Kiedy Jolo w pocie czoła pracował nad zdobywaniem medali na wirtualnej olimpiadzie Krzysiek Pielesiek mordował terrorystów. Wcielony do jednostki SAS zmierzył się z grupą bardzo groźnych panów w kominiarkach. Zobaczcie jak ocenił swoją przygodę.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 KOMENTARZE

  1. Był Code of Honor jest Sas Secure Tomorrow to teraz chcę coś ambitnego FPS szpiegowski 🙂WSI: Cień Macierewiczai Grom: Z jasnego nieba

  2. Najlepsza gra od CI w jaka osobiście grałem. Zgadzam się z recenzją ale jest nadzieja, że idą w dobrym kierunku i następny tytuł (a jestem na 100% pewny, że będzie) może być lepszy. Swoją drogą musi się to jakoś sprzedawać skoro ciągle wydają nowe tytuły na to samo kopyto.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here