Nintendo wypuściło kilka oficjalnych zdjęć ze swojej nowej gry sportowej- Wii Sports. Granie na konsoli jeszcze nigdy nie było tak zdrowe. I męczące.

Słyszeliśmy już zarówno, że rok 2007 oraz później też ten bieżący miały należeć do trzeciego PlayStation. Nie oszukujmy się – choć sytuacja, w jakiej znajduje się najnowsza konsola Sony ulega ciągłej poprawie, to jednak konkurencja wciąż zdaje się pozostawać poza zasięgiem tokijskiego koncernu. Szansę, by przechylić szalę zwycięstwa na stronę PS3 może jednak wypracować studio Guerrilla Games. To właśnie oni produkują Killzone 2, które do sklepów trafi już pod koniec lutego 2009.

Przed holenderskim studiem tworzącym KZ 2 stoi bardzo ciężkie zadanie – z dwóch powodów. Pierwszy to oczywiście konieczność zmazania plamy na wizerunku producentów jak i samej gry. Plamą tą jest rzecz jasna niesławny trailer z 2005 roku, czyli jeden z najsłynniejszych rednderów w historii elektronicznej rozrywki. Drugim i ostatnim powodem, dla którego poprzeczka ustawiona jest tak wysoko, to hype, jaki Sony wokół tej pozycji wykreowało, co oczywiście wiąże się również z gigantycznymi oczekiwaniami graczy. Pierwsze Killzone oraz Liberation wydane później na PlayStation Portable nie były grami wybitnymi, a opisywany tytuł po prostu takim okazać się musi. Szczerze mówiąc, nie jestem jednak do końca pewien, czy Guerrilla Games, to ekipa, która może podołać temu zadaniu.

Spis treści

Kill of War

Kryjówka w szafie?

Fabuła drugiej części Killzone w tej chwili rysuje się zadziwiająco podobnie do tego, co Epic Games zaserwowało nam przy okazji Gears of War 2. Oczywiście ciężko tutaj Holendrów posądzać o jakieś inspiracje przygodami Marcusa Feniksa, bo przecież KZ 2 zaprezentowano zanim jeszcze kontynuacja „Gyrosów” była w planie, ale zważywszy na znaczenie, jakie obydwa tytuły mają dla swoich konsol, z całą pewnością będą one ze sobą porównywane również na tym polu. Ale do rzeczy. Akcja Killzone 2 będzie dziać się dwa lata po inwazji Helghastów na Vektę. ISA, czyli druga strona tego konfliktu, postanawia zakończyć go raz na zawsze i to na ziemiach wroga. Nam przyjdzie w udziale wcielić się w rolę sierżanta Tomasa Sevchenko, tudzież po prostu Seva, członka drużyny Alfa. Jest ona częścią większej jednostki do zadań specjalnych, zwanej Legionem. Z pomocą przyjdą nam pozostali żołnierze przydzieleni do tej jakże zacnej ekipy, czyli Shawn Natko, Dante Garza oraz Rico Velasquez. Dobrze chociaż, że ten ostatni nie nazywa się Dominic Santiago. Jak już się pewnie domyślacie, zadaniem Del…przepraszam, Alfy, będzie uczestnictwo w ataku na Pyrrhus, stołeczne miasto Helghan. To właśnie tam kryje się Imperator Visari (a nie Królowa Locustów? Wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać), zarządzający wojennymi działaniami swoich poddanych. Schwytanie tego przyjemniaczka ma być głównym celem Legionu. A że po drodze nasza ekipa natknie się na tony przeciwników, gotowych umrzeć za wspomnianego tyrana? Cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo. Szczerze mówiąc, to mamy wręcz nadzieje, iż nie będzie, bowiem pod tym względem właśnie Gears of War 2 nieco nas zawiodło.

Gears of Zone

Trochę tu szaro-buro

Również pod względem gameplayowym, nowy Killzone ma czerpać co nieco z dzieła Epic Games. Piję w tym miejscu do systemu osłon, który spopularyzowany został przez Gears of War, a teraz zamierza z niego skorzystać również Guerrilla Games w swojej najnowszej produkcji. Przygotujcie się więc na to, że w KZ 2 sporo czasu spędzicie na stopniowym zdobywaniu terenu, przedzierając się od jednej prowizorycznej tarczy do drugiej. Ma to być jednak zadaniem trochę bardziej wymagającym, niż w ciągle przywoływanym przeze mnie GoW. Killzone bowiem, jako First Person Shooter z krwi i kości, nie da nam możliwości obserwowania pola walki, gdy w obawie o własną głowę skryjemy się za rogiem budynku, stosem beczek albo pozostawionym na środku drogi wrakiem samochodu. Także za każdym razem, gdy wychylimy się z kryjówki, by rzucić okiem na okolicę i poznać rozmieszczenie wrogów, będziemy również narażali się na ciężki ostrzał ze strony nieprzyjaciela. Poza tym, system osłon powinien zostać znacznie urozmaicony przez otoczenie, które według zapowiedzi Guerrilla Games ma być w znacznym stopniu interaktywne oraz zniszczalne, co oczywiście bardzo by nam odpowiadało.

