Nie ma co ukrywać, że największą wadą nadchodzącego wydania Mass Effect 2 na konsolę Playstation 3 jest fakt, że… posiadacze sprzętu od Sony nie mogą się zapoznać z pierwszą odsłoną tej gry. Tu na szczęście pojawia się jeden z założycieli BioWare i w wywiadzie dla pisma Playstation Magazine uspokaja i mówi, że w wersji na PS3 pojawi się materiał filmowy/introdukcja, która wyjaśni graczom poprzednie przygody załogi Normandii. Nie znamy na ten temat więcej szczegółów, ale jest to z pewnością bardzo dobra wiadomość. Zeschuk powiedział też w wypowiedzi dla PSM3, że wersja na soniaka będzie nieco inna od swojego odpowiednika na Xboksa 360 – także pod względem graficznym. Zmiany są podyktowane inną architekturą PS3.

Zeschuk oświadczył jednak, że nie da się wciągnąć w dyskusję o tym, „który sprzęt jest potężniejszy”. Możemy tylko trzymać kciuki, że BioWare okiełzna architekturę PS3 i nie pójdzie na kompromis. Zbyt wiele gier multiplatformowych wydanych dotknęły „cięcia” i dostawaliśmy wersje wizualnie gorsze niż te z X360. Oby tym razem było inaczej.

Jednakże brak jednoznacznej deklaracji może odrobinę niepokoić.

Ja ME2 przeszedłem na… pececie. Gra wyszła w takim okresie, że ograniczone fundusze spowodowane innymi premierami konsolowymi pozwoliły mi tylko na zakup wersji komputerowej. Mówiąc szczerze był to dla mnie strzał w przysłowiową dziesiątkę. Choć miałem pewne obawy (w jedynkę grałem na X360). Na szczęście, tandem mysz plus klawiatura sprawdził się wyśmienicie.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

22 KOMENTARZE

  1. No w kwestii ME2 sterowanie akurat schodzi na dalszy plan. Szczególnie może boleć brak możliwości przejścia gry swoją postacią. O „wyborach” w ME różnie się mówi, ale jednak przyjemnie się robi, kiedy widzi się jakieś tam zmiany w dwójce w zależności od decyzji podjętych w jedynce

    • To żadna sugestia. Wystarczy spojrzeć na wyniki sprzedaży.

      Chlopie, zastanow sie chwile zanim cos napiszesz. Jak chcesz rozmawiac o piractwie, to najwieksze jest ono na konsolach. Wejdz sobie na pierwszy lepszy tracker z grami i wszystkie czolowe miejsca zajma ci obrazy gier na konsole!Po prostu teraz ludzie graja na konsolach, bo nie w stanie zainstalowac gry czy sterownika, wiec wola sobie wlozyc DVD do napedu i kliknac Play. Platforma PC do gier caly czas jest bardzo mocna, ale zostali na niej tylko ludzie ktorzy maja odrobine oleju w glowie. Wszystkie neokidy pouciekaly na konsole. I to wlasnie ci ludzie stanowia twoje wyniki sprzedazy, ktore w magiczny sposob staly sie dowodem piractwa. Normalnie jakbym czytal wypociny jakiegos prezesa Ubi czy innego Activision. Niektorzy powiedza ze przesadzam. W takim razie proponuje zrobic rozeznanie wiedzy komputerowej wsrod kolegow i kolezanek. 90% z nich nie bedzie w stanie odpalic edytora reejestru albo zainstalowac systemu. A niestety na PC czasem trzeba podmienic sterownik, cos zakombinowac, bo jest milion roznych konfiguracji i nie zawsze wszystko musi dzialac od razu po wyjeciu z pudelka. Zreszta wystarczy sobie poczytac jakie komputeru sie sprzedaja – biurowe albo laptopy. Nawet jak ktos ma PC, to nie mozna oczekiwac, ze bedzie gral na kompie z jakas smieszna integra.

