Kto by na początku roku pomyślał, że ocenę 10/10 dostanie na Valhalli gra z „najsłabszego” next-gena. Metroid Prime 3: Corruption jest takie dobre? W oczach Andrzeja Gutowskiego tak. Koniecznie zapoznajcie się z tą recenzją.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

7 KOMENTARZE

  1. Noo Gruby, chyba przekonales mnie do tego, zeby sie w Corruptiona zaopatrzyc. A nie udalo sie tej sztuki dokonac prezentowanym przez Nintendo trailerom tej gry. W kazdym razie, jesli sie zawiode, to mam juz od kogo rzadac zwrotu pieniedzy 😛

  2. Cieszą mnie takie artykuły. Pokazują z jednej strony, że na Wii jest w co zagrać, a z drugiej – że Nintendo od zawsze posiada jedne z najbardziej innowacyjnych studiów develeporskich w tym uniwersum. Zelda, Mario, Pokemony, Metroid – tych licencji nie da się wycenić, te gry kształtowały rynek, to te serie wyznaczaja standardy grywalności. Teraz Wielką konsolą przez duże (a raczej Wielkie W) ma szansa stac sie nomen omen Wii = Revolution, które chociaż ma flaki starej generacji, pokazuje jakie powinny być gry, a może jakie byłyby, gdyby nie technologiczny wyścig zbrojeń do kieszeni klienta. Niedługo kolejny hit – No More Heroes. Co bedzie dalej. . . ?

  3. Metroid podobno rządzi zawsze i wszędzie. Zgoda. Ale 10? Czyli co, tytuł IDEALNY? Gra wszechczasów? Święta subkategoria? Alfa i Omega?Zawsze z wielką rezerwą podchodziłem do ocen typu 99,9 ale jednak zostawiają to minimalne pole na nadejście jedynego słusznego „proroka”. 10 to przegięcie.

  4. 10 to nie święty Graal. O, proszę. Jakaś gra ją dostała, a końca świata jak nie było, tak nie ma. Rozumiem, że 10 może dostać gra idealna, doskonała i taka która zadowoli wszystkich? No to wybacz, że Cię rozczaruję, ale takich gier nie było, nie ma i nie będzie.

  5. Długo się wahałem nad przyznaniem tej noty. Z jednej strony walnięcie dychy, to zawsze stresik, bo ktoś zagra, nie podejdzie mu i powie, że recenzja do bani. Ale z drugiej strony po coś ta nota jest. Dla mnie dycha to wyróżnienie gry niesamowitej. Nie takiej, która nie ma niedociągnięć, bo żaden tytuł nigdy nie osiągnie maestrii na wszystkich poziomach. Ale taki, w którym pozytywne elementy miażdżą kilka rzeczy nie tyle złych, co właśnie lekko odstających. Jakis level podoba wam się bardziej, a jakiś mniej, jakąś broń fajniejszą a jakąś mniej, ale jeżeli obiektywnie wszystkie są wykonane wspaniale i mają klimat, to czyż można za coś takiego mysleć o odejmowaniu punktów? Gierka na 10 musi być rewolucyjna, unikalna, ze wspaniałą oprawą i świetnym gameplayem. Taki jest MP3. Grafika jest najlepsza na Wii. Muzyka jest wspaniała. Sterowanie rewolucyjne. A to, że gdzieś w zalewie contentu znajdzie się jakiś mikro błąd. . . Nie miałbym serca za coś takiego obniżać oceny.

  6. Jeszcze jedno. Cujo piszesz o tym, że dycha to przecgięcie. Ale skoro według twojej teorii 10 jest absolyutnym szczytem i może być tylko jedna gra na taką notę w historii, to nota 99,9 właśnie staje się tą dychą. 10 to po prostu najwyższa nota. Dziwne, że świat gier jest tu tak rygorystyczny. Mało wychodzi filmów na 6 gwiazdek? Mało jest płyt muzycznych zdobywających najwyższe noty? W jednym wydaniu tylko Rocka znajdziecie 5 albumów z notami na maksa. To dlaczego recenzenci gier mają się na siłę powstrzymywać? Czemu tutaj ta dycha jest zarezerwowana dla utopijnego marzenia?Ja uważam, że 10 może być wiele. Jeżeli coś na nią zasługuje to trzeba ją wlepić.

  7. Kupiłem tą gre ze względu na wysokie oceny, ale nie wiem jakim cudem ta naprawde średnia gra bez pomysłu dostaje takie oceny mam wii już od jakiegoś czasu ten tutuł nie jest pierwszy. Jeżeli tą gre tak projektowano to czemu się kupy nie trzyma gwiezdne miasto wygląda jak gwiezdne wysypisko jest puste same monotonne korytarze. Plansze i świat są zaprojektowane pod głupie pomysły w jakie wyposażono samum. Przemienianie się w kulke to jakaś porażaka w mario bross to by bylo dobre tutaj groteskowe robienie zrecznosciowki typu sonic i laczenie tego z fpp porazka. Sterowanie jest kiepskie klawisze za zle dobrane i nie da sie z tym nic zrobic hyper mode pod c pod z rakiety a nie klikanie strzalki i plusa non stop. . . porazka nie da sie szybkosci dzialania wskaznika zmienic za wolno. Opcje sterowania w menu to jakies kiepski zart. Jedna bron to jakis zart juz na maksa, a te zagadki z morphballem co za zenua, wystrzeliwanie z armaty ,krecenie sie w okrega, rozbujanie na rampach, speedy i odpbijanie jak w soniku i wszedzie tunele i specjalne przejscia dla kuli jaki to realistyczny krajobraz tworzy w polaczeniu z reszta. Bosowie raczej irytujacy malo fajnych wiekszosc walczy tak samo maja takie same lub podobne ataki. Ogolnie nie wiem czym sie ludzie podniecaja w tej grze jest nawet ponizej sredniej walki sa malo fascynujace. Przez pierwsze 3 godziny bylo fajnie potem juz zenada od momentu miasta w chumurach mialem ochote wszystkie potwory obchodzic byle dojsc do konca bo zaplacilem za ta gre 😉 Moja ocena 5/10I ze niby stworzono nowy gatunek first action adventure to dopiero jakis zart. Resident evil 4 zjada ta gre na sniedanie gameplayem i grafika chocby dlatego ze tam nie ma takich groteskowych sytuacji i plansz zaprojektowanych pod kulke, drzwi nie otwiera sie strzalem w nie ( kto to wymyslil ) pomieszczenia maja pokoje a nie ciagle korytarze, wiele rodzajow broni, ciekawsi wrogowie a bosowie miazdza nie mowiac o zagadkach i fabule katscenkach metor to jakis zart ta gra ma tyle niedociagniec i pomylek ze moglbym je godzinami wymieniac

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here