Jakiś czas temu kilka osób zwróciło mi uwagę, że jestem zbyt skupiony na Playstation 3 i nieco olewam Xboksa 360. To nie tak! Kiedy pisałem o tym, że Justin Bieber będzie promować Kinecta to owszem, odrobinę z tego żartowałem, ale nie mogę zaprzeczyć, że z komercyjnego punktu widzenia i „targetu” (czyli piszczących nastolatek) jest to genialny ruch Microsoftu. Podobnie kiedy pisałem o pani Winfrey – byłem absolutnie pełen podziwu dla machiny marketingowej Microsoftu, że potrafi takiego giganta medialnego skłonić do współpracy. A trzeba powiedzieć, że gdyby pani W Kinect się nie spodobał i powiedziałaby o tym głośno w swoim programie to byłaby po prostu kaplica – miliony tak zwanych soccer moms pewnie postawiłoby krzyżyk na Kinect.

Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ epopeja dotycząca Kinecta vel. dawnego Project Natal dobiegła końca. Od kilku dni na punkcie tego urządzenia oszalała Ameryka o czym pisaliśmy tutaj, a dziś, czyli 10 listopada Kinect trafił na sklepowe półki w Europie. W tym także w Polsce. Oficjalna cena tego urządzenia w naszym kraju to 649 złotych, ale z kronikarskiego obowiązku muszę uczciwie przyznać, że w większości sklepów np. internetowych cena jest mniejsza i oscyluje w granicach 599 pln. Pojawiły się też atrakcyjne cenowo zestawy Konsola Xbox 360 4GB Flash plus Kinect za około 1200 złotych. O promocjach w takich sklepach jak na przykład Media Markt nawet nie będę wspominać – ogarnąć się tego nie da. Każdy znajdzie ofertę dla siebie.

Równie ważną, o ile nie ważniejszą dla rodzimego gracza jest fakt startu polskiego Xbox Live. Możliwa już jest migracja kont, choć nastręcza ona pewnych problemów i sugerujemy aby na razie wstrzymać się ze zmianą adresu z ambasady RP w Wielkiej Brytanii na nasze swojskie Koluszki Dolne. Ja w każdym razie zachowawczo na razie nie przenoszę konta. Nie wszyscy są też zadowoleni z tego co oferuje wersja PL. Czy wy jesteście zadowoleni? Migracja się udała? Nie mieliście problemów szeroko opisywanych w sieci?

W każdym razie po czterech latach od debiutu Xboksa 360 w Polsce, kilku niespełnionych obietnicach co do daty startu usługi, po epizodzie ze słynną akcją „Nie przerabiam, nie kradnę” i tak dalej… w końcu mamy ten Xbox Live PL.

Nareszcie!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

13 KOMENTARZE

  1. Przeniosłem konto problemów o których huczy w internecie nie miałem, ale teraz żałuję. Polski Live jest mizernyMS znowu zrobił nam łachę

  2. no to pochwaliłem dzień przed zachodem słońca. Teraz w ogóle nie mogę się zalogować do live więc nie wiem czy coś dostałem. Ja na razie dostałem kaczej wściekłości bo chyba poszło wszystko w p. . . . . . . . . . Jestem o krok od pójścia jutro do sklepu po Ps3 i wystawienia Kloca na AleDrogo. Czy Microsoft nigdy, niczego nie potrafi zrobić porządnie?

  3. Podobno jeśli do 10 stycznia 2011 przeniesie się konto dostanie się do 1600 MSP jeśli kiedykolwiek dokonywałeś zakupów, lub 800MSP jeśli niczego nie kupowałeś.

  4. To ja przedstawię moją przygodę z Xbox live;). Przez dwa lata korzystałem z brytyjskiej wersji live i naturalnie, jak na Polaka przystało, chciałem dokonać migracji. Jednak zaistniał pewien problem- mój gold skończył się pod koniec października a ja logicznie stwierdziłem, że moje konto automatycznie zostanie zdegradowane do poziomu silver i po sprawie. I w tym miejscu bardzo się pomyliłem, ponieważ MS stwierdza, że po dwóch latach płacenia haraczu, ucieczka z sekty wuja Billa jest już niemożliwa i należy daną osobę ukarać zawieszeniem konta. Teraz przy każdym włączeniu konsoli, dostaję informację, iż moje konto zostało zawieszone a jedynym sposobem na jego odblokowanie jest oczywiście przedłużenie golda. Tak więc, jeżeli macie golda i chcecie przejść na silver, to polecam już teraz utworzyć sobie nowe konto. Tu zapytacie- a co to ma wspólnego z migracją? A no ma, ponieważ podczas procesu zmiany lokalizacji, MS z uśmiechem na twarzy poinformowało mnie, że coś jest „nie tak” z moim kontem i najpierw muszę rozwiązać ów problem, aby przystąpić do migracji. Jednym słowem „ani w dupe, ani w oko”. Mówcie sobie co chcecie, ale dobrze jest mieć Ps3 :P. A klocek idzie na sprzedaż- jest ktoś chętny? ;D

  5. Zwłaszcza że na nowe konto DRMy się podobno nie przenoszą. Jedyną możliwością zagrania we własne zakupy jest ich pobranie na dysk, najlepiej jeszcze w celu zabezpieczenia pasowałoby to poprzenosić pendrivami na drugi dysk. Bo zostaje jedynie wpisy licencyjne na konsoli. A jak konsola padnie to kaplica. Ja dziękuję bardzo. Jedyne moje DLC to te ze zdrapek dodawanych do pudełek z grami. Ale i tak ich dobrowolnie nie oddam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