Rok szkolny rusza pełną parą – ci, których to dotyczy zamiast o wakacyjnych imprezach, będą teraz myśleć o tym, jakby tu się wykręcić z pójścia na matematykę o ósmej rano (oczywiście nie namawiamy do złego, skądże znowu. Matematyka się przydaje). Studenci też muszą godzić się z myślą o rychłym powrocie na swoje uczelnie. My jednak mamy powody do radości – im bliżej końca roku, tym ciekawsze wiadomości i więcej hitowych premier.

Warto wiedzieć:

Tydzień zaczął nam się w iście plotkarskim stylu. Dociekliwi internauci po raz kolejny dowiedli, że nic nie sposób przed nimi ukryć (a ja w swojej złośliwości przypomnę, że najlepiej wie o tym Sony). Amatorzy śledzenia poczynań wielkich korporacji odkryli, że Microsoft powinien wkrótce zapowiedzieć kolejną część serii Age of Empires. Z bardziej wiarygodnych źródeł, bo od Christiana Svenssona, wyszła sugestia, iż konsole obecnej generacji mogą doczekać się składanki, złożonej z odświeżonych części serii Devil May Cry. My raczej wolelibyśmy DMC 5, które miałoby jakiekolwiek szanse w starciu z, póki co, kilka klas lepszym Ninja Gaiden.

Zamiast Capcomu, sequelem być może spróbuje nas zadowolić Radical Entertainment, które ponoć pracuje nad kontynuacją Prototype. Cóż, dużo pracy przed nimi, bo przygodom Aleksa Mercera bardzo wiele brakowało, by można je było nazwać dobrą grą.

Posiadaczy PlayStation 3 z całą pewnością ucieszy informacja o tym, że kilka kolejnych hitów dołączyło do Platynowej Kolekcji. Teraz mając w kieszeni 100 złotych będzie można wybrać się do sklepu po Metal Gear Solid 4, Killzone 2, Resistance 2 albo MotorStorm: Pacific Rift. Właściciele „Trzystasześćdziesiątek” z kolei mogą mieć powody do radości, bowiem wieść gminna niesie, że L.A. Noire od Rockstar ukaże się nie tylko na PS3, ale również na X360 oraz komputerach osobistych.

Nie wiemy natomiast na jakich platformach pojawi się Prey 2. Właściwie, to o kontynuacji jednej z najdłużej powstających gier historii nie wiemy praktycznie nic poza tym, że jeżeli się ukaże, to pod szyldem Bethesdy, która niedawno kupiła prawa do posługiwania się tą marką.

Wielkimi krokami zbliża się jedna z największych branżowych imprez – Tokyo Games Show. Po zupełnie nie udanej prezentacji na GamesCom, Microsoft powinien nas czymś zaskoczyć w stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni. Przynajmniej taką mamy nadzieję. Życzylibyśmy sobie również, aby w informacjach prasowych nie pojawiały się spoilery, ale wydawcy świeżo zapowiedzianego NecroVision: Lost Company chyba mają na ten temat odmienne zdanie.

Skoro już przy zapowiedziach jesteśmy, to należy koniecznie przypomnieć o tym, że niebieski jeż Sonic powróci do korzeni i w bliżej nieokreślonej przyszłości pojawi się na PS3 oraz X360 w dwóch wymiarach i pełnym HD. Na tych samych konsolach powinna ukazać się również dużo mniej oldschoolowa, utrzymana w postapokaliptycznym klimacie, produkcja ze stajni Ninja Theory.

Elektroniczna rozrywka ma za sobą bardzo ciekawą rocznicę. Otóż przeszło dekadę temu na amerykańskim rynku zadebiutował świętej pamięci Dreamcast. Właśnie z okazji kolejnych urodzin kultowej dla wielu konsoli, firma Red Spot Games postanowiła wydać na ten martwy sprzęt Rush Rush Rally Racing. A skoro już o Ameryce mowa – grupa badawcza NPD ogłosiła sierpniowe wyniki sprzedaży gier i konsol. Nic nowego – Wuj Sam dalej kocha football i Nintendo. Media Create tymczasem zajęło się ostatnim tygodniem na Wyspach Japońskich. Premiera PS3 Slim mocno namieszała na tamtejszym rynku, toteż na początku września konkurencja mogła tylko oglądać plecy Sony.