Ekipa GG ma jednak ambicję uczynić gameplay w nowym Killzone zróżnicowanym, dlatego też powinniście już w tej chwili odrzucić ewentualne obawy o to, że ciągłe bieganie od osłony do osłony w końcu stanie się nudne. Okolica, w której rozegra się akcja KZ 2 jest mocno zurbanizowana, a w wąskich zaułkach, korytarzach, czy blokach mieszkalnych po prostu nie ma za czym się schować. W grę przy takich warunkach wchodzi tylko bardzo intensywna, krwawa jatka prowadzona na bliskie odległości. W ruch z całą pewnością pójdą noże, kolby karabinów oraz strzelby.

Helga

System osłon to nic nowego

Warto wspomnieć jeszcze o skali konfliktu, w którym już od końca lutego będą mogli uczestniczyć wszyscy posiadacze konsol PlayStation 3. Wojna pomiędzy ISA, a Helghastami, to nie jakieś tam drobne starcie, a prawdziwy pojedynek tytanów. I to ma być w Killzone 2 doskonale widoczne, po pierwsze dzięki bardzo szybkiemu tempu akcji, a po drugie przez dużą ilość jednostek, jednocześnie znajdujących się na ekranie. Wrogów do zabijania nie braknie nigdy, a są też oczywiście sojusznicy, którzy wspomogą nas w eksterminacji oponentów. I może to być reszta drużyny Alfa, czyli Shawn, Dante oraz Rico, ale zdarzy nam się też wziąć udział w regularnej bitwie z Helghanami, gdzie liczba wspierających nas żołnierzy będzie znacznie większa. Guerrilla obiecuje tutaj zadbać o sztuczną inteligencję kompanów, co może okazać się dość istotne, zważywszy na fakt, iż nie dostaniemy w swoje ręce możliwości ingerencji w ich działania, za pomocą wydawanych rozkazów. Z doświadczenia wiemy chyba wszyscy, że sterowany przez konsolę druh może być większą przeszkodą niż pomocą, dlatego GG bynajmniej nie ograniczając się w kwestii ilości takowych, nurkuje w dość głębokiej wodzie.

Dobrze by też było, gdyby holenderskie studio postarało się doszlifować AI przeciwników, bo w zaprezentowanych dotychczas materiałach nie sprawiali oni wrażenia szczególnie rozgarniętych. Również różnorodność wrogich jednostek zdaje się nie należeć do grupy elementów, o które ekipa tworząca Killzone 2 ma zamiar troszczyć się jakoś szczególnie. Wygląda bowiem na to, iż przez lwią część gry będziemy ciągle walczyć z bliźniaczo podobnymi Helghastami. W zasadzie jedynym charakterystycznym elementem dla każdego z nich, będzie broń, jaką posłuży się próbując zatrzymać nas na drodze do siedziby Imperatora. Oczywiście, od czasu do czasu, ale raczej nieszczególnie często, pośród zwykłych piechurów, spotkamy twardziela obsadzającego pozycję za działkiem stacjonarnym, albo tak zwanych „Heavies”.

Sposobem na pokonanie tych ubranych w ciężkie, grube pancerze gigantów będzie dość stereotypowe strzelenie w wypełnione gazem butle, które nieopatrznie noszą na plecach. Także nihli novi i w dodatku trochę mało tych przeciwników.

Nalot CBŚ?

Jest jednak coś, czym Killzone 2 może nas zaskoczyć, choć niestety Guerrilla Games póki co stroni od prezentowania, czy choćby omawiania tego na konkretnych przykładach. Chodzi o pogodę i klimat panujące na planecie Helghastów. Bynajmniej nie sprzyjają one prowadzeniu działań wojennych przez ludzi z ISA, przyzwyczajonych do zupełnie innych warunków. Poza tym, Helghanie opanowali technologię pozwalające wpływać na warunki pogodowe i wcale nie mają zamiaru wstrzymywać się przed skorzystaniem z tego wynalazku w boju. Może się więc okazać, iż nawet nie zwrócimy uwagi na małą różnorodność przeciwników, dzięki dynamicznie zmieniającym się warunkom atmosferycznym, działającym jako jeden wielki wróg. Mimo to, odradzałbym tutaj hurraoptymizm – twórcy w końcu nie bez powodu wstrzymywali się dotychczas przed pokazywaniem, jak ten patent sprawdza się w praktyce.