  2. Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale ME2 jest do kupienia za 20 zł, więc nie ma mowy o żadnym piractwie ;} Sam skorzystałem i kupiłem bratu.

  3. boro, ty świadomością o konsolach ogólnie tkwisz jeszcze w śmierdzących latach 90 w wydaniu polskim. Ludzie grają na konsolach bo sterownika nie potrafią zainstalować. tarzam sie po podłodze. . .

  4. No Boro666, mocny motyw z tym instalowaniem :] ale cos w tym jest bo duzo znajomych ma problem z instalacja ale glownie piratow i crack’ow do nich aby moc grac online na grach zaciagnietych z torrentow. Co do piractwa to zobacz jeszcze jednak na wyniki sprzedazy gier na konsole i porownaj z PC’towymi . Sprzedaż np. CoD 4 z Vg Charts:wersja na Xbox 360 – 6,07 mln. sztukwersja na PS3 – 3,27 mln. sztukwersja na PC – 660 tys. sztukTo starszy ranking ale zobacz na biezace. Co roku pierwsze miejsca z milionowymi wynikami sprzedazy maja wlasnie gry konsolowe. Niestety, moim zdaniem rynek gier PC trzyma sie juz tylko kilkoma glownymi markami typu WoW i Sims, tu nie ma szans zaistniec tytol jak np. Scott Pilgrim Vs. The World i liczyc na jego dobra (lub jaka kolwiek ) sprzedaż. To nie jest przypadek ze firmy wycofuja sie z wydawania niektorych tytolow na PC lub sa naprawde duze opoznienia jak bylo z duzym hitem GTA4 .

  5. Boro – już pomijam nawet to, że po raz kolejny pokazujesz, że o konsolowym rynku nie wiesz absolutnie nic. Ale Ty nawet nie czytasz postów na które odpisujesz. Twilitekid pisze, o tym, że gry na PC sprzedają się marnie, a Ty plujesz się o skalę piractwa na konsolach.

    • Boro – już pomijam nawet to, że po raz kolejny pokazujesz, że o konsolowym rynku nie wiesz absolutnie nic. Ale Ty nawet nie czytasz postów na które odpisujesz. Twilitekid pisze, o tym, że gry na PC sprzedają się marnie, a Ty plujesz się o skalę piractwa na konsolach.

      Ale odpisalem czemu sprzedaja sie marnie, bo ludzie uciekli na konsole, bo maja zerowe umiejetnosci oslugi urzadzen elektornicznych. A on opowiada jakies herezje, ze na PC siedza sami piraci i dlatego slabo sie sprzedaje. To na konsolach siedza piraci, co jasno widac po statystykach trackerow. Po prostu dzisiaj PC to jest biurowy laptop, wiec ciezko wymagac byz biznesmeni kupowali na potege gry. Postepuje na swiecie totalne zdebilenie uzytkownikow i oczywistym jest,z e wybieraja platforme ktora nie wymaga myslenia. Do tego sytuacji nei poprawiaja sami wydawcy, ktorzy potrafia zrobic na PC totalnego gniota. Wspomniany Fallout 3 u mnie tez sprawial problemy, co nie znaczy ze musze rzucic kompem o sciane. Raczej nawrzucam wydawcy. Przez bardzo dlugi czas mailem X360 i ta konsola byla dla mnie porazka. Zarowno od strony technicznej, jak i uzytkowej. Niektorym brakuje dystansu i nie sa w stanie zaakceptowac faktu, ze obecna generacja konsol niszczy nie tylko rynek, ale lasuje mozgi uzytkownikom. Zacheca do bezmyslnosci i do akceptacji marketingowej sciemy. To ze ktos lubi sobie grac na wstecznym sprzecie nie oznacza, ze kazdy ma takie samo podejscie do sprawy. Ja na PC moge obecnie zrobic wszystko, lacznie z graniem na poziomie znacznie przewyzszajacym kazda, nawet najlepsza konsole. Za cene PS3 mamy urzadzenie ktore pozwala nam na doslownie wszystko. Konsola to zamkniety rynek dyktowany dziwnymi licencjami i widzimisie firm takich jak Nin, Sony czy MS. Opinie ktore nie wpisuja sie w komercyjna papke dla mas zawsze beda wysmiewane. Od czasow powstania MTV jestesmy zalewani najgorszym chlamem i probuje nam sie wmowic, ze prezesi korporacji wiedza co dla nas dobre. Ja jednak sam wiem czego wymagam od urzadzenia czy gry. Zreszta wystarczy wrocic do tresci newsa i sie zastanowic nad tym wszystkim. jesli ktos bezkrytycznie podchodzi do sprawy i lyka kazda scieme, to nic mu nie pomoze.

