Witajcie w kolejnym wydaniu Weekendowego grania! No jak tam? Odpoczęliście po sylwestrowej nowy i świątecznej wyżerce? A może macie wolny weekend zafundowany nam przez Kropiwnickiego? Jeśli tak to zapewne macie sporo czasu na granie. Bo na spacer w taką pogodę wyjdą chyba tylko desperaci. Najpierw nawalił śniegu tak, że mój biedny pies ledwo dawał sobie radę w zaspach, a teraz okropna odwilż. Pełno błota i ślisko jak diabli. Będę siedział w domu i już! Ja w ten weekend skończę chyba grę Splatterhouse (straszna rzeźnia) i chyba na poważnie wezmę się za Fallout: New Vegas. Choć muszę przyznać, że najbardziej kusi mnie sieciowa zabawa w Left 4 Dead 2. Ta gra ma w sobie jakiś magnes i nie mogę się od niej oderwać. A wy? Też lubicie sobie w towarzystwie postrzelać do paskudnych Zombie? A może macie jakiś inny tytuł na widelcu?

Tradycyjnie pytam co zamierzacie też przeczytać w ten weekend. Macie jakąś fajną lekturę? Ja jestem w połowie „Smoczego Tronu” Tada Williamsa i muszę przyznać, że… nie jestem na razie pod wielkim wrażeniem.

A tu Zdjęcie tygodnia!.

No i nie zapomnijcie, że w niedzielę gra WOŚP.

A tu chciałem sobie zarejestrować grę Two Worlds II – oto co z tego wynikło 😉

[Głosów:0    Średnia:0/5]

58 KOMENTARZE

  1. Quatrix – dobry wybór, Die for Metal! ;)Red Dead Redemption. Tyle się nasłuchałem zachwytów na GTA na dzikim zachodzie, że przemogłem swoją niechęć do westernów i sięgnąłem po tytuł od Rockstar. Po kilku godzinach nie ma szału zdecydowanie i RDR jest lata świetlne za już chyba prawie trzyletnim Grand Theft Auto IV, ale pewnie się jeszcze rozkręci, w końcu GTA też potrzebują trochę czasu żeby nabrać rozmachu. Ale jakoś niespecjalnie czuję tutaj klimat Dzikiego Zachodu. Jest kilka dobrych smaczków już z początku, ale na razie bardziej podobała mi się klasyczna gorączka złota z Call of Juarez ;)Poza tym może coś z kumplami w co-opie w L4D, choć trochę już, pardon, rzygam zombiakami online. Jednak kilkaset godzin w obydwu częściach potrafi mocno znudzić, mimo, ze to absolutnie genialne gry. Dlatego niewykluczone, że spróbujemy Alien Breed – dają za darmo, to nie wypada nie przetestować 😉

  2. Zapracowany weekend, ale może chwilę na sesję z FM3 znajdę. Kupiłem, pograłem dwie godziny i leży bo nie mam na nią czasu :(. Poza tym dalej po przerwie Diuna do poduszki. A tak to czytam dzieła T. F. Cootesa, G. J. Edwardsa i C. J. Taylora i im podobnym w temacie Active Appearance Models :>

  3. Mi weekend zaczął się w pewnym sensie dosyć smutno. Po raz kolejny ukończyłem KotOR’a i teraz nie wiem co ze sobą zrobić 🙁

  4. Może glorian jest z tych „drugich” naczytał się o szatanie Owsiaku w Naszym Dzienniku albo coś :Dja gram sobie w Tomb Raider Legends o i już 😀

  5. Dorwałem też Uncharted za małą kasę – super giera 😉 No i sprawiłem sobie Flight Control z PSN – świetna zabawa na Move, dużo lepiej niż na iP 🙂

    • A ja się postawię!

