Nasz pokładowy bard Wojtek Borowicz po raz kolejny sięgnął po mikrofon, by swoim śpiewem umilić nam pracę. Tym razem Siergiej wcielił się w gwiazdę rodzimej brażny muzycznej. Zobaczcie czy spodobała mu się ta przygoda.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 KOMENTARZE

  1. Bardzo charakterystyczny element najnowszego SingStara to obecność zespołu Strachy na Lachy. Dzień Dobry, Kocham Cię jest na tyle specyficzne, że na pewno nie przypadnie do gustu każdemu, ale jeżeli ktoś lubi twórczość Grabaża i spółki to powinien być zadowolony.

    Tylko ze osobe znajace dyskografie SnL i PP wiedza, że jest to jeden z gorszych, na pewno jeden z najgłupszych i najbardziej lekko-popowych kawałków grup. A reszta doboru piosenek? Osobiscie za torture uwazałby słuchanie ich (no, moze poza Dąbrowską), a śpiewanie – chyba jako kare w piekle.

  2. Tylko ze osobe znajace dyskografie SnL i PP wiedza, że jest to jeden z gorszych, na pewno jeden z najgłupszych i najbardziej lekko-popowych kawałków grup.

    Wszystkie kawałki SNL są tak samo durnowato infantylne. No może jedne bardziej a inne jeszcze bardziej.

  3. Wujo – Szczęśliwego Nowego Jorku też nie jest szczytowym osiągnięciem w karierze Gadowskiego, a i tak się wybija na tle reszty. To, że wybierają najbardziej mainstreamowe kawałki nawet najmniej mainstreamowych wykonawców nie jest niczym dziwnym. Damn, jakbym był wydawcą SingStara zrobiłbym to samo.

  4. No tak, ale ile z tego mozna uznac za hity? 1/3? I sa to przeboje, których polska scena muzyczna sie wstydzi, a kilka (SnL, Mandaryna, pierwsza Dąbrowskiej, Mezo. . . ) troche już przeterminowane. Powedizałbym tak – to, że wybrano takich, ekhem „artystów”, nie dziwi. Ale piosenki. . . A moze to jak sie za słabo orientuje w aktualnych przebojach? 🙂 Może nie ktos naprostowac, czy to rzeczywiście były hity?twilitekid – spadaj 😛

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here