Dla bojkotujących – najlepsze darmowe kampanie do L4D

Mamy środek listopada – najważniejszy moment roku dla Maniakalnych Zombiakobójców na całym świecie. Left 4 Dead 2 wchodzi na półki sklepowe, a Bill i spółka ustępują miejsca nowym bohaterom i kolejnej grupie specjalnych zarażony. Ale czy aby na pewno? Jak na grę Valve przystało, pierwsze L4D ma całkiem pokaźne i równie pracowite community, chętnie służące reszcie graczy swoimi zdolnościami.

Kontrowersyjna agresja

Kiedy piszę te słowa nie pokazał się jeszcze zwiastun Grand Theft Auto IV. Gry, która na pewno wzniesie na zupełnie nowy poziom problem przemocy w grach i da kolejny pretekst do jej krytyki. Jednak to nie Rockstar wymyśliło brutalne gry. Co więcej – na samym początku miała to być seria o przygodach praworządnego policjanta.

Gramy w Neverwinter Nights 2: Wrota Zachodu

Postanowiliśmy przyjrzeć się dwóm dodatkom do Neverwinter Nights 2, które właśnie lądują w sklepach. W naszych tekstach opiszemy początek nowych przygód w Zapomnianych Krainach i zobaczymy jakie zmiany do gry wprowadzają rozszerzenia. Zaczynamy od mniejszego z dodatków – Wrót Zachodu.

EVE Online – dziennik gwiazdowy cz.5 „The Revenge”

Trzeba się uwolnić z sideł przeszłości. Ostatnia porażka to tylko impuls do jeszcze bardziej wytężonego treningu i rozwoju. Co nas nie zabije, to nas wzmocni.

Pomijane perełki – testujemy King Arthur

Na przejście wszystkich dobrze zapowiadających się tytułów wydawanych w ciągu roku prawie nigdy nie starcza nam czasu, czy nawet oszczędności potrzebnych by je kupić. Siłą rzeczy co dwanaście miesięcy pomijamy więc przynajmniej kilka potencjalnych hitów. A ile gier, o których nawet nie słyszeliśmy, a które są bardzo przyzwoite, przechodzi nam koło nosa? Na własnym przykładzie mogę odpowiedzieć, że przynajmniej jedna lub dwie co te kilkanaście miesięcy.

Odkurzamy zbroję – pierwsze wrażenia z Halo: Reach

Seria Halo to jeden z fenomenów naszej branży. Dla jednych uboga i nudna, dla innych niesamowicie klimatyczna i dająca kupę frajdy – niezależnie po której stronie barykady stoimy, marka stworzona przez Bungie od dziewięciu lat przynosi krociowe zyski, sama sobie ustanawiając kolejne wyniki do pobicia. W tym roku jej twórcy mają ostatnią szansę, by jeszcze raz zatrząść wykreowanym przez siebie uniwersum.

Wychodzą ze ścian! – gramy w Aliens vs Predator

Plujące ogniem karabiny pulsacyjne M-41. Uderzające z ukrycia, zabójcze ostrza i potwory mające w żyłach stężony kwas. To wszystko, a nawet o wiele więcej, już za miesiąc zobaczymy na ekranach naszych monitorów. Krótko mówiąc - nadchodzi kolejna odsłona uwielbianego przez graczy Aliens vs. Predator. Dzięki uprzejmości firm CD Projekt i SEGA, już dzisiaj możemy napisać kilka słów na temat przygody dla pojedynczego gracza, zawartej w najnowszym dziele studia Rebellion.

Gramy w Neverwinter Nights 2: Gniew Zehira

Przed wami drugi tekst poświęcony dodatkom do Neverwinter Nights 2. Tym razem przyjrzymy się Gniewowi Zehira, które to rozszerzenie wprowadza sporo ciekawych zmian do rozgrywki. W przeciwieństwie do opisu Wrót Zachodu, teraz skoncentrujemy się właśnie na nowościach, a nie na opisie samej przygody.

Gramy w The Sims 3

Tytułowa gra to najlepiej sprzedająca się pecetowa produkcja wszech czasów. Tworząc jej trzecią odsłonę firma Electronic Arts teoretycznie mogła ograniczyć się do poprawienia jej oprawy audio/wideo i dorzucenia do niej paru drobiazgów. Ludzie i tak by ją kupili. Amerykańska firma jest zresztą często oskarżana o tego typu działania. Postanowiłem więc skorzystać z zaproszenia jej rodzimego oddziału i sprawdzić co takiego zobaczymy w The Sims 3.

Agent Tomek – gramy w Alpha Protocol

Po usłyszeniu hasła „Obsidian Entertainment” większość z nas momentalnie pomyślałaby zapewne o Fallout: New Vegas. Tymczasem amerykańskie studio kilka dni temu zakończyło pracę przy Alpha Protocol – tytule utrzymanym w szpiegowskich klimatach, łączącym elementy akcji i RPG. Takie pozycje są rzadkością w świecie elektronicznej rozrywki. Dziwi mnie więc to, że pozornie niewielu Wikingów przejawia zainteresowanie tym produktem. Przygody Michaela Thortona pokazują przecież w jakiej formie jest studio, mające zaspokoić apetyt graczy czekających na „Fallouta z prawdziwego zdarzenia”. No to w jakiej jest, spytacie? Czytajcie dalej, odpowiem.

ZOBACZ TEŻ