Przykra sprawa. Podkładanie głosu pod postać z gry musi być tragicznie frustrujące. Wszyscy pamiętają najlepsze kwestie z Metal Gear Solid; wszyscy (oprócz Krzyśka Kani) kochają tę postać na zabój. Jesteście ciekawi , gdzie po godzinach ciuła do skromnej, wojskowej pensji Wąż, aka David Hayter? Ja byłem.

Dziś na liście miało się pojawić jedenaście gier, a nie dziesięć jak w pięciu poprzednich częściach naszych tekstów. W ostatniej chwili wyrzuciłem z niej jedną ponieważ nie wiadomo czy trafi ona do sklepów. Nadal jednak możecie przyjrzeć się kolejnej dziesiątce ciekawych produkcji, w które prawie na pewno zagramy w tym roku. Wkrótce zajmiemy się rozszerzeniami do już wydanych pozycji i tytułami MMO. Są nawet odrzutowce

Battlestations: Pacific – Eidos po raz kolejny zabiera nas na wojnę w swojej produkcji, mieszającej parę bardzo różnych gatunków. W Battlestation: Pacific pokierować możemy armiami Japonii i USA na poziomie strategicznym albo usiąść za sterami konkretnej maszyny i samemu zaatakować wroga. Do naszej dyspozycji oddane zostanie całe multum sprzętu. Będą to samoloty, okręty wojenne (w tym podwodne) czy jednostki lądowe. Ta produkcja powinna zainteresować każdego fana militariów lubiącego ładne gry.

Jednoosobowa armia

Disciples 3: Renaissance – Moim zdaniem odrobinę niezasłużenie seria Disciples zawsze pozostawała w cieniu Heroes of Might and Magic. Teraz kiedy HoMM nie jest w szczytowej formie zagraża jej znakomite King's Bounty. Warto jednak przyglądać się nowemu dziełu Akelli, które jest przyzwoitą strategią, w której podbijamy kolejne miasta, zbieramy coraz silniejszą armię i koniec końców miażdżymy naszego przeciwnika. Na uwagę na pewno zasługuje jej wyjątkowy styl, oprawa graficzna i mroczny klimat. Tym razem jednak poprowadzimy do boju jedynie trzy frakcje. Mniejszą liczbę dostępnych stron rekompensować ma nowoczesny silnik oraz ciekawa fabuła. Może nie brzmi to zachwycająco, ale liczę na to, że Disciples III okaże się być tak doskonałą niespodzianką jak King's Bounty.

Kolejna seksowna heroina

Velvet Assassin – To jedna z produkcji o których nie mówi się każdego dnia, nie towarzyszy jej olbrzymia kampania reklamowa. W grze przenosimy się w lata czterdzieste ubiegłego wieku. Jako żołnierz francuskiego ruchu oporu bierzemy udział w misjach mających zagrozić nazistowskiej machinie wojennej. Niestety nie możemy sobie pozwolić na otwarte walkę z przeważającymi siłami wroga. Musimy więc polegać na refleksie, zręczności i umiejętności cichego przemieszczania się. Velvet Assassin ma nas zaskoczyć duża ilością misji do przejścia, kilkoma postaciami do wyboru i dużą ilością sytuacji, w której zamiast mięśni będziemy musieli użyć szarych komórek.

Ciekawe jakie będą wymagania

Operation Flashpoint 2 – To już druga propozycja z listy, która powinna się spodobać każdemu wielbicielowi wojskowości. Mistrzowie Kodu przygotowują dla nas kolejną odsłonę jednego z najbardziej realistycznych i uzależniających „symulatorów wojny”. Tym razem naprzeciw siebie staną wojska USA i Chin. Konflikt zbrojny między nimi będzie się toczyć na obszarze o wielkości 220 km. kwadratowych. Do naszej dyspozycji oddano około pięćdziesięciu pojazdów i prawie dwa razy tyle typów broni. Nie zabraknie także trybu co-op (dla ośmiu graczy) i zwykłego multiplayera (dla 32 żołnierzy). Całość uzupełnia fenomenalna grafika. Jeśli jeszcze tego nie robiliście, to koniecznie zajrzyjcie do naszej galerii z fotkami z tego tytułu.

Moc jest z Cole'em

inFamous – To kolejny bardzo ciekawie zapowiadający się tytuł, który zostanie wydany tylko i wyłącznie na Playstation 3. Wiele osób uważa, że jest to odpowiedź japońskiej firmy na odrobinę zaskakujące, bardzo ciepłe przyjęcie Crackdown, który przecież miał być tylko dodatkiem do beta testów Halo 3, a okazał się bardzo przyzwoitą produkcją. W inFamous wcielamy się w gościa nazwanego Cole, który niczym człowiek pająk zostaje napromieniowany tajemniczą energią. Ta daje mu oczywiście super moce, które wykorzystamy do siania śmierci i zniszczenia choć jeśli bardzo będziemy chcieli, to możemy też zostać praworządnymi mięczakami.