Drużynowo

Oczywiście planowany jest też tryb gry wieloosobowej, choć niestety jeśli liczycie na kolejnego FPS-a z co-opem, to srogo się zawiedziecie, bowiem tego Guerrilla Games do swojej gry zaimplementować nie zamierza. Być może jednak odpowiednio dobre, pomysłowo zrealizowane multi zdoła dostarczyć ilość zabawy na tyle dużą, że bez problemu zrekompensuje ona brak kooperacji. Jednocześnie będzie mogło grać ze sobą nawet trzydziestu dwóch graczy, w dwóch szesnastoosobowych drużynach. Każda z nich z kolei ma dzielić się na kolejne cztery kwartety. Wszystkie będą miały przyporządkowanego dowódcę, mogącego służyć jako punkt respwanu dla pozostałej trójki. Taki podział ma sens szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę system klas i rozwoju postaci, podobny do tego, znanego choćby z Call of Duty. Podobnie jak w sygnowanej logiem Activision serii, również w Killzone 2 zaczniemy od słabo wyposażonego sołdata, który będzie zdobywał dostęp do nowych broni i umiejętności. Nie można być jednak żadną złotą rączką, ani żołnierzem od wszystkiego, toteż każda osoba musi wybrać sobie jedną z siedmiu klas, takich jak rifleman, idealny do pierwszego szeregu dzięki swojej sile ognia, medyk, mogący ratować umierających kompanów, inżynier, umiejący konstruować działka stacjonarne, scout, specjalizujący się w kamuflażu, saboteur, wzorem swojego odpowiednika z Team Fortress 2 przebierający się za wrogich żołnierzy, tactician, mogący przy pomocy granatów dymnych ustalać nowe respawny oraz assault, obdarzony niezwykłą wytrzymałością. Jeżeli zaś nie pasują nam żadne z wymienionych typów postaci, możemy tworzyć własne, za pomocą kombinacji powyższych. Dodajmy do tego osiem map (plus kolejne, które później ukażą się na PlayStation Network) i pięć trybów rozgrywki, zupełnie typowych dla sieciowych FPS-ów i znów nie zapowiada się nic ponad porcję solidnego, acz dosyć, że tak powiem, zwyczajnego strzelania.

Witamy w piekle

W zasadzie jedynym, co wyróżnia Killzone spośród innych multiplayerowych strzelanek jest integracja z witryną Killzone.com. Z jej poziomu będzie można zyskać nie tylko dostęp do własnego profilu, ale również przeglądać osiągnięcia i statystyki pozostałych graczy. Ponadto, wspomniana strona umożliwi tworzenie klanów i planowanie pojedynków między nimi, zaś ich poziom mierzony będzie specjalną walutą, zwaną valorem. Sam pomysł jest bardzo dobry i po prostu nie ma mowy, by mógł się nie sprawdzić, ale chyba wszyscy wolelibyśmy, gdyby nowatorskie rozwiązania zawarte były w grze samej w sobie.

Piękni ci Helghanie

Jeśli znacie jakieś mądrze brzmiące słowa, w technicznym żargonie oznaczające, że gra wygląda po prostu wyśmienicie, to zacznijcie je sobie przypominać, bowiem ze stuprocentową pewnością mogę stwierdzić, iż dotyczą one Killzone 2. Sam zawsze unikałem tego całego tech-talku, ale nie ma co się oszukiwać – najnowsza gra od Guerrilla Games właśnie przez oprawę z najwyższej półki zamierza podbić serca graczy. Jeżeli dotychczasowe filmy z gameplayu pokazują, jak KZ 2 wygląda w rzeczywistości, to można być pewnym, iż w momencie premiery tytuł ten będzie jedną z najładniejszych produkcji wszech czasów. Realistyczna animacja świetnie współpracuje z dopracowaną fizyką. Do tego dodać należy oświetlenie – chyba najlepiej zapowiadający się element całej oprawy nowego Killzone – jest ono po prostu niesamowite. Także wspaniale na dzień dzisiejszy prezentują się modele broni i postaci oraz tekstury. Wszystko to, wraz z ilością wydarzeń mających miejsce jednocześnie na ekranie, robi nieprawdopodobne wrażenie.

Grafika i animacja mają zrywać czapki z głów

Jeśli zaś chodzi o udźwiękowienie, to i w tej materii sequel średniego shootera z PlayStation 2 ma mieć sporo do zaoferowania – szczególnie posiadaczom zestawu nagłaśniającego o wartości znacznie przekraczającej miesięczne zarobki przeciętnego Polaka. Być może jednak dla oprawy audio KZ 2 warto w taki zainwestować – obsługa dźwięku przestrzennego w standardzie 7.1 oraz użycie technologii wave tracing i dynamicznie, w zależności od aktualnych wydarzeń, zmieniająca się muzyka to coś, co brzmi mądrze, wyszukanie, ale przede wszystkim daje nadzieje na udźwiękowienie najwyższej klasy.

Dadzą radę?

