Marcus Fenix wybrał do swojego oddziału nowego żołnierza. Siergiej był twardy i pokazał przebrzydłym Locustom gdzie raki zimują. Przy okazji trochę pozwiedzał. Oto jego wojenne dzienniki. Sprawdź czy naszemu redaktorowi spodobała się druga odsłona Gears of War.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

18 KOMENTARZE

  1. Każdy ma prawo do własnego zdania. Dla niektórych to jedna z najlepszych, jak nie najlepsza gra na X360. Według mnie gra stoi na bardzo wysokim poziomie, ale ciekawe jak będzie w starciu z Resistance 2?Ja miałem okazję grać w Gears of War 2 i powiem, że gra jest bez zarzutów. Jaka miała być taka jest. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości wykonania, a grafika prezentuje się świetnie. Do tego nieustająca rozróba na polu walki. Jedyne do czego można się uczepić, zauważyłem to grając, to banalna fabuła. Ogółem gra jest godna polecenia każdemu kto lubi gry akcji i kto posiada X’a 360. Bardzo dobra recenzja, ale ocena troszeczkę chyba zaniżona. 😉

    • Według mnie gra stoi na bardzo wysokim poziomie, ale ciekawe jak będzie w starciu z Resistance 2?

      Ale w starciu na co? Chyba na ilość sprzedanych sztuk? Bo jeśli tak to Resistance jest daleko w tyle.

  2. po pierwsze primo drobna literówka ?

    absolutnie się nie tutaj nie sprawdza?

    po drugie primoczytając recenzję miałem wrażenie, że biegnę, dużo informacji zawartych w recenzji tylko sprzedanych bardzo na szybko. i po trzecie primoosobiście uważam GoW2 za bardzo dobrą kontynuację dobrej gry. Kampanię znam tylko i wyłącznie z gry wspólnej z sąsiadem na dwóch konsolach. Pomimo infantylności fabuły wspomnienia z gry mam bardzo dobre z resztą moją grą numer jeden zawsze był i będzie Quake a tam jaka była fabuła, bo nie pamiętam. Podczas gry z sąsiadem napotkaliśmy kilka drażniących błędów, np:znikająca tarcza z ręki Doma po wczytaniu checkpointa, podczas jazdy samochodem osobie operującej działkiem nie pokazywały się wszystkie locusty, kierowca musiał dawać wskazówki w którą stronę strzelać (cel zamierzony?)Horda faktycznie majstersztyk, przypomina mi „skirmisza” z Aliens vs Predator, pozostałych trybów multiplayer nie testowałem, zabrakło mi cierpliwości w lobby. No i to co lubię najbardziej to giby, w tej grze ich jest pod dostatkiem. W końcu granat rozwala kogoś na części a nie odbija od ścian i sufitu.

  3. whateva, mam dla Ciebie anegdotę. Dziś na WoSie omawialiśmy prawa człowieka. Profesorka opowiada:- a w 1679 powstał Habeus Corpus Act (dane niewazne do dalsej częsci), który zawierał słowa. . . Tutaj wtrąca się kolega, powiedzmy Krzysiu, który chce błysnąć dowcipem i wypala:- Mea culpa!Hihihi, hahaha, dowcip spoko, zwłaszcza w kontekście oryginału, po czym Krzysiu pyta:- A własciwie co znaczy „mea culpa”?Tutaj dalsze śmiechy. . . A jaki jest morał opowieści? Że jak nie znasz łaciny, to można się na niej przejechać 😉 nie będe dokładnie Ci tłumaczył, jedynie powiem, że „primo” znaczy (po) pierwsze. Podmień w swoim tekście, i zobacz jak to brzmi. . . Yo tak na przyszłość. Przpraszam za offtop, i pozdrawiam 😉

  4. wujo444 – nie załapałeś. To było z jakiegoś filmu/bajki: „po pierwsze primo, po drugie primo i po trzecie primo”. Jakaś nasza komedia chyba. Co do samej gry: mam swoją od tygodnia i przeszedłem tylko sam poczatek. Grę spakowałem w pudełko i odstawiłem. Nudy. Wole pograc po raz trzeci(!) w Dead Space czy Tomb Raidera. To gra nie dla wszystkich.

