Tym razem paczka obrazków z gry Cars przeznaczonej na kieszonkową platformę GameBoy Advance.

Wielkie odliczanie do startu Electronic Entertainment Expo można uznać za rozpoczęte. W sieci już od kilkudziesięciu godzin pojawiają się przecieki na temat poszczególnych produkcji, które zostaną zaprezentowane na targach. Jak co roku, nadzieje graczy są ogromne, a wielu trzyma kciuki za tytuły jeszcze nie zapowiedziane oficjalnie.

I my pobawimy się w pewne przewidywania, nim jednak to się stanie, to mi przypadł zaszczyt zaprezentowania – jakby nie patrzeć, bardzo subiektywnego – zestawienia dziesięciu już ujawnionych gier, które mogą stać się gwiazdami E3.

Spis treści

10. Aliens vs. Predator

Babciu, a czemu masz takie duże ostrza?

Pierwsze plotki na temat Aliens vs. Predator 3 narodziły się jeszcze w 2001 roku, w chwili gdy druga część serii została niepodważalnie ogłoszona hitem. Potrzeba było prawie ośmiu lat, by miłośnicy zmagań Obcych i Predatorów mogli ujrzeć światełko w tunelu, a tym jest nowe dziecko studia Rebellion. Twórcy pierwszej gry AvP powracają do brutalnego świata, biorąc za cel jeszcze lepsze dopracowanie gameplayu. Dotychczas ujrzeliśmy jedynie pierwsze trzy zrzuty ekranu oraz krótki teaser trailer, którego większość stanowiło logo gry. Jest niemal pewnym, iż w trakcie E3 poznamy kolejne szczegóły.

9. Dragon Age: Początek

Duchowy spadkobierca Baldur's Gate, tworzony przez królów cRPG. W ostatnim czasie BioWare zalewa nas materiałami (głównie filmowymi) z gry, prezentując jej rozległy, klimatyczny świat, przesycony brutalnością i niewątpliwym urokiem. Premiera już jesienią, dokładnie 20 października. Czy potwierdzone zostanie, że na półki trafią jednocześnie wszystkie trzy wersje platformowe? Nawet jeśli nie, ojcowie Neverwinter Nights oraz Star Wars: Knights of the Old Republic bez wątpienia pokuszą się o prezentację kolejnych elementów związanych z uniwersum gry.

8. Uncharted 2: Among Thieves

Tam-ta-ram-tam… Tam-ta-ram…

Uważana za jedną z najlepszych gier akcji przeznaczonych wyłącznie na PlayStation 3, Uncharted: Drake's Fortune zyskało szereg niezwykle pozytywnych recenzji, a jej średnia ocen zatrzymała się w okolicy 90%. Ekipa studia Naughty Dog, a więc twórcy takich serii, jak Jak & Daxter czy Crash Bandicoot, stworzyła krzyżówkę Lary Croft i Indiany Jonesa. Co ciekawsze, zrealizowała to na tyle dobrze, że krytycy docenili wszystko – od prezentacji wykreowanego świata, przez gameplay, grafikę, a skończywszy na wspaniale skomponowanej muzyce. O sequelu nie wiemy jeszcze za wiele – tym bardziej oczekiwanie na E3, a zwłaszcza na fragmenty rozgrywki i wieści na temat trybu zabawy wieloosobowej, staje się coraz trudniejsze.

7. Call of Duty: Modern Warfare 2

Czwarta część serii Call of Duty (a zarazem pierwszy rozdział spin-offu cyklu) na długi okres czasu zdominowała rozgrywki sieciowe. Wiadomo, iż na zagranie w „Modern Warfare” zdecydowało się co najmniej 13 milionów graczy. To, że powstanie sequel, było raczej przesądzone. Zadawano jedynie pytania kiedy i co będzie sobą reprezentować. Obecnie wiemy, że zadebiutuje on w listopadzie bieżącego roku. Elementy gameplayu pozostają zaś w dużej mierze tajemnicą – Infinity Ward skutecznie podgrzewa atmosferę, prezentując ostatnio dwa zwiastuny zwiastuna, a następnie sam trailer. Niewątpliwie zdradzą więcej na E3. Pytanie na ile wylewni będą tym razem.

6. Star Wars: The Old Republic

Czekamy na Gungan

Star Wars: Galaxies, pierwsze MMO w uniwersum Gwiezdnych Wojen, nie miało łatwego życia. Olbrzymie oczekiwania, skutecznie wzmagane przez Sony Online Entertainment, sprawiły, że rzesze fanów dały się porwać w wir wydarzeń z odległej galaktyki. Błędy w rozwoju gry, ignorowanie opinii użytkowników, próba uczynienia MMO bardziej „casualowym”, doprowadziły do tego, że obecnie SWG zalicza się do żywych trupów na poletku gier sieciowych. Z tym większą radością przyjęto wieść o tym, że BioWare, twórcy legendarnego już KotORa, zabrali się za własną grę MMORPG.

