Perfect Dark Zero to jeden z najbardziej wyczekiwanych konsolowych FPSów ostatnich lat. Czy słusznie? Dowiedz się z naszej recenzji.

Zgodnie z zapowiedziami, jakiś czas temu w World of Warcraft pojawiły się wszelkiej maści warunki pogodowe, z deszczem i śniegiem na czele. Reportaż o powstawaniu i decyzjach, jakie musieli podejmować developerzy, zamieściła ostatnio strona raczej tą tematyką się nie parająca, czyli MTV.com. Tak, strona MTV ma sekcję o grach komputerowych.

Jak donoszą orloocy reporterzy największej telewizyjnej stacji muzycznej na świecie, proces implementacji pogody do gry był długi i ciężki. Aby przetestować możliwości systemu, początkowo Azeroth zalewany był deszczem szczeniaczków, tudzież innego tałatajstwa. Pojawiły się też głosy od graczy, które sugerowały, iż warunki pogodowe powinny mieć wymierny wpływ na grę – zbroje na deszczu miały więc rdzewieć, zaś bohaterowie maszerujący pod wiatr odczuwać mieli utrudnienia w ruchu. Po dogłębnej analizie, Blizzard doszedł jednak do wniosku, że aż taka dokładność jest zbędna. Na szczęście nie zrezygnowano ze wszystkich bajerów, w związku z czym kwiatki w wilgotnych rejonach rosną szybciej. Wiecie. Jak w życiu. Taka sugestia.

Gracze WoW cieszą się jak małe dzieci i nic nie robią sobie z cichych popłakiwań z piwnicy, wydawanych przez fanów Star Wars Galaxy, trzeźwo wskazujących, że to przecież żadna nowość.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here