      a bo nie wszystko idzie na fundacje czytałem

      Nawet jeśli to co? Na cały sprzęt, kursy itd idzie lwia część ze zbiórek. Bodaj 10% idzie na Owsiaka i fundację. Niby to nie jest mało, ale nie jest też strasznie dużo. Bądź co bądź fundacje za darmo nie mogą działać. Organizowanie imprez WOŚP, druk serduszek, puszek do zbierania, to wszystko kosztuje, a biorąc pod uwagę na jaką skalę jest to wszystko organizowane, sumy te nie są małe. Jeśli chodzi o Woodstock natomiast, to z tego co czytałem wynika, że impreza jest organizowana z odsetek bankowych, a nie bezpośrednio z pieniędzy ze zbiórek. No i do tego dochodzi ostatnia kwestia, a mianowicie: jak się komuś nie podoba to niech sam zorganizuje zbiórkę kasy na taką skalę, ale to chyba nie jest wcale takie proste. . . No ale zamiast się cieszyć, że te 90% idą do potrzebujących to lepiej narzekać, że 10% z tego wykorzystuje fundacja. Od razu piszę, nie jestem fanem Owsiaka, ale cieszę się, że mimo wszystko istnieje coś takiego jak WOŚP i w gruncie rzeczy ta kasa się nie marnuje.

      To chyba wszystko, miłego wypoczynku wszystkim życzę.

      Dziękuję 😛

  6. A u mnie sieciowych potyczek na Pandorze część kolejna, czyli Borderlandsowych przgód ciąg dalszy. Tym razem w końcu trafiliśmy na jakieś wyzwanie, czyli dodatek Underdome. To areny, na których bronisz się przed hordami potforasów. Czasami jest naprawdę ciężko, co cieszy mnie niezmiernie. Co do czytania to poleciały w diabły całe Delegatury nocy. Co to w ogóle ma być? Przebrnąłem przez jakichś 6 pierwszych rozdziałów i byłem święcie przekonany, że czytam przewodnik gospodarczo-polityczno-religijny po krajach bliskiego wschodu. Tysiące większych i mniejszych władców, państewek, kultów religijnych wraz z wzajemnymi powiązaniami, wszystko opisane na zasadzie kilometrowych drzew genealogicznych, a bohatera tego całego pieprzniku jakoś nie widać. Jednym słowem gigantyczny, nudny gniot. Niestety Glen Cook popełnił już drugi raz takie coś. Pierwszym było Imperium Grozy, które również czytało się dość kiepsko, choć było o niebo lepsze niż Delegatury. Mam niejasne wrażenie, że Czarna Kompania i Detektyw Garret to najlepsze serie jakie mu wyszły. Zamieniając więc Delegatury Nocy w tupolewa, zabrałem się za Trudi Canavan i jej Erę Pięciorga. Cóż za ulga, już od pierwszych stron książka wciąga niczym tornado na Filipinach. Nie ma się zresztą co dziwić, z Trylogią Czarnego Maga jej autorstwa było identycznie. To chyba wszystko, miłego wypoczynku wszystkim życzę.

  7. glorian ty jesteś taki naprawdę czy udajesz? Każda fundacja na potrzeby statutowe wydaje od kilku do kilkunastu procent zebranych kwot. I wolę dać na Owsiaka, który co roku się skrupulatnie rozlicza niż na Caritas który od lat kpi z urzędów

  8. U mnie istna klęska urodzaju. Wszystko przez świąteczne wyprzedaże na Steamie podczas których kupiłem epizody do GTA IV, Flight Control i Magic The Gathering- Duels of The Planeswalkers. Poza tym cały czas NBA 2k11 i KOTOR który coraz bardziej się rozkręca i mnie wciąga, więc naprawdę mam spore dylematy. Osobną pokusą jest Alien Swarm, w którego ostatnio pierwszy raz udało mi się zagrac w co-opie (z Coppertopem) i bawiliśmy się doskonale więc niewykluczone że jak się uda zgadac to znów ruszymy na polowanie. Dziś w oko wpadł mi w Empiku Borderlans GOTY w jakiejś promocij za 70 zeta i choć dziś sie powstrzymałem to chyba się wybiorę bo jak tak co tydzień czytam Cormaca jak to się tam dobrze bawi to chyba też chcę 🙂 Z drugiej strony przydałby się towarzysz do wspólnej zabawy bo jak wnioskuję ta gra pokazuje pazurki dopiero w co-op. . . Sam nie wiem, choć pewnie kupię. Lektura – „Cień zwycięstwa” Suworowa, czyli obalanie kultu Żukowa pełną gębą. Czyta się bardzo dobrze, choć książka jak dla mnie jest zbyt jednowymiarowa. Mam wrażenie, że jeszcze strona czy dwie i Suworow zacznie oskarżać Żukowa o to, że zimą spadł śnieg. Choć niektóre jego teorie są faktycznie mocno intrygujące i przynajmniej dają do myślenia. A może jeszcze ktoś gra w Alien Swarm z Valhalowiczów? (wiem że Quatrix, z którym niestety nie udalo mi się nigdy zagrać). Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

  9. Ja sobie ściągnąłem Alien Swarm, ale w poście nr 3 się walnąłem i napisałem Alien Breed 😉 Ale w coopie jeszcze nie śmigałem.