  5. Jako świeżo upieczony posiadacz xklocka od razu zaopatrzyĸłem się w osławione GoW2. Nie skończyłem jeszcze gry, ale już mogę stwierdzić, że to nic nadzwyczajnego. Ot taka rombanka z przysiadem co jakiś czas. Rozśmieszają mnie te wszystkie peany na cześć tej produkcji, rozśmieszają mnie również nadęte komentarze Clifforda na temat tej gry, że ona taka zaawansowana technicznie i w ogóle że PCty nie dają rady. . . heh. Jako zagorzały PCtowiec i fan dobrej grafiki, przyjrzałem się z bliska obrazowi generowanemu przez konsolę i muszę przyznać, że nie widzę tutaj nic nadzwyczajnego. GoW1 na PC wygląda duuuużo lepiej (konsolę mam podłączoną do TV via HDMI). Poza tym są w grze momenty w których Xbox zwyczajnie nie daje rady. Cała grafika zwalnia wtedy i mamy poklatkowy obraz przez chwilę (pewnie jak projektowali to na PC nie zauważyli tego efektu). Podsumowując – gra jest po prostu przeciętna, pod każdym względem. Grafiki, fabuły, czy mechaniki rozgrywki. Ja bym przyznał temu tytułowi mocne 7. 0 no max 7. 5 – bo gra się przyjemnie. Ale dla mnie bez jakiś niesamowitych rewelacji.

  6. Dobra recenzja. Uważam, że ocena jest ciut za niska, powinna dostać tą 9, nie 10 ale 9 się należy za całokształt. Jak dla mnie jest to najlepszy shoter na rynku, w swojej kategorii nie ma lepszego. Gra miażdży pod względem grafy/design’ u/i generalnie Art directory, nie widziałem jeszcze czegoś takiego na taką skalę. Moge z czystym sumieniem polecić każdemu fanowi sieki ;]Gra ma kilka minusów, o których warto wspomnieć: – fabyła jest, tym razem lepsza ale nadal jest to pretekst do totalnej rozwałki, – czasem momenty poważne z założenia są rujnowane przez „gupie” odzywki alfa samców, – gra ma bugi ;| . . . zdarzało się przy walce ze Scourge (chyba tak to się pisze), że nagle lądowałem pod sufitem. . . żeby było śmieszniej potem gniotła mnie kolumna ;]. Był również moment gdzie ominąłem całą zadymę tylko dlatego, że wróciłem się troszkę drogą, a gra zamknęła chapter – nierówny poziom trudności, – mega debilna walka z ostatnim bosem, – To o czym pisał autor – na początku się zastanawiałem, gra się sprzedaje jak szalona, wszyscy piszą, że tryb Hordy wymiata. . więc WTF?! dlaczego nie ma ziomków do gry?! To prawda multiplayer może odstraszać właśnie samą realizacją lobby/połączenia z grą właściwą, – Aż tak słodko z tą Hordą to też nie jest. Jak masz swoich, zaufanych ziomków to gra się fajnie i nie ma problemu. Gorzej jak chcesz pograć z ludźmi, ten tryb jest rujnowany przez ludzi, którzy odłączają się w połowie albo totalnie nie kumają o co w nim chodzi. . . no bez kitu czasem mam wrażenie, że gra się z debilami, którzy nie kumają, że to gra zespołowa i w pewnym momencie ułańskie szarże po prostu nie mają racji bytu. Dodatkowo nie na każdej planszy da się przeżyć ;|, są miejsca bardziej atrakcyjne i potencjalnie dobre do szaleńczej obrony na każdej z nich. . . . ale prędzej czy później i tak następuje przykry koniec. Najlepiej spisuje się „rzeka”, i dzień pierwszy. – nie do końca rozumiem system rankowania graczy. Gram już X czasu w Hordę (innych trybów nie ruszałem) i nadal mam rank 1 pomimo, że często radze sobie lepiej od innych ;| . . . zdaje się, że kreski dostaje się tylko za wygranie w pozostałych trybach, – czasem, sporadycznie się coś fakoli z kryciem się za przeszkodę gdy siedzi przy niej nasz ziomek, a miejsca jest jeszcze sporo ;| – żałosna polska wersja kinowa, pomijając nazwy własne, czasem się zastanawiałem czy nie dało się umieścić 2 linijek tekstu przez dłuższy czas zamiast migać pierwszą i wyświetlać kolejną. Czytam raczej szybko i sprawnie ;] ale przy totalnej zadymie czasem trudno coś przeczytać z ekranu. . . . także lepiej słuchać ze zrozumieniem ;]Pomijając powyższe gra się świetnie. To nie jest gra dla każdego, trzeba lubić taką rzeźnię, taki gameplay. Pozdrawiam fanów Marcusa/Pudziana, testosteronu i wszechszarości.

