Poznajcie wesołego Ralpha Hardy'ego z Newark w Teksasie. Chłopak został właśnie skazany przez sąd na trzy lata prac publicznych. Za co? Za „zdefraudowanie” trzydziestu tysięcy dolarów z konta tatusia. Na co została wydana niebagatelna kwota? Na przyjemności! Ralph wraz z przyjaciółmi wybrał się na zakupy. Ostatecznie skończyli w motelowym pokoju. Pracownik przybytku, który dostarczył chłopcom napoje Dr. Pepper i hurtową ilość paczek Fritos i ciasteczek Oreos został przez młodzieńców zapytany… gdzie mogą znaleźć jakieś panienki – są gotowi zapłacić za usługę. Jako wzorowy obywatel dostarczyciel frykasów powiadomił odpowiednie władze. Policja, która przybyła na miejsce w pokoju chłopców znalazła trzy tysiące dolarów w gotówce, mnóstwo zakupionych dzięki tatusiowej karcie elektronicznych gadżetów w tym konsolę Xbox z pakietem gier. Na miejscu „przestępstwa” policja aresztowała też dwie prostytutki i oczywiście chłopców.

Prawdziwa Sodoma i Gomora zakrzykniecie? No nie do końca. Chłopcy rzeczywiście zamówili prostytutki, ale jak tłumaczyli policji chcieli po prostu świętować wielkie zwycięstwo w World of Warcraft (szczegółów nie podano) i chcieli się troszeczkę zrelaksować. Co ciekawe pracujące dziewczęta zostały zwolnione z aresztu. Wcześniej powiedziały oficerom, że sprawa wydała im się podejrzana w momencie, kiedy chłopcy oświadczyli, że zamiast „przejść do rzeczy” wolą z lokalnymi córami koryntu… grać w Halo 3. W takiej właśnie sytuacji „Halo in flagranti” zostali zaskoczeni przez policjantów z wydziału interwencyjnego. To nie koniec tej absurdalnej historii. Prostytutki zapytane dlaczego zostały w pokoju z nastolatkami oświadczyły, że chłopcy powiedzieli im, że są karłami pracującymi w objazdowym cyrku, a prawo stanu Teksas zabrania dyskryminowania „mniejszościowej” klienteli i nie miały prawa im odmówić.

Ralph nie stracił rezonu. Zdumionym policjantom oświadczył, że jego ojciec nie miałby nic przeciwko. Poza tym wyrodny tatuś zapomniał o jego urodzinach. Skonfundowany rodziciel (prawnik z zawodu) oświadczył prasie, że był bardzo zajęty, ale szykował dla kochanego synka wycieczkę niespodziankę do Disneylandu. Ralph oświadczył, że w przyszłości chciałby zostać znanym politykiem. Sądzimy, że ma spore szanse na sukces!

A może „panie pracujące” miały pomóc chłopcom zdobyć Achievement'y? Tak jak w poniższym materiale wideo?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here