Spodziewaliśmy się, że ostatni tydzień listopada będzie dość spokojny. Tak się jednak nie stało. Pisaliśmy o przynajmniej kilku bardzo ciekawych wydarzeniach a i długich form , interesujących felietonów na Valhalli nie zabrakło. Robicie sobie małą przerwę w graniu? Jeśli tak, to sprawdźcie czy nie przeoczyliście jakiejś istotnej informacji.

Dwa jajka Samus

Pozwolę sobie zacząć od dłuższych form. Po krótkiej nieobecności na łamy Valhalli powrócił Andrzej „Gruby” Gutowski. Powrócił i zaskoczył nas recenzją wielkiego hitu na Wii. Metroid Prime 3: Corruption w oczach Andrzeja jest tak dobre, że zasłużyło na maksymalną ocenę 10/10. Jedynie odrobinę słabiej oceniony został Call of Duty 4. Infinity Ward znów pokazało klasę, przenosząc nas na współczesne pole bitwy. Tym tytułem powinien zainteresować się każdy fan shooterów. Jeśli wciąż mało wam znakomitych pozycji, to zajrzyjcie do tekstu debiutującego na naszych łamach Cuja. Wywodzący się z valhallowej społeczności Paweł bardzo dobrze ocenił dzieło Ubisoftu – Assassin's Creed. W zeszłym tygodniu recenzowaliśmy trzy hity. W nadchodzącym tygodniu też przyjrzymy się kilku dobrym tytułom.

Nasi felietoniści również nie zawiedli. Zaskoczeniem była dla mnie dyskusja, którą zapoczątkował Malacar pod swoim tekstem o e-sportach. Z reguły niewielu z was komentuje wiadomości o wirtualnym sporcie. Tym razem było zupełnie inaczej. Czytać jest co a i rozmawiać jest o czym. Koniecznie sprawdźcie tekst Wojtka. Przy okazji możecie pocieszyć Jola, który na parę dni był odcięty od Internetu. Znacie ten ból? Ja znam. Bez dostępu do globalnej sieci miałbym krótki urlop, ale jako urodzony pracoholik (haha) robię wszystko co w mojej mocy by ciągle być online. Skoro już zażartowałem sobie z mojej miłości do pracy, to zachęcam was byście skomentowali zabawny tekst redakcyjnego Kota. Jarek opowiada o jajkach. Brzmi intrygująco? A może po prostu dziwnie? Koniecznie sprawdźcie o co chodzi.

Erotyka, przekleństwa, skandale i taśmy wideo

Bardzo zaskoczył nas jeden z największych serwisów, poświęconych elektronicznej rozrywce. Gamespot bo o nim mowa, prawdopodobnie z powodu wystawienia zbyt niskiej oceny grze Kane&Lynch, zwolnił jednego ze swoich pracowników. Nie dość, że takie zachowanie z etyką nie ma nic wspólnego, to jeszcze w złym świetle stawia same oceny gier. Czy wydawcy naciskają na dziennikarzy? Czy w takim wypadku powinniśmy w ogóle zwracać uwagę na cyferki przy recenzjach?
Skoro nie można wierzyć „branżowym ekspertom” to gry po prostu są nielegalnie kopiowane. Samemu sobie, własnemu zdaniu zawsze można zaufać. Zamiast więc wydawać kilkaset złotych na rozrywkę można pobrać dany tytuł z sieci, pobawić się nim a ewentualnie po tej przygodzie pójść do sklepu i go kupić. Tak robią w Japonii, o której pisaliśmy w związku z wielką popularnością chipa R4. Piraci nie są jednak problemem tylko w Kraju Kwitnącej Wiśni. To samo dzieje się we Francji. Rząd tego kraju zaprezentował właśnie nową, niezwykle skuteczną (?) broń, która ostatecznie ma pokonać osiołki, torrenty i ich użytkowników. Jeśli piszę o broni to nie mogę was nie odesłać do tekstu o graczach-żołnierzach. Okazuje się, że potrafimy się posługiwać nie tylko wirtualnymi gnatami. Tak przynajmniej uważa jeden z generałów, służących w armii Zjednoczonego Królestwa. O prawdziwych fragach dowiecie się więcej z naszego newsa.

