– Po wydaniu dwóch obszernych zwiastunów Guild Wars 2, ekipa ArenaNet nabrała na pewien czas wody w usta. Znów jednak docierają do nas informacje na temat obsady. Do znanych już aktorów (Troy Baker, Steve Blum, Jocelyn Blue, Felicia Day i Kari Wahlgren) dołączyła niedawno Ellen Dubin, kojarzona głównie z serialem science fantasy „Lexx”. Wcieli się ona w trzech bohaterów: Norna, Asurę i Popielca.

– Wśród elementów specjalnych edycji Resident Evil 5 znajdzie się nowa wersja trybu Mercenaries, nazwana Reunion. Jedną z dodatkowych postaci będzie Excella Gionne (widoczna na najnowszych screenach). Części składowe Alternative i Gold Edition zostaną wydane też jako DLC, udostępniane w czterech częściach. Zestawy Lost in Nightmares i Costume Pack 1 pojawią się na XBL/PSN już 17 lutego. Desperate Escape i Costume Pack 2 powinniśmy spodziewać się w okolicy 3 marca.

– Halo: Reach Tytanicem branży gier? Tak twierdzi jeden z producentów, Marcus Lehto. Jak opisał to twórca, gracze od początku znają zakończenie. Planeta Reach upadnie, a skutki tego poczują miliony. Nowe Halo opowiada mroczną historię, pozwalając graczom na pokierowanie poczynaniami drużyny Noble. Mamy tylko nadzieję, że ambicje przerodzą się w rezultaty i gra nie utonie niczym wspomniany statek…

– Inny autor, Joseph Tung, stwierdził, iż Halo: Reach „zawiedzie hardcore'owych miłośników serii”. Mile zaskoczeni powinni być zaś fani książki The Fall Of Reach. Choć gra nie będzie bezpośrednim przedstawieniem fabuły powieści, główny wątek będzie z nią mocno związany. Może to zasmucić jednych i ucieszyć drugich, jednak Bungie za cel stawia sobie ścisłe trzymanie się chronologii Halo.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

9 KOMENTARZE

    • Telegram? wszystko co tu czytam ostatnio to telegram lub telegraficzny skrót 🙁

      Proponowałem w redakcji pisanie newsów jambicznym dziesięciozgłoskowcem, ale pomysł odpadł, bo większość stanowią miłośnicy Pana Tadeusza (trzynastozgłoskowiec), więc próbuję teraz zabawy w Bella 🙁

  1. Czyli, Twoim zdaniem, news w którym puenta mieści się w dwóch zdaniach powinien być obligatoryjnie rozciągnięty na dwa megabajty tekstu?

    • Czyli, Twoim zdaniem, news w którym puenta mieści się w dwóch zdaniach powinien być obligatoryjnie rozciągnięty na dwa megabajty tekstu?

      Kiedyś się dało i przyjemnie się czytało. Teraz nawet na niektóre newsy nie patrzę. I tak większość ukazuje się z takim opóźnieniem, że nie ma sensu czytać jeszcze raz. Gdyby dorzucano jakiś ciekawy komentarz od autora (gdzie jesteś osio?) to jeszcze byłoby warto.

  2. Fett, takie żarty mają sens kiedy narzeka pojedyncza osoba. Kiedy zaczyna narzekać więcej osób (szczególnie stałych bywalców) to należałoby się nad tym zastanowić. Ja wiem, że jest ciężko, że wyżej dupy się nie podskoczy itd. , ale prawda jest taka, że kiedyś newsy na V przede wszystkim prowokowały do dyskusji (tak samo jak felietony, świętej pamięci), a teraz tego nie robią. Nie wnikam w przyczyny takiej sytuacji, ale ciągłe twierdzenie, że problem nie istnieje jest błędem. Valhalla nie może być serwisem czysto informacyjnym moi drodzy. Nie dlatego, że ja tak twierdzę, ale dlatego, że. . . większość z nas zna angielski. I niestety, to jest jedna z tych rzeczy, których nie można i nie należy ignorować. Jeśli ktoś zna „międzynarodowo-mowę” to nie zachęcicie go do czytania Valhalli czysto informacyjnymi newsami, gdyż nawet jeśli będą się one ukazywać 5 minut po N4G to i tak będzie o 5 minut za późno. Czy się to komuś podoba czy nie, większość osób nie wchodzi tu z nadzieją, że dowie się czegoś, czego nie dowiedziała się z agregatów anglojęzycznych serwisów. Wchodzimy tu po to, żeby podyskutować i poczytać teksty dla samej przyjemności ich czytania. A obecnie ma to coraz mniejszy sens, bo owe teksty są krótkie i bardzo neutralne. Jeszcze niedawno opinie wyrażone w newsach prowokowały do komentowania, a dzisiaj jeśli już jakaś opinia się pojawia to jest najczęściej słabo zaakcentowana, tak, jakbyście bali się ją wyrazić. Ja rozumiem, że nikt nie chce wojen pod newsami, ale za wszelką cenę unikając tychże tracimy również szansę na długie, merytoryczne i ciekawe dyskusje, które były najważniejszą siłą napędową Valhalli. Proszę, weźcie to pod uwagę albo przynajmniej podyskutujcie z nami poważnie na temat naszych narzekań, kształtu serwisu i kierunku w którym zmierza. Ciągłe udawanie, że wszystko jest dobrze i że mamy przywidzenia naprawdę wyrządza więcej szkody niż pożytku.