W dużej mierze niezbadany okres Starej Republiki, czas świetności Jedi, ale i olbrzymiej aktywności Sithów oraz wiele miejsc znanych nie tylko z filmów, ale i książek, komiksów i gier – czy miłośnicy Star Wars mogą wymagać czegoś więcej? No dobrze – wręcz muszą, ale istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż otrzymają tego wręcz z nawiązką.

5. BioShock 2

Twoja Stara biega po Rapture

Gdy twórcy kultowego System Shock 2, ekipa studia Irrational Games, zapowiedzieli swój nowy tytuł, w sieci i prasie zawrzało. BioShock, będący połączeniem shootera, erpega oraz survival horroru, przez wielu został ochrzczony Grą Roku 2007. I choć fabuła produkcji stanowi swoistą zamkniętą całość, nikt nie wątpił, że w końcu doczekamy się kontynuacji. Któż nie chciałby wrócić do Rapture i zobaczyć, jak podwodne miasto zmieniło się przez kilka lat? Tyleż samo graczy, przemierzając lokacje pierwszej części, marzyło z pewnością o wcieleniu się w Big Daddy'ego. Oczekiwania powinny zostać spełnione. O BioShock 2 wiemy już sporo, jednak pewne jest, że 2K Marin trzyma jeszcze wiele asów w rękawie, a jednym z nich może być rozbudowany tryb multiplayer, o którego domniemanej prezentacji w czasie E3 mówi się od dłuższego czasu.

4. Alan Wake

Mawia się, że ludzie z Remedy Studios, twórcy obu części przygód Maksa Payne'a, nie potrafią tworzyć złych gier. Alan Wake opisywany jest jako psychologiczny thriller z elementami gry akcji. Popularny autor, tworzący horrory, przyjeżdża do małej mieściny, gdzie spróbuje zmierzyć się z własnymi słabościami, wśród których znajdują się załamanie po zaginięciu ukochanej oraz zaburzenia snu. Klimat rodem z Miasteczka Twin Peaks już teraz spotkał się z aprobatą tysięcy graczy. Czy na E3 Remedy zdecyduje się wreszcie oficjalnie zaprezentować fragmenty z rozgrywki? Trzymamy kciuki.

3. Assassin's Creed II

My Heart Will Go On

Pierwsza część Assassin's Creed, choć spotkała się z licznymi głosami krytyki, w ostatecznym rozrachunku została przyjęta naprawdę ciepło. Sama fabuła gry wskazywała ewidentnie na to, że Ubisoft nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w temacie skrytobójstwa. Tym razem trafimy do roku 1476, epoki Renesansu i zwiedzimy między innymi Florencję, Wenecję czy Sycylię. Jako Ezio Auditore de Firenze wykonamy kolejny szereg zadań, mierząc się z zupełnie nową opowieścią. W grze spotkamy kilka znanych z historii postaci, w tym samego Leonardo Da Vinci (rozważania na temat Marii Magdaleny nie zostały ponoć przewidziane…). Do sieci wyciekło już 11 sekund ze zwiastuna gry. Czekamy na więcej.

2. God of War III

Uczestnicy wojen konsol miewają różne argumenty, przechylając szalę sporu to na jedną, to na drugą stronę. Jednym z głównych plusów PlayStation 3 jest obecność wyłącznie na niej jednej z najlepszych serii w historii gier. God of War III jest jednocześnie zwieńczeniem historii opowiadanej od 2005 roku i ukoronowaniem jakże owocnych prac Sony Computer Entertainment. O samej „trójce” wiemy już sporo, jednak nie znajdzie się raczej osoba, która pogardziłaby kolejnymi materiałami.

1. Mass Effect 2

Coruscant?

Mój osobisty faworyt i produkcja typowana przeze mnie na Grę Roku 2010 (niestety w przeciągu najbliższych miesięcy nie przyjdzie nam w nią zagrać). To, że kontynuacja Mass Effect będzie tytułem wielkim, nie ulega wątpliwości. Czy BioWare, pracujący obecnie nad wspomnianymi wyżej Dragon Age: Początek oraz Star Wars: The Old Republic, stworzy sequel godny pierwowzoru? Nawet jeśli będzie to tylko dobra kontynuacja wybitnego tytułu, nie będzie na co narzekać. Jednak dawkowane dość rezolutnie materiały sprawiają wrażenie, iż najlepsze jeszcze przed nami… Oby na E3 kurtyna została uchylona odrobinę mocniej.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

57 KOMENTARZE

  1. Te wszystkie rankingi „Gorących dziesiątek E3” to pic na wodę. Rzygam już tym. . . większość graczy pośród nich i tak nie znajduje tytułów, na które najbardziej oczekuje. Tak jak mi zabrakło Splinter Cell, czy chociażby starego-nowego Max Payne. Nie wiem też na grzyba wrzucać do tych rankingów gry, z których każdy głupi widział gameplaye (vide Dragon Age, Bioshock 2), bo reszta jest jak najbardziej zrozumiała.

  2. czemu mam wrażenie, że na V ostatnio jest tylko kupa dzieciaków i frustratów? otakumano lepsza bo twój gust? Ja uważam że jesteś np. totalne bezguście bez mózgu bo grasz w japońskie gierki i co ty na to mi odpowiesz?

