Po Kronikach Riddicka, twórcy ze studia Starbreeze oddają nam grę opartą na komiksie The Darkness. Czy to przebój na miarę ich poprzedniej produkcji ? Sprawdź naszą recenzję żeby się dowiedzieć.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

16 KOMENTARZE

  1. Kurde, wydaje mi się jakbyśmy grali w dwie różne gry :)Nie będę się czepiał punkt po punkcie, eh, w ogóle się nie będe czepiał. Widać inaczej w nas ta gra trafiła. Atmosfera i klimat The Darkness mnie połknęły. Bardzo gładko podana narracja i fabuła – mimo, że dość banalna, to wciągająca. No i to przygnębiające i melancholijne zakończenie. . . Ja się bawiłem przednio. Miasto mi się podobało, NPCe, bronie i moce tudzież. Dziwię się też ciut ocenie – 7,5. Porządnie! A treść mnie tak wystraszyła, że wypatrywałem conajwyżej słabej 5-tki 🙂

  2. Już dawno skończona i odlożona napółkę. Jak dlamnie dobre 8. Kumpelwziąlodemnie BioShock i TheDarkness. BS mi oddał a w TD pyka cały czas.

  3. Tez spodziewalem sie oceny gdzies w granicach 6, a tu prosze – Katmay wyjatkowo lekko potraktowal Mrok i wystawil Siedem z plusem :)A tak swoja droga – od poczatku TD budzilo we mnie raczej negatywne emocje. Od pierwszego gameplayowego filmiku twierdzilem, iz to bedzie ni mniej, ni wiecej, jak zwykla , absolutnie przecietna strzelanka. I chyba sie specjalnie nie mylilem 😛

  4. Siergiej, nie wiem na ile dla Ciebie jest ten fakt miarodajny ale na gamestats. com wersja z 360-tki ma średnią ocen 8. 3, która to jest wyciągana z recenzji liczących się serwisów na świecie. Tak więc ocena Katmaya jest jedną z tych, powiedzmy – niższych. Globalnie odbior był conajmniej pozytywny. Oczywiście najlepiej samemu sobie wyrobić zdanie, grając w przynajmniej demko. Ale nie opierajmy się na filmikach i screenshotach :)Aha, jeszcze jedno. Ostatnie co o tej grze bym powiedział to to, że jest to „przeciętna strzelanka”. Bo ani nie jest przeciętna (mocny nacisk na narracje, rozwój postaci i nowinki w stylu moce) ani stricte strzelanka. Może Ci się nie spodobać, ale przeciętna grą ze swojej niszy nie jest 😉

  5. Wszystko super – ALE. . . Jesli gra ktora dostaje ocene 7,5 a przegrywa z zakupem bundla komiksow na ktorych jest oparta – to cos jest nie tak ze skala ocen. (fakt ze komiksy sa rewelka – tu katmay ma racje)Jesli mamy 10 stopni skali. 10 to mustbuy rewelka – wiadomo. a juz przy 7,5 – „possible skip” – to jak rozumiec mamy oceny 6 – nie kupuj ?5- nawet nie bierz pudelka do reki ?4 – porazka / dramat ?3 – kicha ?2 – lepiej sie zabij niz w to graj ?1 – kup strzelbe i zabij wydawce, developera a potem ich rodziny ??Generalnie przy ocenianiu gier kosztujacych gruba kase jest chyba tylko 8, 9 , 10 istotne. Bo wszystko co dostaje 7 i nizej to raczej szkoda czasu. (nie mowiac o pieniadzach . . niemalych)Tak tylko glosno mysle – byla wczesniej gdzies chyba na V dyskusja o ocenach. Zaraz poszperam. Recka – fajna, kudos kat.