Gdzie wojowniczki z gołą klatą?

Tekken 6: Bloodline Rebellion – Druga z tegorocznych wielkich bijatyk. Jak Tekken 6 wypadnie w porównaniu z Street Fighter 4? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy poznać za kilka miesięcy. Najważniejszą wiadomością dla fanów gry jest to, że szósta odsłona kultowej bijatyki pojawi się także na Xboxie 360. Na dodatek w nasze ręce wpadnie rozbudowana wersja tej pozycji – Bloodline Rebellion. Znajdziemy w niej nowe areny, przedmioty, lepszą grafikę, bardziej rozbudowane możliwości konfigurowania gry oraz dwójkę nowych zawodników. Dla fanów takich gier będzie to zapewne absolutny „must have”.

Celuj w głowę! Zawsze

The House of the Dead: OVERKILL – Produkcja doskonale znana z salonów arcade w tym roku zawita na Nintendo Wii. Nie stracimy więc całego mieszka pełnego monet na przedłużanie zabawy. W House of the Dead tradycyjnie już zmierzymy się z armią żywych trupów. Ich eliminowanie będzie jednak niezmiernie wciągające ponieważ naszą bronią będzie wiilot. Wielbiciele zombiaków powinni więc być w siódmym niebie ponieważ dostaną w tym roku dwie „nieumarłe produkcje”. Ktoś mówił, że hardkorowcy nie mają czego szukać na Wii?

Wulkan domaga się ofiary

Risen – Studio Piranha Bytes (twórcy Gothica) w tym roku powinno ukończyć prace nad nową grą RPG. Risen, bo o nim oczywiście mowa pojawi się nie tylko na pecetach, ale i na Xboxie 360. W tej pozycji przenosimy się na tajemniczą wyspę, której centralnym punktem jest aktywny wulkan. I to już w zasadzie wszystko co wiemy na temat tej produkcji. Mogę jedynie dodać, że w trakcie zabawy nie będą nas denerwowały żadne przerwy na doczytywanie danych i kulejący system walki znany z Gothica. To tytuł, który powinni śledzić gracze dobrze bawiący się poprzednimi produktami Piranha Bytes.

Co na to bóg wojny?

Darksiders: Wrath of War – To może być jedna z najbardziej brutalnych produkcji tego roku. Wcielamy się w niej w jednego z Czterech Jeźdźców Apokalipsy – Wojnę. „Potwór” został zdradzony przez swoich panów, którzy zesłali go na ziemię i pozbawili najsilniejszych mocy. Wkurzony Wojna postanawia się zemścić i wyrusza w podróż w trakcie której trup będzie się ścielił gęsto. To właśnie nieustanne bicie się i eksplorowanie planety po Dniu Sądu Ostatecznego będzie naszym głównym zajęciem w tej produkcji. Jej autorzy obiecują, że wszystkim spodobaj się zawarty w Darksiders innowacyjny system walki, starcia z potężnymi bossami i mieszanka klimatów fantasy z elementami dobrze nam znanego świata. Przyznam jednak szczerze, że do tej pory nie śledziłem tej gry. Kolega Stańczyk mówi jednak, że to potencjalny hicior, a że ufam mu na słowo, to dodałem ją do swojej listy.

Wojna nigdy się nie zmienia…

ArmA 2 – Skoro na liście pojawiło się Operation Flashpoint 2, to nie mogło na niej zabraknąć Armed Assault 2. To jeszcze jeden tytuł, w którym weźmiemy udział w fikcyjnym konflikcie zbrojnym. Jako żołnierz US Marine Corps Force Recon będziemy mogli przemierzać olbrzymi wirtualny świat. Autorzy gry szykują dla nas także setki realistycznie odwzorowanych pojazdów i typów broni. W ArmA2 nie zabraknie oczywiście kampanii single player oraz kilku trybów multiplayer. Jeśli znacie pierwszą część tej produkcji i Operation Flashpoint to wiecie, że jest na co czekać.

Zobacz także: Gry na rok 2009 #5, Gry na rok 2009 #4, Gry na rok 2009 #3, Gry na rok 2009 #2 oraz Gry na rok 2009 #1

[Głosów:0    Średnia:0/5]

6 KOMENTARZE

  1. magazyn dla dzialkowiczow. house of dead ? omg, chyba zgubilem sens po co jest ta seria artykulow – to po prostu lista tego co wyjdzie w 2009 z gory na dol ?

  2. to po prostu lista tego co wyjdzie w 2009 z gory na dol ?

    I bardzo dobrze. Ja jestem leniwy i cieszę się, że w jednym miejscu mam zdecydowaną większość gier, które mają się ukazać w tym roku : ). To już kwestia gustu, które akurat mnie zainteresują, ważne że jest w czym wybierać. Zwłaszcza, że Katmay wrzucił kilka tytułów, o których nie słyszałem lub którymi się nie interesowałem, a mnie jednak teraz zaciekawiły ; )

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here