    • czemu mam wrażenie, że na V ostatnio jest tylko kupa dzieciaków i frustratów?

      To zaskakujące, ale zgadzam się z diagnozą MZtem jak nigdy dotąd.

  3. A gdzie mafia, max payne, operation flashpoint? Te gry tez zapewne beda przedstawione na e3, a ich pierwsze czesci byly o wiele lepsze od takiego np assassin creed, nie tylko w mojej opinii

    • A gdzie mafia, max payne, operation flashpoint? Te gry tez zapewne beda przedstawione na e3, a ich pierwsze czesci byly o wiele lepsze od takiego np assassin creed, nie tylko w mojej opinii

      Gdzie? Tutaj:Paweł Borawski – „I my pobawimy się w pewne przewidywania, nim jednak to się stanie, to mi przypadł zaszczyt zaprezentowania – jakby nie patrzeć, bardzo subiektywnego – zestawienia dziesięciu już ujawnionych gier, które mogą stać się gwiazdami E3. „Przeczytaj kilka razy słowa Pawła, zrozum je i najlepiej idź już sobie stąd. I zabierz ze sobą tego dziwaka otakumano.

  4. Ja tam czekam praktycznie tylko na garsc wiesci na temat The Grinder. A sam ranking. . . Ilu graczy tyle rankingow. Ja na waszej liscie z ciekawych dla siebie pozycji znalazlem tylko „Dragon Age: Początek”, ale pewnie beda i tacy ktorzy odnajda ich jeszcze mniej 😀

  5. ktoś tu chyba nie wychwycił jednej myśli, jaka pojawia sie w pierwszym akapicie tekstu- „BARDZO SUBIEKTYWNEGO zestawienia”. każdy może sobie wypalic swoje własne zestawienie. edit: hehe właśnie widzę że gooralesko podjął ten temat sekundy wcześniej. . .

  6. Moi drodzy, nie ma się co pienić. . . Jak zauważyli niektórzy (którym z tego miejsca bardzo dziękuję :)), jest to zestawienie subiektywne, co z resztą sam zaznaczyłem już na wstępie. Czemu nie ma Maksa Payne’a 3? Bo dalece bardziej interesuje mnie Alan Wake, tworzony przez autorów dwóch pierwszych części MP. Czemu nie ma nowego Splinter Cella czy drugiej Mafii? Bo wcześniejsze produkcje z tych serii nigdy nie należały do grona przeze mnie uwielbianych i zapowiedzi kontynuacji też mnie nie ruszyły. Wybierając dziesiątkę z większej puli, zawsze coś musi odpaść i dlatego mamy komentarze, gdzie każdy może powiedzieć, co by z danej listy wyrzucił, a co dodał. . . Ale w kulturalny sposób, bez robienia piany. Chyba na taki poziom dyskusji stać każdego Wikinga? 🙂

  7. czemu mam wrażenie, że na V ostatnio jest tylko kupa dzieciaków i frustratów? otakumano lepsza bo twój gust? Ja uważam że jesteś np. totalne bezguście bez mózgu bo grasz w japońskie gierki i co ty na to mi odpowiesz?/cytat]Po pierwsze nie jestem dzieciakiem. Po drugie mogę sobie grać w jakie gierki chce nawet w rosyjskie jak będę mieć ochotę. Po trzecie lista mi się nie podoba i tyle. Nie wszystkim musi pasować,jak ja bym na przykład na takiej liście umieścił same japońskie gry to pewnie ty byś jęczał że to chujowa lista wiec jak widzisz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

  8. No jasne poziom Wikinga. Można ludzi wyzywać od bezmózgich frustratów. Na dodatek ocenić że jest dziecko. A czy ja kogoś obraziłem?Czy napisałem że człowiek który napisał tą listę jest bezmózgim dzieciakiem?Nie,napisałem po prostu że lista mi się nie podoba. Mam do tego pełne prawo. Ale dawajcie mi minusy,dawajcie,śmiało.

  9. Majorzupa, Gooralesko – rozumiem, że nie każdy wpis Wikingów wam się podoba (mnie też nie), ale darujcie sobie uwagi typu „idź sobie stąd”, „nie wracaj/nie pisz już”. Wszystko można przekazać w bardziej cywilizowany sposób. Przy okazji nadmienię, że nie wy decydujecie kto sobie pójdzie z V, a kto nie. . . Edit: Otakumano – za bluzgi zawsze zostaniesz zminusowany, a Twój komentarz usunięty. Dziwi Cię to?

  10. Widać agresja i obrażanie są na porządku dziennym w tym serwisie. Ale nie bójcie się nie pójdę stąd szybko. Za wulgarzm przepraszam.

