W poprzednim wydaniu Weekendowego grania narzekałem, że jeszcze nie przyszła wiosna. Dziś wyglądając za okno widzę wszędzie zieleń. Tak więc z obrzydzeniem zamykam żaluzje i zasłaniam kotary! Tfu! Niech już będzie jesień – najlepsza pora dla graczy. Niestety ptaszki ćwierkają, woń różnej maści przenika do domu… psinka chce wychodzić na długie spacery. Nie ma zmiłuj. Jest jednak jeden dobry aspekt tej całej wiosennej afery! Chodzi oczywiście o Wielkanoc. Nawpycham się szyneczki, jajeczek, sosików tatarskich i reszty pyszności. No, ale zanim to nastąpi mamy jeszcze trochę wolnego czasu aby w coś pograć. Ja podobnie jak tydzień temu gram w Homefront. Przyznam się bez bicia, że pograłem tylko godzinkę, ale ilość absurdów na metr kwadratowy przekracza wszystko co kiedykolwiek widziałem w grze wideo. Nawet Black Ops nie ma tak durnej fabuły. Muszę się jednak przełamać i skończyć ten tytuł.

Zgodnie z tradycją Wg sięgam na półeczkę z książkami. Na ten świąteczny weekend moim wyborem będzie zbiór opowiadań Ciemne lustra Janusza Cyrana.

A wy? W co zamierzacie zagrać przy okazji jajeczka? No i co ewentualnie przeczytać? Poniżej kolejna genialna recenzja najlepszego recenzenta gier na planecie Ziemia, czyli Zielonej Łapy. Pan Łapa po genialnej poprzedniej wideorecenzji dostał nowy sprzęt – kamerę cyfrową, ale coś drżą mu dłonie (łapa?) i chyba zafundujemy mu jeszcze statyw. Na razie nasz nowy „redaktór” przygotował dla Was wide(ł)o recenzję gry Dragon Age 2. Znajdziecie w niej kebab, muzyczkę, dziwną książkę i Zieloną Łapę. No i chyba Dragon Age 2 również.

Mam nadzieję…

[Głosów:0    Średnia:0/5]

19 KOMENTARZE

  1. Ja pozyczyłem od kolegi staroć Onimusha 3 na PC i ciekawe czy da się w to pograć. O ile w ogóle pogram bo pomagać trzeba w święta. Zielona Łapa znowu zarządził, że o ja pierdziele:D w Kebaba ;P

  2. Ja chciałem dobić platynę w Dead Nation i pograć trochę z kumplem w Dungeon Hunter: Alliance, no ale PSN od wczoraj leży :/ Cóż, zamiast tego powrót do Riddicka – Butcher Bay i Dark Athena. I jak zwykle wymiękam przy wejściu do Pitt’u. Cóż, nie dane mi będzie grać w gry z ciemnymi kanałami 😀 Ale jakoś się przemęczę. No i muszę zobaczyć Grę o Tron pierwszy odcinek i 19 House’a. Dodając zbliżającą się maturę i piękną pogodę – będzie co robić w święta.

  3. Ja nadal męczę rozpoczęty parę tygodni temu Two Worlds 2. W zasadzie sformułowanie „męczę” nie jest zbyt trafione, ponieważ gierka jest całkiem niezła. W święta chyba przysiądę dłużej i może uda się skończyć. Serialowo postanowiłem w końcu obejrzeć wszystkie sezony Lost’ów. Jakiś czas temu dobrnąłem do końca bodajże drugiego sezonu i sam nie wiem dlaczego przerwałem. Od jakiegoś więc czasu po 2 odcineczki przed spaniem i jest całkiem przyjemnie. Zapomniał bym, a to dość ważne, bo chyba już całkiem mi odbiło. Parę dni temu przeglądałem speedruny na jołtubie i natrafiłem na amigową gierkę pod tytułem Darkmere. Nigdy nie miałem przyjemności, więc odpaliłem emu i jazda. Po 10 min podłączyłem pada. Po 20 usadowiłem się głębiej w fotelu, a po 30 zacząłem rysować mapę 🙂 Tak tak, dokładnie tak samo jak te 20 lat temu – kartka w kratkę, ołówek i jazda. Sam nie wiem co mnie tak wciągnęło w tej gierce, ale wpadłem jak w bagno i przysięgam tu i teraz, na wszelkie świętości w które wierzę (czyli w żadne), że brak praktycznie jakiejkolwiek grafiki, przynajmniej jak na dzisiejsze czasy, jest największym atutem tej gry. Wcale jej nie brakuje, w najmniejszym nawet stopniu. Wszystko co potrzebne dzieje się w głowie i jest to o niebo lepsze niż wszystkie Unreal enginy i Cry’e razem wzięte. Skończę dwa światy i zabieram się za Darkmere na poważnie :)Cotygodniowe pozdrowienia dla wszystkich posiadaczy rogatych hełmów 🙂

  4. Haahaah naszła mnie ochota na zagranie w Dragon Age II a recenzja będzie? Czy tylko kebabowa no?Weekend świąteczny obiecałem, że nie będę graćdigital_cormac a możesz się podzielić info jakiego emu uzywasz?

