Chcesz zamieścić reklamę? Kliknij tutaj!

Escape from Butcher Bay - pierwsza część przygód Riddicka w świecie elektronicznej rozrywki - nadal dumnie kroczy na czele pochodu marności, jakim są produkcje oparte na wszelakich licencjach filmowych. Starbreeze, małe studio rodem z mroźnej Szwecji udowodniło, że nie posiadając gigantycznego budżetu i setek pracowników można stworzyć ciekawą i klimatyczną grę, która dodatkowo nie zmarnuje ciekawej i perspektywicznej licencji filmowej. Jak zatem programiści z ojczyzny melodyjnego death metalu poradzili sobie z sequelem udanej części pierwszej?
Assault on Dark Athena pierwotnie miał być jedynie małym dodatkiem do reedycji Ucieczki z Butcher Bay. Poprawiono w nim silnik graficzny, dodano kilka nowych efektów i lepsze cieniowanie. Do tego chciano wrzucić mały epizod do rozegrania – Riddick miał w nim uciec z tytułowego statku. Pomysł ten szybko rozrósł się i w drugiej części gry to właśnie Butcher Bay jest dodatkiem do dania głównego, jakim jest całkiem nowa kampania single player, która długością dorównuje jej pierwszej części.
Bohaterem produkcji jest rzecz jasna Richard B. Riddick. Twardziel, morderca, który możliwość widzenia w ciemnościach kupił za karton papierosów. Postać ta jest w całości wzorowana na filmowym pierwowzorze. Charyzmatyczny Vin Diesel, odtwórca roli Richarda w filmach fabularnych, znany także z pierwszej części gry, także w AoDA użyczył postaci swojego charakterystycznego głosu. Głosu, który sprawia, że najgłupsze nawet kwestie wypowiadane przez Riddick nabierają głębi i zdają się z każdym słowem ujawniać więcej prawd absolutnych. Zresztą, kto odważyłby się powiedzieć Riddickowi, że to co mówi nie ma sensu?
Fabuła produkcji wpasowuje się w okres między Ucieczką z Butcher Bay a pierwszym filmem (Pitch Black). Nasz bohater, dopiero co odzyskawszy wolność, od razu pakuje się w kolejne tarapaty. Świetnie nam znany Johns, morfinista i łowca głów, transportuje schwytanego po raz kolejny zabójcę w bliżej nieokreślonym kierunku. Szybko okazuje się, że cel naszej podroży nie jest zbyt istotny. Statek którym lecimy wpada w mechaniczne łapska innej jednostki – tytułowej Dark Athena. Włada nią niepodzielnie niejaka Gale Revas – stara znajoma naszego alter ego. Ponieważ rozwiązanie pokojowe nie wchodzą w grę, jedynym wyjściem z tej sytuacji jest ucieczka. A, że przy okazji zniszczymy organizację porywającą ludzi i zamieniającą ich w zombie… Wypadek przy pracy.
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po uruchomieniu którejkolwiek z kampanii jest nowa oprawa graficzna. Escape from Butcher Bay, gra wydana w roku 2004, siłą rzeczy zdążyła się już nieco zestarzeć. Dlatego też panowie i panie z Starbreeze na potrzeby nowej części przygotowali odświeżoną wersję silnika graficznego, który potrafi teraz dużo więcej. Po pierwsze, wszystko co widzimy na ekranie pokryte jest gruboziarnistym filtrem, przypominającym nieco obraz oglądany przez starą kamerę przemysłową. Efekt ten nie każdemu musi się podobać, ale, moim zdaniem, świetnie potęguje gęsty klimat Dark Atheny. Także noc straciła na swojej mocy, wygląda teraz trochę jak ciemność w hollywoodzkich filmach – nie czarna, lecz mocno granatowa. Po raz kolejny, jest to rzecz gustu. Jeśli komuś podobały się efekty z Dead Space, nie będzie zachwycony zmianami w nowych Kronikach.
Kolejną istotną kwestią są cienie, które stały się bardziej dynamiczne, głębsze i po prostu lepsze. Szkoda jedynie, że gra ma nieco problemów z wygładzaniem krawędzi. Musimy się zdecydować, czy chcemy mieć świetne cieniowanie czy anti-aliasing – niestety, nie można mieć obu tych rzeczy na raz. Na komputerze testowym gra miała też spore problemy ze zmianą rozdzielczości, pomógł dopiero patch. Kolejny minus to spore i nie do końca uzasadnione wymagania sprzętowe. Athena potrafi zmęczyć każdy sprzęt, nawet taki, który bez problemów radzi sobie z dużo bardziej wymagającymi produkcjami. Poza optymalizacją szwankuje także rag-doll. Korpusy przeciwników mają tendencję do śmiesznego podskakiwania, czasem gwałtownie wystrzeliwują w powietrze.
Następna strona (2/2)
Jeżeli uważasz, że ten artykuł był dla Ciebie ciekawy, nie bądź bierny Poleć go innym!
Post edytowany 2009-07-15 o godzinie 19:23:00
OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Valhalla.pl są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownię. Niepodporządkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem twojej wiadomości.
The Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena (PC)
Ranking:
1028 na 5797
Recencje użyt.: 0
Użytkowników przeglądających Valhalla.pl: 903 (903 anonimowych użytkowników i 0 zalogowanych)
Zalogowani: brak