Ależ sobie pograłem! Takie były moje pierwsze myśli po kilkugodzinnej sesji w Deus Ex: Bunt Ludzkości (Cenega jak zwykle ma swój cenny wkład w tłumaczenie). Buszowanie w śmietnikach, hakowanie komputerów, pranie ludzi po pyskach i tak dalej. W chwilach kiedy nie grałem w Deusa kolejny raz czytałem Grafa Zero, Neuromancera i Mona Lizę Turbo. Niestety gdzieś zapodziałem Łowcę Androidów na DVD i znalazłem tylko trylogię Matrixa – więc odpuściłem sobie oglądanie. Matrix jest passe. Nic to! Wróćmy do Deusa. O grę stoczyłem prawdziwy bój ze znaną wam już kudłatą asystentką, która jak widać na tym zdjęciu ma nową zabawkę. No dobra, a co w pudełku? Oprócz płytki z grą dostajemy świstek papieru, czyli DLC „Wybuchowy Pakiet”. Instalacja zajmuje około 8.4 gigabajta na dysku twardym. Deus Ex korzysta ze STEAM’a, a więc odpada nam ot choćby wyszukiwanie łatek i update’ów. Zresztą tuż po instalacji gra się „paczuje”. Pierwsza łatka usprawnia szybkość ładowanie save’ów.

Deus zainstalowany i gotowy, ale jeszcze cholerny kod na DLC, dzięki któremu dostanę bonusową misję, granatnik, troszkę kredytów i zdalnie detonowane ładunki wybuchowe. Ot taka futurystyczna wersja słynnej zbroi dla konia z Obliviona – wszystko to można było zamieścić w samej grze ale nie! Człowiek musi mieć złudne poczucie, że dostaje coś za darmo! Czepiam się? Być może, ale dla mnie Downloadable Content powinien wyglądać tak jak Undead Nightmare od Rockstara. Zamiast tego mamy jakieś totalne zapchajdziury.

Czas na testy

Deus Ex: Bunt Ludzkości testujemy podobnie jak ostatnio Duke Nukem Forever i Crysis 2. Nasz blaszak to trochę już wysłużony sprzęt wyposażony w czterordzeniowy procesor AMD Phenom II X4 945 3000 MHz. Na pokładzie mamy też 8 gigabajtów pamięci operacyjnej RAM. Naszą kartą graficzną jest dobrze znany z testów fabrycznie podkręcony GeForce GTX 460 Cyclone od Msi. Wszystko to działa pod 64-bitowym systemem operacyjnym Windows 7 Home Premium. Sterowniki do karty graficznej to najnowsza wersja o numerze 280.26 z certyfikatem WHQL – do pobrania pod tym adresem.

Jako ciekawostkę warto podać, że Deus Ex: Bunt Ludzkości korzysta z silnika Crystal Engine, który będzie także wykorzystany najnowszej odsłonie Tomb Raidera. Nowy Deus Ex wykorzystuje biblioteki DirectX 9 oraz 11. W tym ostatnim przypadku mamy do wyboru więcej opcji – w tym antyaliasing MLAA, miękkie cienie itd. Dostępna jest też teselacja (niestety tylko na postaci). Nasz mini-test przeprowadziliśmy w dwóch lokacjach. Pierwsza to chyba najbogatsze w detale pomieszczenie, czyli biuro samego Dawida Sarifa. Test numer dwa to placyk i ulica przed Sarif Industries.

Test numer 1

Jak wyżej napisałem test numer jeden to gabinet samego Szefa. Oto jak prezentuje się na materiale wideo.

Tak więc włączamy Frapsa. Czas 60 sekund w grze oczywiście wyłączamy synchronizację pionową (V-sync). Rozdzielczość to 1920×1080 Na początek wyniki z testu w Direct X 9 ustawienia standardowe.

Min: 74 FPS

Max: 99 FPS

Avg: 87,6 FPS

Zaskoczeni? Ja także. Słyszałem, że Deus Ex: Bunt Ludzkości nie jest zbyt wymagający, ale tak wysokie wyniki mnie zaskoczyły. Odkąd zmieniłem monitor (to wszystko wina Wiedźmina 2) czekam na grę, która totalnie znokautuje mojego wysłużonego peceta w rozdzielczości 1920×1080. Jak na razie sprzęt wygrywa z softem. Co oznacza, że nie muszę na razie sięgać do portfela i wymieniać kosztowne bebechy.

Czas na to co tygryski lubią najbardziej, czyli DirectX 11. W opcjach pozostawiamy standardowe dla opcji DX11 ustawienia ( między innymi SSAO Normalne), ale oczywiście wyłączamy V-sync. Mamy też włączoną teselację. Jakie otrzymaliśmy wyniki?

Min: 74 FPS

Max: 105 FPS

Avg: 91,2 FPS

Zgadza się. W standardowych ustawieniach w DX 11 gra działa odrobinę szybciej niż w DX 9. Sprawdzałem kilka razy i to nie jest błąd. Inna sprawa to różnice w wyświetlaniu grafiki. Te są… no cóż obejrzyjcie te trzy obrazki. Pierwszy to zrzut ekranu z gry pod DX9, następny w DX11 (obydwie fotki z gry w standardowych ustawieniach) ostatnie screenshot to DX 11 wszystkie opcje ustawione na MAX (1, 2, 3). Konia z rzędem temu kto zauważy jakieś znaczące różnice.

