Valhalla.pllogo
R E K L A M A

Chcesz zamieścić reklamę? Kliknij tutaj!

LOGOWANIE
REJESTRACJA!

 Auto
 
  • Halo 3: ODST
  •   
  • Producent: Bungie Software
  • Wydawca: Microsoft Entertainment
 
 

Niezależnie od tego, czy zaliczamy się do zagorzałych zwolenników serii Halo, czy też jej zaciekłych wrogów, z ręką na sercu musimy przyznać, że odniosła ona olbrzymi, dla wielu wręcz niezrozumiały sukces, który skutecznie jest wykorzystywany przez jej twórców. Studio Bungie mogło zdecydować się na różne kroki, nim jednak zajęło się kolejnym dużym projektem, postanowiono stworzyć dodatek do Halo 3. I tak oto otrzymujemy ODST – samodzielne rozszerzenie, które kładzie na łopatki wiele „pełnoprawnych” tytułów.

 
6Poleć nas
Paweł Borawski

O jego powstawaniu poinformowano po raz pierwszy we wrześniu ubiegłego roku, kiedy to w sieci pojawiła się strona zwiastunowa. Z początku znane jako Halo 3: Recon, miało być jedynie uzupełnieniem oryginalnej kampanii, trwającym około trzech godzin. Ostatecznie wizja dodatku zmieniła się na nieco ambitniejszy projekt i tym samym otrzymujemy produkt, który nie wymaga do działania podstawowego Halo 3, a którego podtytuł dokładniej odzwierciedla to, czego dotyczy opowiadana historia.

Zabawa w „młodego”

ODST da się opisać według krótkiej zasady: jeżeli pokochaliśmy trylogię Halo, grając w najnowsze dzieło Bungie poczujemy się jak w domu. Jeżeli zaś mieliśmy do serii pewien dystans, istnieje szansa, że odświeżony klimat przypadnie nam do gustu i tym razem wpadniemy jak śliwka w kompot. Tytułowy akronim pochodzi od określenia Orbital Drop Shock Troopers, czyli specjalnych oddziałów United Nations Space Command, które dokonują ataku z kapsuł wystrzeliwanych na orbicie. Pierwsza główna zmiana dotyczy postaci głównego bohatera, którym nie jest już John-117, znany też jako Master Chief. Tym razem wcielamy się w Żółtodzioba (Rookie), kolejnego „żołnierza, którym może być każdy i nikt za razem” i pod tą postacią trafiamy do miasta New Mombasa.

Opowiadana historia rozpoczyna się przed fabułą z H3, jeszcze na pokładzie jednego z krążowników UNSC, gdzie poznajemy naszą ekipę. Chwila pogawędek, przyjęcie rozkazów i już lądujemy w kapsule, która zostaje wystrzelona w przestrzeń. Nie wszystko idzie jednak według planów, a potężne wyładowanie elektryczne sprawia, że zbaczamy z kursu. Sześć godzin po zrzucie budzimy się uwięzieni w naszym środku transportu (tudzież jego wraku) i uświadamiamy sobie, że zostaliśmy sami w zupełnie obcym mieście. Przytłoczeni panującymi ciemnościami, otoczeni przez oddziały wroga, mamy tylko dwa cele: przeżyć i odnaleźć towarzyszy. Lub to, co po nich zostało.

Bez Master Chiefa

Świeży bohater to też kilka nowości i zmian w przebiegu samego gameplayu. Od pierwszych kroków (po których następują od razu pierwsze strzały) musimy pamiętać, że nie nie gramy już cybernetycznie wzmocnionym super żołnierzem, a co za tym idzie nie nagniemy aż tak wielu zasad. Przez kolejne części trylogii Master Chief stał się prawdziwym wyjadaczem, który potrafił wskoczyć w środek oddziału wroga i kilkoma strzałami załatwić wszystkich wokoło.

Rookie jest jedynie człowiekiem, wyszkolonym, ale wciąż ograniczonym przez standardowe wyposażenie. Czy takie zmiany zaszkodziły rozgrywce? Bez wątpienia... wręcz przeciwnie!

Wciąż nasz bohater może przyjąć kilka ciosów „na klatę”. Jednak wystawiając się na otwarty obstrzał narażamy się na wiele, tym bardziej, że nasze życie nie regeneruje się już samoczynnie. Zamiast tego w różnych zakamarkach Nowej Mombasy natrafimy na specjalne maszyny, w których otrzymamy zestawy pierwszej pomocy. Przeobrażeniu uległ też HUD gry, który jest naszym podstawowym źródłem informacji. Duża część opowieści ma miejsce w nocy, jednak podróżując przez cienie miasta nie będziemy bezbronni. Nowy tryb VISR (nie mylić z proszkiem do prania, jest to skrót od „Visual Intelligence System, Reconnaissance”) nie tylko rozjaśnia nieco okolicę, ale i zaznacza interesujące nas obiekty oraz postaci – dość łopatologicznie, ponieważ zielony to sojusznicy, czerwony to wrogowie, zaś żółtym oznaczono rzeczy warte uwagi.