  6. Na wstępie mam prośbę – niech ludzie, którzy wypowiadają się w wątku zaznaczą czy widzieli na oczy komiks (czytali go). @1 – Czepiaj się punkt po punkcie. Chętnie podyskutuje na temat tej produkcji. Tym bardziej, że nie spełniła moich oczekiwań. @3 – Specjalnie się nie myliłeś, ale liczy się sposób podania. Bioshock też jest „zwykłą strzelanką” a zaprezentowano go w o wiele lepszy sposób. W jego przypadku można zakładać, że nie było materiału wyjściowego. Tu był i to bardzo przyjemny. Autorzy niestety zbytnio się nie wysilili i nie wykorzystali potencjału drzemiącego w komiksie. @4 – Dla mnie miarodajna jest moja ocena 🙂 Tym, co wypisują na gamestats się nie sugeruje. Zwróć też uwagę skąd biorą średnią – czy nie są to przypadkiem głównie serwisy amerykańskie? A teraz zwróć uwagę na to jak potraktowali historię w tej grze. Jako, że amerykanie nie wiedzą, że świat istniał na długo zanim powstało ich państwo to samo Darkness specjalnie dla nich też powstało w okolicach 1914 roku kiedy to dzielni wojacy z USA ratowali Stary Kontynent. Nie dziwmy się zatem w miarę pozytywnemu odbiorowi gry. Przeciętny nastolatek łyknie każdą głupotę a kiedy podlejemy go modnym klimatem w USA sprzeda się ładnych kilka tysięcy kopii (bo modnie i fajnie mieć tę grę). Rozumiem, że na Valhalli spotykają się czytelnicy z odrobinę większą wiedzą i osoby, które szanują pieniądze i nie wydadzą ponad 200 PLN na byle tytuł. Dlatego też zgadzam się, że najlepiej samemu zagrać (chociażby w demo) i wyrobić własne zdanie. Grą przeciętną Darkness nie jest – zgoda. W starciu z większymi graczami tego roku zostanie jednak pożarta bez popitki. Zobaczysz. @5 – Źle zrozumiałeś tekst. Gra nie przegrywa z zakupem komiksu. Wiem w jakich realiach żyjemy (czytam to, co piszecie na V) i wiem, że nie każdy wydaje ot tak sobie 200 złotych bo miał kaprys. Dlatego też sugeruje żeby kupić sobie komiks (w Internecie znajdzie się zeszyt w cenie od 50 groszy do 5 złotych – wszystkie wydane w PL będą nas kosztowały mniej więcej 5-25 złotych)a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze po prostu odłożyć. Kiedy już przeczytamy historyjkę obrazkową zapewne zobaczymy jakie oceny dostało Halo 3, CoD 4, Stranglehold i kilka innych potencjalnych hitów. Podejrzewam, że nie jedna produkcja będzie lepsza niż T3h Darkness. Nie przegrywa więc komiks i gra. Wygrywa zdrowy rozsądek. Jeśli stać Cię na to by wydać na ten tytuł 200 PLN bez mrugnięcia okiem to idź i go kup. Pewnie ze dwa wieczory przy singlu spędzisz. Skala ocen jest więc OK. A jeszcze żeby dopowiedzieć. Ja to widzę tak (w wielkim skrócie):10 – Gra, której nie ma. Hit, który zainteresuje miłośników wędkowania, barbie, pokemonów, gołych bab, fantasy, SF i palonych gum w wypimpowanej furze. Rewolucja pod względem grafiki, mechaniki itp. itd. Oczywiście musisz ją mieć jeśli kiedykolwiek wyjdzie. 9 – Must buy. Spodoba się praktycznie wszystkim. Połknie Twoją duszę i nie pozwoli Ci odejść od komputera przez wiele godzin. Pod wieloma względami wyznacza nowe standardy. 8 – Trochę słabie niż przed chwilą. Jest jednak bardzo dobrze. Może korzysta ze sprawdzonych schematów, ale robi to w taki sposób, że chce się grać. 7 – Jest o wiele lepiej niż w przypadku przeciętnej gry. Dużą liczbę jej plusów psuje jednak równie wielka liczba minusów. Znajdziesz w niej ograne motywy, ale mimo to będzie się grało całkiem przyjemnie. Polecam, ale warto się zastanowić czy chcesz na to wydać pieniądze. 6 – niewiele lepiej od przeciętnego tytułu. 5 i niżej – raczej skip. Tego typu produkcje będziemy się starali rzadko recenzować na V ponieważ szanujemy wasz czas. Zgodzę się tu (choć bez overkill’a):[quote]2 – lepiej sie zabij niz w to graj 1 – kup strzelbe i zabij wydawce, developera a potem ich rodziny[/quote]Zgodzę się również tutaj: [quote]Generalnie przy ocenianiu gier kosztujacych gruba kase jest chyba tylko 8, 9 , 10 istotne. Bo wszystko co dostaje 7 i nizej to raczej szkoda czasu. (nie mowiac o pieniadzach . . niemalych)[/quote]Jeśli w Polsce masz wydać 200-250 PLN na grę to musisz inwestować w sprawdzone hity, które praktycznie na 100% Ci się spodobają. The Darkness taki nie jest. Szanuje swój portfel-zarobki i myślę, że nie będziecie mi mieli za złe jeśli do czasu pojawienia się gier konsolowych w „normalnych” cenach będę tą zasadę stosował (bez zaglądania w nie) w stosunku do waszych portfeli. PS. Gunj – cieszę się, że się tekst podobał. Pisałem go o nieludzkiej godzinie, ale wiesz – work, work, work (and then u die)

