Tajny agent o kryptonimie siergiej został zrzucony gdzieś nad Czarnym Lądem. Już po chwili zorientował się, że trafił do prawdziwego piekła pełnego paskudnych nieumarłych próbujących rozszarpać go na strzępy. Nasz dzielny redaktor z licencją na pisanie z zadowoleniem stwierdził, że piąty Resident Evil będzie chyba bardzo smacznym kąskiem dla wszystkich fanów serii.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 KOMENTARZE

  1. pamięta się czasy kiedy grało się w RE 1 jako dzieciak przy zaświeconym pokoju ehe ostatnia cześć 4 była dobra pod każdym względem ale tego strachu już nie miała tyle w sobie co poprzednie wiec co oni robią z ta gra :<

  2. Ja z RE gralem tylko w czesc 1 i 4 (na PC, o czym zaraz), na psx i nieraz kloca ze strachu walnalem jako dzieciak wtedy. Ostanio gralem RE4, jedna z najlepszych produkcji w moim zyciu, GENIALNA, ale przez cala gre nawet mnie ciarki nie przeszly. Tutaj tez tak bedzie, jednka nie ma to dla mnie znaczenia, ogladajac gameplaye i trailery widze ze idzie w slad za 4, a to doskonale. Ja juz na 5 nie patrze jak na survival horror, ale na kolejna swietna gre akcji, i czuje ze sie nie zawiode.

  3. Ja w moim dzieciństwie pamiętam tylko jedną straszną grę , Silent Hill . Zazwyczaj z kolegą po nocach w to graliśmy , a potem się spać baliśmy . Residenty przy Silent Hill były niczym strasznym . Choć podobał mi się klimat jednej z części Residenta która toczyła się w domu . Bardzo fajną „straszną” grą była 2 część „Alone In The Dark ” . Nie jestem pewny czy to była 2 część ale gra rozpoczynała się wypadkiem samolotu , i były do wyboru 2 postacie . Fajne były zagadki , i nie była przesadzona ilość przeciwników.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here