  11. I co po tym komentarzu powyżej mam cię uważać za dorosłego? 19 latek a mentalność gdzieś na poziomie 14 latka. Takie proste stwierdzenie faktu po tym co tu czytam od ciebie. kluczem mojego pierwszego komentarza był np. co znaczy na przykład. Nie obrażaj się za przykład drogie dziecię. Nie nie jęczałbym bo nie zrozumiałeś sedna sprawy uważam, że każdy jest śmieszny/głupi/itd jeśli ocenia jakikolwiek tekst lub artykuł lub cokolwiek innego przez pryzmacik tego co lubi, lub nie lubi. Tego też nie zrozumiałeś. Widać nie mamy o czym rozmawiać. Może jak dorośniesz. Ten sam zarzut mialem do ciebie tu http://www.valhalla.pl/news15635-jRPG-WTF.html

    • Nie nie jęczałbym bo nie zrozumiałeś sedna sprawy uważam, że każdy jest śmieszny/głupi/itd jeśli ocenia jakikolwiek tekst lub artykuł lub cokolwiek innego przez pryzmacik tego co lubi, lub nie lubi. Tego też nie zrozumiałeś. Widać nie mamy o czym rozmawiać. Może jak dorośniesz.

      no to w takim razie sam jesteś śmieszny, nawet podwójnie. bo jednym dajesz rady i ustalasz jakieś quasilexy. a sam masz je w głębokim poważaniu. a nieco bardziej dosłownie, to sam patrzysz na wypowiedzi innych przez pryzmat tego, co chciałbyś z nich wyczytać. nie podoba mi się to, a jeszcze bardziej nie podoba mi się, że takie głupie wywody i głupie powody są plusowane. na dłuższą metę ten „członek na ch otakumano” był bardziej na miejscu, aniżeli nazywanie przez majora wszystkich dzieciakami i bezmózgimi frustratami. . . bo myśli inaczej? a co to za powód? no cóż. . . pogratulować! co do rankingu to też mi się nie podoba i powiem to wprost. nie ma w nim tego, co chciałbym zobaczyć i wcale mnie to nie dziwi. . . bo jak już wielu zauważyło to BARDZO SUBIEKTYWNY RANKING. o czym autor na samym początku wspomniał. 😉

  12. Ok,to ja również mogę powiedzieć że jesteś dziecko bo potrafisz jedynie obrażać. Nie szastaj pochopnymi wnioskami po dwóch moich komentarzach. Po za tym można kulturalnie oszczędzając sobie kąśliwych uwag i tym podobnych. Przyznaje że mój komentarz zabrzmiał lamersko ale nie upoważnia cię to do nazywania mnie dzieckiem. Nic o mnie nie wiesz więc możesz odnieść się do mojego komentarza i go skrytykować ale bez wyzywania i obrażania.

  13. Wiecie panowie. Jakbyście się nie dawali wciągać w przepychanki rodem z onetu(wiem wiem mają nieodparty urok, któremu ciężko się oprzeć) tylko zignorowali durne posty i przeszli nad nimi do normalnej na tym portalu ciętej dyskusji nie pozbawionej inteligentnej złośliwości 😉 to nic takiego nie miało by miejsca. Chill

    • powiem wujkowi Zdzichowi bo moich typów też nie ma na liście. Już się bój panie Borawski bo przyjedziemy!

      Czekam niecierpliwie 😛

  14. widzę ze niektórzy starsi (stażem) użytkownicy valhalli nie mogą się pogodzić z tym ze ktoś ma inne zdanie od nichi skoro jesteście tacy mądrzy, dlaczego nie ignorujecie wpisów? dlaczego wdajecie się w niepotrzebne kłótnie?dla kontrastu lista gier na które czekam:starcraft 2 (2009)dragon age :origins (2009)colin dirt 2 (2010)street fighter 4 PC (2009)diablo 3 (20xx)formula one (2010)half-life episode 3 (20??)

    • widzę ze niektórzy starsi (stażem) użytkownicy valhalli nie mogą się pogodzić z tym ze ktoś ma inne zdanie od nich

      Chyba kolego nie zrozumiałeś tych starszych użytkowników Valhalli. A jeśli młodsi starzem (i czasem zdarza się, że wiekiem choć reguły nie ma) użytkownicy to przedstawiciele nurtu myślowego otakumano czy tyrnatx’a to ja dziękuję za takich nowych użytkowników. Wolę się kisić w tym wytrawnym starym sosie niż znosić kiepski smak nowych przypraw. A zresztą teraz jest pora wakacji więc pewnie wiele dzieci się będzie podawało za poważnych znawców „już dorosłych bo dwudziestoletnich” (tu zostawiam miejsce na śmiech) i rzucało będzie swoimi przemyśleniami na Valhalli. We wrześniu się uspokoi jak dzieci do podstawówki wrócą. BTW „antychamstwo” to bardzo dobry nick. Ale wybrałeś zła drogę, kolego, bo zacząłeś na tym portalu od najbardziej znienawidzonej, przeze mnie, czynności – rzucania minusami na lewo i prawo, by pokazać jaki to jesteś sprawiedliwy. Shame on you.

  15. Ja bym jednak to widział inaczej:Final fantasy 13Mass effect 2Project TricoNo more heros 2BayonettaLeft4dead 2no i oczywiście nowy Splinter cell

  16. proszę sobie nie zakładać dodatkowych kont bo usunę obydwa i się skończy dzień dziecka. Co za gówniarstwo. . .

