Odrobinka faktów

Historia piły zaczyna się najprawdopodobniej w 1830 roku, kiedy to niemiecki ortopeda opracował łańcuchowe urządzenie do cięcia kości. Pierwotnie służyła, więc właśnie do… cięcia ludzi. Musiało jednak minąć aż sto lat, żeby piła przyjęła dzisiejszy kształt. To Andreas Stihl w 1926 stworzył pierwszą spalinową piłę łańcuchową i rozpoczął jej masową produkcję w otwartej przez siebie fabryce.

Piła jako kontroler Resident Evil 4

Nowoczesną piłę łańcuchową napędza dwusuwowy silnik o pojemności do 100 cm³ i mocy najczęściej od 5 do 15 koni w przypadku największych, standardowych konstrukcji. Daje to ponad 600 uderzeń zębów na minutę i siłę wystarczającą do przecięcia nawet najgrubszego bala drewna. Prowadnica ostrza, na którą naciągnięty jest zębaty łańcuch mierzy do 80 centymetrów. Łańcuch skonstruowany jest bardzo podobnie do tego znanego z roweru, tyle, że wyposażony jest w zęby. Zależnie od rodzaju łańcucha zęby są albo na każdym, albo, na co drugim ogniwie. Takiej konstrukcji używa się do cięcia miękkiego drewna, w którym ostrze mogłoby się zakleszczyć. Oczywiście istnieją też znacznie lżejsze wersje elektryczne, ale te po prostu nie mają tego czegoś. Dla bezpieczeństwa każda piła posiada hamulec podłączony do części ochraniającej dłoń trzymającą piłę. Popchnięcie go, spowodowane np. zsunięciem się ręki z uchwytu w stronę ostrza, natychmiastowo zatrzymuje łańcuch.

Gears of War

Na koniec pozostał najlepszy kąsek. Coś, co tak naprawdę stało się inspiracją dla tego tekstu. Trzy słowa: Gears of War. Dla niewtajemniczonych, jedną z dostępnych w grze broni jest karabin Lancer, który na miejscu bagnetu ma wbudowaną małą piłę łańcuchową. Wystarczy włączyć jej silnik i podbiec do przeciwnika by ujrzeć krótką scenę rzezi. Piłowany Locust ryczy przeraźliwie, kiedy jego ciałem targa pędzący łańcuch wyrzucający w powietrze fontannę krwi by wreszcie zmienić go w górę bezskładnego mięsa.

Towarzyszący temu dźwięk jest conajmnej równie okropny jak obraz. To mieszanka warkotu silnika i piłowanych kości i mięsa. Nawet dentysta tego nie przebije. Prawdę mówiąc nie jest to obraz dla osób o słabych nerwach czy łatwo się niepokojących. Czyżby panowie z Epic osiągnęli granicę dobrego smaku?

Cliff Bleszynski chciał posunąć się jeszcze dalej by piłowaniu nadać przeraźliwą atmosferę Intymnego zabijania

Nieoficjalnie wiadomo, że ojciec Gears of War, Cliff Bleszynski chciał posunąć się jeszcze dalej. twórca pragnął, aby piłowaniu nadać przeraźliwą atmosferę intymnego zabijania ofiary, która z przerażeniem w oczach walczy o życie. Inspiracją miała być jedna ze scen z Szeregowca Ryana z powolnie konającym żołnierzem. Ostatecznie Microsoft dał Cliffowi zielone światło co do samej piły, ale odrzucił sekwencję zbliżeń na wykrzywioną w męczarniach twarz ofiary. Z trudem zgodzono się na możliwość piłowania ludzi, która pojawiła się w trybie dla wielu graczy. Być może między innymi ona stała się powodem zakazania tytułu w Niemczech.

Piła wraca do łask!

Projekt piły do Gears of War

Jak będzie w przyszłości? Patrząc na olbrzymi sukces Gears of War najwyraźniej dobrze wyeksponowana w grze piła tylko pomaga w sprzedaży tytułu. W multiplayerze stała się szybko najczęściej używaną bronią, powodując masowe kolejki piłujących się nawzajem graczy. Mając natomiast takie możliwości, jakie daje kontroler Nintendo Wii, łatwo można wyobrazić sobie nowe wcielenia spalinowej zabawki. Problem raczej w tym, żeby nie przekroczyć cienkiej granicy między krwistością a brutalnością, bo to dwie różne rzeczy. A poza tym: miłego piłowania!

