To straszne, ale naprawdę nie ma ratunku przed grami wideo. Są wszędzie. Niedługo będę się bał otworzyć lodówkę. Gry są jak portret Lenina, który musiał wisieć w każdej sypialni. Po co wychodzić z domu? Wystarczy gra sieciowa. Ot jakieś MMO i koniec. A przecież przyszłością ma być właśnie granie w Internecie jak mówi sam Dave Perry. Ciekawe i oczywiście naszpikowane czarnym humorem, spojrzenie na gry mają twórcy poniższego materiału wideo.

Serię How to destroy the World stworzyli dla Discovery Channel Steven Appleby i Pete Bishop.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

9 KOMENTARZE

  1. Uzależniony ? Mogę skończyć grać kiedy tylko zechcę! Ale nie chcę. . . A Ci co się przyznali że są uzależnieni tak na prawdę nie są. To wynika z naszego podejścia do tego typu ankiet i psychologii człowieka.

  2. Ciężko mówić o uzależnieniu kiedy gram raz na tydzień, po 2-3 godziny z braku czasu i na dodatek czasem nawet tyle nie, bo komp nie pozwala na więcej 😉

  3. Gram ile moge. A jeśli nie moge to nie gram;p Nie ma dla mnie problemu żeby wyłączyć kompa i wyjść gdzieś ze znajomymi ale kiedy siedze w domu a za oknem mokro, brudno i zimno to gram;]

    • Gram ile moge. A jeśli nie moge to nie gram;p Nie ma dla mnie problemu żeby wyłączyć kompa i wyjść gdzieś ze znajomymi ale kiedy siedze w domu a za oknem mokro, brudno i zimno to gram;]

      Ja tez gram ile moge, ale jak widze nowe gry, to nie moge 😛

  4. Filmik mistrzowskija nie jestem uzależniony od gier. W przerwach między jedną a drugą partyjką siedzę z ekipą na piwie. A czasem te przerwy są dłuuugie ;)No. . . . czasem i z dziewczyną ;| 😛

  5. Gry moga uzaleznic podobmnie jak to robi alkohol, narkotyki czy hazard ;), widzialem kiedys taka fotke ktora pokazje co moze zrobic z czlowiekiem world of warcraft i padlem jak to zobczylem. . . koles zmienil sie nie do poznania. . . chociaz trzeba pamietac ze to sa przypadki dosc ekstremalne. . . a i trzeba pamietac jeszcze ze zaprzeczanie to pierwszy obiaj uzaleznienia ;P;P Co do samego filmiku to swietny 😀 „wielkie dzieki za gry kompoterowe” 😀

  6. ja z kolei jestem w takim momencie ze moglbym juz zupelnie przestac grac. powaznie – w sumie jak sie zastanowic to bez netu zyc bym nie mogl, bez gier tak. coz za ironia 😉

Pozostaw odpowiedź Piotr Biernawski Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here