Chcecie złapać oddech i odpocząć od wszechobecnej przemocy? Pomożemy wam w tym. W zasadzie zrobi to Electronic Arts, które wzięło przykład z polskiego oddziału Microsoftu i reklamowało swoją grę w dość niecodzienny sposób. Nagie kobiety, szybkie samochody, świetne (?) gry. Tego nie możecie przegapić. A skoro już jesteśmy przy EA, to polecam waszej uwadze informację dotyczącą wyników finansowych firmy. Okazuje się, że z Playstation 3 i PSP nie jest tak dobrze jak byśmy sobie życzyli. Wydawca gigant lepiej zarabia nawet na grach na telefony komórkowe. Szok? Dla nas tak. Przeczytajcie co na ten temat myślimy my i nasi czytelnicy. Wiadomość ta elegancko łączy się z newsem o Sony, które zerwało umowę z agencją reklamową, z której usług do tej pory korzystało. Przykład z japońskiej firmy powinien wziąć Microsoft, który wciąż nie może się uporać z polską wersją Xbox Live. Mało tego – zapowiedziany właśnie, europejski Video Marketplace trafi jedynie do krajów, w których gracze posiadają na kontach dość dużo pieniędzy. Podpowiem już teraz, że Polska nie jest jednym z nich. Jedyna dobra wiadomość związana z tym tematem dotyczy aktualizacji dashboardu Xboxa 360. Tę (oczywiście „na lewo”) pobierzemy już za kilka dni.
Po tylu zaskakujących nowinach na usta mogą się cisnąć dość nieparlamentarne słowa. Zdenerwowany był Harvey Smith. Pracownik Midway dość ostro skomentował shooter Blacksite: Area 51. Wy natomiast tak samo komentowaliście nasz żart na temat dodatku do Wiedźmina. Jeśli nadal macie zły humor, to możecie nam powiedzieć, co myślicie o „onetowych” wiadomościach.

Plotki, oficjalne zapowiedzi, nagrody

Niewielu z was zainteresowało się wersją demonstracyjną dodatku do Company of Heroes. Nie robicie nic konstruktywnego w weekend? Sprawdźcie ten tytuł. Pisaliśmy o nim kilka dni temu. Możecie również uzbroić się w cierpliwość i czekać na nowy zwiastun filmowy z Grand Theft Auto IV. Powinniśmy go zobaczyć już w przyszłym tygodniu. Trochę dłużej poczekamy na zapowiedzianego właśnie Deus Ex 3. Sporo rozmawiacie na temat tej produkcji. Osoby, które jeszcze tego nie zrobiły, zachęcam do dołączenia się do dyskusji. Zapowiedziano również kolejne wyścigi na konsole i pecety. Wyda je Codemasters. Ich tytuł to Race Driver: GRID. W nasze ręce wpadły już pierwsze fotki z tej produkcji. Pisaliśmy też trochę na temat samej gry. Grafik publikowaliśmy więcej przy okazji omawiania pierwszej strategii sygnowanej nazwiskiem Clancy – EndWar. Wielka wojna powraca na konsole. Sprawdźcie sami kto, o co, walczy z kim. Jeśli te grafiki nie przypadły wam do gustu, to zawsze możecie wypowiedzieć się pod naszą wiadomością na temat Crysis 2. Jego twórcy opowiedzieli o swoich planach. Zgadnijcie co ulegnie poprawie w kolejnej odsłonie tego shootera. Grafika! Czy to w ogóle jest możliwe? Jakich będziemy potrzebowali pecetów do uruchomienia produkcji, która ociera się o fotorealizm? Dajcie nam znać co myślicie na ten temat. Niezależnie od swojej mocy Playstation 3 na pewno nie uruchomi Bioshocka. Dlaczego? Ano dlatego, że ta produkcja już raczej na 100% nie pojawi się na konsoli Sony. Mówili o tym jej twórcy.

Na sam koniec podsumowania zostawiłem sobie dwie plotki i jedną jak najbardziej prawdziwą wiadomość. Niepotwierdzone wieści dotyczą STALKERa na konsoli Microsoftu i Dead Rising na pecetach. W obie produkcje, jeśli tylko powstaną zagramy z przyjemnością. Zanim to zrobimy, zachęcamy was do napisania kilku słów na ich temat pod naszymi wiadomościami. Możecie również ocenić czy Ken Kuturagi zasłużył na nagrodę za życiowe osiągnięcia. „Ojciec Playstation” odbierze ją w najbliższym czasie. Czy bez niego nasze ulubione hobby wyglądałoby tak, jak wygląda, a my mielibyśmy o czym pisać? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że już za tydzień po raz kolejny przyjdzie nam (a w zasadzie mnie) szorować pokład i zbierać z niego wszystkie najciekawsze wiadomości. Bawcie się więc dobrze w weekend, czytajcie, komentujcie, zachęcajcie innych do wskoczenia na pokład naszego drakkaru. Ja za chwilę do was dołączę. Po raz kolejny życząc udanego weekendu mówię – do usłyszenia/przeczytania wkrótce.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 KOMENTARZE

  1. Dobra robota :)Widac, ze swiateczny szal nadchodzi wielkimi krokami i kto moze, to robi wokol siebie tyle szumu ile wlezie, bo „wazne zeby mowili” 🙂

  2. „Zaskoczeniem była dla mnie dyskusja, którą zapoczątkował Malacar pod swoim tekstem o e-sportach. Z reguły niewielu z was komentuje wiadomości o wirtualnym sporcie. „Hehe , jakby nie bylo to chyba polowa postow powstala w obronie przed berserkerska wrecz ochrona idei sportu w wykonaniu jednego z userow ;P

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here