Darksiders: Wrath of War • Od tysięcy lat, spokoju pomiędzy siłami Nieba i Piekła pilnuje Rada. Ostateczny los trzeciej ze stron, ludzkości, ma zostać wyznaczony w dniu Sądu, kiedy to na Ziemię przybędą Jeźdźcy Apokalipsy. Jako pierwszy na miejsce dociera Wojna, rozpoczynając eliminację stojących mu na drodze przeciwników. Coś jest jednak nie tak i, niczym w opowieściach z punktów usługowych Telekomunikacji Polskiej, szybko okazuje się, że wezwanie okazało się przedwczesne, a za całe zamieszanie obwiniony zostaje właśnie nasz bohater. Nawet on, istota uosabiająca zniszczenie, nie ma pełni władzy i zostaje pozbawiony większości umiejętności. Poprzysięga jednak wyjaśnić całe zajście i znaleźć prawdziwych winowajców.
Główna postać nie mogłaby pełnić swej roli, gdyby nie umiejętności bojowe. System walki okazuje się być dość przystępny, i na szczęście dla wielu, łagodniejszy od tego znanego chociażby z Ninja Gaiden II. Podstawowym orężem służącym do eksterminacji przeciwników jest nieodłączny miecz Wojny. To masywne ostrze oferuje też największą ilość ciosów i uników, jednak starcia ułatwiane są także dzięki kilku innym „zabawkom”. Już po pierwszych kilku etapach możemy dokupić kosę, która okaże się idealna do eliminacji otaczających nas grup pomiotów piekielnych/niebiańskich. Do naszego ekwipunku trafia też masywna rękawica, pozwalająca wyzwalać magiczne wstrząsy, stylowy pistolet, łańcuch i „shuriken dla zakompleksionych”.
Za oprawę wizualną Darksiders w dużym stopniu odpowiada Joe Madureira, człowiek znany miłośnikom komiksów głównie z rysunków w Uncanny X-Men czy stworzenia Battle Chasers. Ogólna koncepcja, a zwłaszcza projekty postaci są bardzo charakterystyczne dla tego twórcy, a dociekliwi znajdą w czasie zabawy wiele aluzji chociażby do postaci Garrisona czy Calibretto. Wrath of War jest piękne, ale w sposób inny niż np. Uncharted 2: Among Thieves. Gra nie sili się na przesadny realizm, zamiast tego oferuje nam zachwycające komiksowe otoczenia, stworzone zarówno z wykorzystaniem umownej prostoty, jak i powtykanych tu i ówdzie interesujących szczegółów.
OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Valhalla.pl są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownię. Niepodporządkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem twojej wiadomości.