  17. konto atychamstwo zostało usunięte. Nie będziecie sobie zakładać kont do walenia minusów dzięki którym usuniecie komuś posta. Róbcie to z kont właściwych albo wcale. Nie obchodzi mnie czy sobie pyskujecie przez bite 24 godziny ale to co zobaczyłem teraz to już przegięcie pały .

  18. * zielonykaczuch (+679): muszę to w końcu napisać. Ty jesteś głupi. Tak po prostu głupi na poziomie genów. Urodziłeś się po prostu głupi. * gooralesko (+453): Zdecydowanie zielony ma rację. rozumiem, że te minusy są zapodane w odpowiedni sposób? trochę niefair, że nikt się tym nie interesuje. . . zasad się one chyba nie trzymają. a już kilka razy coś ktoś wspominał o konsekwencjach związanych z nadużywaniem minusów. . . ewidentnie widać, że co poniektórzy mogą tu sobie robić burdel na milion sposobów i co? i nic! robią to wciąż. . . mi się to nie podoba. i podejrzewam, że nie tylko mi.

  19. O jakich konsekwencjach mówisz? Ty komuś o łajnie w głowie napisałeś ostatnio i to nie w minusie. To co? Wobec ciebie też zostaną wyciągnięte konsekwencje? Nie jesteś tu osobą powszechnie lubianą a takie teksty kwilące o prawo i sprawiedliwość popularności ci nie dodadzą. Mówiąc krótko jak ma ktoś polecieć bo to chciałeś przecież napisać to razem z Tobą. Wtedy będzie fair.

  20. nie mam zamiaru wdawać się z tobą w bezsensowną dyskusję. jeśli ktoś będzie chciał spojrzeć na sprawę łajna obiektywnie – to zauważy nieco więcej, aniżeli ty tutaj przytaczasz. i nadal mam zastrzeżenia – mimo kału – do tych minusów. poza tym nie mówię, o wyrzucaniu kogokolwiek, a o lekkim przywołaniu do porządku. co bym o zielonych nie myślał, to niech se będą. ale niech sobie dadzą na lekkie wstrzymanie, bo nawet tutaj widać, kto pierwszy zaczął prowokować cały ten syf. to by było tyle z mojej strony, kolaborku z domu neron.

    • nie mam zamiaru wdawać się z tobą w bezsensowną dyskusję. jeśli ktoś będzie chciał spojrzeć na sprawę łajna obiektywnie – to zauważy nieco więcej, aniżeli ty tutaj przytaczasz. i nadal mam zastrzeżenia – mimo kału – do tych minusów. poza tym nie mówię, o wyrzucaniu kogokolwiek, a o lekkim przywołaniu do porządku. co bym o zielonych nie myślał, to niech se będą. ale niech sobie dadzą na lekkie wstrzymanie, bo nawet tutaj widać, kto pierwszy zaczął prowokować cały ten syf. to by było tyle z mojej strony, kolaborku z domu neron.

      Przem za chamstwo można karać minusami a za głupotę, której jesteś ambasadorem na tym portalu już nie bardzo? No proszę ja ciebie. Dostałeś minusy bo jesteś taki jak ci wyjasniliśmy w uzasadnieniu. Zresztą kolabor poruszył drugą ważną rzecz – ludzie cię tutaj nie znoszą. Nie dziw się więc, że zbierasz bęcki z każdej strony. Ja czekam na Mass Effect 2, God of War 3 i Bioszoczka 2. Moja święta trójca na najbliższe 12 miesięcy.

  21. jeśli ktoś będzie chciał spojrzeć na sprawę łajna obiektywnie

    Obiektywnie to oni w tych minusach mają rację patrząc na to przez pryzmat tematu gdzie wypełzł Nabokov. Chciałeś to masz 🙂 Ja czekam aż ciebie przywołają do porządku bo nie podoba mi się ton twoich komentarzy młody człowieku i to nie od dziś. Poza tym ty się w tym temacie pojawiłeś tylko dlatego, że pojawił się MZ. Wy nawzajem na siebie polujecie co zaczyna być irytujące. Na twoje złośliwostki reagować nie mam zamiaru bo gówniarskie zaczepki tylko świadczą na twoją niekorzyść więc sobie folguj dalej.

  22. Otakumano, zapytam tak: od jak dawna śmigasz po cyberprzestrzeni? Bo mam wrażenie, że jesteś do tyłu z kilkoma podstawowymi zasadami pisania w Internecie. A na Valhalli? Wylądowałes chyba niedawno. Orientowałes się wcześniej, jaki tu klimat panuje? Bo ewidentnie „wpadłeś” w kilku miejscach i teraz sobie nie możesz poradzić. Może lepiej się ogarnąć, wycofać na razie, poobserwować, zamiast brnąć w to dalej? Bo Ci to nie pomoże. W końcu możesz nie wytrzymać „presji” i skończyć jak osobnicy pokroju „półniemca” (był taki jeden) i innych, którzy posunęli się w pewnym momencie za daleko? Sądzisz, że warto?

