W poprzednim wydaniu Weekendowego grania napisałem, że grypa szaleje. Dzień później z temperaturą sięgającą 39 stopni nie mogłem się zwlec z łóżka i w takim stanie wegetowałem niemal cały tydzień. Dopiero wczoraj poczułem się nieco lepiej. To naprawdę straszne. Nie mogłem nawet pograć w Dead Space 2. Szum Xboksa 360 doprowadzał mnie do szału. Jeszcze bardziej do szału doprowadzała mnie telewizja. Jak nie kretyńskie programy to powtórki filmów, które widzieliśmy już n-razy. No, ale w końcu jakość się wykaraskałem z łoża boleści. Dobra wiadomość jest taka, że w końcu sobie pogram, a i mam jeszcze niemal tydzień na L4. Tak więc hulaj dusza! Szczególnie, że już za kilka dni premiera Killzone 3, a za tydzień powitamy Bulletstorm. Ponoć niektórzy już „kupili” Bulleta bo gra pojawiła się w ekhem… sieci sklepów Torrent. Ja tam czekam twardo do przyszłego piątku.

Co w ten weekend? Ja trochę odpoczywam po przebytej grypie, ale w końcu muszę zmierzyć się z nekromorfami z Dead Space 2. Poza tym dokańczam lekturę czytadła Dragon Age. A wy? W co zamierzacie zagrać i co ewentualnie przeczytać w ten weekend?

Na koniec obiecany bonus dla fanów Pottera. Nigdy nie lubiłem tego, nie boję się tego napisać: gównianego czytadła pani Rowlings, ale skoro w Hogwarcie uczą TAKICH magicznych sztuczek to jestem na tak!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

16 KOMENTARZE

  1. No tak, Torrent jak zwykle niezawodny. Nasi wydawcy powinni się od niego uczyć. Mój weekend i weekendowe granie rozpoczęło się od końca. . . końca KotORa II. Panowie z Bioware mogliby rzucić w cholerę ToR (tak, jestem wielkim przeciwnikiem tej produkcji) i zająć się stworzeniem KotOR III, bo poprzednia część pozostawia wielki niedosyt. Chyba zacznę Wielki Post i wstrzymam się z graniem (w nowości) do premiery Deus Ex 3. Do tego czasu trzeba wygrzebać jakieś klasyki, może jakieś propozycje?

  2. ja powiem tyle, że odliczam tygodnie do premiery Shoguna 2. Jedynka wyrwała mi sporo czasu z życiorysu obym nie zawiódł się na dwójce. Do tego czasu Napoleon! Tancereczka niezła :D:D

  3. wzialem sie za two worlds 2 – i jest dobrze. moze polotu tu szczegolnego nie ma, ale arcanie depcze bez problemu 😉 z ksiazek wzialem sie za graf zero, z seriali doszedl nowy zawodnik – eastbound and down. . . fcuk, kenny powers rzadzi ! 😉

  4. Popelnilem blad i odpalilem w koncu Civ5 zeby „zobaczyc co i jak”. Gra jest niebezpieczna – wsysa niesamowicie! Niby ta sama cywilizacja a jednak jest pewna swiezosc i co najwazniejsze syndrom jeszcze jednej tury. Afryka jest moja, w weekend podbijam Euroazje.

  5. O Shogunie nawet wolę nie myśleć. Udaję że nie wiem kiedy będzie premiera, bo mój komputer „nie zniesie” kolejnej gry. Wolę nie wspominać nawet ile leży na dysku nieskonczonych. A przecież jeszcze Wiedzminy, Deus Exy, Portale i Dragon „Ejdże” i inne paskudztwa. . . Ostatnie granie u mnie pod znakiem KOTORa i w ramach odskoczni MtG. Przyznam że KOTORem jestem już trochę zmęczony. Niby powoli zbliżam się do kończa ale na liczniku już ok 45h i potrzebuję odmiany. Może w oczach niektórych zabrzmi to jak bluźnierstwo, ale gra nie powaliła mnie. Nie jest zła, ba, jest całkiem niezła, ale żeby powaliła nie na kolana – nie. I nie ma to absolutnie nic wspólnego z jej wiekiem. Co ciekawe, zdecydowanie bardziej w tej grze podobają mi się side questy (szczególnie te detektywistyczne wymagające gadania a nie biegania w te i we w te), niż wątek główny, który jest przez zdecydowaną większość gry po prostu martwy/nudny (kolejne zdobywanie gwiezdnych map. . . zieeeeew). Mam więc nadzieję dziś KOTORa skończyć (ciekawe czy się uda?) i zabrać się za coś innego czyli Epizody GTA 4. Lektura – kończę „Zadziwiającego Maurycego i jego edukowane gryzonie” Pratchetta w jedynym słusznym przekładzie Piotra W. Cholewy 🙂

    • Syberia – skończona, Syberia 2 – skończona, Powrót na Tajemniczą Wyspę – kurde, skończony! Coraz krótsze te gry robią. . Moment. . to gry z 2003 i 2004 roku! Oj. . . Chyba powrót przejdę jeszcze raz, bo zabawa w składanie przedmiotów jest wyborna, a kombinacji – mnóstwo.

