Serwis CVG wyciągnął ciekawą kwestię, która pojawiła się na targach PAX 2010. Michael Pachter, to ten znany i lubiany przez graczy analityk zapytany o przyszłość konsol i o pojawienie się na rynku nowego gracza stwierdził, że nie jest pewny, czy w ogóle ujrzymy nową generację konsol. Analityk firmy Wedbush-Morgan wierzy natomiast w platformy pokroju OnLive i uważa, że to właśnie Cloud Computing będzie przyszłością gier wideo. Pachter twierdzi też, ze Microsoft, Nintendo i Sony są gorącymi przeciwnikami takiego rozwiązania ponieważ… nie będą mogli nam sprzedać konsoli. A co Wy myślicie? Chcielibyście zamiast kolejnej generacji konsol np. takie pudełko jak OnLive podłączone do telewizora. Usługę abonamentową dostępną na przykład w pakiecie z telewizją cyfrową lub coś w tym rodzaju? Czy jednak jesteście tradycjonalistami?

Swoją drogą ciekawe co na to na przykład Nintendo, które ponoć już pracuje nad następcą Wii.

Poniżej fragment wideo z M. P w roli głównej.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 KOMENTARZE

  1. Kij tam z Paczerem i jego szamanskimi wynurzeniami. Bedzie co ma byc. Mnie poki co temat przyszlosci konsol i uslug typu OnLive nie interesuje. Kiedys namietnie zagrywalem sie na PSX, ale odkad przesiadlem sie na PC, nigdy nawet przez moment nie pomyslalem, aby jeszcze do konsol wrocic. Ale konsole moim zdaniem jeszcze wroca z nowsza odslona, bo na gry z telewizora jeszcze jest za wczesniej, o ile w ogole pomysl ten sie przyjmie. Wszystko zalezy od tego jak zareaguje na to rynek amerykanski, bo jesli tam to sie sprzeda to chcac nie chcac przyjdzie pora na Europe i reszte swiata. Tak czy inaczej osobiscie uwazam, ze pojscie w tym kierunku rozwoju swiata gier, to krok w zla strone, dlatego, ze jest to kolejny gwozdz do trumny z grami ambitniejszymi a tym samym wiekszy grunt dla gier casualowych.

    • Kiedys namietnie zagrywalem sie na PSX, ale odkad przesiadlem sie na PC, nigdy nawet przez moment nie pomyslalem, aby jeszcze do konsol wrocic.

      He he, mam wręcz odwrotnie. Co do usług w stylu OnLive, to raczej nie grozi nam coś takiego przynajmniej przez kolejną generację konsol. Oprócz platform – serverów, na których to by miało śmigać, to trzeba nam jeszcze kosmicznych łączy danych – Lag free. Do tego dochodzą jeszcze prozaiczne ale dla niektórych bardzo istotne tematy – gier OnLive nie możesz „mieć”, w sensie potrzymać w rączce, nie masz pudełeczka mapk/książeczkii i jakiegoś bubla z wersji kolekcjonerskiej, który do niczego ciebie nie potrzebny, ale chcesz ;). Takiej gry nie możesz wynająć, odsprzedać i pożyczyć koledze. Podobne tematy są z dystrybucją elektroniczną. Ręka w górę, kto uważa, że jak Nintendo wyda nowe Wii, to MS i Sony sypną informacją, że nie będą gorsi i już mają nowe najlepsze i jedynie poprawne technologie w swoich tajnych, nadchodzących konsolach ;)Nowe wii może skutecznie odebrać target, w który teraz mierzy Sony move i Kinect, a który przecież należy do Nintendo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