Po bardzo udanym - choć dedykowanym głównie niedzielnym graczom - Buzzie na PS3, przyszła pora na jego edycję specjalną. Sony ucieszyło się z dobrych wyników sprzedaży i postanowiło tytuł odświeżyć oraz urozmaicić, tak aby wszyscy fani „Milionerów” i innych teleturniejów byli w pewni usatysfakcjonowani.

Seria Broken Sword należy już do klasyki gatunku. Jeśli nie mieliście przyjemności wcielenia się w postać George Stobbart to najwyższa pora nadrobić zaległości. Czy recenzowany zestaw jest godny naszej uwagi? Anioł Śmierci i The Sleeping Dragon znacząco odskoczyły od korzeni wkraczając w trójwymiarowy świat Georga, który notabene nie wszystkim przypadł do gustu. W związku z tym CD Projekt oferuje nam nową odświeżoną wersję gry.

Tajemna broń

To, co lubimy najbardziej – piękne panie…

Zestaw jest promowany wizerunkiem czwartej odsłony gry zatytułowanej Anioł Śmierci. Tym razem nasz główny bohater zostaje wplątany w wir wydarzeń za sprawą uroczej Anny Marii i jej tajemniczego manuskryptu. Z biegiem czasu okazuje się, że jest on mapą, która prowadzi do mistycznej broni skonstruowanej przez samego Mojżesza – tytułowego Anioła Śmierci. Jednak zanim przyjdzie wam rozwiązać główną zagadkę będziecie borykać się z licznymi problemami, w których rozwiązaniu pomoże wam Anna Maria i dobrze wam znana Nico Collard. Za sprawą manuskryptu będziecie podróżować po Nowym Jorku, Stambule czy Watykanie.

Zabawa w Sherlocka Holmesa

który podgląda panów

Gra jest nieustannym śledztwem. Łączymy pewne fakty, w rezultacie czego natrafiamy na kolejne wątki naszej przygody. Jednak, jeśli chcecie uzyskać dostęp do danych informacji musicie wykazać się sprytem i spostrzegawczością, gdyż gra jest przepełniona licznymi łamigłówkami. Należy wspomnieć również o nowym urządzeniu, którym przyjdzie wam się posługiwać a mianowicie palmtopie, dzięki któremu będziecie mogli włamywać się do różnych serwisów skąd zaczerpniecie przeróżne cenne informacje. Muszę tu niestety nadmienić, że są miejsca, w których jesteśmy zmuszeni spojrzeć do szczegółowego opisu, który jest dołączony do zestawu. Dzieje się tak za sprawą trudnych zagadek. Niektóre z nich są wręcz mało logiczne. Poza tym w grze prowadzimy jednorazowe dialogi a ich przypadkowe przerwanie zmusi was do wczytania ponownie stanu gry, gdyż rozmówca już nie będzie skłonny do wymiany zdań, co momentami bywa irytujące, jeśli uprzednio nie skorzystaliście z opcji „save game”. Warto również wspomnieć, że nie we wszystkich momentach można dokonywać zapisu w związku z czym należy sprawdzać tą możliwość stosunkowo często. Ponadto fabuła gry jest interesująca i stopniowo wprowadza nas w problematykę tytułu odsłaniając wszystkie sekrety tajemniczego Anioła Śmierci.

Piękna zagadka?

Jeśli skupimy się na walorach graficznych to otrzymujemy zestaw stojący na identycznym poziomie, gdyż oba tytuły zostały stworzone na tym samym silniku, który może nie zachwyca, ale również nie razi. Świat, w którym żyje Stobbart charakteryzuje się bladymi barwami, co momentami nie pasuje do klimatu danych lokacji. Jednak jak wiadomo nie grafika jest istotą tej gry. Poza wizualnymi doznaniami autorzy zadbali o bardzo klimatyczną linię melodyczna, która bardzo przyjemnie podkreśla to, co widzimy na ekranie monitora. W tym miejscu warto wspomnieć o polskojęzycznej oprawie. Podczas gry usłyszymy chociażby Borysa Szyca i Magdalenę Cielecką, którzy bardzo przyzwoicie wcielili się w rolę odgrywanych postaci. Dzięki temu specyficzny humor George Stobbart nabiera pełni wyrazu.

Z uśmiechem na ustach

i „rzeźnik”

Istotną rolę w grze odgrywają dialogi, które bawią i stają się podstawą do analizy zebranych informacji. Nasz główny bohater podchodzi do życia z dużym dystansem w związku, z czym Szyc zasypuje nas licznymi przemyśleniami okraszonymi solidną porcją humoru. Jego przeciwnością jest Anna Maria, która prowadzi z naszym bohaterem stonowaną wymianę zdań, z kolei Nico Collard rzuca jedynie kąśliwe uwagi. Należy przyznać, że dialogi zostały przygotowane starannie a ich prowadzenie nie jest nużące. Mimo wszystko brakuje mi możliwości przyspieszania wypowiedzi, gdyż kilkukrotne wysłuchiwanie danych tekstów staje się z czasem nużące.

Kuszący zestaw?

Obecnie samą czwartą odsłonę gry można nabyć za ok. 50 zł z kolei zestaw jest dostępny za 100 zł, co zapewne da do myślenia niejednemu graczowi, gdyż za tą sumę można nabyć wiele równie ciekawych pozycji. Jednakże za Broken Swordem przemawia fakt, że w sumie otrzymujemy dwa bardzo dobre tytułu, co w przeliczeniu daje nam 50 zł od pozycji. Ponadto w pudełku znajdziemy w ilustrowany poradnik-opis przejścia do obu gier, który zapewne stanie się pomocny dla młodszych graczy. Szkoda jednak, że CD Projekt nie pozostawił ceny z serii Fajna Cena gdzie zestaw można było nabyć za 50 zł.

Kusząca propozycja

Broken Sword Anioł Śmierci to dobry tytuł, w który warto zagrać. Dzięki grze wcielicie się w rolę współczesnego odkrywcy, który stara się rozwiązać liczne zagadki w towarzystwie pięknych dam. Jednak, jeśli chodzi o zakup to radziłbym się zastanowić. Gra jest dobra jednak już za 39 zł można kupić Fahrenheita, który jest zdecydowanie lepszym tytułem. Osobiście znawcom serii polecam zestaw Broken Sword Anioł Śmierci (jeśli znajdziecie go za mniej niż 100 zł) natomiast tych, którzy nie mieli jeszcze okazji spotkać się Stobbart'em odsyłam do rewelacyjnej drugiej części gry – The Smoking Mirror.

Kolejna odsłona przygód dzielnego George'a Stobbart'a już od dłuższego czasu widnieje na liście wydawniczej firmy CD Projekt. Firma niedawno przygotowała jednak specjalny zestaw, w którego skład wchodzi tytułowy Anioł Śmierci jak i poprzednia odsłona The Sleeping Dragon. Valhalla postanowiła ocenić zestaw i jego aktualną atrakcyjność.

Plusy

Minusy

[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 KOMENTARZE

  1. Zgadzam się autor przesadził z tym Fahrenheitem ponieważ na dobrą sprawę z niego jest taka przygodówka jak quake’a 4 wyścigi, to bardziej interaktywny film (ale za to bardzo dobry)z niekończącymi się wstawkami zręcznościowymi i kilkoma zagadkami na krzyż

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here