Osoby z niecierpliwością wyczekujące premiery kontynuacji całkiem udanego Crackdown, powinny niezwłocznie udać się pod ten adres. Dowiedzą się tam kilku interesujących rzeczy na temat tego exclusive'a na Xboksa 360.

Kto wie, czy w niedalekiej przyszłości nie doczekamy się filmów porno na PlayStation Network. Sony odpuściło sobie już walkę z produkcjami typu XXX na Blu-Ray, a szef Vivid Entertainment chce przekonać japoński koncern, by wpuścił pornografię również na swoją platformę sieciową. Pan Steve Hirsch nie wyklucza również pertraktacji z Microsoftem.

Warto przeczytać:

Poza recenzjami i zapowiedziami, w tym tygodniu kusiliśmy was również możliwością zdobycia kopii drugiego Overlorda oraz t-shirtów. W tym miejscu znajdziecie wyniki konkursu zorganizowanego przez Valhallę we współpracy z Codemasters.

Na początku tygodnia Krzysiek Pielesiek na chwilę zaparkował Batmobil w garażu, zdjął czarną pelerynę, maskę ze spiczastymi uszami i postanowił przybliżyć wam historię legendarnego superbohatera. Było to preludium do recenzji Batman: Arkham Asylum. Wirtualne przygody człowieka-nietoperza bardzo przypadły Katmayowi do gustu.

Podczas gdy Wódz rozprawiał się z superzłoczyńcami w mieście Gotham, ja straszyłem w Krakowie swoim, khem, łabędzim śpiewem. Efekty były równie marne co ocena dla SingStar: Polskie Hity.

Katmay miał pracowity tydzień – kiedy już skopał tyłek Jokera i jego kumpli, musiał przesiąść się z Batmobila do Porsche 911 GT, w celu sprawdzenia, czy ekipa Turn 10 odrobiła pracę domową. Tutaj Krzysiek podzielił się swoimi wnioskami, wyciągniętymi po kilkugodzinnym starciu z Forza Motorsport 3.

Tak jak i ostatnio, koniec tygodnia znalazł się pod znakiem zapowiedzi autorstwa Fetta. Paweł najpierw przybliżył wam informacje dotyczące Diablo III, a następnie ubrał glany, wziął gitarę i zapuścił w tle coś z repertuaru Tenacious D. W efekcie dostaliśmy tekst poświęcony najnowszej produkcji Tima Schafera – Brutal Legend.

Warto zagrać:

Najciekawszą premierą przyszłego tygodnia może okazać się wypełnione akcją aż po same brzegi Wet. Seksowna Rubi Malone pokaże na co ją stać zarówno posiadaczom Xboksów 360, jak i PlayStation 3.

Ponadto, EA planuje wrzucić wyższy bieg, toteż nad dniach zadebiutuje Need for Speed: Shift. Nowe oblicze serii NFS na własne oczy ujrzą gracze pecetowi oraz właściciele PSP i konsol obecnej generacji. Poza tym, Elektronicy w przyszłym tygodniu wydadzą również NHL 10. W ogóle będzie to fantastyczny okres dla fanów hokeja – obok propozycji EA Sport, ukaże się również NHL 2k10 od Take-Two Interactive.

O pecetowych graczach przypomniał sobie Capcom. W przyszły piątek właściciele mocnych „blaszaków” będą mogli wyruszyć do rozpalonej Afryki, by wyeliminować epidemię wirusa zamieniającego ludzi w krwiożercze potwory. Dla konsolowców to już rzecz jasna prehistoria.

Tym optymistycznym akcentem kończę kolejne szorowanie pokładu. A teraz marsz do kajut i widzimy się za tydzień!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here