Nie ma mocnych na zombie, które atakują po raz kolejny. Tym razem do boju wysłaliśmy Siergieja, który zapoznał się z Crash Course, dodatkową kampanią do L4D. Zapraszamy do lektury jego recenzji.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 KOMENTARZE

  1. Wymagającą ? To ja chyba jestem uber pr0 skoro przeszedłem całość w 30 min w 3 osoby. Mnie najbardziej irytują „dropy” które są wszędzie. I w sumie na każdego zarażonego można użyć innej broni.

  2. Ja mam dwa duże minusy do tego dodatku, oczywiście pominę cenę bo kupując xboxa liczyłem się z takim traktowaniem i takimi wydatakmi. Jak przechodzę kampanie to gram głównie z jedną osobą towarzyszącą i zawsze bill i louis jest prowadzony przez AI które mam wrażenie w tej kampanii jest wyjątkowo głupie. Nie to żeby w podstawowej wersji tryskali sprytem i inteligencją ale w CC naprawdę przechodzą samych siebie. Obydwoje potrafią stać obok gracza i nic nie robić ani nie strzelają ani nie biją kolbą żeby pomóc odeprzeć atak. Potrafią podbiec do osoby duszonej przez smokera czy rozszarpywanej przez huntera i stać i się patrzeć jak gracz się dusi/wykrwawia. Bardzo często po wezwaniu hordy louis potrafi odejść gdzieś zupełnie na bok i ściągnąć do siebie billa. Jedyne co się nie pogorszyło a wręcz polepszyło to umiejętność Billa do zirytowania wiedźmy. Jest w tym po prostu ekspertem żadnej nie odpuści. Druga rzecz która jest bardzo irytująca w tym dodatku to spowolnienia. Bardzo często występują. Obie konsole są w obrębie jednego domu i gramy poprzez LAN więc nie jest to wina słabego połączenia ale ewidentnie widać nagłe, częste i niespodziewane spowolnienia. Mogli nad tym popracować zwłaszcza że wypuszczają to na system który jest jednolity sprzętowo i programowo.

  3. @whateva – totalnie się zgadzam. Jakiś czas temu jeden z patchy zawierał chyba „poprawki” do AI i komputerowi kompani są teraz totalnie bezużyteczni. Wspominam o patchu bo pamiętam, że jeszcze jakiś czas temu można było spokojnie grać z AI (np. przejść advanced czy uzyskać srebrny medal last stand). Teraz AI jest po prostu głupie. Mnie też zdziwiała duża ilość dropów. W pierwszym levelu są chyba ze 3 punkty z bronią. Trochę bez sensu bo to nie survival horror tylko strzelnica.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here