

    Nowy C&C był porażką finansową, chyba ktoś ci to już wyżej napisał.

    Portal wywodzi sie z z PC, dalej pisalem ze niektore z nowatorskich gier powstalychc na PC doczekuja sie potem komercyjnej premiery na konsolach – po kilku latach.

    Już ci przygłupie ludzie pisali żebyś sobie zobaczył jakie gry wychodzą w PSN i XBL. Nie masz pojęcia co jest w cyfrowej dystrybujci konsolowej więc stul dzioba.

    gdy nastepnym razem pojawi sie gdzies komentarz, ze konsolowcy to debile – to stul pysk i nie komentuj! (taka moja analogia do „mordy w kubel”)

    Gdy następny pojeb twojego pokroju napisze taki komentarz powinien zostać zbanowany i to niestety ćwierćinteligentny młotku nie jest analogiczne do określenia pirat=złodziej. Ponieważ skoro osoba X nie piraci nie musi czuć się urażona określeniem złodziej. Natomiast kiedy jakiś szmaciarz jak TY kolejny raz pisze, że „konsole są dla debili” to nie jest żadna analogia tylko opinia idioty.

  27. A teraz prosze podajcie exclusivy konsolowe dla ktorych rzuce peceta i zostane wyznawca.

    Po tym fragmencie staje się jasne, że jesteś po prostu idiotą

  28. zielonykaczuch – nie bede z toba dyskutowal, bo mnie obrazasz. kloperfield – dzisiaj kupilem 12 gier na Steamie – m. in. Bioshock 2, RE5, Witcher: Enhanced i troche starszych przygodowek (w sumie wydalem zaledwie jakies 50 euro), wczoraj nie pamietam, 6 czy 7, w tym ostatniego Prince of Persia, Bad Company 2, czy zestaw wszystkich Oddworldow. Rozumiem, ze na konsolach w to nie wierzycie, ale na Steamie sa promocje 2 razy w tygodniu, czasem w promocji jest po kilkanascie gier w smiesznie niskich cenach, przeceny siegaja 75, czy nawet 90 % i to czasem calkiem nowych gier, jeszcze z biezacego roku jak Metro 2033 (kupione bodajze za 7,5 euro), czy Kane & Lynch 2 (takoz). Wlasnie policzylem gry na Steamie – 194 w tej chwili, wiekszosc kupiona w tym roku. Biorac pod uwage promocje swiateczna – mysle ze moge dobic i do 250 do konca roku. Tylko kiedy w to grac!? Nic to Swieta sa, troche nadrobie. I dlaczego twierdzisz ze to „fizyczna niemozliwosc”? Jak chcesz i masz odpowiednio duzy limit na karcie kredytowej to mozesz kupic dzisiaj na Steamie i 1000 gier. Fizyczna niemozliwoscia jest przejscie tego wszystkiego! 2/3 z moich gier jeszcze na twardy nie sciagnalem. Spojrz na przykladowe konto: http://steamcommunity. com/id/goomich/games?tab=allNastepnym razem zanim zarzucisz mi klamstwo to sie zastanow. I znowu ten Brutal Legend powraca. A o Nancy Drew zapomnial? Jest masa crapu, ktora sie na PC nie sprzeda, wiec go nie wydaja. Analogicznie, gry pecetowe nie pojawiaja sie na konsolach, bo np. tam nikt nie gra w strategie. Odpowie mi ktos wreszcie dlaczego Amnesia, czy Settlersi nie wyszly na Xboksa?A pitolic o wyzszosci pecetowcow przestane, gdy konsolowcy przestana mnie oskarzac o zlodziejstwo albo sugerowac ze klamie.

  29. Ty jestes idiotą, sorry. Bo niby kto ciebie o zlodziejstwo oskarza? Wszyscy tu pisza o oczywistych oczywistosciach (nieoplacalnosc wydawania gier na PC), a ty pieprzysz o jakichs bzdurach malo zwiazanych z tematem i wychwalasz się ile to gier nie kupujesz. O tak rycerzu w lśniącej zbroi – uratujesz pecetowy rynek swoim Steamem, nie ma co. PS. A od kiedy to gry przygodowe są grami zmuszającymi do jakiegoś niesamowitego wysiłku intelektualnego? I tak większość z nich przechodzi sie bez problemu.

