Po raz drugi w tym tygodniu trafiamy na planetę Pandora, jednak tym razem stworzoną według wizji studia Gearbox Software i zupełnie niezależną od premier kinowych. Czy połączenie strzelanki z elementami RPG może odnieść sukces? Przekonacie się o tym czytając recenzję autorstwa Katmaya.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 KOMENTARZE

  1. Gra mile mnie zaskoczyła. Niepozorny shooter z elementami RPG i klimatyczną muzyką. Jak dla mnie singleplayer już wystarcza do dobrej zabawy. Gra w pełni casualowa, dla kogoś kto chce pograć od czasu do czasu. Mnóstwo broni i banalnie prosty, ale skuteczny system ich porównywania między sobą. Warto spróbować.

  2. Mmmm. . . czekałem na tą reckę!Borderlands jest grą dobrą a nawet chwilami bardzo dobra(multi coop)i porównywanie jej do „pomiotu”pokroju Hellgate London to jakieś nieporozumienie. . . U mnie ta gra dostaje na starcie 8-8. 5 -wersja PC. Już dawno nie sprawiło mi tak wielkiej przyjemności latanie z gunem(z setkami gunów -tyle chociaż zdołałem liznąć)i rozwalanie wszystkiego co się rusza w okolicy,miażdżenie,rozjeżdżanie kłucie nożem wszystkich form życia w tej grze:D. Większość opisanych „mankamentów” w powyższej recenzji IMHO jest umieszczona na wyrost-zły system inwentarzu -mi wszystko pasuje 4 sloty na bron,3 na dodatki -gra i buczy!;punkty po 5 poziomie na 50 możliwych -5 poziom uzyskujesz tak szybko,ze nawet nie wiesz kiedy;kolory broni?-każdy kto grał w Diablo czy inne takie od razu zaczai kolorystkę odwołującą się do częstotliwości występowania „zabawek’ w grze. System porównywania !-proszę. . . dla mnie czytelny. Jeżeli chodzi o bugi,to przeszedłem całą bez żadnego najmniejszego zgrzytu(singiel) tyle że miałem wersję ang. Tak więc po raz kolejny należą się gratulację naszemu „najlepszemu” wydawcy made in poland(którego nazwy nie wymienię) bo jeszcze przerwałby z zachwytu prace nad patchem polonizującym -nad którym pracuje w pocie czoła. . . Jeżeli chodzi o multi to rzeczywiście słyszałem o „znikaniu’ i traceniu postaci. . . mi się to nie zdarzyło. Więc stwierdzenie „że bez pacza (raczej bez aktywacji) nie pograsz” -odnosi się raczej do innej gry tego samego wydawcy (czekam na reckę tej gry z utęsknieniem. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to rzeczywiście małe urozmaicenie modeli przeciwników w grze,chociaż nie jest wcale aż tak źle. . . po prostu tu chodzi o inny system ich podziału i stopniowania (zły,bardziej zły,baardzo bardzo zły itp:) w zależności od ich poziomu. No ale co nie zmienia faktu że modeli mogłoby być więcej. Jasne,że wykreowanie własne postaci byłoby miodne:) ale nie jest źle moim zdaniem. . . Sprawa Bosów rzeczywiście została ‚skopana’. . . jest za łatwo pomimo bardzo ciekawie i jajcarsko (alaTarantino)zrealizowanych „wizytówkach” danych postaci. Grafika(przerysowana-w dobrym znaczeniu tego słowa)pozwala zachować odpowiedni dystans do gry a audio(J. Kyd i inni)oddające w pełni klimat Pandory. Jeżeli chodzi o strzelanie- kapitalne! Szczególnie przypadły mi do gustu rewolwery,których ciężar i „szybkostrzelność” wręcz czuć w dłoniach. To tyle moich wrażeń na temat tej gry. . . -naprawdę warto w nią zagrać a jeżeli lubisz madmaxowe i nie koniecznie falloutowe klimaty,i podejście z przymrużeniem oka to na pewno spędzisz ma Pandorze więcej niż 12 dni;)

  3. Rozumiem, iż stylistyka i klimat mogą się co poniektórym podobać, ale ja dla mnie, grę można określić w zasadzie jednym zdaniem:Pusto, sztucznie i nudnie.

  4. jest to gra ktora przywrocila we mnie nadzieje , ze moge w cos grac dluzej niz przyslowiowe 12 dni, jedna z lepszych gier tego roku

  5. powiem wam, ze w istocie – jest to gra gdzies na 7. 5 jesli pyka sie w singlu. nie mialem okazji jeszcze przetestowac multi, natomiast rozrywka jest nawet fajna. szkoda, ze krajobraz jest malo urozmaicony, ale za to wejsc do obozu bandytow o 2-3 levele wyzszych potrafi byc niezlym przezyciem. skadinad wciagajaca gra, na tyle, ze zawalilem konsultacje z projektu w poniedzialek.

Skomentuj Anonim Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here