Nazwijcie mnie heretykiem, fanboyem Microsoftu, Nintendo albo i Segi, kłamcą oraz zaplutym karłem reakcji, ale nie potrafię (choć naprawdę się staram!) dostrzec w Killzone 2 tego, co widzą w tej grze osoby nieustannie się nią zachwycające. Była już jedna taka produkcja, na peceta, która miała osiągnąć sukces nie oferując wiele ponad grafikę. I chciałbym się mylić, ale KZ 2 to dla mnie właśnie przykład takiego konsolowego Crysisa. Liczę jednak na to, iż Guerrilla Games udowodni mi pod koniec lutego, w jak wielkim tkwię błędzie. Póki co jednak, aż do dnia premiery, nowy Killzone w moim odczuciu pozostanie po prostu kolejną poprawną strzelanką, którą spośród pozostałych przedstawicieli tego gatunku wyróżnia fenomenalna oprawa audiowizualna.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł40 urodziny myszki!
Następny artykułPlayboy kontra szalone króliki

36 KOMENTARZE

  1. Dla posiadaczy PS3 będzie to pozycja obowiązkowa. Tak samo jak cześć pierwsza. Ale nie łudzmy się, do Gearsów tej grze jeszcze daleko. Z wielu powodów. I nie sa to powody rodzaju „a ta gra ma ladniejsza grafikę”Głównym jest to, że fpp powoli odchodzą w niebyt. Tak wizualnie przedstawione gry sa zbyt ograniczone manewrowo. Maja trudnosci z szybkim rozpoznaniem terenu, mozliwosc przylegania do ścian się nie sprawdza. Generalnie fpp w zaden sposob nie ewoluowało od czasu Quaka. Oczywiscie, zawsze znajdzie sie ktoś, komu będzie to pasować. Do czasu jak pogra kilka miesięcy w GoWa – wtedy zmieni zdanie.

    • Dla posiadaczy PS3 będzie to pozycja obowiązkowa. Tak samo jak cześć pierwsza. Ale nie łudzmy się, do Gearsów tej grze jeszcze daleko. Z wielu powodów. I nie sa to powody rodzaju „a ta gra ma ladniejsza grafikę”.

      Przykra prawda, ale od czasów pierwszego GOW FPP jest po prostu nudne choćby nie wiem jak było dobre. Pamiętacie premiere PS3? Nakrecony hajp na konsole a tu eeee no co? Resistance FPSik . Ilu ludzi wydalo jęk zawodu? 2#3 znowu zgadzasz się ze sobą?

    • Dla posiadaczy PS3 będzie to pozycja obowiązkowa. Tak samo jak cześć pierwsza. Ale nie łudzmy się, do Gearsów tej grze jeszcze daleko. Z wielu powodów. I nie sa to powody rodzaju „a ta gra ma ladniejsza grafikę”Głównym jest to, że fpp powoli odchodzą w niebyt. Tak wizualnie przedstawione gry sa zbyt ograniczone manewrowo. Maja trudnosci z szybkim rozpoznaniem terenu, mozliwosc przylegania do ścian się nie sprawdza. Generalnie fpp w zaden sposob nie ewoluowało od czasu Quaka. Oczywiscie, zawsze znajdzie sie ktoś, komu będzie to pasować. Do czasu jak pogra kilka miesięcy w GoWa – wtedy zmieni zdanie.

      Skąd taka katastroficzna ocena?? Ewolucja FPP?? Widziałeś Mirror Edge?? Jeżeli to nie ewolucja, to nie wiem czego oczekujesz, że gra FPP drina Ci zrobi?? Bez jaj, dopóki nie wejdzie holografia, to nie oczekujmy super rewolucji w rozwoju gatunków (poza jakimś fusion z innymi).

  2. @thenightmarO, to widzę, że się znacząco różnimy poglądami. Moim zdaniem to Gearsom będzie daleko do K2. Jak i wyżej, z wielu powodów. A więc najpierw perspektywa. Dla mnie widok TPP ma się nijak do FPP. Kiedy gram w trzeciej osobie nie potrafię się utożsamić (lub jest mi trudno) z prowadzonym bohaterem. W Killzone 2 będę miał możliwość „wejścia” w bohatera a tym samym będę się czuł jak na wojnie (i mam wrażenie, że nie tylko ja). Aspekt dla mnie nieprzeceniony. Po drugie sama charakterystyka rozgrywki. Po pierwsze GoW jest w pewnym stopniu nastawiony na brutalność- liczne sposoby zamordowania Locustów to nieodłączna część zabawy. I wiecie co? Mnie to nie bawi. Dla mnie to jest jakieś niskie, denne, takie gapienie się na egzekucję. W Killzone aż w takim stopniu tego nie zaznam. A na dodatek fachowa reakcja ciał na strzały (a nie jak zwykle „na klatę”). Jak jeszcze dochodzi gra świateł- to nieźle się dzieje na tym ekranie ;). W kwestiach kosmetycznych to helgaści bardziej do mnie przemawiają- te lampki są zabójcze. . . Jak widać co gracz, to inne zdanie. Znajdą się tacy co kochają GoW, ale i tacy co K2. O gustach się nie rozmawia, ale można je wygłaszać 🙂