  23. Na necie piszę od dawna można mnie spotkać na kilku serwisach a brnę w to bo bardzo mnie wkurzają osobnicy typu zielony czy ten drugi gooralesko. Na innym serwisie to by było nie do pomyślenia. Ogólnie bujam się po bardziej przyjaznych i tolerancyjnych portalacha do Vallhali przyciągneła mnie duża ilość felietonów oraz fajny dizajn. A skończyć mogę nawet jako stu procentowy Niemiec bo ja wiem co piszę i żadne teksty zielonych górali mnie nie złamią chyba że ktoś użyje sensownych argumentów. Jestem tu po to by komentować i dyskutować a wszelkie prywaty czy dowartościowywanie się poprzez wyszydzanie innych zawsze będę potępiał i na nie reagował bo przyzwyczajony jestem jednak do jakiejś kultury. BTW mimo wszystko bardzo mi się tu podoba i pomijając kilku natrętnych słownych szermierzy to klimat Vallhali jest taki inny i mam wrażenie że elitarny więc mam zamiar dłużej tu „pomieszkać”. Pewnie po jakimś czasie inni się do mnie przyzwyczają bo w sumie nie będę mieli innego wyjścia bo raczej banów za całokształt tu nie rozdają więc. . Btw uważam te plusy i minusy za zły pomysł(mimo że sam ich używam)bo wprowadza o tu trochę presji,przynajmniej tak mi się wydaje.

  24. hehe zajrzałem po kilku dniach do dyskusji i co?moje konto zostało usunięte. za wolność słowa jak mniemam. a więc gwoli wyjaśnienia:1) to nie jest konto podwójne2) czytam Valhalle od dobrych 2 lat3) do założenia konta (w końcu!) sprowokowała mnie ta dyskusja – a wy mi je usunęliście, nieźle nieźle4) macie rację – wszedłem w to wszystko za agresywnie, ale nie mogę od pewnego czasu czegoś tu pojąć – że są równi i równiejsi – a osoba z „równych” ma zagwarantowane ZAWSZE kilka plusów od swojej „paczki”

  25. OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Valhalla.pl są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownię. Niepodporządkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem twojej wiadomości. Od takie ctrl+c, ctrl+v tuż nad polem do wpisywania komentarzy ;d

    • a służby porządkowe jeszcze raz bym prosił o jakąś interwencję

      Zapominasz, że służby porządkowe też do siebie zraziłeś potężnie i prośby takie jak twoją mogą się skończyć odwrotnym efektem do zamierzonego. To prywatny wortal i porządkowi mogą np wyrzucić gooralesko, zielonokaczucha, XYZ’ta albo ciebie nie podając absolutnie żadnego powodu. Nie muszą.

      OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Valhalla.pl są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownię. Niepodporządkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem twojej wiadomości. Od takie ctrl+c, ctrl+v tuż nad polem do wpisywania komentarzy ;d

      Pewnie dlatego obrażają się nawzajem w minusach. Minusy dają bezkarność i nie pozwalają na rozsądne ustosunkowanie się zminusowanego. Poza tym jak już się da jednego minusa to jest duża szansa, że ktoś drugi się dołączy i będzie efekt stada drugi minus, trzeci, czwarty a na końcu komentarz jest kasowany 🙁 Komentarz w minusach miał być jego uzasadnieniem, a stał się ścieżką dla brutalniejszej formy polemiki z takimi tekstami, które za nic nie napisalibyście w zwykłym komentarzu. Taka prawda.

  26. Przem za chamstwo można karać minusami a za głupotę, której jesteś ambasadorem na tym portalu już nie bardzo? No proszę ja ciebie. Dostałeś minusy bo jesteś taki jak ci wyjasniliśmy w uzasadnieniu. Zresztą kolabor poruszył drugą ważną rzecz – ludzie cię tutaj nie znoszą. Nie dziw się więc, że zbierasz bęcki z każdej strony.

    ja nie ważne jaki bym nie był i nie ważne, czy ktoś mnie znosi czy nie – to jestem użytkownikiem tego portalu tak samo jak i Ty. choćbyś był milion raz mniej głupi, choćbyś miał tu samych fanów, a nie byłbyś – tak jak ja – otoczony ludźmi, którzy Cię nie znoszą – to jesteś takim samym użytkownikiem jak i ja. należy mi się odrobina szacunku i traktowanie na równi nawet z takimi jak Ty. nazywanie mnie ambasadorem głupoty to nie jest dobra droga. a co do uzasadnienia minusa od zielonego. z pewnością ma on rację. zna nawet gen odpowiedzialny za głupotę. . . i posiada próbkę mojego dna. pal licho, co o mnie myślicie, bo to wasza sprawa, ale to nie powód do wlepiania minusów. i tak za chamstwo można dawać minusy, a za głupotę nie. bo to pierwsze jest czymś zamierzonym, a to drugie już raczej nie. można się do głupoty odnosić krytycznie, ale w cywilizowany sposób – zresztą to nie dotyczy samej głupoty. dalibyście sobie wreszcie na wstrzymanie, bo ja naprawdę już wymiękam. a służby porządkowe jeszcze raz bym prosił o jakąś interwencję, bo poprzednia niczego nie zmieniła. a już na pewno spojrzenia na sprawę gooraleski.