By nie SSAŁO wyłącz SSAO

Jak widać z ustawieniami Deus Ex’a można zaszaleć, a więc szalejemy. Ustawiamy opcję antyaliasingu na MLAA. Włączamy także filtrowanie anizotropowe 16x. Generalnie wszystko na FULL. Najbardziej na ilość wyświetlanych klatek wpływa SSAO, czyli Screen Space Ambient Occlusion. Co dla mnie brzmi jak Zulu-Gula, ale możecie o tym ficzerze przeczytać sobie ot choćby tutaj. Pewnikiem też któryś z Valhallowiczów jest w tej materii bardziej kompetentny. Dla mnie ważne jest, że przy maksymalnych ustawieniach SSAO… zresztą zobaczcie sami.

Test ten sam – gabinet Sarifa wszystko ustawione na maksimum – DX11, SSAO Wysokie (w nawiasach kolejno ustawienia SSAO – Normalne i Wyłączone)

Min: 49 FPS (74) (97)

Max: 67 FPS (96) (134)

Avg: 62,5 FPS (89,7) (119,7)

Włączenie w opcjach graficznych „wysokiego” SSAO skutkuje potężnym spadkiem wydajności. Nie na tyle jednak aby z niego rezygnować. Do tej opcji jeszcze wrócimy pod koniec naszego mini-testu. Teraz przejdźmy do benchmarku na ulicy miasta.

Test numer 2 – Welcome to Detroit

Drugą lokacją w której szybciutko przetestujemy Deusa jest ulica i plac przed siedzibą Sarif Industries. Mamy tam sporo ludzi, podniebną kolejkę itd. Przebieg Frapsowego testu wyglądał tak.

No dobrze, a jak wyglądają wyniki z tej lokacji? W tym teście postanowiłem trzymać się tylko DirectX’a 11. Wszystkie ustawienia na „max” w tym SSAO (w nawiasie wyniki z SSAO ustawionym na Normalne).

Min: 42 FPS (50)

Max: 61 FPS (73)

Avg: 50,05 FPS (61,9)

Zwróćcie uwagę, że różnica w wydajności z SSAO ustawionym na maksimum i opcję normalną jest znacząca. Czy warto rezygnować z SSAO na rzecz wyświetlanych klatek na sekundę? Generalnie polecam kompromis, czyli ustawienie „Zwykłe”. Całkowite wyłączenie tej opcji sprawia, że pod względem wizualnym Deus Ex: Bunt Ludzkości wiele traci. A zresztą nie ma co strzępić języka zobaczcie to na własne oczy. Poniżej materiał wideo prezentujący SSAO w akcji – oglądajcie w HD i zwracajcie uwagę na środek ekranu – cienie!

Podsumowanie

Deus Ex: bunt Ludzkości (Human Revolution) w wersji na PC zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Gra chodzi bardzo płynnie – od razu zaznaczam, że nie miałem problemów raportowanych przez Internautów o klatkowaniu uniemożliwiającym rozgrywkę – i nie potrzeba „kosmicznego” sprzętu aby cieszyć się tym tytułem w pełnej krasie.

Ja w każdym razie jestem zachwycony. Zresztą nie tylko ja! W galerii możecie obejrzeć naszą kudłatą asystentkę – zaugmentowaną, zcyborgizowaną… no po prostu Agentka Jensen 😉 w pełnej krasie.

A skoro już jesteśmy przy Adamie Jensenie. Przy szefie ochrony Sarif Industries pracownicy muszą się wystrzegać przerw w pracy na dymka. Jensen dość brutalnie rozprawia się palaczami-leniuchami. Co dokumentuje poniższy materiał wideo.

Palenie szkodzi!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

20 KOMENTARZE

  1. moze sie czepiam, ale zachowanie Jensena, wygląd i jego postura/ruchy trochę przypominają Neo (a narzekasz, że Matrix passe, dla mnie akurat tutaj było na plus)

  2. Jensen tę ciotkę wymachującą kulasami wciągnąłby jak kreskę cukru pudru 😉 jakoś mi się z Neo nie skojarzył Dżensen. . . a jak już jesteśmy przy Matryksie to jedynka mi się podobała ale dwójka i trójka powinna &&$^$%$$&&U#$, a Animatrix noo jak ci mogęGeneralnie dostawałem wymiotów od tej bazarowej filozofii wylewających się z dialogów.

  3. Ha no się zastanawiałem co robi to SSAO dopiero na wideło skumałem. Pies Jensen rządzi. Widzę że ma cyberbryle, system audio i pancerz 😛

  4. Fajny teścik miło się czytało. Ja z Deusem czekam na weekend. Zamykam się w pokoju i ni ma mnie. Artur co dałeś foksikowi, że taki spokojny jak dał się tak ubrać? To przy tej rasie prawie niemożliwe

  5. „Ustawiamy opcję antyaliasingu na 16x Anizo” Hmm, nie ma czegoś takiego, AA to jedna sprawa a filtrowanie anizotropowe to zupełnie inna. . .

  6. Fuj pomyliło mi się jak pisałem od tych wszystkich tabelek straciłem czujność. Zaraz poprawię w tekście dzięki za uwagę:)Powinno być: Ustawiamy opcję antyaliasingu na LMAA

    • Czyli najlepsza wersja na PC? no i super

      Gdyby nie to szarpanie u sporej grupy graczy. Po patchu pewnie będzie można powiedzieć z czystym sumieniem, że to najlepsza wersja ; )

      • Gdyby nie to szarpanie u sporej grupy graczy. Po patchu pewnie będzie można powiedzieć z czystym sumieniem, że to najlepsza wersja ; )

        Szarpanie jakies minimalne u mnie jest, ale mnie sumienie nie boli 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