  7. Właśnie coś mi się zdaje, Krzysiek, że za mocno się zasugerowałeś grą jako adaptacją komiksu. Sam komiks znam, ale nie bardzo lubię wynurzenia spod sztandaru Top Cow. Kreska Silvestrii’ego w Fantom to już w zasadzie Top Cow jako całość. A mam na kolesia uczulenie podobne jak na McFarlane’a. Coby się nie rozwodzić za mocno – komiks Darkness znam pobieżnie bo mnie nie zainteresował „od pierwszego wejrzenia”. Osobiście wole klimaty typu Hellboy Mignoli, francuskie komiksy z wyd. Humanoides typu Metabaronowie Jodorowskiego – generalnie bardziej europejsko niż hamerykańsko. Także grę potraktowałem jako osobny twór ale jednak nadal nie rozumiem jakie rozbieżności są pomiedzy nią a komiksem. Ja nic rażącego nie zauważyłem.

  8. dla mnie 8/10. Czemu? Bo to naprawde porządny FPsik na konsole. Porządny. Nie megahicior, nie systemseller ale po prostu okayowa gra. Zresztą zobaczcie. Czy wyszło coś ciekawego ostatnio? A w Darknesa można zagrać. I co znaczy, że mam przejrzeć co z FPSów wychodzi na konsole? Mogę co najwyżej sprawdzić co jest na dzień dzisiejszy. HALO 3 mnie nie kręci poza tym Darkness wyszedł wcześniej. Chcę więcej takich gier. Gier z notami DOBRA, nie wybitna bo takich jest mało i wychodzą kiedy się developerom podoba. Systemy konsol żyja dzięki takim grom jak The Darkness. Wyboldowana myśl w okienku, moim zdaniem krzywdząca.

  9. Cujo – właśnie dlatego specjalnie zazanczyłem w tekście, że „Zakładam jednak, że autorzy tej „elektronicznej adaptacji” mogli naginać fakty na potrzeby konsolowego widza i nie traktuje tego jako dużej wady. „Popatrz na to jednak z drugiej strony. W komiksie o ile mnie pamięć nie myli stało, że dzięki Darkness Jackie może „stworzyć” co tylko zapragnie. Autorzy zaś serwują nam 4 moce, które są mocno średnie i cztery darklingi, które poziomem im dorównują albo są słabsze. Wszyscy jakoś zobaczyli notę 7,5 samemu oceniając grę na 8 i te pół punkta odbierają tak jakbym dał jej 4 lub 3. @8 „Chcę więcej takich gier. Gier z notami DOBRA, nie wybitna bo takich jest mało i wychodzą kiedy się developerom podoba. Systemy konsol żyja dzięki takim grom jak The Darkness. ” – właśnie taki jest Darkness choć nie wiem czy dzięki takim produkcjom żyją konsole :/

  10. Powiem szczerze, ze nawet dema calego nie chcialo mi sie przejsc. Jak dla mnie mierna strzelanka. Klimat mnie nie ujal. Wspomne jeszcze o wykonaniu intra (jazda samochodem przez tunel), bo ogladajac je mialem na twarzy wyraz obrdzyszenia, jakiego dawno chyba tam nie bylo w zwiazku z gra. Moze dalsze cutscenki zrobione sa lepiej, ale po tym intrze nawet za darmo nie chce na to patrzec.

  11. Mnie gra zjadła od pierwszych minut demka. Na pewno w nią zainwestuję, jednak szpila Starbreeze miała pecha ukazać się w tak żyznym okresie, że musi poczekać na swoją kolej.

  12. Siergiej, nie wiem na ile dla Ciebie jest ten fakt miarodajny ale na gamestats. com wersja z 360-tki ma średnią ocen 8. 3, która to jest wyciągana z recenzji liczących się serwisów na świecie.

    W wiekszosci przypadkow jest to dla mnie fakt jak najbardziej wystarczajacy, by dac grze szanse. Ale do The Darkness zbyt szybko sie zrazilem, by teraz mogla mnie przekonac srednia 8. 3. Tym bardziej, ze nie tylko Katmay daje TD „marne” 7 i pol.

    Ale nie opierajmy się na filmikach i screenshotach 🙂

    Screeny – ok rozumiem, bo nie pokazuja gry w ruchu. Trailery? Spoko – po renderach tez nic nie wywnioskujemy. Ale co mi powie o grze tyle, co gameplay movie (rzecz jasna nie liczac zagrania w nia, bo to wiaze sie z kosztami rzedu 200 PeeLeNow)?

