Dokładnie o 25% wzrosła w czerwcu wartość całkowitej sprzedaży generowanej przez rynek gier video, w stosunku do tego samego okresu rok temu. Analitycy z firmy NPD uważają, że stało się tak głównie z powodu wprowadzonych niedawno wprowadzonych na rynek konsol przenośnych od Nintendo. Świetne wyniki wykręcił zarówno DS Lite, jak i tradycyjny NDS. W samym czerwcu około 600.000 jednostek typu Dual Screen znalazło nowy dom w rękach konsumentów. W tym samym czasie Microsoftowi udało się sprzedać 277.000 Xboxów360, co biorąc pod uwagę niekończące się problemy z dystrybucją i dostępnością potężnej maszyny, również wypada więcej niż przyzwoicie. Sprzedaż na rynku hardware'u wzrosła do poziomu 297,8 miliona dolarów.

NIezwykły rozwój rynku gier, widać również na poletku oprogramowania. Tutaj najlepsze wyniki zrobiła oparta na animowanym filmie od Pixara gra Cars, która w pierwszym miesiącu pobytu na półkach sklepowych rozeszła się w 646.000 egzemplarzy. Sprzedaż gier wzrosła w czerwcu o całe 15% w stosunku do analogicznego okresu rok temu, dochodząc do poziomu 444.4 milionów dolarów. Widać jak na dłoni, że w grach opartych na licencjach filmowych drzemie olbrzymia rynkowa siła. Oby nie czekał nas zalew szybkich portów kinowych hiciorów. Co ciekawe, raport NPD miał zbawienny wpływ na akcje Disneya, którego sytuacja na giełdzie mostatnio się pogarszała. Dzięki sukcesowi Cars firma powoli zaczyna się odkuwać.

Badanie firmy NPD może być całkiem miarodajne, szczególnie że objęło blisko 65% detalicznych sprzedawców w Stanach Zjednoczonych. Analityk rynkowy Anita Frazier, nie może uwierzyć w tak doskonałe wyniki. „Wygląda to tak, jakby konsumenci obudzili się i znowu zapragnęli grać w gry”- przyznaje pani Frazier. Analitycy zastanawiają się, cóż takiego stało się na świecie, że akurat w czerwcu, tni z tego ni z owego gracze wylegli na zakupy. „Zawsze spodziewamy się lekkiego wzrostu sprzedaży w tym miesiącu, szczególnie z uwagi na Dzień Ojca, ale tegoroczne wyniki przechodzą ludzkie pojęcie!”- zauważa Frazier.

Nam, czyli graczom, pozostaje tylko cieszyć się i oczekiwać na nadejście kolejnych, nowych konsol. Koniec roku będzie gorący. Jeżeli samo wejście NDS'a i Xboxa360 tak wpłynęło na statystyki, to po wejściu PlayStation3 i Wii branża chyba eksploduje forsą, a studolarówki będą dodawane gratisowo do pudełek z grami. Przynajmniej w Stanach.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here