Pamiętacie jeszcze absurdalne, choć w 100 procentach prawdziwe doniesienia o tym jak właścicielka nieomal zabiła swojego biednego psa Ozziego grając na Nintendo Wii? To teraz zobaczcie sobie co spotkało biednego kota, który próbował przejść sobie spokojnie obok osobnika korzystającego z kontrolera Kinect. Bidul wystrzelił niczym z katapulty. Oczywiście współczujemy* i uczulamy naszych czytelników żeby grając uważali na swoich pupili.

W ogóle coś te czworonogi kochają te nowe kontrolery – moją psinę na przykład zafascynowało Playstation Move. Na deser miks Kinectowych „faili”.

* O ile nie jest to fake – coś ten kot zbyt „idealnie” leciał…

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 KOMENTARZE

    • Hej wypraszam sobie !!!!

      No właśnie, jak tylko zobaczyłem tytuł, to myślałem że o Ciebie chodzi! Ale coś mi się zdaje, że tak właśnie miało być 😉

  1. Mocno podejrzane to video. Strzeż się, kocie! Redakcja V w sekrecie ściąga filmiki instruktażowe z serii „Jak wykopać kota?”. . . Policzone Twoje dni, coś czuję:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