  13. dlaczego ktoś recenzuje grę jak od 2 miesięcy jest demo, a full od prawie 2 miesięcy :)Niech ktoś pomyśli i zrecenzuje stranglehold, nowy MOH czy halo3 a jak redakcji nie stać na grę to mogę pożyczyć mój egzemplarz 🙂

    • dlaczego ktoś recenzuje grę jak od 2 miesięcy jest demo, a full od prawie 2 miesięcy :)Niech ktoś pomyśli i zrecenzuje stranglehold, nowy MOH czy halo3 a jak redakcji nie stać na grę to mogę pożyczyć mój egzemplarz 🙂

      ja myślę że nie o pieniążki chodzi ale o czas 🙂

  14. Przede wszystkim za dużą wagę autor recenzji przywiązał do komiksu zamiast po prostu napisać, że autorzy tylko pomysł zapożyczyli z komiksu, luźno do niego nawiązując. I bardzo dobrze moim zdaniem, bo gra o płatnym zabójcy w garniturze już była, a i gra zaskakuje częściej dzięki temu. A historia przedstawiona w grze wciąga do tego stopnia, że nie pozwala się oderwać od konsoli. Gra jest bardzo klimatyczna co jest jej największą zaletą. Nie wiem co autorowi nie podobało się w grafice lokacji poza metrem, moim zdaniem są super nawet teraz, a autor grał w grę prawie rok temu. Lokacje są szczegółowe i klimatyczne i moim zdaniem nie odbiegają zbytnio od metra. Argument, że ulice są puste a miasto podobno nie śpi w w nocy, nie jest zbyt trafny, ponieważ my odwiedzamy dzielnice gdzie są tylko bloki mieszkalne, zapuszczone brudne miejsca miasta, a nie miejsca gdzie można się bawić, zwiedzać itd. Tu spotykamy nocnych marków, którzy nie mogą spać a jest ich bardzo mało jak to normalnie bywa pośrodku niczego. No i czemu tu się dziwić, że są momenty gdy na ulicy są głównie przeciwnicy? Gdy rozpoczyna się strzelanina wszyscy postronni uciekają i zamykają mieszkania prawda? Stopień trudności na ustawiony na normal jest moim zdaniem bardzo dobrze skonstruowany ponieważ może nie giniemy w każdej lokacji tylko sporadycznie, zaskoczeni czy próbując wykonać jakąś efektowną akcję, ale dzięki temu gra nabiera jeszcze większego realizmu i klimatu. Poza tym mamy tu checkpointy więc częsta śmierć by tylko denerwowała. A jeśli ktoś chce to przecież jest jeszcze hard. Zgadzam się, że może przeciwnicy nie są zbyt mądrzy, ale to po prostu średnia klasa. Mnie np kilka razy „zrashowali” kiedy już konałem i przecież to nie wojsko żeby działać taktycznie w grupie i współpracować ze sobą w akcji tylko zwykli gangsterzy są najczęściej naszymi przeciwnikami. Więc głównie kryją się za przeszkodami, żeby nie zginąć. Przyznam jednak, że zdarzyło mi się, że przeciwnik po prostu stał w miejscu nic nie widząc i nie ruszając się i nawet mój przywołany stworek go nie wiedział tylko przeszedł obok niego. Stworki to tylko mięso armatnie, taki dodatek tylko można je przywoływać lub nie jak kto woli, dobrze, że nie są na tyle pomocne żeby same przechodziły grę za gracza. Natomiast gunner źle wylicza trajektoria strzału i często strzela albo w mur wchodząc np po schodach albo nawet czasami w naszego bohatera. Moce są spoko, nie można było z nimi przesadzać, bo przecież byłoby za łatwo. Jak autor chciałby zaprogramować wszystko co możliwe było w komiksie? Zgadzam się natomiast, że głupie było to, że prawie w ogóle bohater nie przejął się tym, że mu dwie czarne głowy na ramionach wyrosły. Ale uwierzcie mi – akurat gdy bohater dostał te moce to dzieją się takie rzeczy na ekranie, że gracz nie ma czasu myśleć o takich rzeczach, bo jest zajęty zachwycaniem się i po prostu dobrą zabawą przed ekranem. Uważam, że ta gra jest dorównuje zarówno MOH, a Stranglehold i Halo 3 przewyższa w trybie dla 1 gracza. Produkt został bardzo skrzywdzony przez autora, może ocena nie była aż niska, ale recenzja niesłusznie odstrasza od zakupu. Ja jestem grą zachwycony, wciągnęła mnie bez reszty. Jej główne zalety takie jak klimat, fabuła zostały w recenzji pominięte a w zamian dostaliśmy porcję głównie wyolbrzymionych przez autora wad.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here