Profanacja legendy

Wspomnienia i nazwa – to jedyne, co dobrego pozostało z wyśmienitej serii Championship Manager. Po wywaleniu braci Collyer i zatrudnieniu Beautiful Game Studios, legenda stała się tylko produktem żerującym na dawnej chwale.

Jeszcze jeden strzał – recenzja Company of Heroes: Tales of Valor

Czy wydawanie dodatku do tytułu, który ma już trzy lata i zyskał uznanie tysięcy graczy jest dobrym sposobem na zarobienie pieniędzy? Tak, jeśli tylko dodatek ten stoi na wysokim poziomie. Czy tak jest w przypadku Company of Heroes – Tales of Valor?

Nieudany podbój – recenzja Lord of the Rings: Conquest

Gry oparte na licencjach filmowych mają to do siebie, że najczęściej (z kilkoma wyjątkami) wypadają co najwyżej średnio. Niestety dzieje się tak niezależnie od formatu produkcji, którą przenoszą na ekrany komputerów. Czy Lord of The Rings: Conquest zawalczy o bycie czymś więcej niż tylko kolejną grą, której twórcy postanowili zarobić na popularności filmowego oryginału?

Ciężar nie do udźwignięcia – recenzja Avatar: The Game

Miłośnicy twórczości Jamesa Camerona musieli wykazać się sporą cierpliwością, ponieważ człowiek ten nie był zbyt płodny w ostatnich latach. Od czasu Aliens of the Deep nie widzieliśmy nic, co zostałoby wykreowane z Cameronem jako reżyserem, scenarzystą czy też producentem. Do dzisiaj.

Aż na Euro szczyt – recenzja UEFA Euro 2008

Całe dziesiątki lat my – Polacy – byliśmy zmuszeni czekać na to, aż piłkarska reprezentacja naszego pięknego kraju w końcu zakwalifikuje się na imprezę tak prestiżową jak Mistrzostwa Europy. Teraz, pod wodzą słynnego Leo Beenhakkera, w którego CV znajdują się takie kluby jak Real Madryt, Feyenoord Rotterdam, czy Ajax Amsterdam, w końcu naszym piłkarzom udało się zdobyć przepustkę do tych wspaniałych rozgrywek.

Soul Calibur III – za dużo nowego?

Dla każdego fana bijatyk Soul Calibur to pozycja mniej lub bardziej obowiązkowa, tak zwana klasyka gatunku. Dla osoby z poza tematu to dziwna mieszanka chorych fantazji o na wpół roznegliżowanych dziewczynach z wielkimi mieczami z walką na śmierć i życie.

Sztuka Okami

Wiele gier pretenduje do miana sztuki, ale niewiele z nich udaje się taki tytuł osiągnąć. Długo przed premierą Okami mówiło się o tym, że dzieło Clover jest tego najbliżej. Pierwsze zdjęcia zapowiadały przełom. Teraz kiedy japońska produkcja znalazła się w napędzie konsoli przyszedł czas rozliczenia Capcomu ze złożonych obietnic.

Mocny powrót w szarościach – recenzja Neverwinter Nights 2: Maska zdrajcy

Nad Rashemenem zbierają się ciemne chmury. Wrócił ktoś, kto miał od dawna nie istnieć, ktoś o kim zapomniano, kim straszono małe dzieci, ktoś kto uosabia klątwę i jest dowodem gniewu Boga Śmierci – Zjadacz Dusz. Czy i nasze dusze są w niebezpieczeństwie?

Bo producentom się UFO – recenzja Fallout 3: Mothership Zeta

Gdy tworzy się produkcję będącą kontynuacją gier uważanych przez pewne grupy za niemal kultowe, należy mieć na uwadze, że będzie się pod obstrzałem ze strony zagorzałych fanów danej serii. Jeżeli nawet wyjdzie się z tego starcia bez większego szwanku, a nowy tytuł zostanie przyjęty prawidłowo, każdy kolejny krok, zwłaszcza zapowiedź dodatków, będzie przedmiotem zażartej krytyki. Zyskać można sporo, ale stracić jeszcze więcej.

Podróż do Zony – recenzujemy S.T.A.L.K.E.R.

O grze S.T.A.L.K.E.R. napisano wiele, a powiedziano jeszcze więcej. Nie będę zatem, wzorem kolegów z innych redakcji, rozwodził się nad historią jej wydania. Ważne, że w końcu sami możemy zapuścić się do Zony. A ilu nas wróci…

ZOBACZ TEŻ