Ewolucja? Rewolucja? – recenzja Pro Evolution Soccer 2008

Gdyby ktoś przyszedł do mnie i powiedział, że FIFA jest najlepszą piłką nożną na PC, zaśmiałbym mu się w twarz. Mimo że kiedyś byłem fanem serii tworzonej przez EA, obecnie zagrywam się w konkurencyjny Pro Evolution Soccer. Słowo „konkurencyjny” jest zresztą nieco na wyrost, bo Konami stworzyło grę, do której FIFIE bardzo daleko.

Dorwać Barona

Można robić tanie i całkiem niezłe gry. Co prawda to już 47 gra z rzędu od City Interactive z samolotami w roli głównej, ale najwyraźniej coś musi być na rzeczy. Zobacz z nami.

Spaleni słońcem – recenzja Far Cry 2

Gdybym napisał, że Far Cry 2 miał być jednym z największych hitów tego roku, którego grafika, muzyka…to sięgnęlibyście zapewne po wirtualną broń i strzelili sobie albo mnie w głowę. Zacznijmy więc inaczej. Nie lubię kiedy końcowa wersja gry, nabywana za ciężkie pieniądze w sklepie, ma wciąż te same błędy, które widziałem w niej jakieś sześć miesięcy wcześniej. Tak jest w przypadku nowej propozycji Ubisoftu.

Komórka Pandory

Sam Fisher, obok Lary Croft i Księcia Persji, stał się swoistą ikonką gier komputerowych i konsolowych. Nic zatem dziwnego, że Ubisoft zwietrzył interes i zezwolił Gameloft na stworzenie wersji komórkowej.

Żywa legenda

Po latach czekania w końcu w napędzie konsoli zakręciła się The Legend of Zelda: Twilight Princess, duchowy spadkobierca najlepszej gry w historii gier video – Ocarina of Time (pierwsze miejsce w rankingach Gamerankings ze średnią ocen powyżej 97%). Recenzować taki tytuł to z jednej strony olbrzymia frajda, ale z drugiej gigantyczna odpowiedzialność.

Scyzoryk. Tak na mnie wołają.

Wzorowanie się na najlepszych nie jest niczym złym. Jeśli robi się to dobrze. True Crime NYC całymi garściami czerpie z najbardziej gangsterskiego cyklu wszechczasów – Grand Theft Auto. Pomimo posiadania bardzo solidnego fundamentu nie potrafi jednak zbliżyć się do poziomu, który prezentowała seria wykreowana przez Rockstar Games. Czy kosztujący niecałe pięćdziesiąt złotych bilet do Nowego Jorku pomimo tego powinien się znaleźć pod Twoją choinką?

Strach jest oczekiwaniem zła – recenzja Condemned 2: Bloodshot

Monolith Productions po raz kolejny umieszcza gracza w mrocznym, lepkim od strachu kokonie. Czy firma nadal trzyma formę, a Condemned 2 jest pełnowartościową kontynuacją lubianej poprzedniczki? Za chwilę się dowiecie.

Umrzeć raz, zapłacić za dwa pogrzeby – recenzja Penumbra Przebudzenie/Czarna Plaga

Rzadko gram w przygodówki. Dla Penumbry musiałem jednak zrobić wyjątek. Nie dość, że produkcja ta utrzymana była w klimacie dreszczowca, żeby nie powiedzieć horroru, to jeszcze oferowała widok z perspektywy pierwszej osoby. Musicie przyznać, że nie spotykamy się z nim zbyt często w tym gatunku gier. Na wszelki wypadek jakiś czas temu sprawdziłem wersję demonstracyjną Przebudzenia. Była niezła. A jak wygląda pełna wersja gry? Tego dowiecie się z recenzji.

Powrót wędrowca – recenzja Fallout 3: Broken Steel

Bethesda bez wątpienia uczy się na błędach. Jednak robi to w tak nieporadny, powolny sposób, że czasami człowiek ma ochotę ogłosić oficjalny bojkot produktów tej firmy i mieć nadzieję, że takie działanie zmieni cokolwiek. W ostatnim tygodniu przyszło mi zapoznać się z trzecim już dodatkiem do Fallouta 3. Rozszerzenie faktycznie jest pełniejsze, bardziej rozbudowane, niż jego poprzednicy. Ale wciąż daleko mu do tego, o czym marzą weterani serii...

Znikaj za horyzontem – recenzja gry Fuel

Lubicie sobie pojeździć, ale denerwują was klaustrofobiczne trasy oferowane w grach wyścigowych? Macie dosyć asfaltowych serpentyn i chcecie poczuć wiatr we włosach, a przy okazji obić sobie śledzionę na wertepach? Jeśli tak to nowa gra Codemasters jest w sam raz dla takich maniaków jak Wy.