  5. kloperfield -> W zasadzie jest tylko jeden wart uwagi WinUAE. Sprawuje się fantastycznie, nie spotkałem się w zasadzie z rzeczą, która by nie śmigała. Inne można sobie śmiało odpuścić.

  6. Giercuję w Torchlighta i na ty mmi pewnie zejdą święta. ależ ta zielona łapa robie niezły taniec brzucha 😉 Ale płyta w kebab nieee!!!!

  7. a ja gram w moją najbardziej znienawidzoną grę, która ma paskudny bug który sprawia, że nie da się jej ukończyć – Sprzątanie i szaleństwo świąteczne 3. 0Spokojnych świąt wszystkim Wikęgom 😀

  8. Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jak można być tak zapatrzonym w siebie frajerem żeby popsuć zabawę rodzinom w całej europie (zhakowanie PSN). Gratuluję idiocie pomysłu, super.

    • Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jak można być tak zapatrzonym w siebie frajerem żeby popsuć zabawę rodzinom w całej europie (zhakowanie PSN). Gratuluję idiocie pomysłu, super.

      Później będzie mówił, że robił to dla dobra Sony. U mnie przerwa od grania (może nie licząc drobnych potyczek online). Wesołych Świąt wszystkim! 🙂

    • Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jak można być tak zapatrzonym w siebie frajerem żeby popsuć zabawę rodzinom w całej europie (zhakowanie PSN). Gratuluję idiocie pomysłu, super.

      No ładnie, a ja nie dalej jak w środę wprowadziłem do PSN aktualny numer karty kredytowej :>

  9. Ja siedzę na ME a ME 2 odkładam na później. W końcu wypadało by zacząć opowieść od początku. Korzystając z okazji życzę redakcji i wszystkim użytkownikom Wesołych i pogodnych Świąt.

  10. Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jak można być tak zapatrzonym w siebie frajerem żeby popsuć zabawę rodzinom w całej europie (zhakowanie PSN). Gratuluję idiocie pomysłu, super.

    Ja nie mogę zrozumieć, jak taka firma jak Sony pozwoliła na takie dziury w zabezpieczeniach. Najpierw PS3 teraz PSN. Mam nadzieje ze polecą głowy. . .

  11. Podejrzewam że jakby ktokolwiek, czy Anonimowi czy inni „geniusze” wzięli się za MS czy inne korporacje, także by się skończyło podobnie. Co nie zmienia faktu, że ten który przyczynił się do popsucia PSN powinien spłonąć na stosie.

    • Podejrzewam że jakby ktokolwiek, czy Anonimowi czy inni „geniusze” wzięli się za MS czy inne korporacje, także by się skończyło podobnie. Co nie zmienia faktu, że ten który przyczynił się do popsucia PSN powinien spłonąć na stosie.

      Podejrzewam, że jakby taki Pentagon wziął się za nich poważnie toby nie mieli gdzie się schować. . .

  12. A mi sie Wielkanoc udziela i jak na razie grania nie ma. Jest spacerek i na weekend mam „Nowy posiew kontemplacji” Thomasa Mertona. Jak juz siade do grania to chyba bede konczyl kampanie w Civ5. Jestem globalnym tyranem i podbijam kolejno wszystkie kontynenty. Wesolych Swiat!

  13. Muzyka pasuje jakopodkład do kebabu i recenzji ;)Gothic 3 Forsaken Gods skończone. Nie było najgorzej, jednak widać że robiono go niezbyt skrupulatnie. Wystarczy posłuchać dialogów i już czujemy że to nie jest to co w poprzednich częściach. Raz byłem zmuszony przywołać czarodzieja komendą spawn, gdyż niestety chyba rzucił na siebie permanentny czar niewidzialności, tak się zakamuflował. Oprócz tego zgrzytu, nie czuć tak całej historii jak wcześniej. Walki z głównymi „złymi” to było coś. Tutaj przerośnięty gremlin w jaskini ginie od trzech firebalii i hajda dalej! To znaczy koniec :(. Teraz spróbuję wreszcie wgryźć się w odświeżonego Fallouta 3. Z seriali dalej King of the hill – trzeci sezon. A z książek „Czarny pająk opowieści niesamowite”, wybrane opowiadania fantastyki i grozy pisarzy niemieckich. Czyta się to wybornie, a przy tym zauważamy jak wielu pisarzy nie tyle tworzy coś na nowo, tylko przekształca stare rzeczy. Tak by móc jeszcze mocniej wpływać na wyobraźnię czytelnika. Jednak z mojego punktu widzenia nic tutaj nie brakuje, stylistyka opowiadań i ich umiejscowienie w czasie daje mieszankę wybuchową. Później biorę się za „Balladę o Nayaramie” – zawierającą opowiadania pisarzy japońskich.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