Trochę brakuje mi słów ponieważ właśnie siedem razy z rzędu obejrzałem nowy materiał wideo promujący „instrumenty” w Wii Music. Brew miałem uniesioną kiedy Miyamoto dmuchał (publicznie!) w Wii Mote'a. Dech mi zaparło w momencie, gdy rzuciłem okiem na szczekającego kundla. Zemdlałem przy krowim dzwonku. Tak wiem, że to normalny instrument, co nie zmienia faktu, iż całe to Wii Music to jakiś koszmar i z muzyką ma tyle wspólnego co nomen omen pies z puzonem. No, ale dopiero teraz siedzę z otwartymi ustami i w uszach nadal natrętnie dźwięczy mi „Go pretty…go! Go! Go!”. Naprawdę musicie to zobaczyć na własne oczy. Nawet „Przebojowa noc” w TVP ze śpiewającą Nataszą Urbańską i podstarzałym szansonistą Józefowiczem nie była tak żenująca. Cóż mogę dodać na zakończenie? Amerykanie powinni już chyba szykować ekspedycję karną. Zaiste taka dyfamacja cheerleaderek nie może nikomu ujść płazem. Niech jeszcze w Wii Music pojawi się piosenka American Pie Dona McLeana i na wody terytorialne Japonii z pewnością wpłyną lotniskowce US Navy. Co w tym wszystkim jest najgorsze? Ponoć w Wii Music dostępnych będzie grubo ponad 60 „instrumentów”. Jak możecie zauważyć na początku wideo – jesteśmy przy numerze dwudziestym.

Na koniec żarty na bok. Pytanie zasadnicze brzmi: czy na pomponach się gra? Może ktoś założy jakieś Trio? Szczekający pies, wirtuoz krowiego dzwonek i pomponiara. Ich Troje do potęgi.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

9 KOMENTARZE

  1. Uprzejmie zauważam, ze lotniskowce US Navy nie muszą specjalnie wpływać na wody terytorialne Japonii, bo. . . . od dawna w Japonii stacjonują 🙂

  2. oo już są 🙂 typowe dla Dżapońców skrzywienia na tle dziewczątek w kusych spódniczkach. A może tak Wii Hentai? Na co komu jakieś music?

  3. To ‚coś’ tak włazi do głowy jak Jożin z Bażin. . . dlaczego coś co trzeba zapamietać zapominamy szybko, a to, czego nie chcemy więcej słyszeć mamy w głowie przez masę czasu ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here