    • zielonykaczuch – nie bede z toba dyskutowal, bo mnie obrazasz.

      Napisał PCtowy intelektualista co to nikogo nie obraził kilka postów wyżej. Ja z tobą nie dyskutowałem. Dyskusję mogę prowadzić z kimś kto nie jest kretynem to tak na marginesie.

      A pitolic o wyzszosci pecetowcow przestane, gdy konsolowcy przestana mnie oskarzac o zlodziejstwo albo sugerowac ze klamie.

      Jak napisał TK jesteś idiotą

      dzisiaj kupilem 12 gier na Steamie

      Weź już przestań się ośmieszać. Możesz ich kupić i 112, albo możesz być królem piratów oprogramowania nie ma to dla mnie znaczenia i twoich głupich komentarzy też to nie zmienia. Zauważono jednak fakt, że jak ktoś pieprzy frazesy to udaje (lub nie) świętą krowę.

      I znowu ten Brutal Legend powraca

      Ty udajesz, czy chcesz ludzi po prostu zirytować aby zaczęli ci pisać inwektywy? Znowu Brutal? To był osz matko święta przykład z życia wzięty czy to dotrze do ciebie czy tak sobie będziesz pieprzył dookoła bzdury i nie zauważał pewnych rzeczy? roddev ci napisał o tym jak rynek kart graficznych ze względu na rynek konsolowy zahamował. Ty nawet na to nie zwróciłeś uwagi bo to niewygodny dla ciebie argument. Podano ci przykłady XBLA i PSN. Z tego co czytam to ty nawet nie wiesz jak te usługi netowe na konsolach wyglądają, ale bez problemu obrażasz „konsolowców” wyjeżdzasz od „intelektualnej wyższości” PCtowców. . . cóż jak Ciebie czytam to mam wrażenie odwrotne. Ty tylko Piszesz o tym twoim Steamie nie. . . ty się masturbujesz tym Steamem, o tym jak to pięknie jest na PC itd. Casus Brutal L. pokazuje, że mylisz się, albo jesteś chory psychicznie i nie przyjmujesz do wiadomości prostych faktów. My piszemy jedno, a ty piepr. . . no stop o Steamie. Jakby ci wyłączyć ten Steam to jesteś w ciężkiej dupie. To jest siła PCta AD 2010? Jedna usługa tamująca szalejące piractwo? To jest żenada chłopie.

      A pitolic o wyzszosci pecetowcow przestane, gdy konsolowcy przestana mnie oskarzac o zlodziejstwo albo sugerowac ze klamie.

      Na razie sugerowane jest ci, że jesteś tylko idiotą. To tylko tyle, lub aż tyle. A twoje pierdolenie, bo inaczej tego nazwać nie można o wyższości PCtowców tylko cię doszczętu kompromituje.

      PS. A od kiedy to gry przygodowe są grami zmuszającymi do jakiegoś niesamowitego wysiłku intelektualnego? I tak większość z nich przechodzi sie bez problemu.

      Na pewno nam to wyjaśni. Niech też wyjaśni dlaczego np. Gears od War 2 nie pojawił się na PC mimo, że jedynka była. Czy będzie wstanie to wyjaśnić argumentem innym niż „a bo to głupia konsolowa gra?”. Jestem przekonany, że nie. A argumentu, że dwójka nie wyszła bo jedynka na PC sprzedała się w ilości ułamkowej w stosunku do konsolowej też nie przyjmie bo patrz wyżej! Napisze coś o głupich konsolowych graczach, głupich konsolowych grach i wysmakowanych graczach PCtwoych którzy chłamu nie kupują. Tak z tym panem PARówą jest rozmowa

  30. Nie chce mi sie juz odpowiadac, zreszta widac, ze dyskusja zmierza donikad. Widzicie w kazdym razie jakie poruszenie wywolal moj komentarz o konsolowcach. Wlasnie dlatego nalezy tego typu komentarzy (albo o pecetowcach – zlodziejach) unikac, bo traca na tym postronni ludzie. No to Wesolych!