  6. na konsolach to znaczy na Xboxie nie 😉 No jest piractwo ale jakoś i tak opłaca się robić gry na Xa a wyniki sprzedaży gier multiplatformowych prawie zawsze są na korzyść konsoli MS’a. A pecet to nie wiem totalna tragedia. Od czasu Windowsa 95 sądziłem, że mniej więcej kłopoty ze sterownikami mamy za sobą. To nie czasy kiedy dłubało się amy więcej pamięci XMS sobie zrobić w configu. Co nie zmienia jednak faktu, że takie Games for Windows to powinno się utopić 😉

  7. boro odpowiem na szybko bo akurat mnie dotknęły przed chwilą problemy z PC. Zainstalowałem sobie właśnie Fallout 3. Chciałem dokonczyć zabawę bo przed zmianą na Win7 nie udało mi się i nie miałem ochoty. Teraz mnie naszła i co? Oczywiście po instalacji Invalid disc coś tam. Co teraz na kogo mam ku*wić pod niebiosa? Na PC, Cenegę czy na co jeszcze? W tym konkretnym momencie, przy poziomie mojego wkurzenia mam ochotę wywalić PC przez okno i życze z całego serca aby gry na PC całkowicie wymarły. Za chwilę pewnie mi przejdzie co nie zmieni sytuacji i w F3 sobie nie pogram i nie przejde do końca. Tylko podziękować PCtowi tej super zajedwabistej platformie do gier.

  8. A on opowiada jakies herezje, ze na PC siedza sami piraci i dlatego slabo sie sprzedaje.

    Wskaż mi, gdzie winę za kiepską sprzedaż gier PC zwalam na piractwo.

    To na konsolach siedza piraci, co jasno widac po statystykach trackerow.

    Tak tak. Zwłaszcza na PS3.

    Postepuje na swiecie totalne zdebilenie uzytkownikow i oczywistym jest,z e wybieraja platforme ktora nie wymaga myslenia.

    Czlowieku. Ty nie rozumiesz podstawowych zasad rzadzacych swiatem. To nie ludzie debilnieja. To sprzet trafia do szerszego grona ludzi, ktorzy zwyczajnie nie maja czasu na dlubanie. Sprzet ma dzialac i dzialac ma bezbolesnie. Tak jak samochod ma jezdzic i wcale nie musze być mechanikiem, by te cztery kolka zawiozly mnie do roboty. Identycznie sprawa ma sie z graniem. Jak chcę odpocząc, zrelaksowac sie i w coś zagrać to odpalam konsolę i gram, a nie pieprzę się 3h z bugiem i driverami. Inna sprawa ze bugi coraz czesciej trafiaja na konsolach po czym są patchowane – cos co jeszcze 10 lat temu było nie do pomyslenia, coś o czym nie możesz miec pojęcia, bo 10 lat temu konsolę kojarzyłeś z jarmaczną podróbką pegasusa z targowiska. A co do dzisiaj chyba sie u ciebie nie zmienilo.

