Gracze, w szczególności ci młodsi oraz dziewczynki (czytają nas jakieś?) uwielbiające bawić się lalkami z pewnością ucieszy wieść, że koncern THQ oraz Mattel łączą siły. Dzięki podpisanej kilka dni temu umowie na rynek w niedalekiej przyszłości trafią gry na licencji Hot Wheels, Fisher-Price, Polly Pocket oraz Masters of the Universe. Z całej tej wyliczanki chyba cieszy nas tyklo He-Man. Ot taka nostalgia z czasów młodości. Swoją drogą gdzieś w piwnicy mam jeszcze chyba kilka plastikowych He-Manów i Szkieletorów na które naciągnąłem kiedyś rodziców. Chyba je odkurzę i wystawię na jakąś aukcję. Ależ to były świetne zabawki – zobaczcie sami.

Barbie, He-Man i reszta mają zalać rynek gier konsolowych. Trafią też na komputery PC, handheldy, telefony komórkowe oraz portale społecznościowe np. takie jak Facebook. Pierwsze tytuły powstałe w kooperacji Mattlea i THQ pojawią się na rynku jeszcze w tym roku – według oficjalnych deklaracji w okresie świątecznym.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

10 KOMENTARZE

    • hhhahaahhaha kliknąłem w linka ale mieliście beznadziejne zabawki w dzieciństwie. Żal-Pe_ell 😀

      Tu miał być śmieszny obrazek z Ascii, ale coś się zepsuło. W każdym razie, przy takich postach facepalm to za mało.

  1. Moim faworytem był zawsze Szkieletor 😀 Za samo imię miał wielki plus 😀 Właściwie dzięki niemu zacząłem lubić czarne charaktery w opowieściach różnych :D//editprzydało by się jakoś przerobić system newsów, bo powiązana gra do każdego newsa to trochę lipa 😛 Tak jak tutaj – Bioshock 2. . .

    • przydało by się jakoś przerobić system newsów, bo powiązana gra do każdego newsa to trochę lipa 😛 Tak jak tutaj – Bioshock 2. . .

      E tam, jak dla mnie ładnie się wszystko komponuje. 😛 Tak z ciekawości, oglądaliście He-Mana w wersji kinowej?

      hhhahaahhaha kliknąłem w linka ale mieliście beznadziejne zabawki w dzieciństwie. Żal-Pe_ell 😀

      Bluźnisz!

    • Filmowy He-man ?Czyżby chodziło o TO arcydzieło sztuki filmowej z udziałem Dolpha Lundgrena ?

      Tak, właśnie o to arcydzieło chodzi. Świetnie się przy tym bawiliśmy z kumplami. Zwłaszcza jak wykrzyczał kwestię (nie pamiętam czy dokładnie tak to leciało, ale sens ten sam) „I HAVE THE POWER!” i. . . tak naprawdę nic mu to nie dało 🙂

      przecież to wygląda jakby z drewna ciosane na syberii

      Negujesz kunszt syberyjskich artystów? Przyznaj, że zazdrościsz nam tych zabawek.

  2. Tak z ciekawości, oglądaliście He-Mana w wersji kinowej?

    Szukałem tego filmu, żeby się pośmiać ale nawet nie figuruje pod taką nazwą. Dlaczego „Masters of the Universe”, może bano się sukcesu filmu,hehe?

    Moim faworytem był zawsze Szkieletor 😀

    Trudno się nie zgodzić.

  3. Nie zawiedziesz się, a wierz mi, razem z paroma kumplami mamy doświadczenie w takim kinie ;p Chociaż przyznam szczerze, że nadal nie rozumiemy jednej sceny z „Titanic 2”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