Gramy w Batman Arkham Asylum

Z szaroburego nieba, deszcz lał się strumieniami, niczym z beczki przedziurawionej za pomocą strzelby. Jedni szarzy, drudzy burzy, mieszkańcy miasta klęli pod nosem na fatalną pogodę. Deszcz nic sobie z tego nie robił. Tylko kierowcom skutecznie zmniejszał widoczność. Oddalając się od centrum, zostawiałem za plecami biurowce ze szkła i stali, które szybko ustąpiły miejsca obdrapanym, zaniedbanym kamienicom. Nad moją głową, z hukiem przeleciał startujący samolot, którego nawet nie zobaczyłem z powodu opadów i nisko wiszących chmur. Po chwili dołączył do niego drugi. I trzeci. Co prawda nie byłem w Gotham City a w Warszawie, ale muszę przyznać, że Cenega idealnie trafiła z pogodą. Stolica Polski przypominała mroczne miasto znane z komiksów i filmów o Batmanie.

Gramy w Call of Juarez: Więzy Krwi

Polacy są głodni sukcesu. Chcemy, by nasze gry podbijały serca graczy i listy przebojów na całym świecie. Widać to wyraźnie kiedy czytamy informacje prasowe wychwalające pod niebiosa, tytuły powstające w kraju leżącym nad Wisłą. Superprodukcja. Każda z naszych gier już przed premierą jest w ten sposób nazywana. Niezależnie od jakości. Nie inaczej jest z drugą częścią Call of Juarez, o której dzisiaj, dzięki uprzejmości jej twórców, mogę napisać kilka słów. Megahit? Zobaczmy.

Gramy w Virtua Tennis 2009

Odrobinę wkurzył mnie CD Projekt. Od warszawskiej firmy otrzymałem zaproszenie na testy gry Virtua Tennis 2009. Kiedy tylko usłyszałem jaki tytuł mam sprawdzić w akcji, przypomniałem sobie jak dawno nie uprawiałem już tego sportu na żywo, na świeżym powietrzu. Ten tekst nie jest jednak poświęcony temu, co robię w czasie wolnym, a w zasadzie temu czego nie robię. W dalszej części materiału skoncentruję się na atrakcjach, które czekają na graczy chcących wydać swoje oszczędności na nową produkcję sygnowaną logiem firmy SEGA.

Gramy w The Sims 3

Tytułowa gra to najlepiej sprzedająca się pecetowa produkcja wszech czasów. Tworząc jej trzecią odsłonę firma Electronic Arts teoretycznie mogła ograniczyć się do poprawienia jej oprawy audio/wideo i dorzucenia do niej paru drobiazgów. Ludzie i tak by ją kupili. Amerykańska firma jest zresztą często oskarżana o tego typu działania. Postanowiłem więc skorzystać z zaproszenia jej rodzimego oddziału i sprawdzić co takiego zobaczymy w The Sims 3.

Gramy w The Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena

Dzisiaj możecie się zapoznać z dziewiątą odsłoną Elementarza Wikinga. Tym razem jej bohaterem jest Vin Diesel. Aktor ten, a w zasadzie odtwarzana przez niego postać jest charyzmatycznym czarnym charakterem, w którego skórę wskoczymy po uruchomieniu The Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena. Zobaczcie co wiemy o tej grze.

Gramy w Neverwinter Nights 2: Gniew Zehira

Przed wami drugi tekst poświęcony dodatkom do Neverwinter Nights 2. Tym razem przyjrzymy się Gniewowi Zehira, które to rozszerzenie wprowadza sporo ciekawych zmian do rozgrywki. W przeciwieństwie do opisu Wrót Zachodu, teraz skoncentrujemy się właśnie na nowościach, a nie na opisie samej przygody.

Gramy w Neverwinter Nights 2: Wrota Zachodu

Postanowiliśmy przyjrzeć się dwóm dodatkom do Neverwinter Nights 2, które właśnie lądują w sklepach. W naszych tekstach opiszemy początek nowych przygód w Zapomnianych Krainach i zobaczymy jakie zmiany do gry wprowadzają rozszerzenia. Zaczynamy od mniejszego z dodatków – Wrót Zachodu.

Sony E3 Press Conference 2008

Dzień przed konferencją prasową Sony, Microsoft zadał japońskiej firmie bardzo potężny cios. Otóż okazało się, iż Final Fantasy XIII, po trzech latach od pierwszej zapowiedzi, oficjalnie przestał być pozycją na wyłączność dla PlayStation 3. Wiele osób pod wpływem impulsu zdążyło już ogłosić rychły upadek konsoli z Tokio rodem – o tym oczywiście nie może być mowy, ale nie ulega wątpliwości, iż aby wypluć z ust gorzki smak porażki Sony stanęło przed koniecznością wyciągnięcia z rękawa kilku asów. Czy je mieli? Odpowiedź na to pytanie kryje się w poniższym tekście.

Nintendo E3 Press Conference 2008

Z edycji na edycję targi Electronic Entertainment Expo, odbywające się w Los Angeles są coraz mniejsze. Cierpi na tym poziom samej imprezy, czego szczególnym dowodem była ubiegłoroczna konferencja prasowa Nintendo, swoim poziomem niebezpiecznie ocierająca się o dno, od którego firmę z Kioto odbiły chyba tylko prezentacje Metroida, Super Smash Bros. i Phantom Hourglass. Nie przeszkodziło to jednak Ninny w tym, by przez ostatnie dwanaście miesięcy święcić kolejne sukcesy. Czy więc w tym roku ponownie potraktowali E3 po macoszemu i nie pokazali nic ciekawego? A może postanowili zaskoczyć wszystkich jak to mają w zwyczaju i wyciągnąć z rękawa kolejne asy? Przekonajcie się sami – zapraszam do dalszej lektury.

Microsoft E3 Press Conference 2008

No i stało się. Po raz kolejny w Los Angeles rozpoczęły się targi Electronic Entertainment Expo, czyli największa tego typu impreza, na jaką można się natknąć w naszej ulubionej branży. Tak samo, jak miało to miejsce w przypadku poprzedniej edycji E3, na pierwszy ogień idzie Microsoft, który zorganizował swoją konferencję prasową już pierwszego dnia tego długo wyczekiwanego eventu. Przed gigantem z Redmond stało ciężkie zadanie, bowiem konkurencja w postaci Wii wybiegła daleko do przodu, a ta o imieniu PlayStation 3 wreszcie zaczęła łapać wiatr w żagle i poważnie wzięła się za odrabianie strat. Czy więc twórcy Xboksa i PeCetowej platformy Games for Windows poprawnie wywiązali się ze swego zadania? Czytajcie dalej, by się o tym przekonać.

ZOBACZ TEŻ

Na PC rządzi MMO i nietoperz