      Lektura – kończę „Zadziwiającego Maurycego i jego edukowane gryzonie” Pratchetta w jedynym słusznym przekładzie Piotra W. Cholewy 🙂

      właśnie niedawno zauważyłem, że wreszcie powstały. . . Chociaż akurat z tej 3-ki, której nie przełożył Cholewa nie posiadam tylko Maurycego. Sam wciągnąłem się w Świat Finansjery, a później zrobię Łups!Serialowo – Deadwood. Postępu w tygodniu praktycznie brak, opóźnienie niemożebne, ale cóż. . .

  6. Uncharted 2, pewnie kilka walk w Fight Night Round 4 i rundka multi GTA. Jeśli mowa o GTA (ps3) – potrzebujemy jednej osoby do zrobienia trofeum Fly The Coop – jest trudny, ale do zrobienia, najlepiej w 3 osoby(jest nas dwóch). Jeśli ktoś jest chętny, zapraszam, nick na PSN to JakupW. Poza growo – miałem ambitne plany obejrzenia NBA All Star Weekend, ale skutecznie rozbiła mi je studniówka o której zapomniałem, wypada akurat na dziś :/ Także pozostają recapy :(I takie oto coś mi umknęło!:( http://www.youtube. com/watch?v=2sD4lxS5H2U&feature=feedu

  7. U mnie nadal klockowe życie. Wszystkie etapy skończone, trzy końcowe superukłady odblokowane, pozostały jeszcze trzy kolejne. Dobijamy kasę w podukładach na 100%. Ciężko jak diabli jest zrobić wszystko na 100%, ale nie poddajemy się. Wszystko inne – gry, książki, filmy, odłożone na później. Oczywiście w przerwach rzeźba na wiośle. To chyba już wszystko. Pozdrowienia dla wszystkich pasażerów drakkaru „Łikendowe Granie” 🙂

  8. Coraz krótsze te gry robią. . Moment. . to gry z 2003 i 2004 roku!

    Otóż to :DJa sobie polatam w HAWX ale dopiero dzisiaj wieczorem pewnie. Bo trochę roboty przez weekend. . . Chyba że mnie znów Anno 1404 wessie na parę godzin 🙂

  9. Dead Space 2 skończony. Visceral Games udało się ulepszyć system znany z jedynki, głównie ze względu na lepszą narrację i to, że Isaac wreszcie potrafi mówić. Niestety, to co udało się Valve z HL nie wyszło do końca w pierwowzorze. Ogólnie bardzo dobrze, chyba sobie przejdę ją jeszcze raz. Na razie wstrzymuje się z Test Drive Unlimited 2, wychodzą na jaw problemy i błędy z obsługą klientów online. Poczekam aż gra trochę stanieje i się „ustabilizuje”. Skończyłem jeszcze w ramach nostalgicznej podróży Lost Vikings. Połączenie logicznego myślenia ze zręcznymi łapkami, polecam nawet tym którzy nie lubią platformówek. Choć końcówka może przyprawić niektórych o siwy włos ;). Prócz tego niezmiennie dalej Borderlands. Zmierzę się też z Daikataną. Dogłębną wiwisekcję przeprowadzę w najbliższych dniach. Z książek, jestem już praktycznie w połowie „Pasji utajonych. . . „. Doskonała lektura, czyta się ją bez jakiegokolwiek znużenia. A z wieści growo-filmowych wiadomo już od pewnego czasu o filmie Heavy Rain. Bierze się za niego debiutant, więc nie widzę tego w zbyt różowych barwach. Natomiast Gore Verbinski pokazał środkowy palec producentom i odwołał ekranizację Bioshocka. Chciał zrobić wersję od lat 18, która przypominałaby elektroniczny odpowiednik. Mimo że Piratów z Karaibów nie lubię, to należy pochwalić taką decyzję. W przeciwnym przypadku dostalibyśmy ograniczenie od lat 13 i bajeczkę lasującą mózg. Do następnego weekendu. Zdrowiej nam sulla.

  10. AAAAAA Lost Vikings – przefantastyczna gra. Do dziś pamiętam moje wzmagania z tym tytułem. A co do 10-cio dniowego weekendu to nie tak. Ash_22 jest szalonym naukowcem, któremu udało się skonstruować maszynę do naciągania czasu. Od dawna z nim pertraktuję o licencję na to urządzenie, jednak strasznie twarda z niego strona do negocjacji:)

  11. Ha! Wydało się digital. . Już witałem się z biurem patentowym w oczekiwaniu na te taczki pieniędzy które widziałem oczami wyobraźni. Miałeś mi dać linka do symulatora farmy a tu jakiś fikuśny trojan :(. Niestety zachodzą pewne efekty uboczne, już widzę u siebie parę siwych włosów. Ale trzeba czerpać ze źródła świeżą wodę, póki organizm zdrowy ;). A może jednak. . . . http://www.youtube. com/watch?v=3T65NpyfPkQDo typowego koreańskiego gracza jeszcze mi trochę brakuje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