  7. Bardzo zgrabnie napisana recenzja, dzięki za nią ; ) dowiedziałem się prawie wszystkiego, czego chciałem się dowiedzieć (i o to chodzi). Czytało się jednym tchem. Brawo! do użytkownika @whatheva: sprzedawanie pokaźnej ilości informacji w galopowym (lub jeszcze szybszym) tempie to standard dzisiejszych czasów. . . recenzja to nie powieść ; ) co do ósemkowych teorii Malacara, jako że pisanie recek to również moja działka (choć ja piszę przeważnie nie o grach a o muzyce): ocena jest tylko manierą. . . moim skromnym zdaniem zbędną, ale skoro większość czytelników lubi oceny, to redaktorzy zmuszani są je wystawiać. . . i jeśli coś naszym zdaniem jest za słabe na 9, a za mocne na 7, to stawiamy 8 – dorabianie dodatkowych teorii jest zbędne. . . czy po ustnym egzaminie na studiach studenci zwracają uwagę wykładowcy, że 4 wystawiają cieniasy? Treść recenzji oddaje to, co osoba ją pisząca chce przekazać. Nie czepiajmy się tego, co jest najmniej ważne. Koniec bajki 😉 Pozdrawiam serdecznie, Kamil.

  8. ocena jest lekko zaniżona bo wg. mnie to najlepsza gra na 360 obecnie, poza tym bardzo zmieniła się na plusa w stosunku do 1 części (GOW to klasa sama w sobie wiec 10/10).

    • ocena jest lekko zaniżona bo wg. mnie to najlepsza gra na 360 obecnie, poza tym bardzo zmieniła się na plusa w stosunku do 1 części (GOW to klasa sama w sobie wiec 10/10).

      A nie sądzisz, że każdy ma prawo do swojej oceny? Ocena nie jest więc „lekko zaniżona”. . . według autora gra zasługuje na taką notę. . . to, że twoje wrażenia i co za tym idzie. . . ocena – są inne, nie oznacza, że. . . ehhh. . . każdy ma inny gust, you know?

  9. majorze zupa gow2 jest definitywnie wciagajaca gra i warta zakupu. a ja w empiku kupilem gow2 za 179 pln :Dps. dajcie spokoj z ta fabula i oceniajcie GoW2 jako shootera a nie misterious adventure island monkey fantasy VII

  10. jestem chory mam goraczke. Nudzi mi sie piekielnie. Czytac za bardzo nie moge, bo i tak zrozumie 😛 , w TV same glupoty. Postanowilem pograc w jakas ‚glupia’ gre. Znalazlem GoW1. Ostatni raz gralem jakies 6 miesiecy temu, Gearsy kompletnie mnie nie zachwycily. Wydawali sie monotonni , schematyczni i glupi. . Teraz nie moge przestac grac 😛 Po przeczytaniu recenzji, widze ze ‚dwojka’ jest taka sama jak poprzednik. Czekam na wersje na PC, kupie bez zastanowienia.

  11. Z większością tekstu się zgodzę, natomiast co do gry aktorów: porównywanie ich z MGSami to mocne nieporozumienie. Owszem, technicznie są wykonane poprawnie, ale sama fabuła i takie a nie inne dialogi sprawiają, że mamy do czynienia z odpowiednikiem kina akcji klasy B lub C. MGSy są jakby o oczko wyżej ;)Co prawda nie widziałem lokalizacji w działaniu, ale bym się nie zabierał za jej ocenę. Autor sam pisze raz „Locustów” (yych) raz „Szarańcza”. Angielskie nazwy nie są najciekawsze (Boomer, po prostu wybitne), to i polskie nie porywają za bardzo, ale żaden rozsądny tłumacz nie zostawiłby ich w oryginale. Poza tym co to za krytyka, skoro jakoś nie ma w niej własnych, lepszych przykładów? ;)Tak samo zostawienie w niektórych miejscach Reavera i posądzanie tłumaczy o niekonsekwencję świadczy o kompletnej ignorancji – to mógł być co najwyżej błąd tłumacza albo coś podczas implementacji, co przegapili testerzy. Nikt choć minimalnie rozgarnięty nie zostawiłby tej nazwy w oryginale.

  12. Tak głębokiej i ciekawej fabuły to dawno w grach nie widziałem. Nie ma to jak krzywym ryjom starać się dorobić jakieś psychologiczne zaplecze wychodzi dość żenująco.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here