Wojtek Borowicz vel. Krwawy Siergiej wkroczył na ring i znienacka odgryzł Tysonowi ucho. Stwierdził, że był to tylko wypadek. Zapraszamy do naszej recenzji Fight Night Round 4.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 KOMENTARZE

  1. siergiej napisałeś

    Tym samym skazani jesteśmy na ciągłe machanie prawą gałką analogową, co niestety zupełnie się nie sprawdza

    czy to znaczy, że sterownie jest takie same jak w FN3? czy jeszcze zupełnie inne? bo w FN3 było bardzo dobre, proste sierpy i haki wyprowadzało się bardzo naturalnie i super było właśnie to że zupełnie inaczej jak w każdej innej bijatyce czyli brakowało kombosów typu xxxyxxyyy

  2. Hmmm poza Facebraker’em było chyba Don King Prizefighter więc jakaś konkurencja była. Jest tam Andrzej Gołota jakby ktoś był ciekaw. Grałem w demo i tam nie uderzamy jak w FNR 3 , FNR 4 „grzybkiem” lecz przyciskami X, Y, A, B (i być może spustami już nie pamiętam w sumie).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here