[Głosów:0    Średnia:0/5]
1
2
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRzeźba Twojego Mii
Następny artykułHeatseeker odpala

59 KOMENTARZE

  1. O tak, ciekawy artykuł. Coś czuję, że bdzie cytowany przez obrońców moralności, którzy za cel w życiu wyznaczyli sobie zakazanie Szatańskiego dzieła jakim są gry komputerowe. 🙂 Takie koszenie wrogów piłą to bardzo dobry sposób na rozładowanie stresu, jednak na ogół w grach preferuje zabicie kogoś z broni dystansowej niż z białej. Jakoś tak mam opory. W MGS 3 na ten przykład z litości prawie nigdy nie podrzynam gardeł. Bardziej humanitarne wydaje mi się zabicie strzałem w głowe. . . jakieś takie mniej bolesne się wydaje. . . . Tak właściwie to ja najczęście usypiam przeciwników, bo ogólnie mi ich szkoda. . . „Problem raczej w tym, żeby nie przekroczyć cienkiej granicy między krwistością a brutalnością, bo to dwie różne rzeczy. „Ja zawsze myślałem, że brutalność i krwistość to jedno i to samo. 🙂

  2. Jeśli chodzi o Piłę Mechaniczną w Doomie to romero w jednym z wywiadów powiedział, że inspiracją był film Evil Death 2 – tam główny bohater usinał sobie opętaną rękę i zamiast niej przymocował sobie właśnie taką Piłe. . . Z ED@ były jeszcze 2 spore elementy – dwururka oraz jeden z potworów. Nie wiem jak się on nazywał, ale znajomy ksiądz (tak, tak. . . ) mówił na niego „Truskawa” – takie wielkie czerwone okrągłe coś. . . Pozdrawiam.

  3. wreszcie porządny tekst panowie :)proszę więcej takich – bo póki co rozmijacie się trochę z obietnicami i płodzicie zakalce trochę tylko lepsze od konkurencji ;(

  4. Brawa dla autora. za świeżość, za kunszt, za lekkość w przekazywaniu informacji, przy jednoczesnym braku infantylności i banalności. temat ciekawy, jednym słowem „dobrze podany”. gdyby było takich tu więcej to może byście nie zbankrutowali. . . . . 🙂

  5. Dobra piła nie jest zła, aczkolwiek czy pad w kształcie zakrwawionego chainsaw’a nie jest już lekką przesadą? 😛

  6. Nie no, sam pomysl choc odrobine chory to moze nie taki zly, aczkolwiek granie na takim kontrolerze moze byc raczej niewygodne. Testowal ktos?

  7. Ja tam wolałem alternatywny młot pneumatyczny z unreala. Wprawdzie był mniej efektowny, ale wyobraźnia działała na pełnych obrotach 🙂

  8. Piła mechaniczna ? Hmm pewnie jeden „Jack” obrońca moralności „warzyw” szalałby gdyby ktoś propagował zabijanie „obieraczką” do ziemniaków (w dodatku mechaniczną) wirtualnych ludzi jako najlepszy sposób na wyładowanie stresu czy agresji. Ale cóż nie umiesz bronić się sam. . . Jack zrobi to za Ciebie, w raze czego mi wsytarczy zwykła meczeta turecka. Co prawda to nie „zerwikaptur” ale 3 głowy jakby chciał to by machnął na raz:)

  9. Bardzo ciekawy tekst. W mojej teorii wyglada to tak – pila mechaniczna jest bardzo brutalna forma zabijania, autorzy wiedzieli, ze to spodoba sie graczom, a w tamtych jakze odleglych czasach nie nadawano etykiet wiekowych grom. Przynajmniej nie bylo to przestrzegane w takim stopniu jak teraz. . . Ale dzisiaj to juz wszystkim mozna zabic w grach ;). Bardzo fajny tekst, chetnie przeczytam podobny o innej maszynie do mordowania ;). Np. . . . no?

  10. „Bardzo fajny tekst, chetnie przeczytam podobny o innej maszynie do mordowania ;). Np. . . . no?”Siekiera 🙂 Co prawda w tej chwili nie moge skojarzyc zadnego tytulu, gdzie latalibysmy z siekiera, ale toaki sprzet az sie prosi, by wsadzic go w lape jakiemus wirtualnemu madaface ;]

  11. bardzo dobry tekscior, takie cos w stylu ‚bawiac uczy’ – historia pily na pewno kazdemu sie przyda;)Siostra mnie od kompa probuje wywalic. . . to co z ta siekiera?