    • Wskaż mi, gdzie winę za kiepską sprzedaż gier PC zwalam na piractwo.

      Od razu pierwsza twoja sugestia o sprzedazy gier na PC byla wlasnei taka (wypowiedz 4 i 6)

      Tak tak. Zwłaszcza na PS3.

      No i? ta konsola jest jedynym wyjatkiem tylko dlatego, ze zostala mocno zabezpieczona. Kazda inna to jest oaza piractwa, zaczynajac od Pegasusa, ktorego pozniej wspominasz.

      Czlowieku. Ty nie rozumiesz podstawowych zasad rzadzacych swiatem. To nie ludzie debilnieja. To sprzet trafia do szerszego grona ludzi, ktorzy zwyczajnie nie maja czasu na dlubanie. Sprzet ma dzialac i dzialac ma bezbolesnie. Tak jak samochod ma jezdzic i wcale nie musze być mechanikiem, by te cztery kolka zawiozly mnie do roboty. Identycznie sprawa ma sie z graniem. Jak chcę odpocząc, zrelaksowac sie i w coś zagrać to odpalam konsolę i gram, a nie pieprzę się 3h z bugiem i driverami. Inna sprawa ze bugi coraz czesciej trafiaja na konsolach po czym są patchowane – cos co jeszcze 10 lat temu było nie do pomyslenia, coś o czym nie możesz miec pojęcia, bo 10 lat temu konsolę kojarzyłeś z jarmaczną podróbką pegasusa z targowiska. A co do dzisiaj chyba sie u ciebie nie zmienilo.

      Ja doskonale rozumiem te zasady. Sa one robione pod kretynskie czarne masy, ktore lykaja tylko debilna mase dla cwokow. Ogladales ty kiedys telewizje albo jakis kanal muzyczny? Sluchales radia? Wszystko, lacznie z grami, jest kierowane do totalnych debili! Rozumiem ze ty sie z tym godzisz i calkowicie to akceptujesz, ale ja nie. I kazdy inteligentny czlowiek powinien aktywnie sie tej komercji dla debili przeciwstawiac, a nie opowiadac farmazony, ze jesli ktos tego nie akceptuje, to jest starym piernikiem, ktory nie idzie z postepem. Ale jesli dla kogos potep = cofanie sie w rozwoju, to ja nie mam wiecej pytan. I dla twojej informacji gralem na konsolach Nintendo w czasach, w ktorych ty zapewne nie wiedziales o ich istnieniu. Ja przy grach tez sie chce zrelaksowac, co nie oznacza ze chce lykac papke dla kretynow, splycona do poziomu intelektualnego ogorka kiszonego.

  9. Od razu pierwsza twoja sugestia o sprzedazy gier na PC byla wlasnei taka (wypowiedz 4 i 6)

    Masz problemy z rozumieniem czytanego tekstu. Wyraźnie napisałem, że nie sugeruję by winę ponosiło piractwo.

    Kazda inna to jest oaza piractwa, zaczynajac od Pegasusa, ktorego pozniej wspominasz.

    Tylko że przy okazji nie przeszkadza to grom dla dojrzałych graczy, nie-casuali od lat sprzedawać się w kilku(-nasto) milionowych nakładach. O czym rynek PC może pomarzyć. Na dalszą częśc tekstu mi się nie chce odpowiadać. Ty wiesz swoje, ja swoje. Gry się zmieniły – to jest pewne.

