Wczoraj na Valhalli pojawiła się nasza recenzja konsolowej wersji gry The Saboteur. Mogliście się z niej dowiedzieć, że gra jest zabugowana i generalnie nie jest tytułem, na który koniecznie trzeba wydać pieniądze w te święta. Potwierdzają to osoby, które nabyły pecetową wersję ostatniego dzieła studia Pandemic.

Na oficjalnym forum dyskusyjnym Electronic Arts znajdziemy specjalny wątek (mający blisko 50 stron), w którym zdenerwowani gracze opisują problemy jakie mają z grą. Z ich opisów wynika, że mniej więcej 90% posiadaczy komputerów działających w środowisku Windows 7 i mających na pokładzie kartę graficzną firmy ATI nie może uruchomić produkcji od Elektroników. Jeden z największych bugów sprawia, że gra prosto z ekranu tytułowego wyrzuci nas z powrotem do pulpitu. Ups, wpadka! Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż na oficjalnej stronie gry znajdziemy wielkie logo ATI sugerujące, iż produkcja Pandemic została zoptymalizowana pod kątem kart graficznych firmy.

W chwili obecnej łatka mająca naprawić ten drobniutki problem przechodzi przez wewnętrzne testy. Szkoda, że nie objęły one finalnej wersji gry, ale to chyba nic nowego u Elektroników. Kto próbował zainstalować pecetowej Dragon Age, ten wie o co chodzi.

Całą sprawę dobrze podsumował jeden z internautów, który napisał „Sounds like they’ve been sabotaged„.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here