- Spore (PC)
- Wydawca: EA Games
- Producent: Maxis
- Platforma: PC
- Gatunek: Strategia
- Data wydania PL: 07 września 2008
- Premiera USA: 07 września 2008
- Premiera Europa: 05 września 2008
- Premiera Japonia: Nieznana
Chcesz zamieścić reklamę? Kliknij tutaj!
I ty możesz zostać kimś!
Podobnie jak w wielu domach graczy, tak i na mój dysk twardy zawitał świat ewolucji, dziwnych stworów i walki o przetrwanie. Choć bawię się świetnie (do czego zapewne wrócę w jednym z moich felietonów) pierwszy kontakt z grą był lekko szokujący.
Zaskoczenie, które mnie dotknęło na fali zakupu nowego tytułu było niestety doznaniem silnie negatywnym. A wszystko przez EA. Kiedy moja droga małżonka obwieściła mi przez telefon, że pudełko z grą znajduje się już w jej torebce i kosztowało 160 zł zaniemówiłem. Nie, nie z radości. Ze zdziwienia. Od razu pojawiło się w mojej głowie przypuszczenie, że nieświadoma istnienia takowych, moja druga połowa zgarnęła z półki jakąś edycję kolekcjonerską. Jakież było moje zdziwienie kiedy po powrocie do domu w moim ręku wylądowało niepozorne, surowe wręcz pudełko DVD.
Z jednej strony dobrze, wszak powoli kończy mi się miejsce w szafce na gry więc im mniej przestrzeni zajmuje nowy tytuł tym lepiej. Z drugiej jednak, człowiek przyzwyczaja się do dobrego. Pudełkowa okładka osłaniająca plastikowe pudełko DVD stała się tak powszechna, że każde odstępstwo od tej reguły budzi moje zdziwienie. Podobnie zresztą było w przypadku Call of Duty 4, którego skromność opakowania była porównywalna ze Spore. Jednak za COD4 dałem niecałe 90 zł, a nie 160!
Kiedy moja szanowna małżonka wróciła do domu i wręczyła mi pudełko z grą pomyślałem, że może skromne opakowanie skrywa niezwykle atrakcyjne wnętrze (pomijając samą grę). Nic z tych rzeczy. Żadnych dodatków plakatów, grafik jak choćby w niedawno kupionym przeze mnie Sam&Max - Sezon 1. Ba, w tym przypadku wydawca zaszalał i postanowił papierową okładkę pudełka DVD zrobić otwieraną! I za wszystkie te luksusy dałem ok 60 zł korzystając jeszcze z wakacyjnej promocji. Nawet bez niej cena oscylowałaby pewnie w okolicach 80 zł co i tak jak na zawartość byłoby w pełni usprawiedliwioną kwotą.
Niestety, w przypadku Spore płacimy praktycznie wyłącznie za grę. Nawet sporej grubości instrukcja jest czarno-biała, gdzie dla porównania w przypadku Mass Effect czy Wiedźmina (których ceny w dniu premiery były niższe) poza płytami z dodatkami wszelkiej maści otrzymywaliśmy instrukcję i poradnik wydrukowane w kolorze! (Ktoś mnie oszukał! Przez moje ręce przeszły trzy kopie Wieśka – w każdej książeczki były czarno-białe przyp. Katmay)
Rozumiem, że Spore jest jednym z gorących tytułów tej jesieni, jeśli nie całego roku tym samym stanowiąc świetną okazję do niezłego zarobku. Nie zmienia to jednak faktu, że to wciąż tylko i wyłącznie dobra, czy nawet bardzo dobra gra. Czy wyjątkowa? Tutaj mam wątpliwości. Tytułów tego formatu w ciągu roku na naszym rynku pojawia się kilka i nie przypominam sobie, żebym musiał za nie płacić po 160 zł.
Bądź co bądź rynek gier PC w Polsce przez ostatnie dziesięć lat silnie wydoroślał. Pojawiły się tanie serie, ekskluzywne wydania kolekcjonerskie, coraz lepsze lokalizacje. Wszystko to szło w parze ze spadającymi cenami. Kiedy maszerowałem po mój pierwszy oryginał na PC – wywołanego we wstępniaku Baldura, średnio za grę na peceta trzeba było dać ok. 150 zł. Dziś kwota ta oscyluje w granicach 100 złotych, a może nawet mniej. Absurdalnie wysokie ceny utrzymują się jedynie na rynku gier konsolowych. Czyżby więc rodzimy oddział Elektroników nie zauważył, że Spore jest grą na PC? A może w cenie 160 złotych miało być wiele materiałów exclusive, których po prostu ktoś zapomniał włożyć do pudełka z moją kopią gry?
A może najzwyczajniej w świecie ktoś chce ubić niezły interes moim kosztem?
Pozostaje jednak w tej sytuacji niezadane pytanie – jak mamy walczyć z piractwem, jak zachęcać do kupowania oryginałów kiedy niektórzy w tak ordynarny sposób wykorzystują fakt wejścia na rynek mocnego tytułu? Czy przeciętny nastolatek, który nawet chciał kupić oryginał nie odejdzie z kwitkiem w kierunku www.ściągaj_za_darmo_fajne_gry.com po tym jak okaże się, że jego odłożone 100 złotych nie wystarczy na kupno nowego dzieła Wrighta, a żeby je dostać będzie musiał odkładać dwa razy dłużej?
Rozumiem, że gry są towarem luksusowym (czyt. nie są niezbęde do naszej egzystencji), jednak we wszystkim – nawet w biznesie liczy się umiar. A tego, mam wrażenie komuś zabrakło…
Twoim zdaniem: Kupiłeś już Spore?
Liczba głosów: 101
Aby zobaczyć wyniki trzeba zagłosować
Jeżeli uważasz, że ten artykuł był dla Ciebie ciekawy, nie bądź bierny Poleć go innym!
Dodaj do: Digg.com Del.icio.us Wykop.pl Gwar.pl Linkr.pl
[ POWRÓT DO DZISIEJSZYCH WIADOMOŚCI ]
Post edytowany 2008-09-11 o godzinie 16:01:48
Post edytowany 2008-09-11 o godzinie 22:28:23
Post edytowany 2008-09-12 o godzinie 08:12:10
Post edytowany 2008-09-15 o godzinie 04:23:37
OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Valhalla.pl są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownię. Niepodporządkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem twojej wiadomości.
POWIĄZANA GRA
REKLAMA Zamów reklamę na Valhalla.pl
WIADOMOŚCI Aktualizacja: 3 września 2010
Nie tylko gramy, ale też oglądamy dobre filmy. Zapraszamy na seans. Dziś w programie Ostrze Furii oraz coś ze Stephena Kinga!
DALEJ »OSTATNIE KOMENTARZE
OSTATNIO KOMENTUJĄCY
Użytkowników przeglądających Valhalla.pl: 436 (435 anonimowych użytkowników i 1 zalogowanych)
Zalogowani: rat
Chcesz zamieścić reklamę? Kliknij tutaj!
Dodatkowo ci co grali porównują ją w dalszej rozgrywce do chaotycznego rts-a, Poczekam na kilka recenzji i zobaczę może kupię, dobrze zrobiłem ze z pr-ordera sie wycofałem.
BTW w Szczecińskim MM Spore był/jest za 119zł ale nie widziałem przy nim tłumów.