Armia Chaosu na zielonej trawce – recenzja FIFA Manager 09

Wracamy z miłego turnieju golfowego z prezesem. Po wejściu do biura natychmiast bierzemy się do pracy. Ustalamy datę naszego egzaminu na patent żeglarski. Ciężka decyzja – musimy kupić sobie samochód. Nasze nieruchomości na całym świecie zdążyliśmy już wyposażyć we wszystkie dostępne luksusy. Po przerwie na kawę decydujemy się na rozbudowę budynków klubowych. W końcu decydujemy się na wzniesienie lodziarni - stacja benzynowa i plac zabaw mogą poczekać. Zamawiamy jeszcze kilka kontenerów koszulek do naszego klubowego sklepiku i możemy wracać do domu z poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku.

Tarzamy się w błocie – recenzja Motorstorm: Pacific Rift

Czas ponownie rozpocząć motoryzacyjny festiwal! Ku uciesze fanów błota i wysokoprężnych silników, Motorstorm wraca na PS3 i powiem szczerze, nie rozczarowuje. Druga część tej świetnej samochodówki to, parafrazując pewnego znanego projektanta, gra większa, lepsza i bardziej badass, nawet z zapiętymi pasami! Nie każdemu musi się to podobać, ale Pacific Rift potrafi przyciągnąć uwagę – szczególnie, gdy pędzi się 200 km/h na krawędzi przerażającej przepaści.

Boska ręka tego nie dotknie – recenzja Legend: Hand of God

„Następców” Diablo było już wielu i trzeba się chyba pogodzić z faktem, że dopiero część trzecia pozwoli zapomnieć o dwójce. Niektórzy producenci jednak w swej arogancji śmieli nazywać swe dzieła pogromcami tudzież następcami blizzardowej produkcji. Jak skończyły wiemy, bo choć kilka tytułów było niezłych, żaden nie zdetronizował króla.

Rewolucja sterowana – recenzja gry FIFA 09

Benjamin Franklin miał kiedyś powiedzieć, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki. Dziś już wiadomo, że chłop się mylił. EA Sports o to zadbało.

Płyta cyk i lata ręka – recenzja DJ Hero

Gry muzyczne przeżyły w ostatnich latach niespodziewany boom, szybko stając się jedną z najbardziej dochodowych gałęzi naszej branży. To, jak gwałtownie wzrosło zainteresowanie zarówno ze strony graczy, jak i producentów czy koncernów muzycznych, nie tylko zaskakuje, ale jest dla wielu wręcz niezrozumiałe. Coś, co wydawało się chwilową modą, wchodzi na kolejny szczebelek rozwoju, a wszystko za sprawą wydanego pod koniec ubiegłego roku DJ Hero.

Lekcja ekonomii – recenzujemy Settlers 7: Droga do Królestwa

17 lat temu na rynku zadebiutowała gra Settlers niemieckiej firmy Blue Byte. Początkowo mogli ją poznać posiadacze Commodore Amiga 500, lecz wkrótce trafiła także na PC, gdzie również święciła triumfy. Niedawno, dzięki firmie Ubisoft, do rąk graczy trafiła siódma część jednej z najpopularniejszych gier ekonomicznych. Czy „niebieskim bajtom” uda się naprawić wizerunek, nadszarpnięty premierami bardzo słabych piątej i szóstej części Osadników?

GTA: Mars City – recenzja Red Faction: Guerrilla oraz dodatku Demons of the Badlands

Red Faction i jego sequel, wydane odpowiednio w 2001 i 2003 roku, zyskały sobie bardzo różne oceny, często mocno odmienne w zależności od platformy. Volition Inc. stworzyło produkty nieco nierówne, odrobinę odległe od ideału, ale przy tym bardzo grywalne, które szybko dorobiły się sporej grupki miłośników. Choć sam daleki byłbym od stwierdzenia, że którekolwiek z RF zaliczało się do czołówki moich ulubionych gier, skłamałbym twierdząc, że nie ucieszyłem się w momencie, gdy zapowiedziano trzeci rozdział serii.

ABC Deskorolki – recenzja Skate

Światem wirtualnej deskorolki od ładnych kilku lat niepodzielnie rządziła seria sygnowana nazwiskiem znanego skatera – Tony Hawk’s. Pomimo tego, że każda jej kolejna edycja była moim zdaniem coraz słabsza, nikt nie potrafił rzucić wyzwania serii wydawanej przez Activision. W końcu jednak powalczyć na tym polu postanowiła firma Electronic Arts. O dziwo już jej pierwsza gra pokazała, że starzejący się, osłabiony przeciwnik triki robi dość przeciętne i bez problemu można go pokonać.

Nowy sezon – recenzja FIFA 10

Letnia przerwa w europejskich rozgrywkach piłkarskich była w 2009 roku wyjątkowo gorąca za sprawą jedynego-słusznego-klubu. Transfery Realu Madryt odbiły się głośnym echem nie tylko w świecie sportu. Jeżeli chcecie wiedzieć, czy najnowsza piłka od Elektroników ma szansę wywrzeć na was takie wrażenie, jak wakacyjne zakupy Królewskiego Klubu, czytajcie dalej.

Moc i magia telefonii!

Dziś miało być o zupełnie czymś innym, jakaś samochodówka czy coś w ten deseń, ale... całkiem spontanicznie trafiła się gra, która wciągnęła mnie do reszty i po raz kolejny udowodniła, że nie doceniamy możliwości telefonów komórkowych.

ZOBACZ TEŻ