  10. Oj Boro, Boro zanim zaczniesz wyzywac ludzi od debili i takich tam to zastanow sie sam co piszesz, bo to ze wymysliles sobie jakies teorie i wywody i na nich sie opierasz to nie znaczy ze sa one prawdziwe : „. . maja zerowe umiejetnosci oslugi urzadzen elektornicznych. . ” , „. . . obecna generacja konsol niszczy nie tylko rynek, ale lasuje mozgi uzytkownikom. Zacheca do bezmyslnosci. . . ” Wiesz jak to brzmi? Jak wynurzenia jakiegos 10-latka. Moze tego nie zauwazasz ale z tej strony to wyglada tak , napisze Ci to w wersji PC :Uzytkownicy PC niszcza rynek i gier i sprzetu . Dlaczego ? Bo producenci kart graf. i innych podzespolow stwierdzli ze uzytkownicy PC to ciemne masy debili ktorym co pol roku beda wciskac nowe karty i procesory, a firmy piszace gry beda zawyzszaly konfiguracje bez dobrej optymalizacji. Moze Ty sie godzisz na to ale ludzie majacy konsole nie, bo sprzet starcza im na kilka lat. Ale jesli ktos tego nie rozumie to ja nie mam pytan. Jak spiewal kiedys Kazik: „Debil nie wie ze jest debil a madry to wie ?”Zastanow sie zanim cos napiszesz. Pozdro

  11. Nowe karty graficzne niosa ze soba nowe mozliwosci, ktorych dzis juz nikt nie wykorzystuje. Jeszcze 10 lat temu wiekszosc wydawcow staralo sie uczynic swe produkty jak najbardziej rozbudowanymi, takze od strony graficznej. Dzis wypuszcza sie gniota w 720p, z teksturami jak na komprke, fabula dla malego dziecka i sprzedaje sie to jako gre dla doroslego gracza. Nie wiem jak u ciebie, ale takie cos obraza moja inteligencje. Z gier zniknal artyzm, wyzwania intelektualne na rzecz tandetnej rozrywki dla nic niewymagajacych mas. I mam swiadomosc ze gry sie zmienily, ale zmienily sie na gorsze. Tylko prosze mi powiedziec czemu mam sie z tym godzic? I czemu wiekszosc ludzi sie z tym godzi, jesli niby sa tacy inteligentni? Zaden inteligentny czlowiek kijem nie dotknie wiekszosci dzisiejszych pozycji. Tak wiec odpowiedz do kogo adresowana jest obecnie rozrywka nasuwa sie sama – do debili. Wiem ze troche generalizuje, i nie kazdy gracz jest totalnym cwokiem, ktory lyka marketingowe brednie tlustych prezesow EA, ale zdecydowana wiekszosc chyba jest, jesli godzi sie na wszystko i tak bezkrytycznie podchodzi do oferowanych im gier. Zreszta podobna sytuacja jest w wielu branzach. Swiat komputerow PC takze zostal mocno skomercjalizowany i probuje sie ludzi nabijac w butelke. Pierwszy przyklad z brzegu – obecnie laptopa z matryca inna niz TN mozna ze swieca szukac. Kolejny przyklad – seria procesorow i3 ma praktycznie identyczna wyddajnosc co nawet Core, nie wspominajac o Core 2! Ale szare masy i tak lykaja te smieci placac za nie dwukrotnie wiecej. Niestety konsumenci sami przyzwalaja na taka sytuacje kupujac te produkty. Bo jesli producent czy wydawca widzi, ze cos sie sprzedaje, to oznacza to jednoznaczna zgode na dalszy proceder oglupiania i wykorzystywania naiwnych ludzi. Po prostu niektorzy potrzebuja terapii szokowej by wyrwac sie z tego marazmu i powszechnego oglupienia. A nie jak niektorzy tu uskuteczniaja, kolko wzajemnej adoracji i wazeliniarstwa. Trzeba sie obudzic i spojrzec na swiat z pewnej perspektywy. Jest zle, a bedzie jeszcze gorzej, jesli ludzi beda sie na to godzic w milczeniu.

  12. Z gier zniknal artyzm, wyzwania intelektualne na rzecz tandetnej rozrywki dla nic niewymagajacych mas.

    O, a możesz napisać kiedy dokładnie miało to miejsce? Chętnie zapoznam się z artystycznymi tworami wcześniejszej epoki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