Grand Theft Auto wielkim hitem jest. To po prostu fakt. Można nie lubić tej serii gier, ale z pewnością nie można jej odmówić bycia jednym z najważniejszych tytułów w branży elektronicznej rozrywki ostatnich lat. Teraz na fali popularności gier typu „sandbox” i wyżej wspomnianego GTA chcą coś uszczknąć także rodzimy programiści. Krakowskie studio Teyon pracuje właśnie nad grą District Wars. Polska odpowiedź na przygody Niko Bellica. Stop! Raczej na perypetie Carla „JC” Johnsona z San Andreas. W District Wars wcielimy się w postać czarnoskórego Tyrusa Jonesa zwanego po ziomalsku T.J'em. Tyrus jako jedyny uratował się z masakry swojego gangu – Skorpionów. Fikcyjne miasto New Valley położone gdzieś w Stanach Zjednoczonych zostało przejęte przez inną, tajemniczą organizację przestępczą, a T.J ucieka liżąc rany. Ale nasz czarnoskóry bohater powróci w glorii i chwale. Odzyska panowanie nad podziemnym światkiem metropolii i tak dalej.

Co jeszcze wiemy o tym projekcie? W grze znajdziemy około 30 rodzajów broni. Zwiedzimy więzienie, metro i tak dalej. District Wars to także tryb sieciowej rozgrywki. Kiedy ujrzymy przygody Tyrusa J. na sklepowych półkach? Najprawdopodobniej pod koniec tego roku.

A już w sierpniu autorzy obiecują filmowy zwiastun tej… ciekawej produkcji. Tymczasem zapraszamy do najnowszej galerii District Wars.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

21 KOMENTARZE

  1. Kiedy nasi programiści się nauczą, że rżnięcie pomysłów z zachodu to nie jest najlepszy pomysł. Wschodni bracia potrafili znaleźć „złoty środek” i proszę mają sukcesy (patrz Stalker itd)

  2. niech zrobią to dobrze. Wschodni bracia przez długi czas „rżnęli” cudze pomysły zanim stworzyli coś swojego, poza tym Saints Row i Mafia to niby co? 😉

  3. Fajnie. . . po przeczytaniu tutułu tego artykułu już się cieszyłem, że ja jako postać gry będę mógł połazić sobie np. po Gdynii czy Warszawie i postrzelać do polskich gangsterów, uciekać przed nieudolną polską policją czy popłynąć skuterem wodnym na Hel i zmasakrować wszystkie foki w fokarium. . . ale to tylko przez chwilę się radowałem:( Czytając dalej dowiedziałem się, że gracz wcieli się w jakiegoś TJ’a. . . TJ? To ten mechanik z NFS Underground? ŻAL!

  4. Dobrze, niech probuja. Ale jakos bardziej by mnie korcilo zagranie w podobna pozycje zlokalizowana w europejslich klimatach. Te wszystie US metropolie mi sie objadly. @pank_doggWyprzedziles mnie, ale dokladnie to samo chcialem przekazac. . . Na rodzimym rynku sprzedaloby sie swietnie (analogicznie do „maluch racer” itp).

  5. Ta. . . Rozumiem ,że każdy chce powtorzyć sukces GTA. . . ale na to trzeba mieć czas,pieniądze i talent. . . A zapewne tych 2 pierwszych zabraknie na 100%. Zresztą czamu TJ a nie Roman Kukławka??? Wstydzą się chłopaki swojego kraju czy co?? Takie polskie miejsko-wiejskie (mam tu na mysli krajobraz i wielkość miast nie poziom ;P) byłoby miła niespodzianka ;]

  6. Też nie rozumiem dlaczego nie chcą zrobić gry w polskich klimatach. Przecież świata tym Tidźejem i tak nie zawojują. Chyba, że plan jest taki budżetowa gra dla na budżetowe zachodnie rynki.