  27. Zapominasz, że służby porządkowe też do siebie zraziłeś potężnie i prośby takie jak twoją mogą się skończyć odwrotnym efektem do zamierzonego. To prywatny wortal i porządkowi mogą np wyrzucić gooralesko, zielonokaczucha, XYZ’ta albo ciebie nie podając absolutnie żadnego powodu. Nie muszą.

    doskonale sobie z tego zdaję sprawę, poza tym nie postuluję o usunięcie kogokolwiek, a o sprowadzanie do porządku. chyba nie zaprzeczysz, że te minusy nie są wstawione zdroworozsądkowo. . . ? mniejsza z tym, bo na dzień dzisiejszy i tak te minusy już mnie mało co obchodzą. było i minęło, ale byłoby spoko, jakby ten raz był ostatnim razem i żebym nie musiał prosić służb porządkowych o cokolwiek i żebyś Ty, kocie, nie musiał mi czegokolwiek przypominać. PS a co do części o minusach, to zgadzam się w stuprockach. jednak dopóki sprawcy takiego minusowania – i mówię tu o wszystkich nawet o tych, którzy nie zaczęli i nawet o tych, którzy cieszą się tu fejmem większym ode mnie – nie zostaną po imieniu wywołaniu i zbesztani, przy okazji ostrzeżenia, to się przecież nic nie zmieni. PS2 jestem tylko ciekaw, ile jest osób, które odwiedzają V i nie zakładają konta ze względu na te durnowate przepychanki rodem z onetu. ile osób boi się cokolwiek napisać, żeby nie spotkać się z krytyką – chamską – która jest plusowana, no a co za tym idzie powszechnie akceptowana przez społeczność V, przy okazji akceptujemy jeszcze chamstwo – tak to wygląda. ciekawe, czyż nie?

  28. na te durnowate przepychanki rodem z onetu. ile osób boi się cokolwiek napisać, żeby nie spotkać się z krytyką

    ooo święty się znalazł! Komentarzy w nowinkach o Wii czytać się nie dało w pewnym momencie. Zgadnij kto tam harcował? Ty dla mnie nie jesteś żadna społeczność tylko irytująca jednostka, której należy się wirtualna czapa i byłby święty spokój. Ciekawe że odmieniasz określenie chamstwo przez wszystkie przypadki, tylko że sam panie „łajno w głowie” do niczego się nie poczuwasz. Mam nadzieję, ze służby porządkowe w pewnym momencie zajmą się tobą w odpowiedni sposób.

    nawet o tych, którzy cieszą się tu fejmem większym ode mnie

    od Nabokova teraz twój fejm przebija tu wszystko i wszystkich.

  29. tylko że sam panie „łajno w głowie” do niczego się nie poczuwasz

    no i napisałem to i co? odpowiedziałem chamstwem na chamstwo – mój błąd, przyznam się. jednak to jest jedyna wypowiedź, w której to chamstwo było obecne. pomijając te z zamierzchłych czasów. wypominanie mi moich pierwszych kroków na V to chyba nie bardzo na miejscu, bo ja się jakoś dostosowałem do reguł tu panujących. poczytaj aktualne newsy o nintendo i nie tylko i wskaż mi miejsce, w którym harcuję. a ja jestem w stanie wskazać newsy, w których wesoła gromadka harcuje. jeszcze odwracanie kota ogonem, że teraz ja to ten zły i prowodyr całego zamieszania, eh. . . powinniście każdy komentarz publikować z dopiskiem „robię to, bo Cię nie cierpię!” ja też za wami nie przepadam, ale nie czuję się jakbym prowadził jakąś wojnę o nie wiadomo jaką stawkę. . . no weźcie się zastanówcie.

    Ty dla mnie nie jesteś żadna społeczność tylko irytująca jednostka, której należy się wirtualna czapa i byłby święty spokój

    miło z Twojej strony. może mi teraz napiszesz, że to nie jest chamstwo? poza tym społeczność składa się z jednostek. jedni są chamscy, a drudzy irytujący. tyle, że chamstwo jest zauważalne dla wszystkich, a to co irytuje jednych niekoniecznie musi drugich. do ostatniej linijki tekstu się nie odniosę, bo i po co?

