Jeden z moich znajomych ma takie powiedzenie: w Diablo grałem będąc w liceum. Przez dwójkę niemal zawaliłem egzaminy na studia… ciekawe, czy w Diablo III zagrają moje wnuki. Zdaje się, że niedługo te słowa mogą być już nieaktualne, a epopeja zwana „czekamy w napięciu na trzeciego Diaboła” zakończy się. Dlaczego? Ponieważ długo wyczekiwany przez graczy na całym świecie tytuł w trzecim kwartale tego roku wejdzie w fazę beta-testów. Takie przynajmniej plany na najbliższą przyszłość ogłosił Blizzard. A co z pełnym produktem? Prezes Blizzarda Mike Morhaime oświadczył, że zespół pracujący nad grą celuje z premierą w czwarty kwartał tego roku i bardzo się starają, aby dotrzymać tego terminu.

Miejmy nadzieję, że w Diablo III zagramy już za kilka miesięcy. Tymczasem możemy obejrzeć nowy materiał wideo w którym możemy zapoznać się z towarzyszami, którzy będą wspierać w boju naszą postać.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

15 KOMENTARZE

  1. Czekam, czekam. . . ale drób wybiegowy blady, jakoś trochę mi do WoWa toto podobne. Nie to, żebym nie lubił WoWa jako gracz od pięciu lat z okładem. Ale mimo wszystko!

  2. Zabijcie mnie, ale to nie wygląda jak następca Diablo 1 i 2. Czy mnie oczy nie mylą i tam na wideo skaczą dwie czy trzy zielone żaby??

  3. Dmuchać żaby. W D2 też jakieś zwierzaki skakały, można je było rozdeptać czasem o ile mnie pamięc nie myli. Zresztą kto się będzie lampił na jakieś żaby kiedy wokół tyle wdzięcznych obiektów do eksterminacji na tyle różnych satysfakcjonujących sposobów. Estetycznie też mi to nie leży w 100%. Uważam, że jedyne czego brakowało D2 to brudny, zgniły klimat jedynki. Nie powstrzymało mnie to jednak przed zmarnotrawieniem przy tytule setek godzin i coś czuję, że tym razem nie będzie inaczej.

  4. Co Blizzardowi mówi „ugrzecznić Diablo, ugrzecznić Diablo, ugrzecznić. . . „? Ja chce Butchera, flaki na ścianach i hasło „please, listen to me. . . „. No tak, jedynkę sobie odpalę. Za dużo tego (stylistycznego) WoW’a w D III jednak.

  5. Slabiacko to wyglada, do tego film ma jakies gigantyczne frame droppy. Ale mam zle przeczucie ze i tak frajerzy beda to kupowac na potege, jakby to byla jedyna gra na swiecie.

  6. Od razu frajerzy. Za sprawą poprzednich części świat Diablo pozyskał masę fanów, ludzi którzy zwyczajnie lubią to klikanie bez końca, i nie ma się im co dziwić. Nie jest to jakoś frajerskie że ludzie kupią kolejną cześć gry, która dała im wiele radochy. A to czy się przejadą, czy nie, to już inna bajka. Z drugiej strony też co jęczeć nie ma – znajdzie się zdolny programista który napisze shader za pomocą którego stonujemy paletę kolorów, podsycimy kontrast i będzie gitara. Od strony wizualnej. Co z mechaniką? Zobaczymy.

  7. Ależ tu gotyccy puryści siedzą. A w Torchlighta graliście? Tam to dopiero jest infantylnie, a gra się świetnie.

    • A w Torchlighta graliście? Tam to dopiero jest infantylnie, a gra się świetnie.

      Gralismy i wlasnie ta oprawa mnie zniechecila. Choc i sama gra jest nudna jak flaki z olejem. Przejdziesz z 8 leveli i do kosza. Diablo mimo wszystko bardziej mnei przyciagnelo wlasnie ta mroczna atmosfera. Torchlight jest na poziomie dobranocki. Ale D3 tez chyba idzie w tym kierunku.

  8. Mnie trochę śmieszy te całe narzekanie na kolorki. D3, moim zdaniem, jest pomiędzy D1 a D2. D1 było mega mroczne, swoich czasów to bałem się siąść przy komputerze przy tej grze wieczorem. D2 jest mega kolorowe, fakt, niektóre lokacje były mroczne. . . ale proszę, pierwszy, czwarty i piąty akt, to poprostu cała tęcza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