Szeryfie zombiaki atakują! Recenzja RDR Undead Nightmare

Nieumarli wyszli ze swoich grobów. Wystraszyli pasące się na łąkach bydło i zjedli mieszkańców pogranicza. Na pomoc rusza John Marston. Czy dodatek do jednej z najlepszych gier tego roku wart jest waszych pieniędzy? Przekonacie się czytając recenzję DLC Undead Nightmare.

Szeryfie zombiaki atakują! Recenzja RDR Undead Nightmare

Nieumarli wyszli ze swoich grobów. Wystraszyli pasące się na łąkach bydło i zjedli mieszkańców pogranicza. Na pomoc rusza John Marston w którego wcielił się nasz dzielny redaktor. Czy dodatek do jednej z najlepszych gier tego roku wart jest waszych pieniędzy? Przekonacie się czytając naszą recenzję DLC Undead Nightmare do Red Dead Redemption.

Duke Nukem Next-Gen

Remake DN3D na silniku UE3 w dodatku za darmo? Marzenia czasem się spełniają.

Kot Talibem? Recenzujemy Medal of Honor

Medal of Honor jest z nami od lat, ale najnowsza odsłona kończy z tematyką II wojny światowej i przenosi nas na do Afganistanu. Czy panom z Electronic Arts udała się ta zmiana? Za pośrednictwem Poczty Polskiej do Hindukuszu wysłaliśmy agenta zerowego stopnia, czyli Jarosława Kota.

Kot Talibem? Recenzujemy Medal of Honor

Medal of Honor jest z nami od lat, ale najnowsza odsłona kończy z tematyką II wojny światowej i przenosi nas na do Afganistanu. Czy panom z Electronic Arts udała się ta zmiana? Za pośrednictwem Poczty Polskiej do Hindukuszu wysłaliśmy agenta zerowego stopnia, czyli Jarosława Kota. Czy przeżył przygodę między braćmi Talibami? Przekonajcie się czytając naszą recenzję MoH.

Kilka screenów z Beyond Good&Evil HD

Fani z pewnością obejrzą kilka screenshotów z Xboksowej odsłony BG&E.

W przestworzach – recenzja Tom Clancy’s H.A.W.X. 2

Pierwsza część H.A.W.X. przeszła przez rynek raczej bez echa. Nie okazała się spektakularną klapą, ale z całą pewnością nie może być mowy o spodziewanym sukcesie. Mimo to, Ubisoft nie rezygnuje z tej marki.

W przestworzach – recenzja Tom Clancy’s H.A.W.X. 2

Pierwsza część H.A.W.X. przeszła przez rynek raczej bez echa. Nie okazała się spektakularną klapą, ale z całą pewnością nie może być mowy o spodziewanym sukcesie. Mimo to, Ubisoft nie rezygnuje z tej marki. Być może to dobry ruch, bowiem podniebne, zręcznościowe strzelanki wciąż stanowią margines świata elektronicznej rozrywki, a uniwersum sygnowane nazwiskiem Toma Clancy to potencjalna żyła złota. Czy jednak rumuński oddział Ubi zdołał w pełni wykorzystać drzemiący w tej pozycji potencjał?

Koniec strachu? – zapowiadamy F.3.A.R.

Monolith jest firmą z tradycjami. Większość ich tytułów to produkty, o których wspomina się przez lata. Dzięki nim mogliśmy pograć w takie perełki jak: Blood, Shogo, No One Lives Forever, Aliens vs Predator 2, Tron 2.0 czy seria Condemned. Wydany w 2005 roku F.E.A.R. nie był produktem ani przełomowym, ani tym bardziej rewolucyjnym. Miał jednak w sobie coś, co miliony graczy pokochało – Almę, której quasi-ringowy wygląd niejednemu zjeżył włoski na karku.

Neony oślepiają mnie – recenzja Blur

Są takie studia deweloperskie, którym ze względu na dorobek można zaufać. Jednym z takich studiów jest Bizarre Creations, które stworzyło między innymi serię PGR, a teraz zafundowało graczom wszystkich platform zupełnie nową markę – Blur. Nie byłem zainteresowany Blurem od samego początku i prawdę powiedziawszy przespałem otwarte betatesty gry. Dość powiedzieć, że nawet wersja demonstracyjna nie specjalnie mnie przekonała. Niemniej, mając do wyboru Split/Second albo Blur, sięgnąłem po nowe dziecko Bizarre Creations, właśnie przez wzgląd na ich wcześniejszy dorobek. I co tu dużo mówić, nie zawiodłem się.