  3. Zgadzam się w zupełności z Ringodem. Zresztą, jakim cudem

    Głównym jest to, że fpp powoli odchodzą w niebyt

    A skąd wywnioskowałeś takie treści? Z przełomowego, chcącego rozwijać perspektywę FPP Mirrror’s Edge, czy może „odchodzenie w niebyt” po doskonałej sprzedaży (trochę odtwórczego swoją drogą) Call of Duty: World at War? Pozwól, że nie zgodzę się z tą tezą. Mam wrażenie, ze ktoś albo nie ma PS3, albo oddaje za darmo fragi na różnego typu platformach . Killzone i nowości w nim zawarte mogą stanowić przełom, tak jak grafika oraz odnowiony cover-system w pierwszych Gearsach. Choć faktycznie- tempe masakrowanie Locustów też mnie nie rajcuje, ale nie można mówić jeszcze przed premierą, że będzie gorsza od Twojego- jak wnioskuję- ulubionego GOW. Z tym jeszcze trzeba się wstrzymać. Stay tuned!

  4. używanie osłon było spopularyzowane przez GOW? Ile jeszcze razy będę słyszał takie pierdoły. Chowanie się za ścianami i ostrzeliwanie było dostępne już kilka lat przed GOW. Choćby w Killswitch i kilku innych. GOW to poprostu wykorzystał -a nic nie spopularyzował, bo do czasu GOW już sie ten patent wykorzystywało. Tak samo jak chowanie się w KIllzone 2 też nie jest niczym nowym, bo było juz zastosowane wieki temu w pierwszym MOH na PSone.

  5. Killzone i nowości w nim zawarte mogą stanowić przełom

    A co to za nowości?

    używanie osłon było spopularyzowane przez GOW? Ile jeszcze razy będę słyszał takie pierdoły.

    Do momentu kiedy nauczysz sie czytać ze zrozumieniem, a potem jeszcze trochę, tak na zapas. Nie chcę Cię bowiem martwić, ale spopularyzowany /=/ wprowadzony.

  6. Dzięki siergiej, przynajmniej ty umiesz czytać komentarze innych. Doskonale wiem ,że to nie Gears of War wprowadziło cover- system ale go spopularyzowało, czyli upowszechniło, capiche? Ile jeszcze razy będę czytał takie pierdoły. @#8Pierwsze z brzegu: Uncharted, Rainbow 6 Vegas, Ghost Recon, Gta IV. . . Można by tak długo. @#4Czy ty się w odpi**dolisz? z góry przepraszam redaktorów, ale ten gość już mnie wykańcza.

  7. Błagam niech już wyjdzie ten kolejny plaster na kompleksy posiadaczy PS3. Niech się sprzeda, albo niech się nie sprzeda. Niech będzie hitem, albo niech pozostanie w cieniu Halo. Byle tylko już przestano o tej przeklętej grze mówić!!!!!!! Miesiące festiwalu wokół Sakboya i LBP miesiące wirtualnego onanizmu z MGS4. Podnieta wokół FPS bundle packa czytaj—>RE2 pozostał już tylko Kz. Dzięki Bogu. Potem już będzie chyba spokój. Ach i tak na PS2 grałem w jedynkę zrobił na mnie wrażenie, ale tylko faktem, że mała czarna tyle może z siebie wycisnąć.

  8. rinqem dobrze wiedzieć, że to wszystko zawdzięczamy GOW, nawet R6, który wyszedł bodajże przed GOW lub w tym samym czasie, dodaj jeszcze Second Sight, Tenchu, MGS, PsiOps, CT Special Forces, Killswitch, MadeMan i kilka innych-jeszcze nawet z PSone. To nic, ze hronologia się nie zgadza, kogo by to obchodziło, przecież GOW spopularyzował chowanie się za ścianami. Błagam, niech już wyjdzie ten kolejny plaster na kopleksy posiadaczy PS3 i najlepiej niech będzie lipny, w innym przypadku kompleksy posiadaczy X360 będa eksplodować, a w zanadrzu plastrów dla nich nie widać.

  9. Chciałem jeszcze tylko dodać, żebysmy raczej nie wpadali w paranoję, że to dzięki GOW mamy teraz gry z elementem „przylegania do ścian”. Takie gry pojawialy się już dawno, a takie produkcje jak Stranglehold czy Uncharted, miały ten element zaimplemntowany długo przed premierą rynkową GOW, podczas fazy developingu, bo na tym oparty byl szkielet rozgrywki (podobnie jak w skasowanym Eight Days). Osobiście uważam, że strzelaniny TPP pozbawione tego świetnego elementu są ubogie, ale ku mojemu zdziwieniu wychodzą jeszcze takie. Wszystkie strzelanki powinny miec ten patent-znacznie poprawia komfort grania. Czy GOW spopularyzował ten elemet gry?-nie sądzę, jego nie trzeba popularyzować-od dawna pojawial się w grach. ps. zaponmiałem dodać, że w The Getaway1/2 oraz w True Crimes LA i NY świetnie też to było rozwiązane.