  10. kaplus – zorientuj się w najbliższym EMPIKu (jesli masz takowy w okolicy) bo ja takie cudo widziałem wlasnie tam, bo jest jakas generalnie promocja.

  11. Ok, mam, prawdopodobnie obczaję jeszcze dzisiaj. Jakiś tydzień temu był na półce, więc może też się załapię na promocję 🙂

  12. @jolo. Bordera nawet nie zaczynaj na singlu. Sam odbiłem się od niego za pierwszym razem. Gra została stworzona na cooperative, bez którego nudzi się po 2h.

  13. Jolo, jesteś moim bohaterem w ten weekend 😛 Na pudełku była cena 140, ale po sprawdzeniu czytnikiem była sporo tańsza. Przymierzałem się do tego tytułu więc dzięki wielkie. Quatrix, teraz czuję się pominięty :(PS Rezerwuję Lilith.

  14. Ja tego sobotniego wieczora chciałbym serdecznie podziękowac **** z CDP i Topware za wspaniałą formę rejestracji gry Two Worlds 2 która oczywiście jest Spierd%$^$@^@ na potegę. Przez Internet „nie da się” a przez telefon. . . też nie ale 3zeta zjadło. Morał z tego taki trzeba brać wersje konsolowe bo to bardzo miłe po wydaniu 119 pln zobaczyć że moge sobie co najwyżej pograć w „wersję demo”.

    • A groziłeś przez telefon, że jesteś redaktorem V, nagłośnisz sprawę i ich wizerunek mocno oberwie?

      automat powitał mnie przemową w języku Goethego więc się wystraszyłem ;( i grzecznie nacisnąłem „6” aby wybrać nasz język kazali wpisać co trza w telefon to wpisalem. . . i dupa. Na koniec tylko zabuliłem 3 zeta z 😛 Nakręciłem wlasnie wideo z instalacji zaraz bedzie na YoutubeT 😉

  15. Ja sobie ściągnąłem Alien Swarm, ale w poście nr 3 się walnąłem i napisałem Alien Breed 😉 Ale w coopie jeszcze nie śmigałem.