  3. Valhalla nie może być serwisem czysto informacyjnym moi drodzy. Nie dlatego, że ja tak twierdzę, ale dlatego, że. . . większość z nas zna angielski. I niestety, to jest jedna z tych rzeczy, których nie można i nie należy ignorować.

    Ale co to ma do rzeczy że większość zna? Sory , ale jeśli znasz język obcy, to czytaj ign, bądź na bieżąco, po co tu siedzieć ? Wynika to z twojej, tylko twojej woli, masz jakiś nakaz ? „CZYTAJ VALHALLE BO CIE PIEKŁO POCHŁONIE” ?

  4. Quatrix, chyba źle się wyraziłem a przez to źle mnie zrozumiałeś, ale unosisz się zupełnie niepotrzebnie. Staram się tylko opisać moje obawy i włączyć się do dyskusji, która moim zdaniem jest potrzebna, a jednak ciągle unikana. . . Nie mam żadnego nakazu, ale widzę, że dyskusji na Valhalli jest coraz mniej. Martwi mnie to ponieważ je lubiłem, więc staram się dociec przyczyn takiego stanu rzeczy (tych bardziej pierwotnych niż „mniej ludzi komentuje”). Jeśli uważasz, że jestem w błędzie i że na Valhalli nadal zdarzają się merytoryczne dyskusje na kilkadziesiąt czy kilkaset postów, długie newsy i pojedyncze komentarze na kilka ekranów, to po prostu mi je pokaż zamiast krzyczeć. Widocznie z jakiegoś powodu ich nie zauważam, ale bynajmniej nie wynika to z mojej złej woli. Inna sprawa to twierdzenie, że to wszystko jest niepotrzebne. Na Valhalli, mimo większej ilości recenzji, powoli zaczyna się robić pusto i zdaje mi się, że ciężko tego nie zauważyć. Nie chodzi też o to, że „skoro ktoś zna angielski to powinien czytać anglojęzyczne serwisy” i odczepić się od Valhalli. Jeśli miałbym się wpisywać w tego rodzaju „argumentację”, to powinienem wystrzelić pytaniem „po co Valhalla jeśli ma być tłumaczeniem n4g”? Chyba się zgodzisz, że tego rodzaju rozmowa nie ma wiele wspólnego z konstruktywnością i jest całkowicie bez sensu. . . Tak czy siak, wydaje mi się, że poprzednia formuła serwisu działała lepiej, dlatego proponuję powrót do niej, a przynajmniej debatę na ten temat. To wszystko. I nie sugeruj mi, że komukolwiek grożę tu odejściem, to jest po prostu śmieszne. Chciałbym zwyczajnej, sensownej i publicznej dyskusji na temat tego, czy serwis zmierza we właściwym kierunku. Oczywiście, w pewnym sensie to nie moja sprawa – ja tu ani nie pracuję ani nie rządzę – ale to chyba nie znaczy, że jak mi się coś nie podoba to mam spadać i nie mam prawa się odezwać. Valhalla przyciągnęła mnie do siebie cechami, które, moim zdaniem, zaczyna ostatnio tracić. I wydaje mi się, że wypadałoby się do tego odnieść w inny sposób, niż krzykiem czy głupimi pytaniami i sugestiami. . .

  5. Mnie do Valhalli ciągnęło to, że można było podyskutować o grach jak i o samym zjawisku gamingu, czasem się z kimś pokłócić, dowiedzieć się czegoś nowego. . . Po co mi recenzje, po co mi newsy, skoro – jak wspomniał coppertop – pojawiają się one wcześniej nie tylko na serwisach zagranicznych, ale też często na innych polskich serwisach. Teraz moje wejście na v wygląda tak, że wertuję część forum i szukam wpisów z ilością komentarzy więcej niż dwa (bo w takich wpisach pewnie się coś dzieje), i jakieś ciekawiej brzmiące tytuły sprawdzam – resztę kwituję jakimś „to już znam a tamto widziałem”. A i tak w większości to, co sprawdzę okazuje się suchą informacją, którą często i tak znam.

  6. Ja nie wiem – ja traktuję valhallę jako moje jedyne źródło o grach, nie zasięgam do żadnego portalu zagranicznego, tudzież polskiego. Jedynym takim przypadkiem są wideorecenzje serwisu internal bla bla bla ;] Żeby zobaczyć gameplay danej gry. Gwarantuje, że wtedy V spełnia swoje zadanie aż nadto 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here