  10. Błagam, niech już wyjdzie ten kolejny plaster na kopleksy posiadaczy PS3 i najlepiej niech będzie lipny, w innym przypadku kompleksy posiadaczy X360 będa eksplodować, a w zanadrzu plastrów dla nich nie widać.

    No nie wiem żeby firma z wieloletnim doświadczeniem w branży dała się robić jak dziecko producentowi systemów operacyjnych i przez dwa lata nie jest w stanie podjąć równorzędnej walki. Może teraz porozmawiamy o kompleksach? A może next year?Masz kompleks GOW? Słusznie to Gyrosy przyczyniły się w dużym stopniu do przewagi RRODA nad odtwarzaczem BD-romów. PS3 nie miał takiej gry bo idioci stawiają na szmaciane laleczki i fpsy ze śmietnika. świetnie, że ładnie tytuły gier wymieniasz z PSX (tak starsi gracze a nie dzieci z przedszkola nazywają pierwsze Playstation PSX a nie PSOne) jeszcze jak się nauczysz pisać poprawnie chronologia to będzie cudownie. Co oznacza „kopleksy” nie pytam bo się boję. A i śmieszą mnie fani/posiadacze danej konsoli do gier. Nie macie się czym podniecać tylko swoją zabawką do głupich gierek?

  11. Kompleks GOW?(no chyba, że chodzi o Wasz kompleks GOW, tylko ten od Santa Monica) PSX zamiast PSone(swoją drogą napisalem to celowo, żeby jakiś typ nie zarzucił mi, że pisze się PSone, bo przeciez PSX to była nazwa zakodowana dla innego sprzętu)-ale znam to, jak nie wiem co powedzieć, to powiem, że rzeka pisze się przez „rz”, a nie przez „Ż”. Sony nie może podjąć równrzędnej walki w momencie, kiedy po półtorarocznej przewadze X360 na rynku bez konkurencji, PS3 wyprzedza go w europie?!. Na dodatek jak zwykle brzęczą i prowokują w tematach o PS3 i grach na tą konsolę Ci co najwięcej przecie o niej wiedzą-na litość boską idźcie podyskutowac w działach i tematach o jakiś eksluzywnych gierkach na X360-jak takowe wogóle są. <tszśpz>. PZdr.

  12. Kompleks GOW?(no chyba, że chodzi o Wasz kompleks GOW, tylko ten od Santa Monica)

    Hah, jakie to żałosne. Kiedy ktoś zwróci uwagę fanbojowi, ten od razu bierze cię za fanboja „konkurencyjnej” maszynki, jeszcze reprezentującego jakąś grupę. Bo to Wy macie kompleks, to Wasza konsola, a nie Nasza konsola cośtam-cośtam. Najlepsze jest to, że on nie pojmuje, że jakiś atak jest kierowany w jego stronę, to jest atak na obóz konsoli XYZ i od razu staje w obronie swej grupy wyznawców. W świecie takiego człowieka każdy, kto wda się z nim w polemikę, jest fanbojem. . .

  13. a ja wam chłopaki powiem tak mam ps3 mam PC gram tu i tu:)miałem psx miałem ps2 miałem Atari miałem commodore miałem amige:)grało się i nadal gram cały czas mimo że latek przybywa:) i jeśli chodzi o fan boy-ów i ten cały cyrk chłopaki każda konsola ma exclusivy i trzeba się z tym pogodzić ps3 ma to czego x360 nie ma x360 ma takie tytuły których ps3 brakuje normalna kolej rzeczy i zawsze tak było gram na moim chlebaczku cały czas przeszedłem Gyrosy na PC i na x360 u kumpla i stwierdzam ze to świetna gra i naprawdę można przy niej ostro mashować pada:)i na tym mogę stwierdzić że każda z konsol ma swoje koniki swoje asy, ich twarze reprezentujące dana konsole konkretne tytuły:)ale to że mam PS3 nie znaczy ze gry na x360 są do d. . . bo ci to zerżnęli od nich a tamci od tych i tak w kółko bo Gyrosy to bo tamto nudzi mnie i śmieszy ta święta wojna może jeszcze niech ktoś ubierze pas z C4 i wpadnie do sklepu z PS3 albo X360 i zrobi boommmm za swoją konsolkę;p wydaje mi się że starsi gracze myślą tak samo jak ja i nie ważna jest dla nich konsola czy firma a rozrywka w dana grę i nie ważne czy na X-a czy na PS3:)bo mimo że katuje wiele gier na PS3 to w gyrosy mi się tez bardzo przyjemnie grało :)jak pisałem każda konsola ma swojego asa x Gearsy ps3 niedługo God of War 3 i z tym trzeb się pogodzić no czekam na gromy z nieba:D

  14. hehe no fakt no tak za 1,5 roku może;p ale jak na razie mam w co grac wiec szybko zleci;p ale fakt trochę poczekam 😛 dobrze że tego nie produkuje blizzard;p