    Heh, czasami jest w porządku a czasami trafiam na kogoś przypadkowego i się w ogóle gra nie klei :/. Ogólnie w porządku, ale ze zgranym zespołem. Sam na początku latałem zadowolony po planszy przyzwyczajony właśnie do Alien Breeda, ale to nie ten typ gry. W święta skończyłem Nehrim. Kapitalna gra, słowo daję. Niemcy wycisnęli z Gamebryo wszystko co się dało i wygląda jeszcze lepiej niż zmodowany Oblivion (ta woda!). Mimo że kontynent jest mniejszy, sprawia jednak wrażenie bardziej „poukładanego”. Czasami zatrzymywałem się na chwilę by popatrzeć na krajobraz. Dużo wzięto z Gothica – są książki dzięki którym możemy zwiększyć swoje umiejętności łowieckie, by móc w ogóle zbierać skóry, kły i inne części które sprzedajemy w sklepach. Są punkty umiejętności i nauczyciele. Od samego początku byłem zaskoczony, wątek główny jest po prostu fenomenalnie rozegrany. Krok po kroku gra odsłania swoje walory, podtrzymując ciekawość gracza. Pod koniec byłem już po prostu kupiony. Obecny jest tylko język niemiecki, ale za to angielskie napisy pozwalają zrozumieć sens i całą otoczkę fabularną. Wiele naszych „gwiazd” czytających z karteluszek mogłoby się od naszych zachodnich sąsiadów nauczyć w kwestii dubbingu. Wątki poboczne, możliwość bycia najemnikiem czy wreszcie poważne nawiązanie do tematu fantastyki dają w efekcie Nehrim. To chyba pierwsza gra która próbuje ugryźć jeden z wielu tematów filozofii polityki. Nic dziwnego że został on modem roku na moddb. Koniec słodzenia :). Oprócz tego spróbowałem z bratem Tom Clancy’s Ghost Recon: Advanced Warfighter 2. W połowie wymiękliśmy. To nie jest gra na co-opa. Bardziej dla większej drużyny. Z ciekawości zobaczyliśmy ostatnią misję. Tam trzeba zastosować rakiety ziemia-powietrze a nie wysyłać ludzi ;). Dla odpoczynku, pokrzepiony cotygodniowymi raportami z przygranicznych bojów kaprala digitala zarządziłem że spróbujemy Borderlands. Jako że preferuję snajperów wziąłem Mordecaia. Oprócz tego powabna brat w roli powabnej Lilith i jazda. I wsiąkliśmy, choć na razie doszliśmy do Old City, a tam jest trochę trudniej ;). Proste zasady, szybka akcja i przyjemne questy. Ale fakt, bez drugiego gracza to nie to samo. Same rajdy wozem bojowym i walka z bossami dostarcza dużo wrażeń. Ale jeszcze długa droga do końca. Oprócz tego po raz drugi skończyłem Mass Effect, tym razem klasą Infiltrator, i bardziej na Renegade niż w przypadku „pierwszego razu”. Pomyśleć, że będzie trzeba zaczekać praktycznie do końca roku żeby zobaczyć finał historii. Na deser dla wytrwałych: http://www.youtube. com/watch?v=6yorG6Ezw_s&NR=1Ach, ten Wolfenstein 3d :). http://www.youtube. com/watch?v=2UOIwWEX71IKto powiedział, że filmy instruktażowe muszą być nudne? Tutaj za reżyserię odpowiadał chyba Peter Jackson. Teraz biorę się za Two Worlds 2, która przeleżała na dysku kawałek czasu. Poszło już w świat milion egzemplarzy, tak więc jest dobrze i coś czuję że dostaniemy jeszcze trzecią część. Premiera w Stanach i Wlk. Brytanii i Australii doda jeszcze trochę liczb do wyników sprzedaży.

  16. Czekam(y) z niecierpliwością na link ;)Napisz im najpierw grzecznego maila, odczekaj jakieś 3 dni, jak nie pomogą to napisz mniej grzecznego maila z tym co napisałem wyżej. Jeśli to też nie pomoże to. . . niech machina antyreklamy ruszy.

  17. No to chociaż jakiś mikroblog na V ? 🙁 Życzę powodzenia z wersją konsolową, żeby takie cuda się nie powtórzyły. No i o linku nie zapomnij jak już będzie na YT.

  18. A takie pytanie jeszcze. Jaką masz wersję TW II ? Z patchem czy bez?Edit: Po raz kolejny uczciwi nabywcy mają pod górkę, bo jestem pewien, że z piratami nie ma takich problemów 😉

  19. quatrix – to dziwne bo mi się nic nie wyswietlalo ze sie odzywales, ale moze dlatego ze z Siergiejem i Copperem tluklismy w Swarma. Ash22 ma racje, na pałę to ciężko tu przeżyć. Ale jak się zgraliśmy w czwórkę to szło nam całkiem niezle. Przed nami ostatnia plansza kampanii :)Wniosek po dzisiejszej grze – obcy wystrzegajcie się Siergieja z Windykatorem, sojusznicy zresztą też :PA na poważnie, zabawa była świetna.

  20. kaplus no po instalacji nic nie pobierało raaczej z netu. Po prostu wersja pudełkowa ze sklepa 😛 która jak widzisz mnie wkurzyła mocno 😀

  21. ahhah faktycznie westchnięcie na wideo boskie, tylko na co ci sulla 8 giga RAMu co pokazuje TW2? w teście karciochy pisaleś że masz 4 😛

  22. Windykator kosi wszystko, niestety razem z kompanami 😉 No ale to poświęcenie w słusznej sprawie 🙂 Generalnie wporzo się grało, wypada to kiedyś powtórzyć 😉 Żebym tylko miał jakiś sensowny sprzęt, żeby ostatnia plansza tak nie klatkowała.

