Ostatni tytuł z sagi TES, doskonale przyjęty przez prasę, ale budzący skrajnie różne emocje wśród graczy Oblivion, światło dziennie ujrzał w roku 2006-tym, czyli cztery lata po swoim poprzedniku. Kiedy ewentualnie możemy spodziewać się kolejnej odsłony The Elder Scrolls zasugerował Paul Oughton, pracownik odpowiedzialnej za tę serię firmy Bethesda Softworks. W tej chwili mamy Fallout 3 na ten rok i potencjalnie jest nowy Elder Scrolls na 2010-ty zdradził reprezentant BethSoftu. Jeśli jego słowa się sprawdzą, to fani TES na kolejny produkt spod znaku swojej ulubionej serii jeszcze trochę sobie poczekają, ale zważywszy na rozmiary kolejnych „Elderów” oraz to, iż studio zajęte jest na chwilę obecną Falloutem, ten stan rzeczy nie może dziwić.

Oughton, trochę schodząc z tematu wielkich tytułów, pozwolił sobie zdradzić jaki w siedzibie jego firmy jest stosunek wobec konsol Nintendo. W tej chwili nie jesteśmy zainteresowani Wii. Zostaniemy przy PS3, Xboksie 360 i PC. zadeklarował, pozbawiając posiadaczy najnowszego sprzętu ze stajni Wielkiego N jakiekolwiek nadziei na ujrzenie gier Beth w czytnikach ichnich maszyn. Przez ostatnie osiemnaście miesięcy, widzieliśmy sprzedawanie się takie gier, których nigdy byśmy się nie spodziewali. Nie pomyślelibyśmy, że gry o zwierzakach i o gotowaniu mogłyby mieć realny rynek pięć lat temu. Żaden wydawca by ich nie wziął. Ale Nintendo weszło z nowymi produktami i dużą ilością pieniędzy przeznaczonych na marketing, by umieścić je w umysłach konsumentów i stworzyło dla nich rynek. Każdy wydawca później szybko stworzył produkty na Wii i DS-a i teraz zbliżamy się do nasycenia. zapowiedział Paul Oughton, patrząc na przyszłość Nintendo przez wyjątkowo ciemne okulary. Nie jest on jednak pierwszym (i pewnie nie ostatnim), który zapowiada firmie z Kioto rychły koniec „hype'u” na ich konsole. Póki co jednak, nic z tych wypowiedzi nie wynikło i niewiele wskazuje, by ten stan rzeczy miał się wkrótce zmienić.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 KOMENTARZE

    • oblivion na tamte czasy był bardzo dobrą gra

      był ładniejszy, ale gorszy niż Morrowind, dopiero Shivering Isles ciut się zblizyl do poziomu Morkaa co do daty wydania nastepnej odsłony TES to i tak lepiej niz myslałem, tylko że by sie zdał jeszce jeden dodatek nie gorszy niż SI

  1. Rynek gier dla niedzielnych graczy miałby się nasycić? Szczerze w to wątpię – oni przecież nie czytają wiadomości o nowych tytułach, po prostu idą do sklepu, spodoba im się okładka i biorą – bo to po prostu niedzielni gracze. Zapotrzebowanie na tego typu gry będzie, a nawet może rosnąć. Takie jest moje zdanie.

  2. Każdy wydawca później szybko stworzył produkty na Wii i DS-a i teraz zbliżamy się do nasycenia.

    Srały muchy, będzie wiosna. Nie wiem czy pamiętacie ale przez długi czas. . zanim jeszcze pojawił sie crisis to wlasnie oblivion dla wielu byl wyznacznikiem wydajności kompa, w salonach komputerowych słyszało sie komentarze w stylu „. . noo na tym to oblivion będzie hulał full detal. . „I pod tym względem obie gry są podobne bo poza oprawą to raczej mierne produkty.

Pozostaw odpowiedź Anonim Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here