  15. Pierwsze Killzone było drętwe na maksa i odrzuciło mnie od konsoli na długie tygodnie. Ale trzeba przyznać, że ta odsłona zapowiada się wybornie. I nie chodzi mi tylko o grafikę, która moim zdaniem już teraz miecie wszystkie FPS-y, co jest na pewno zasługą luksusu w jakim pracuje GG. Mało który developer ma zapewniony nieograniczony budżet i nieograniczony czas produkcji. Ale najważniejszy jest gameplay, i tu filmiki z gry pokazują fantastyczną strzelankę. W betę nie grałem więc też nie chce tu udawać proroka, ale animacja wrogów, giwery, cały ten wojenny anturaż wygląda fantastycznie. Nie sądziłem, że kiedykolwiek to powiem, ale dla mnie must have. Choćby, żeby sprawdzić do czego jest zdolna PS3.

  16. Tylko zobaczyłem że Killzone 2 zapowiedź to juz czułem ten swąd palonego mięsa 😀 nie mcg PSX to nazwa pierwszego Playstation na PSOne jak weszła nowa, mniejsza wersja. To tyle z mojej stronyA tych panów od minusów ktoś powinien wziąć na kolano i pasem przyrżnąć. Tak neth wiemy że minusa dałeś nie za #15 tylko za #5. Znowu dobre rady dajesz? Choć powineineś stąd wylecieć na zbity ryj dawno temu? Nie udawaj świętoszka again.

  17. majorzupa chcesz mnie pouczać w materii PS?. PSX to była oficjalna nazwa tego: http://interactive. usc. edu/archives/Sony-PSX. jpgnazwa, do której się odnosisz była obiegowa i uzywana od początju jednak nie oficjalnie i większośc młodszych graczy może nie wiedzieć co to jest. PSone, weszła, jak pojawiła się zminiaturyzowana wersja, aczkolwiek nie oznacza ona nic innego przecież jak PS jeden, więc w dzisiejszych czasach jest bardziej trafna.

  18. schowaj sobie wiedzę z wikipedii wiesz gdzie ten prototyp powstał po tym jak Nintendo zrezygnowało ze współpracy z Sony i niestety nazwa PSX funkcjonowała tak czy inaczej. Fanboj znawca Sony od siedmiu boleści. Idź się potarmosić ze swoim napędem BD tylko poczekaj aż się rozpędziZawsze gówniarstwo dochodzi do głosu pod tematem z PS3. To dopiero ciekawostka. Ten rocznik 1973 to żart mam nadzieję?

  19. Panowie – jeśli nie macie nic do powiedzenia na temat Killzone, to idźcie napić się herbaty, a nie tu jakieś wojenki prowadzicie. Proszę tylko ten jeden raz.

  20. Wynajmijcie remizę i zróbcie ustawkę, bijatykę na sztachety. PC kontra Wii kontra X360 i PS3. Pierwsi odpadną nieliczni Wiiowcy, pecetowcy też nie dadzą rady bo to stare leśne dziadki. Na placu boju do krwi ostatniej pozostaną Xowcy i PS3kowcy. Relację wrzucimy na youtube i będzie hit. Aby zachęcić was do walki z megafonów publika będzie rzucać hasła:– Xbox ma rroda- marniawy napęd DVD- odtwarzacz BD- Mało gierek- Gierki z bundla- płatna usługa sieciowaitp.

  21. Czego wy oczekujecie od Killzone’a 2? Przecież ta gra ma pokazać (głównie) co można wycisnąć z PS3. Nikt nie mówi, że będzie rewolucyjna!! Tymbardziej nikt też nie może powiedzieć, że gra będzie gorsza od Gears of War (to jest paranoja Fanbojów Xboxa360). Jak można odrzucać, a niekiedy uśmiercać grę, kiedy ta jeszcze nie wyszła? Zadajcie sobie sami to pytanie, bo jak czytam niektóre komentarze to mnie mdli. Temat jaki poruszył thenightmar to nieporozumienie. FPP/FPS odchodzą w niebyt, od kiedy? Pytam pana. To właśnie gry FPP/FPS królują na listach sprzedarzy. Po co piszesz brednie, które nie mają pokrycia w rzeczywistości?Ja oczekuje od gry przepięknej grafiki i świetnego multiplayer’a(bo takie były początkowe założenia, reszta to nakręcony hype). Nie chodzi mi o jakiś cover system, który się pojawił w Gearsach. Ta gra(GoW) polegał właśnie na tym przez co była nudna. Schowaj się, strzelaj itd. . . Ja chcę się przy grze dobrze bawić i zobaczyć na co stać K2 w kwestii grafiki.

  22. czy ktoś widzi to co ja? Już to kiedyś pisałem, czemu toleruje się tutaj takich tumanów pokroju majorzupy?. Chyba tylko po to, żeby rozruszać komenty i powiększyć bilans kliknięć na stronie.