  7. Przez następnych kilka dni będę musiał sobie powtarzać, że Polacy zrobili też Wiedźmina, Chrome Engine (i kilka ciekawych gier na nim), Infernal, serię Earth i pracują chociażby nad They, bo w tym momencie mam ochotę schować się pod jakimś kamieniem. . . I to nie tylko z powodu zaprezentowanych *ekhem* screenów – całokształt przedstawionych informacji tak mnie zwalił z nóg. Dołączam się też do wrażenia, że Polscy developerzy wstydzą się robić gry polskie z czegoś więcej niż z pochodzenia. Przykre. . .

  8. Że tak napisze w nigga-klimacie po obejżeniu tych screen’ów – Oh Dżizas ;)Ktoś tu napisał, zresztą słusznie, że taka „Mafia” też była pomysłem zerżniętym z GTA, ale poza samym pomysłem na rozgrywkę rózniła się od niej wszystkim. Pewnie dlatego (pomijając fakt, że po prostu była ponadprzeciętną grą) została legendą. Ta gra tak dalece przypomina (i mam wrażenie, że po prostu chce przypominać) GTA:SA, że z góry skazana jest wg mnie na porażkę, bo napewno nie dorówna pierwowzorowi. Nie to żebym w polskich programistów nie wierzył, ale. . . nie wierze w zasobność ich portfela porównywalną z R* ;)No nawet różnica w imieniu CJ a TJ. . . niewielka. Ale może niepotrzebnie się czepiam :PMimo wszystko 3mam za nich kciuki. No chyba, że próbują wyciągnąć z ludzi kase czymś w rodzaju „Maluch Racer’a” wtedy sam będe wkurzony jak ten „nigga” na screenach 😉

  9. heh. . . taka mała refleksja. . . GTA – o ile mnie lekcje angielskiego nie mylą to „wielki złodziej samochodów” a przecież nie od dziś wiadomo ze w tym są wyspecjalizowani nasi rodzimi „gangsterzy” 😉 Widocznie wytwórnia wzięła to sobie baaaardzo do serca 😉

    • heh. . . taka mała refleksja. . . GTA – o ile mnie lekcje angielskiego nie mylą to „wielki złodziej samochodów” a przecież nie od dziś wiadomo ze w tym są wyspecjalizowani nasi rodzimi „gangsterzy” 😉

      Mylą. „Grand theft auto” to po prostu określenie na kradzież lub próbę kradzieży pojazdu silnikowego.

      • Mylą. „Grand theft auto” to po prostu określenie na kradzież lub próbę kradzieży pojazdu silnikowego.

        Rozumiem, że to określenie „fachowe” (np. policyjne)? Niezależnie od metody tłumaczenia sprowadza się to do kradzieży ;-)PS: Dzięki za wyjaśnienie. Może i z angielskim nie mam problemów ale przyznaje się, ze nie wszystko wiem 😉

  10. pomijając fakt kopiowania, po screenach, których w sumie dużo nie ma, można stwierdzić że to będzie gniot. . . jeżeli chce się narobić szumu w okół jakiejś dopiero co powstającej produkcji, trzeba pokazywać materiały które jakoś wyglądają. . . te screeny i koncepty nie powalają na kolana. . .

  11. Skoro studio krakowskie to dlaczego nie Nowa Huta 🙂 ? Gangsterka jak się patrzy. Mogliby dorzucić symulator kibola z możliwością wyboru frakcji – Cracovia lub Wisła 😉

    • Skoro studio krakowskie to dlaczego nie Nowa Huta 🙂 ? Gangsterka jak się patrzy. Mogliby dorzucić symulator kibola z możliwością wyboru frakcji – Cracovia lub Wisła 😉

      I gdy szło by się nocą po osiedlu podbiegałaby grupa 20 osób i pytała ” Wisła czy Cracovia?”, a za złą odpowiedź kosa w plecy i game over. Taka minigierka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here