Spacer w ciemnościach

Po raz pierwszy w serii zmienia się forma lokacji, które przemierzamy. Zamiast oferujących nam w zasadzie jedną drogę terenów, występujących jeden po drugim, tym razem Bungie oddaje nam do przemierzenia jedno wielkie otwarte miasto. Kapsuły Dare, Bucka, Romeo, Mickeya i Dutcha wylądowały w różnych częściach New Mombasa, a my za pomocą punktów nawigacyjnych musimy je odnaleźć. Odkrycie każdego wywołuje „flashback” - scenkę, w której oglądamy przeszłe wydarzenia, kierując poczynaniami piątki naszych towarzyszy. Rozwiązanie to pozwala na zmuszenie graczy do stosowania różnych typów zabawy – jednym razem pojeździmy czołgiem, innym postrzelamy ze snajperki, a kiedy indziej polatamy Banshee i przetrzepiemy siedzenie... o nie, tego nie zdradzę. Naszą eksplorację wspomaga mapa, którą zdobywamy podczas pierwszych minut rozgrywki.

Dodatek w dużym stopniu nawiązuje do Halo: Combat Evolved, pierwszej gry z cyklu. Niektóre z rzeczy to proste rozwiązania, przypominające „stare dobre lata”. Są też bardziej bezpośrednie odwołania do wcześniejszych gier – jako komandos tracimy możliwość korzystania z dwóch broni czy wykorzystywania osłon. Do naszego standardowego wyposażenia trafiają też dwie bardzo fajne pukawki - M7S Caseless Submachine Gun oraz M6C/SOCOM. Wielu z obcych posiłkować się będzie jednak generatorami pola, dlatego warto dość szybko przysposobić się w energetyczną broń Przymierza.

Następna strona (2/2)

Jeżeli uważasz, że ten artykuł był dla Ciebie ciekawy, nie bądź bierny Poleć go innym!

 
  • Hmm... Jeszce nikt nie skomentował oceny, czyli wszyscy się z nią zgadzają ;) A gdzie podziała się nieśmiertelna grupka przeciwników uniwersum Halo, hę?

    Post edytowany 2009-09-25 o godzinie 11:11:17

    Oceń: 0

  • Gdzie? Pewnie namiętnie gra w Firefighta. ;)

    Oceń: +3

    Komentarz rekomendują (3): GoostleeK (+170), krisk (+427), aeonflux (+60)
  • Już dosyć wszędzie rozpisałem się o grze - tak więc napiszę tylko jedno zdanie:

    Myślałem, że będzie średnio. Wyszło świetnie.

    Gra jest na prawdę bardzo dobra, jeżeli ktoś liczył, że Bungie po prostu robi skok na kasę baaardzo się pomylił. Ocena w pełni zasłużona. Denerwuje mnie tylko jedno - Firefight nie ma matchmakingu! Mam nadzieję, że "dodadzą" go wraz z patchem.

    Oceń: +2

    Komentarz rekomendują (2): gooralesko (+581), kanon7 (+35)
  • to najlepsza część Halo. Jest ok, ale podkreślmy ale imho powinna się pojawić w rok, max półtora po premierze trójki a nie w połowie 2009 roku.

    Oceń: 0

  • zielonykaczuch @ 2009-09-27, 19:16

    to najlepsza część Halo. Jest ok, ale podkreślmy ale imho powinna się pojawić w rok, max półtora po premierze trójki a nie w połowie 2009 roku.
    A po co wtpuszczać kolejnego shootera Halo rok po trójce skoro ona sprzedawała się fantastycznie? Dla lata to, moim zdaniem, idealny odstęp.

    Oceń: 0

  • Małe sprostowanie odnośnie fabuły ODST. To elektryczne wyładowanie to fala uderzeniowa po skoku krążownika Covenantów lewitującego nad New Mombassa. Wydarzenie miało miejsce w Halo 2. Bez urazy, ale skoro piszemy recenzję to odrabiamy pracę domową. Aktualnie można opatrznie zrozumieć, że w kapsułę z rookie "pierun przyp...".

    Oceń: +1

    Komentarz rekomendują (1): gooralesko (+581)
  • sensei @ 2009-09-30, 21:22

    Małe sprostowanie odnośnie fabuły ODST. To elektryczne wyładowanie to fala uderzeniowa po skoku krążownika Covenantów lewitującego nad New Mombassa. Wydarzenie miało miejsce w Halo 2. Bez urazy, ale skoro piszemy recenzję to odrabiamy pracę domową. Aktualnie można opatrznie zrozumieć, że w kapsułę z rookie "pierun przyp...".

    I tak to było opisane w pierwszej wersji tekstu, ale zostało przez nas wycięte. Nie chcieliśmy zdradzać takich smaczków czytającym ;) Halo 2 ukończyłem trzy razy, więc praca domowa odrobiona jest z nawiązką (:

    Oceń: 0

OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Valhalla.pl są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownię. Niepodporządkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem twojej wiadomości.

 
Kliknij tutaj, aby zalogować / zarejestrować się.
Aby pisać komentarze musisz posiadać konto.
 
 
Halo 3: ODST 

Halo 3: ODST (XBox 360)

  • Wydawca:
    Microsoft Entertainment
  • Producent:
    Bungie Software
  • Gatunek:
    Akcja, Strzelanka
  • Data wydania PL:
    22 września 2009
  • Data wydania EUR:
    22 września 2009
  • Data wydania USA:
    22 września 2009
  • Data wydania Jap:
    24 września 2009
Nasza ocena9.0
 
Profil gry
 
 
 

Ranking:
211 na 5744

Recencje użyt.: 0

 
do góryStatystyki Valhalla.pl: 5744 gier w Encyklopedii gier, 715 artykułów, 13473 newsów oraz 515 recenzji graczy.do góry

Użytkowników przeglądających Valhalla.pl: 666 (665 anonimowych użytkowników i 1 zalogowanych)

Zalogowani: redz1222

Zarejestruj się / Zaloguj w Valhalla.pl