  23. Czy dzieci mogą sobie przestać dawać plusiki? Czy neth może przestać latać jak agent z krainy deszczowców rozdając plusiki „Swoim” i minusiki „tym drugim” bo przeczołgany pod pręgierzem kilka tygodni temu na więcej nie ma odwagi? Albo już faktycznie wszystkich poobrażał i nie ma ochoty się wypowiadać. Czy chamski majorzupa zmieni się kiedyś z agresywnego majora w zwykłą letnią, niespoloną zupę i przestanie się czepiać. Czy mcg przestanie dręczyć ludzi w każdym temacie dotyczącym PS3? Czy pan Rin*** faktycznie jest tu w dwóch osobach, czy ma brata bliźniaka jak bracia K? Bo rzeczywiście non stop zgadza się ze sobą(?) co wydaje się mocno dziwne. I tak dalej i tak dalej. Jak napisałem wczoraj niech już Killzone 2 wyjdzie błagam.

  24. Czy wy widzicie co się dzieje? Przez to, że fani ps3 kłócą się o wyższość KZ2 nad wszystkim, czy może o to, gdzie wprowadzono cover- system? Może jeszcze przyjdą fani Tibii, mówiąc ze jest najlepsza i PC rządzi? Ludzie musicie wyluzować i nauczyć się wstawiać oceny do komentarzy! I czy mcg musi obrażać innych użytkowników? Czy majorzupa musi wstawiać minus kolaborowi666, choć nie napisał nic złego? Łączy nas przecież to samo- fascynacja / zamiłowanie do elektrycznej rozrywki! I nie ważne, że mamy inne konsole. Jeżeli tak zależy wszystkim użytkownikom V. i nie dadzą mi i Ringodowi spokoju, to tak- jesteśmy bliźniakami. Niech już wyjdzie ten KZ2, Halo 4, MGS5, oba GOW3 i przestańcie zachowywać się jak jakieś dzieciaki.

  25. Do wszystkich maniaków teorii spiskowych- jesteśmy braćmi, możecie już sobie doczepić kolejny magnesik w nagrodę. A może przedstawmy sytuację inaczej? W kategoriach najlepsza gra na X0/ PS3? Wtedy każdy jest zadowolony i git majonez. Ehh. . .

  26. sony włożyło w produkcje k2 grubą kasę i widać że zaraz zaowocowało to absolutnie mega koszącą grafiką. W pewnej konsolowej gazetce nie stroniącej od surowego oceniania gier jest teraz 12 stronicowy art o K2. Jak panowie twierdzą to nie rewolucja oczywiście ale wrażenia z gry są NIESAMOWITE. OJjj będzie się działo w lutym a ver udostępniona dla prasy jak to wynika ze słów dev już została ulepszona jak i będzie nadal ulepszana http://www.psu. com/Killzone-2-Evolution—E3-0. . . 653-p0.php

  27. majorzupa>”Fanboj znawca Sony od siedmiu boleści. Idź się potarmosić ze swoim napędem BD tylko poczekaj aż się rozpędzi Zawsze gówniarstwo dochodzi do głosu pod tematem z PS3″z Bogiem, życzy ten, który ma problemy z psychiką i który obraża ludzi. . . ps. aha nie zapomnjcie jeszcze mi dać kilka minusów, za to, ze ośmielam się wtrącać do wątku o PS3, plamiąc wasz M$-ski piknik i o ironio jakżesz byłem naiwny, że myślałem, że coś się na tej stronie zmienia. A co do Killzone 2 czas pokże, moze okazać sie świetną grą, a może byc i kupą. Jedynka mi nie podchodziła-fajny design i grafa, ale gameplay zlekka kulał-gra był za prosta, mam nadzieję, że czegoś się nauczyli od tamtego czasu.

  28. ośmielam się wtrącać do wątku o PS3, plamiąc wasz M$-ski piknik

    Dokładnie to, o czym mówiłem. Wy źli wyznawcy Billa Gejtsa, masoni jedni!Zero umiejętności przyjmowania krytyki, wszystko najprościej zrzucić na ten prymitywny antagonizm i żyć dalej w swoim czarno-białym świecie.

  29. chcieć tu dobrze pisze by załagodzić sytuacje żeby niektórzy przestali się kłócić i spojrzeli na to jak gracze czerpiący przyjemność z każdej gry nie ważne na jakim sprzęcie i na jakim porcie mówię co myślę nie obrażając nikogo i niczyich uczuć i jeszcze ci minusa wpierdzielą heh bo ktoś ma takie widzimisię hehe żałosne to przepraszam że kogoś uraziłem swoją wcześniejsza wypowiedzią heh mimo ze nic w niej nie było obraźliwego

  30. z wyjściem K2 rozpocznie się walka o konsolową koronę gier FPP (GoW2 vs. K2). zobaczymy kto wyjdze z tego cało. . . (psnID safarri)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here