  23. I się nie odezwaliście, no zabić to mało ;] Jak ktoś będzie szukał dwóch kompanów do Swarma, to czekamy zwarci i gotowi (jak tylko ojciec film skonczy ogladac, bo media server mam postawiony :D)

  24. Wróciłem dopiero po dyzurze z roboty. Wszystko przez tę cholerną pogodę. Nie mam siły w nic grać może jutro?ps. Ta rejestracja Two Worlds 2 jest absurdalnie głupia

  25. No udało się zarejestrować, ale nadal mam niesmak :/ żeby się człowiek musiał tyle męczyć. Naprawdę czasem mam wrażenie, że łatwiej jest chyba piratom. . . Sama gra. . . uczucia mieszane. To jż druga część a nadal jedzie od niej czasem leciutka amatorszczyzną, ale ogólnie jet nieźle 🙂

  26. Oj widzę, że tutaj niezły co-op team się utworzył ;}Ten weekend pograłem w darmowego klasyka – Grand Theft Auto! (bez żadnej cyferki, czy podtytułu) Nieźle się ubawiłem, choć przyznam, że gra sprawia mi trudności. Jeszcze nie przeszedłem, zawsze kończyłem na odkryciu Vice City, mam nadzieję, że teraz się przełamię ;}Na czarnulce GTA: LCS, które może dzisiaj skończę oraz Burnout: Revenge. Po tych grach wiem, że dużo mnie minęło w czasach świetności PS2. Za 5 lat może kupię PS3 i też popykam w exclusivy. PC [u]dla mnie[/u] wciąż podstawową platformą do gier. Sulla – jakie karty masz na sprzedaż i w jakich cenach? Mam zamiar wymienić zasilacz na mocniejszy, a zaraz potem grafikę właśnie. Tylko nie wiem, czy to nastąpi w styczniu, czy w jakimś dalszym marcu. . .

    • Sulla – jakie karty masz na sprzedaż i w jakich cenach? Mam zamiar wymienić zasilacz na mocniejszy, a zaraz potem grafikę właśnie. Tylko nie wiem, czy to nastąpi w styczniu, czy w jakimś dalszym marcu. . .

      do sprzedania jest ten Gigabyte OC GTX 260 który możesz obejrzeć w tescie 460tki. Karta była w moim kompie zaledwie kilka miesięcy o czym zaswiadcza paragon ze sprzedaży z dnia 15-03-2010 który jest w moim posiadaniu :)Druga karta toteż śmieszna historia zakupiony pod koniec września 2008 roku Geforce 9800GT od Palita (nie wersja Green!), którą tez trzymałemw pudełku kilka miesięcy zanim ją podłączyłembo czekałem na zmianę zasilacza :DGeneralnie te dwie karty mam do sprzedania, a że z Allegro nie korzystam to mam kłopot z ich opchnięciem. Jestem tez namawiany, żeby wstawić 9800GT do obecnego kompa aby działała jako karta do fizyki, ale nie mam na to zbytniej ochoty. Ceny? Niższe niz na allegro o kilkadziesiąt zeta. nie chodzi mi o zarobek.

  27. EDIT – wybaczcie za podwójny post. Wciąż męczę się z Kraitem, który po 2 latach dostał wadę losowego dwu-kliku. W Photoshopie np. w ogóle nie idzie pracować przez to. Czyszczenie nic nie dało 🙁

  28. ja zeby miec lepsze spojrzenie na two worlds 2 a nie porownywac bezposrednio do marniusienkiego gtohica 4 odpalilem w koncu dragon age. . . no i wsiaklem. od konca zeszlego tygodnia nalupalem 30 godzin =)ps: z cala stanowczoscia stwierdzam ze nowy hot pursuit to najgorszy nfs w historii dla mnie. gorszy nawet niz 2-ka czy 6-ka (o underground nie pisze bo nie wiem, nie gralem) – jest tak okrutnie sztampowy, nudny i ma tak spieprzone ai ze naprawde nie chce sie w to grac. no i chyba to bedzie pierwszy nfs ktorego zaczalem a nie skoncze. . .

    • no i chyba to bedzie pierwszy nfs ktorego zaczalem a nie skoncze. . .

      Dla mnie tak było z każdym NFS-em po Underground 2 ;} HP jeszcze mam na dysku, bo to brata w sumie, ja jakoś dalej jako Policjant przeszedłem. Tylko teraz jakoś nie mogę się zmotywować do dalszej gry ;p wg mnie jest chyba. . . za długa ;p

  29. A TW2 niby już w 1. 5mln egzemplarzy się sprzedał ; ). A premiera w USA jeszcze przed nami. . . Ktoś tu mówił o sukcesie Wiedźmina, który nie potrzebuje konsol żeby się dobrze sprzedać?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