Powrót w głębiny – gramy w Silent Hunter 5: Battle of the Atlantic

Premiera piątej odsłony Silent Huntera tuż tuż. Dzięki uprzejmości Ubisoftu mieliśmy możliwość rzucić okiem na to co szykują dla nas twórcy w najnowszej części „Cichego łowcy”. Czy zmiany jakie zapowiadano sprawią, że w serię wstąpi nowy duch? Czy piąta część okaże się lepsza od średnio udanej czwórki? I przede wszystkim – jak to jest przespacerować się po u-boocie? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym tekście.

Gramy w The Sims 3

Tytułowa gra to najlepiej sprzedająca się pecetowa produkcja wszech czasów. Tworząc jej trzecią odsłonę firma Electronic Arts teoretycznie mogła ograniczyć się do poprawienia jej oprawy audio/wideo i dorzucenia do niej paru drobiazgów. Ludzie i tak by ją kupili. Amerykańska firma jest zresztą często oskarżana o tego typu działania. Postanowiłem więc skorzystać z zaproszenia jej rodzimego oddziału i sprawdzić co takiego zobaczymy w The Sims 3.

Kontrowersyjna agresja

Kiedy piszę te słowa nie pokazał się jeszcze zwiastun Grand Theft Auto IV. Gry, która na pewno wzniesie na zupełnie nowy poziom problem przemocy w grach i da kolejny pretekst do jej krytyki. Jednak to nie Rockstar wymyśliło brutalne gry. Co więcej – na samym początku miała to być seria o przygodach praworządnego policjanta.

Chmielarz i spółka

Przez dłuższy czas nasi rodacy nie liczyli się w świecie elektronicznej rozrywki. Dobrych gier robionych przez Polaków należało szukać ze świecą, a i takie przedsięwzięcie nie gwarantowało znalezienia czegokolwiek godnego uwagi. Jednakże na przestrzeni ostatnich lat coś w tej kwestii ruszyło i obywatele sam-już-nie-wiem-której Rzeczypospolitej poważnie wzięli się za tą gałąź biznesu. W takim razie, nie pozostaje nam nic innego, jak bliżej przyjrzeć się ich dotychczasowej pracy.

Gramy w Neverwinter Nights 2: Wrota Zachodu

Postanowiliśmy przyjrzeć się dwóm dodatkom do Neverwinter Nights 2, które właśnie lądują w sklepach. W naszych tekstach opiszemy początek nowych przygód w Zapomnianych Krainach i zobaczymy jakie zmiany do gry wprowadzają rozszerzenia. Zaczynamy od mniejszego z dodatków – Wrót Zachodu.

EVE Online – dziennik gwiazdowy cz.5 „The Revenge”

Trzeba się uwolnić z sideł przeszłości. Ostatnia porażka to tylko impuls do jeszcze bardziej wytężonego treningu i rozwoju. Co nas nie zabije, to nas wzmocni.

Dla bojkotujących – najlepsze darmowe kampanie do L4D

Mamy środek listopada – najważniejszy moment roku dla Maniakalnych Zombiakobójców na całym świecie. Left 4 Dead 2 wchodzi na półki sklepowe, a Bill i spółka ustępują miejsca nowym bohaterom i kolejnej grupie specjalnych zarażony. Ale czy aby na pewno? Jak na grę Valve przystało, pierwsze L4D ma całkiem pokaźne i równie pracowite community, chętnie służące reszcie graczy swoimi zdolnościami.

Pomijane perełki – testujemy King Arthur

Na przejście wszystkich dobrze zapowiadających się tytułów wydawanych w ciągu roku prawie nigdy nie starcza nam czasu, czy nawet oszczędności potrzebnych by je kupić. Siłą rzeczy co dwanaście miesięcy pomijamy więc przynajmniej kilka potencjalnych hitów. A ile gier, o których nawet nie słyszeliśmy, a które są bardzo przyzwoite, przechodzi nam koło nosa? Na własnym przykładzie mogę odpowiedzieć, że przynajmniej jedna lub dwie co te kilkanaście miesięcy.

Odkurzamy zbroję – pierwsze wrażenia z Halo: Reach

Seria Halo to jeden z fenomenów naszej branży. Dla jednych uboga i nudna, dla innych niesamowicie klimatyczna i dająca kupę frajdy – niezależnie po której stronie barykady stoimy, marka stworzona przez Bungie od dziewięciu lat przynosi krociowe zyski, sama sobie ustanawiając kolejne wyniki do pobicia. W tym roku jej twórcy mają ostatnią szansę, by jeszcze raz zatrząść wykreowanym przez siebie uniwersum.

Agent Tomek – gramy w Alpha Protocol

Po usłyszeniu hasła „Obsidian Entertainment” większość z nas momentalnie pomyślałaby zapewne o Fallout: New Vegas. Tymczasem amerykańskie studio kilka dni temu zakończyło pracę przy Alpha Protocol – tytule utrzymanym w szpiegowskich klimatach, łączącym elementy akcji i RPG. Takie pozycje są rzadkością w świecie elektronicznej rozrywki. Dziwi mnie więc to, że pozornie niewielu Wikingów przejawia zainteresowanie tym produktem. Przygody Michaela Thortona pokazują przecież w jakiej formie jest studio, mające zaspokoić apetyt graczy czekających na „Fallouta z prawdziwego zdarzenia”. No to w jakiej jest, spytacie? Czytajcie dalej, odpowiem.

ZOBACZ TEŻ

Alan Weak