Nie bójcie się wbrew tytułowi tego newsa nie jest to informacja prasowa. Po prostu wszystkim fanom tradycyjnych gier RPG (na pohybel z ActionRPG z Mass Effect na czele!) chciałem przypomnieć, że jutro, 9 września* w końcu na sklepowe półki w naszym kraju trafi Drakensang: River of Time. Gracze zza naszej zachodniej granicy mogą się cieszyć tą produkcją już od ponad pół roku. Na pociechę dostaniemy grę spatchowaną do wersji 1.1

River of Time to prequel wydanej w 2008 roku The Dark Eye. W Grze spotkamy starych znajomych – krasnoluda Forgrima i szlachcica Ardo. Poniżej możecie obejrzeć materiał wideo „The making of” z którego dowiecie się więcej o nowym Drakensangu.

Materiał z polskim lektorem. Popieramy takie akcje!

*W niektórych sklepach gra była dostępna już dziś.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

7 KOMENTARZE

  1. W Drakensang jedynce pogubiłem się w statach po tym jak otrzymasz ranę nie wiedzialem jak się jej pozbyć. Dałem sobie z tą grą spokój. Gdyby nie to grałbym bo całkiem mi się podobało.

    • W Drakensang jedynce pogubiłem się w statach po tym jak otrzymasz ranę nie wiedzialem jak się jej pozbyć. Dałem sobie z tą grą spokój. Gdyby nie to grałbym bo całkiem mi się podobało.

      Po to jest instrukcja do gry. . . Rany sie leczylo odpowiednim skillem i specyfikami.

      • Po to jest instrukcja do gry. . . Rany sie leczylo odpowiednim skillem i specyfikami.

        Pewnie mu się instrukcja zgubiła ;)Ja byłem zadowolony z Drakensang:ROT i czekałem na następną gre w tym świecie.

  2. dla mnie ta gra była przekombinowana. Podobnie ja Glorian nie chciało się mi co chwile dociekać co zrobić. Dałem sobie spokój w jakimś porcie.

    • dla mnie ta gra była przekombinowana. Podobnie ja Glorian nie chciało się mi co chwile dociekać co zrobić. Dałem sobie spokój w jakimś porcie.

      Bo to nie jest gra dla casuali, tylko dla fanow RPG 😉 Kiedys wszystkie gry byly trudne, a dzis jak gracz utknie po 1h grania, to pisze ze gra jest beznadziejna 😉

  3. ja juz kupilem, ja juz zaczalem grac, ja juz wiem ze mnie ‚wsysnie’, mimo ze zdaje sobie sprawe, ze pewno jak i podstawka, i ta czesc nie zachwyci fabularnie – ale fajnie siasc czasem do crpga w starym stylu i bez zadnych cudactw i dziwow sobie normalnie pograc 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