  31. Cała dyskusja jest z dupy. . . Dla mnie gry konsolowe to zawsze byly casualowe „prostaczki” z nielicznymi wyjatkami (ale wiadomo co robia wyjatki). I zeby nikt mi nie zarzucal, ze nie wiem o czym mowie, przygode z grami zaczalem od poczciwej Amigi, potem byl pierwszy PC, PSX, PS2, obecnie z konsol mam 360. Od powazniejszych tytulow mialem i mam PC, a konsoli uzywam raczej jako taki rozluzniacz do odmozdzenia sie (browar, kumple i PRO EVO albo inny Soulcalibur). Na konsole jeszcze nie ukazal sie ani jeden porzadny symulator i to jest wlasnie gatunek, ktory rzadzi na PC (tak, wiem że jest niszowy, wrecz elitarny). Przecietnego konolowca nie pirata od takiej gry odzrucila by sama instrukcja. Do konsol nawet nie ma odpowiedniego sprzettu zeby porzadnie polatac sobie w Lock Onie albo w Sturmovika ( inna bajka, ze te tyuly wychodza tylko na Piece). Pomijam Ilka birds of pray bo z symulatora Olo zrobil arcadowke, zeby sie dzieciaki z kanzas nie denerwowaly, bo na padzie nie da sie sensownie latac. . .

  32. -> siergiej, i raz jeszcze, bo czesc tych tytulow ze wszech miar na to zasluguje:”Tytuly AAA? Co to znaczy, takie dla ktorych powstalo kilkanascie trailerow albo byly co najmniej w 5 niusach na Valhalli? Byla masa tytulow, oprocz SC2 byl Cataclysm, byl C&C 4, Settlersi, dodatek do DoW II, nowy Silent Hunter, Drakensang, Stalker:Call of Pripyat, Arma 2 itp. itd. „A teraz prosze podajcie exclusivy konsolowe dla ktorych rzuce peceta i zostane wyznawca.

    Ale ja nie potrzebuję do szczęścia, żebyś był rzucony na kolana. Graj w co chcesz i na czym chcesz, jak Ci się podoba gra o Detektywie Rutkowskim, to Twoja sprawa, możesz ją cenić wyżej niż Bad Company. Nie mam kompleksów na punkcie platformy na której gram i nie potrzebuję nikogo przekonywać, że jest lepsza od pozostałych. Ale bawi mnie zaślepienie pecetowców, którzy na pytanie o tytuły AAA odpowiadają dodatkami do World of Warcraft i Dawn of War. Naprawdę, nisko upadliście.

  33. Zawsze uważałem ludzi z V za kogoś z wyższą klasą niż ciągłe gadanie „Jesteś kretynem, debilem, ohohoh”(patrz na posty zielonegokaczucha)I wiecie co? Nie chce obrażać konsolowców(sam nim jestem, choć częściej gram na pc), ale to Oni(wy) tutaj sieją największe zamieszanie. Niektórych postów, które rzucają ignoracją i mówieniem, czym to konsole/pecety nie są nie będę już komentował. TRAGEDIA.

    • Zawsze uważałem ludzi z V za kogoś z wyższą klasą

      A ja tak nie uważałem nigdy. To plusy i minusy trzymają Valhallowiczów z ryzach. Niektórzy lubią się grzać w plusikach.

      Zawsze uważałem ludzi z V za kogoś z wyższą klasą niż ciągłe gadanie „Jesteś kretynem, debilem, ohohoh”(patrz na posty zielonegokaczucha)I wiecie co? Nie chce obrażać konsolowców(sam nim jestem, choć częściej gram na pc), ale to Oni(wy) tutaj sieją największe zamieszanie. Niektórych postów, które rzucają ignoracją i mówieniem, czym to konsole/pecety nie są nie będę już komentował. TRAGEDIA.

      Chyba kpisz sobie. Po wytarciu komentarzy ZK z inwektyw, zresztą bardzo lekkiego sortu to co zostaje jest niestety prawdziwe w stosunku do tego co wydukał z siebie Henio. Swoją drogą heniu skoro gry na konsole są głupie, a konsolowcy to głupki, szmaciarze i debile to dlaczego jak sam napisałeś kupiłeś sobie w Steamie Kane&Lynch? To jedna z bardziej głupich „konsolówek” ostatnich miesięcy. Czyżby na PC coś zyskiwała?

      • Chyba kpisz sobie. Po wytarciu komentarzy ZK z inwektyw, zresztą bardzo lekkiego sortu to co zostaje jest niestety prawdziwe w stosunku do tego co wydukał z siebie Henio.

        Już się nie mogę doczekać ciężkich bluzgów skoro to był taki lajcik.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