Batman żyje od kilkudziesięciu lat, a wciąż potrafi skrywać wiele tajemnic. Nim zrecenzujemy najnowszą produkcję z jego udziałem, Arkham Asylum, zapraszamy Was do przeczytania najważniejszych informacji na temat historii Mrocznego Rycerza.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

6 KOMENTARZE

  1. Serial żenujący? To jedna z najlepszych rzeczy jakie przydarzyły się nietoperzowi. Mało co w TV kiedykolwiek wspięło się na takie wyżyny absurdu( chyba Monty Python jedynie).

  2. Opinia jest jak dupa – każdy ma własną ;)Ja ani bym nie porównał serialowego Batmana do Monty Pythona ani nie nazwałbym go dobrą rzeczą, która mu się przytrafiła (no, chyba że weźmiemy pod uwagę chwilowy wzrost zainteresowania komiksem ze strony czytelników)

  3. Wszystko zależy jeszcze od tego o którym filmie animowanym mówimy. Tego pierwszego nie widziałem (jestem zbyt młody) ale ten z lat 90 jest (był) dobry.

  4. nie mówimy o żadnym serialu animowanym tylko o tym z aktorami gdzie przed „akcją” Batman pytał Robina czy odrobił lekcje ;). Serial był żenująco śmieszny z naciskiem na żenująco. Chyba tylko Green Hornet z Bruce’m Lee był gorszy. . . A wracając do Beeetmeeeena ;)To od tamtego czasu branża rozrywkowa ma uciechę z niewybrednych dowcipasów dotyczących niejednoznacznych „stosunków” panujących między Batmanem a jego młodym wychowankiem.

  5. Nie dziwię się Nolan’owi, gdyby zrobił kolejny batmanowy film to musiał by być jeszcze lepszy niż Dark Knight! Bo gdyby tak nie było, no to cóż gościu miał by przerąbane. A jak każdy wie lepiej wrócić z tarczą niż na tarczy ;p. Lecz gdyby mu się udało, no to gościu był by uwielbiany przez długie lata.

  6. To od tamtego czasu branża rozrywkowa ma uciechę z niewybrednych dowcipasów dotyczących niejednoznacznych „stosunków” panujących między Batmanem a jego młodym wychowankiem.

    Jeśli nie znacie wejdźcie sobie na tą stronkę, a dowiecie się dlaczego nie jest to trudne: http://superdickery. com/index.php?option=com_c. . . &Itemid=50 http://superdickery. com/index.php?option=com_c. . . mitstart=2 Ahahaha. . . i to koniecznie. Już zapomniałem jakie to jest histerycznie zabawneGeneralnie nie przepadam za nowym ultra realistycznym podejściem w komiksach i produktach komiksopochodnych. Gdyby nie Joker to nowy Batman w ogóle by mi się nie podobał. Do wersji Tima Burtona w kwestii jakości nawet się nie zbliża, zwłaszcza jeśli chodzi o wizję Gotham. Potrafiłem sobie łatwo umiejscowić Nietoperza w tamtej rzeeczywistości. A w Los Angeles czy innym Nowym Jorku? Chyba pośród świrów w Central Parku. To jest koleś w stroju nietoperza gad demmit.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here