  30. zazwyczaj przygladam sie z boku wydarzeniom dziejacym sie pod newsami V, jako ze, nie lubie mieszac sie w dyskusje, jezli nie jest ona dyskusja merytoryczna, a jej przedmiot nie jest rzecza, do ktorej odnosze sie z emocjami. jednakze, z pewna doza przerazenia, patrze na to jak ludzie potrafia zmienic sie z dr. jekylla w mr. hydea, i w jak nieprawdopodobnie krotkim czasie, potrafia cofnac sie w ewolucji, do poziomu walenia sie – co najgorsze publicznego – maczugami po glowach. dlatego, dla komfortu calej valhalli (i rowniez zachowania jej jakze wysokiego – w odniesieniu do innych serwisow tego typu – poziomu) proponowalbym redakcji zastanowienie sie nad tym, jak w przyszlosic unikac lub tez rozwiazywac takie kwestie sporne. rozwiazaniem moze byc unikania publikacji tekstow, mogacych byc zarodkiem dla regularnych bitew jak ta powyzej, co byloby rozwiazaniem skutecznym, jednak defensywnym i ograniczajacym serwis. natomiast na drugim biegunie mamy opcje wyrzucania takich ludzi, co jednak jest dosyc radykalnym rozwiazaniem. mam nadzieje, ze katmay i spolka cos wykombinuja, bo ze smutkiem patrzy sie na komentarze (a przynajmniej mi wydaje sie to nieco nienaturalna sytuacja), gdy 75% ich objetosci to prywatne potyczki ludzi, ktorzy sie zcieli 10 newsow wczesniej. niestety wplywa to w sposob niezbyt pozytywny na przyjemnosc obcowania z innymi userami V i odbiera nieco z radosci jakiej dostarcza wymiana pogladow. pozdrawiamps. sorry, za te moje przemyslenia ale emocje troszke wziely gore tym razem 😉

  31. Katmay ;)Wiec ze cię szanuje najbardziej z całej redakcji Valhali :)Bezstroność,obiektywizm, luz;)Tego oczekuje po porządnym moderatorze

  32. mx19 od dwóch dni wystarczyłoby, żeby jeden koleś nie reagował za emocjonalnie i przede wszystkim nie wpisywał zaczepnych minusów pod swoim adresem do komentarzy podbijając wątki robiąc z tego wielkie halo.

  33. Również i ja postanowiłem zabrać swój głos w tej wynikłej dyskusji, bo naprawdę nie miło czyta się te wszystkie teksty, którym motywem przewodnim jest obrzucanie siebie nawzajem błotem. Być może, „otakumano” przeoczył pewien fakt, zbyt dosadnie wziął sobie do serca tą listę, nie mniej reakcja „majorzupy” miała na celu sprowokowanie sprzeczki, zapoczątkowała cały ten kocioł. Jeśli się kogoś obraża w taki sposób to nie może być mowy o kulturalnej dyskusji, ludzie odbijają zachowanie z jakim się spotykają, więc później posypały się już tylko reakcje na jego komentarz, z czego żadna z osób usiłujących „wbić szpile” w drugiego użytkownika ( czy to w wysublimowany sposób czy tez mniej ) nie była tu bez winy. Apeluje wiec o większa kulturę dyskusji, przedewszystkim by takie zaczepki jak w tym temacie były tłumione w zalążku ( upomnieniem przez moderatora albo w razie potrzeby NAWET usuwanie takich użytkowników ), uważam że będzie to z korzyścią dla wszystkich. Kończąc już moją wypowiedz związaną z sytuacją pod newsem, przejdę również do skomentowania rzeczowego wpisu :). Niewątpliwie każdy gracz ma różne gusta, ja ze wszystkich tu wymienionych tytułów znalazłem tylko 3 na które czekam z niecierpliwością. Są to:1- AVP 3, pokazane materiały przekonują, podoba mi się grafika, projekt wszystkiego, nawet mogę już sobie wyobrazić ten strach który będzie mi towarzyszył przy graniu w ten tytuł. 2- God OF War 3, nie ma to jak klimaty związane z mitologią, okraszone świetna grafiką i wszędobylskim mrokiem. 3- Bioshock 2, tą pozycje również na pewno sprawdzę, część pierwsza łączyła wiele świetnych patentów, także wiem że i tu się nie zawiodę. Znajdując tylko 3 pozycje, na które z chęcią wydam pieniądze myślę sobie że już chyba całe te granie mi się nudzi, bo raczej gry nie są coraz gorsze . . . 🙂

  34. Znajdując tylko 3 pozycje, na które z chęcią wydam pieniądze myślę sobie że już chyba całe te granie mi się nudzi, bo raczej gry nie są coraz gorsze . . . 🙂

    Też masz takie odczucia? No to nie jestem sam. Mam na celowniku obecnie pięć tytułów, których premiery rozłożone są w czasie od września 2009 do wiosny 2010. Dzięki temu, że jestem wybredny nie potrzebuję wydawać sianka na crapy i to mnie bardzo cieszy. Jak już grać to w dobry stuff, nie?Odnośnie coraz gorszych gier. Na pewno są coraz łatwiejsze, bardziej przystępne dla każdego. Mi to nie pasuje. Nawet mój ukochany gatunek RPG nie ustrzegł się spłycenia znaczenia statystyk, ułatwień widocznych na każdym kroku czy niewyważonego poziomu trudności. To się nazywa w języku nagielskim „casual gaming” chyba i nie cieszy mnie to ani trochę. Inne gatunki również tego doświadczają. Choćby nowy POP zwany autopilotem z włączonym god mode. Smutne ale prawdziwe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here