  12. albo garrota (jak w Hitmanie). . . ehh rozmarzylem sie;)[nie zdziwie sie jesli niedlugo ukaze sie w jakiejs gazecie kolejny tekst o zwichrowanej psychice graczy:)]

  13. E tam. Jedni lubia kobiece nogi, inni piersi, inni lubia mezczyzn, jeszcze nastepni pierogi ruskie, a kolejni po prostu przepadaja za wypruwaniem flakow za pomoca pily spalinowej ;] normalka ;]

  14. Jako stary fanatyk trzeciego wstrząsu i namiętnych walk na Arenie moge powiedzieć tylko że uwielbiam wykańczać zwłoki pokonanych przeciwników fruwajace wnetrzności i hektolitry krwi to jest to co tygrysy lubia najbardziej W dodatku jaka presje idzie wywżeć na przeciwniku Fun fun fun”Tak właściwie to ja najczęście usypiam przeciwników, bo ogólnie mi ich szkoda. . . ” Najbardziej szkoda mi było pierwszego zabitego przypadkiem członka załogi w Halo jego kolega ktory był swiadkiem zaistniejącej sytuacji wrzasnął donosnie „what’s wrong with you !!!” od tamtgo pilnowałem ich jak oka w głowie

  15. Siergiej, ja testowałem. W niemieckim Media Markcjie miałem okazję trzymać wersję PS-dwójkową tej piły i przyznam, że jest całkiem wygodna. Co do tekstu-fajny, ale żaden z wymienionych tu tytułów nie pociąga mnie w większym stopniu, więc żadnych sentymentalnych odczuć we mnie nie pobudza ;).

  16. No i artykuł wrócił do czołówki. Nie dziwne, bo jest naprawdę dobry 🙂 To jest prawdziwa publicystyka growa 😛 Gratulacje dla Janusza.

  17. Coś czuje że jednak będzie to Rocket Launcher. Można powiedzieć że też jest pewnym symbolem pojedynkowania się graczy. I występuje w baaaardzo dużej liczbie gier akcji, w wielu różnych postaciach. Kiedyś była taka gierka Gunman Cronicles tam RL można było skonfigurować na ponad 11 sposobów. To było coś xD

  18. No RL jest na pewno w kazdej strzelance. . . Rocket jumpy itp. – artykul bylby slodki. . . Ciekawe czym bedziemy zaskoczeni. Ale autor na brak pomyslow ze strony forum narzekac nie moze 😉

  19. Nie chcę zdradzać za wiele, ale myślę, że kolejna broń ma szanse szczególnie przypaść do gustu fanom starej szkoły. . . Dawno już jej w grach nie widzialem, a szkoda, bo po prostu ubóstwiam efekty jej działania 😉

  20. No ale jak sklasyfikujesz pistolet? Gry widzialy rozne pistolety, Beretty, Glocki (seria Rainbow Six) itd. itd. itd. Moznaby w kazdej grze chyba znalezc ;). To chyba bedzie cos bardziej oryginalnego. . .

  21. ja tam nie wiem, w mgs 3 nie zabijałem żeby mieć mniej „roboty” u the sorrow. . a tak w ogóle mgs3 jest z deczka zrąbany. . te ujęcia kamer dobijają zmiana kamuflarza na dłuższą mete jest męcząca. . Nie ma to jak tenchu!!! xD Pamiętacie jedynke? te przestrzenie tą muzykę?? tą nieliniowość??

  22. Hah. Piła mechaniczna. Prócz wymienionych wyżej gier, mnie przychodzi na myśl jeszcze gierka online- soldat x)

  23. W Silent Hill 2 to była najfajniejsza broń, można ją było zdobyć przy drugim przejściu gry :DFrajda była niesamowita, heheDobry artykuł 🙂

  24. Piła jedna z najpopularniejszych broni w grach Silent hill 2 i 4 nie wiem jak 3 gta doom czy to jakaś epidemia piły heh film piła

    • Piła jedna z najpopularniejszych broni w grach Silent hill 2 i 4 nie wiem jak 3 gta doom czy to jakaś epidemia piły heh film piła

      Drogi amatorze- w ani w GTA 3 ani w Silent Hillach nie było piły:). Valhalla to forum dla ludzi którzy coś wiedzą i chwalą się (w pozytywnym znaczeniu) swoimi przemyśleniami i odczuciami. Jeżeli masz coś pisać to pisz sensownie, a jeżeli tobie to nie odpowiada to odejdź stąd. . . Tak będzie lepiej dla wszystkich:). . .

  25. w silent hill była piła i w gta też to był mały nietakt że 3 gta doom tak wpisałem a ty to tak odebrałeś oto pare screenów z piłą z gry silent hill pozdro dla ciebie heh http://www.psxzone. opalnet.pl/Podstrony/Silent. . . bronie. htm

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here