Oczywiście nie sugerujemy byście skopiowali ten pomysł ponieważ wiąże się on z wyprawieniem dość drogiego wesela, ale nie uprzedzajmy faktów. Mot Wakorb jest z zawodu programistą, który dla świętego spokoju „zaraził” swoją ex-dziewczynę (zaraz dowiecie się dlaczego ex) grą Bejeweled. Kobieta zafascynowana nieskomplikowanym tytułem najwyraźniej pozwalała Wakorbowi pić piwko, oglądać strony XXX w sieci i grać do samego rana w jego ulubione gry. Jak wiadomo takie kobiety to skarb, którego trzeba pilnować jak oka w głowie.

O tym samym pomyślał bohater naszego newsa. Postanowił więc na zawsze związać się ze swoją faworytą, a jednocześnie sprawić jej bardzo miłą niespodziankę. Sprytny programista złamał grę studia PopCap tak, by po osiągnięciu odpowiedniego wyniku wyświetliła krótki, acz treściwy komunikat „Czy zostaniesz moją żoną?”.

Dalej wszystko potoczyło się jak w hollywoodzkim romansidle. Na trop „hakera” wpadli twórcy gry, którzy wbrew temu co myślicie nie oskarżyli go o naruszanie ich własności intelektualnej. Zamiast tego zafundowali szczęśliwej parze miesiąc miodowy w Seattle i kilkadziesiąt kopii gry, które mogą rozdać jako dodatek do zaproszeń na ślub. Urzekła nas ta historia. Niestety nasze partnerki nie grają ani w Mortal Kombat ani Dooma. Nie możemy więc sprawić by wyrywający serce zawodnik powiedział „Mam Twoje serducho! Wyjdź za mnie kochana!” ani nie potrafimy zamienić demonów z piekła rodem w latające serduszka. Będziemy jednak zazdrościli Wakorbowi pomysłowości i umiejętności kiedy w przyszłości uklękniemy przed naszymi ukochanymi.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

6 KOMENTARZE

  1. Nie jestem żonaty ale będę 🙂 Kilka dni temu się oświadczyłem. Tak zupełnie zwyczajnie bez fajerwerków. Mam szczęście mieć wyrozumiałą partnerkę, która też sama trochę gra. W Wiedzminie idzie jej nawet lepiej niż mnie. Wie, że granie to moje hobby i nie suszy mi głowy gdy ja siadam pograć od czasu do czasu. Kobieta skarb po prostu 🙂

  2. Gratuluję i życzę szczęścia na nowej drodze życia. Bramy nie zrobimy, ale worem cikierków nie pogardzimy(lepiej coś mocniejszego ;D). Zazdroszę Ci!

  3. abbalah —> no to gratulejszyn! 😀 [jeszcze nie wie w co się pakuje, ale cicho chłopaki, nie powiemy mu, sam odkryje tą niespodziankę!]A tak zupełnie poważnie – masz farta że Twoja ukochana rozumie Twoje hobby. Ja również mam to szczęście, choć oczywiście czasem żonie puszczają nerwy kiedy lekko przesadzę, ale cóż – proza życia 🙂

  4. Szczerze i z całego serca gratuluję naszemu Wikingowi i jego Walkirii. Oby frasunków Odyn wam oszczędzał, a radości wszelakiej przysposobił. Panowie Wikingowie, zdrowie Abbalaha, znamienitego załoganta waszego drakkaru.

  5. !news gratz ! abbalah 🙂 oby dalszy etap życia na który wkroczyliście był tak samo a może nawet bardziej owocny niż do tej pory 🙂 Również zazdroszczę bo nie umiem się załapać na porządną pannę mego serca. . . no coż najwyżej zostanę starym kawalerem ze swoim duuuużym LCD next genem i piecem 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here